asiunia311 10.11.06, 16:18 PRZEZ WAS jestem w lesie z robotą, nic nie zrobiłam, bo musiałam z Wami gadać Ładnie to tak?? Proszę mi tu zaraz wyrażać skruchę, ale już) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
krambambulia Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:21 a ja musze przestać tu bywać, bo robie sie jeszcze smutniejsza Odpowiedz Link
krambambulia Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:24 Tak, ale... im lepiej sie bawię tym jest gorzej, bo tym bardziej sobie uświadamiam że to tylko net. I że w realu nikt na mnie nie czeka. nie mam rodziny, ani nikogo bliskiego. A przyjaciele mają własne sprawy na głowie. Zaprosiłam kogos na urodziny i nawet nie odpowiedział na zaproszenie - życie, tfu Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:31 Co Ci mogę powiedzieć, żeby nie zabrzmiało to idiotycznie? Chyba trzeba umieć znaleźć umiar w użytkowaniu netu, bo uzaleznienie bywa niszczące - wszelakiego rodzaju związki w realu. Może wyjść bardziej do ludzi? Wiem, że to łatwo się mówi, ale trzeba spróbować. Raz się żyje w końcu... Z drugiej strony, nie można całego szczęścia osobistego opierać li i jedynie na związku z mężczyzną. Wiesz, jakie to bywa czasami niszczące... Odpowiedz Link
krambambulia Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:34 Wiesz, ja sie ciągle obracam wśród ludzi. Czasem mam ich dość taka praca. Ale samotne zasypianie jest straszne. Nie mówiąc o kolacjach z radiem / telewizorem. Dlatego uciekam z domu i wracam tam tylko po to żeby zasnąć. Odpowiedz Link
itsnotme Re: Wiecie co???? 10.11.06, 18:50 Jesli nie nauczysz się życ sama ze sobą, to chyba cięzko będzie coś z kimś stworzyć. Ja wiem, że sporo osób ma "parcie" na związki, ale jest takie powiedzenie angielskie (a przynajmniej nie słyszałem jego polskiej wersji), że szukanie szczęścia to najszybsza droga do nieszczęścia. Odpowiedz Link
bleman No to mnie olali znajomi z liceum 10.11.06, 23:03 przez 4 lata czowiek sie z nimi zadaje a potem mimo ze studiuja w tym samym miescie to maja cie w d***e Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 17:44 hehhhehe no nie ladnie zwalac na innych ;P Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:54 Na kogoś trzeba, Skorpi)) Wypadło na Was) Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 21:18 Mogę postawić podobny zarzut Tylko po co? `Skrucha` MiSiow tak mi pomoze, ze rozgadam sie jeszcze bardziej KAzdy z nas tu `traci` czas na prace/nauke etc. A przynajmniej większosc. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:47 anxiety3 napisała: > Mogę postawić podobny zarzut Byłam pierwsza)) > KAzdy z nas tu `traci` czas na prace/nauke etc. A przynajmniej większosc. Ale przynajmniej jest to miło stracony czas Staram się uniezaleźnić, ale kiepsko mi idzie... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:16 Ale przynajmniej jest to miło stracony czas Staram się uniezaleźnić, ale kiepsko mi idzie... Znów mogę napisać to samo... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 21:42 Skruszyć się??? A to nie TY przypadkiem powinnaś się pokajać? To przez Ciebie i tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od nieprzeczytanych mejli! Poszłoby się na odwyk, tylko... czy od Was da się uniezaleznić? ;P Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 22:09 To przez Ciebie i tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od nieprzeczytanych mejli! Wypraszam sobie... Nie wkładaj nas wszystkich do tego samego worka Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 11:46 > Wypraszam sobie... Nie wkładaj nas wszystkich do tego samego worka "Uderz w stół..." Odpowiedz Link
eleni80 ???????????????? 11.11.06, 16:00 > Wypraszam sobie... Nie wkładaj nas wszystkich do tego samego worka > Jak nie to nie Anx, a mogło być tak miło w takim worku... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:01 > Jak nie to nie Anx, a mogło być tak miło w takim worku... Też jej nie rozumiem... może się boi, że się będziecie rozpychać łokciami? Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:05 hultaj78 napisał: > > Jak nie to nie Anx, a mogło być tak miło w takim worku... > > Też jej nie rozumiem... może się boi, że się będziecie rozpychać łokciami? > raczej zapychać łakociami Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:21 anxiety3 napisała: > Boję się klaustrofobi nabawić ;P > A ja myślałam, że do mnie taką niechęć czujesz Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:27 > A ja myślałam, że do mnie taką niechęć czujesz a chrapiesz? nosisz beret? albo nieustannie moralizujesz? Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:33 anxiety3 napisała: > a chrapiesz? nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem >nosisz beret? czapkę zimą >albo nieustannie moralizujesz? A to, to tak nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza.... > > Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:37 > nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem > katarek? czapkę zimą ok A to, to tak nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza.... Reasumując, nie byłoby tak źle Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:41 anxiety3 napisała: > katarek? nie , że "niby" jestem taka pociągająca > Reasumując, nie byłoby tak źle Dla młodych mężczyzn - tak, ale co Ty w tym wszystkim widzisz dobrego, to nie wiem Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:53 > nie , że "niby" jestem taka pociągająca Aha... > Dla młodych mężczyzn - tak, ale co Ty w tym wszystkim widzisz dobrego, to nie > wiem miałam na myśli ,ze moze nie byłabys taką najgorszą współlokatorką ;-P A z mężczyznami rób , co chcesz, bylebyś mnie w drogę nie wchodziła...<powiało grozą> )) Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:04 > miałam na myśli ,ze moze nie byłabys taką najgorszą współlokatorką ;-P nie najgorszą... hm tzn, tą o szczebel wyżej w ocenie po tej najgorszej... hmmm, potraktuje to jako pozytywną ocenę > A z mężczyznami rób , co chcesz, bylebyś mnie w drogę nie wchodziła...<powi > ało > grozą> )) > oooo, a co robisz z tymi, co Ci wchodzą w drogę? ostra amunicja już przygotowana Nie martw się, to musiałby być cholerny zbieg okoliczności, abyśmy kiedyś weszły sobie w drogę Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:09 > nie najgorszą... hm tzn, tą o szczebel wyżej w ocenie po tej najgorszej... hmmm > , > potraktuje to jako pozytywną ocenę No wiesz..Wystawic Ci od razu pozytywną ocenę to jak kupic kota w worku )) > oooo, a co robisz z tymi, co Ci wchodzą w drogę? ostra amunicja już przygotowan > a > Nie martw się, to musiałby być cholerny zbieg okoliczności, abyśmy kiedyś weszł > y > sobie w drogę Pozostańmy przy twierdzeniu, ze jest to tak nieprawdopodobne, ze nie ma nawet sensu gdybac, co by było, gdyby..)) Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:18 > No wiesz..Wystawic Ci od razu pozytywną ocenę to jak kupic kota w worku )) No przecież mieszkam z Tobą w tym cholernym worku... o kurcze źle już ze mną, bo nie pamiętam od czego się zaczęło to z tym workiem... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:01 > nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem Pociągająca kobieta... i wszystko jasne > A to, to tak nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza.... Anx, właśnie oddałaś mi swoje miejsce w worku!!! Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:06 hultaj78 napisał: > Anx, właśnie oddałaś mi swoje miejsce w worku!!! > Ale ona już zaakceptowała to miejsce,... a żeby kogoś przenocować to musimy to uzgodnić na osobności z Anx.... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:13 Jeśli obojgu Wam zalezy, to znajdę sobie inne lokum Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:15 anxiety3 napisała: > Jeśli obojgu Wam zalezy, to znajdę sobie inne lokum > Ej no, nie uciekaj, samą mnie zostawisz na pastwę... losu ???? Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:19 cicho, chciałam to jakoś zakamuflować delikatnie... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:21 > cicho, chciałam to jakoś zakamuflować delikatnie... całe szczęście MiS nie jest bardzo pruderyjny, jakos to ujdzie ;-p Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:24 anxiety3 napisała: > całe szczęście MiS nie jest bardzo pruderyjny, jakos to ujdzie ;-p uf, Odpowiedz Link
hultaj78 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:21 Oj daj spokój, Eleni się jak widać boi, więc może jednak zostań. Jakoś się... dopasujemy Odpowiedz Link
eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:24 hultaj78 napisał: > Oj daj spokój, Eleni się jak widać boi, więc może jednak zostań. Jakoś się... > dopasujemy > ale ja też się boję Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:26 może jednak zostań. Jakoś się... > dopasujemy Piąte koło u wozu ? dzięki Odpowiedz Link
hultaj78 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:13 > Ale ona już zaakceptowała to miejsce,... a żeby kogoś przenocować to musimy to > uzgodnić na osobności z Anx.... Anx, tak wracając do tej sprawy z malowaniem za Ciebie obrazków... sam nie wiem, moze coś by się dało w tej sprawie jednak zrobic... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:15 Anx, tak wracając do tej sprawy z malowaniem za Ciebie obrazków... sam nie > wiem, moze coś by się dało w tej sprawie jednak zrobic... Wyszło szydło z worka...albo dopiero w niego wejdzie )) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:53 hultaj78 napisał: > Skruszyć się??? A to nie TY przypadkiem powinnaś się pokajać? To przez Ciebie i > > tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od nieprzeczytanych > mejli! Typowe odweacanie kota do góry ogonem Ja Ci skrzynki nie zapchałam, Huncwocie niegrzeczny)) Notabene, ktoś mi obiecał zdjęcie i na obiecaniu się skończyło;-PPP No już, Hultaju, ładnie na kolanka i się pokajać)) Bez ociągania!!) > Poszłoby się na odwyk, tylko... czy od Was da się uniezaleznić? ;P Nie próbuj nawet!! Lambert by się zapłakał !!)) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:03 > Typowe odweacanie kota do góry ogonem Ja Ci skrzynki nie zapchałam, > Huncwocie niegrzeczny)) I kto tu odwaraca, kto odwraca?! Nie TY mi zapchałaś (BTW dlaczego nie, co?!), tylko jakieś służbowe pierdoły, ale czyja to wina że zamiast odpisywać to siedze i ryczę ze śmiechu na MiSiu? > Notabene, ktoś mi obiecał zdjęcie i na obiecaniu się skończyło;-PPP Co, ja niby? Hmmm.. a obiecałem rozbierane, czy jakie? > No już, Hultaju, ładnie na kolanka i się pokajać)) Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? > Bez ociągania!!) Zgubiłaś "b" > Nie próbuj nawet!! Lambert by się zapłakał !!)) Jaaaasne, Lambert, akurat Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:20 hultaj78 napisał: > I kto tu odwaraca, kto odwraca?! Nie TY mi zapchałaś (BTW dlaczego nie, co?!), > tylko jakieś służbowe pierdoły, ale czyja to wina że zamiast odpisywać to > siedze i ryczę ze śmiechu na MiSiu? Moja wina była bardzo marginalna, sąd by orzekł, że to znikoma szkodliwość społeczna czynu) Wiesz, jakie mam niewinne spojrzenie? > Co, ja niby? Hmmm.. a obiecałem rozbierane, czy jakie? Typowy mężczyzna, echhhh...Naobiecuje, a potem zapomina) Rozbierane? Eeee, ja się naprawdę wstydzę, musiałabym oglądać z zamkniętymi oczami) > Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? Tak łatwo chcesz się wykpić? Niedoczekanie Twoje > Zgubiłaś "b" Czekałam na to, czy zauważysz Jak zwykle, nie zawiodłeś mnie w tej kwestii > Jaaaasne, Lambert, akurat Lambert przede wszystkim, nie możesz mu tego zrobić Chłopina się tak do Ciebie przywiązał Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:33 > Moja wina była bardzo marginalna, sąd by orzekł, że to znikoma szkodliwość > społeczna czynu) Kazałby nam to załatwić między sobą. Polubownie... > Wiesz, jakie mam niewinne spojrzenie? Faktycznie. Ale to by było na tyle w kwestii niewinności > Typowy mężczyzna, echhhh...Naobiecuje, a potem zapomina) Typowa kobieta, nie zapomni o zadnej danej jej obietnicy, zawsze przypomni )) > Rozbierane? Eeee, ja się naprawdę wstydzę, musiałabym oglądać z zamkniętymi oczami) I otwartymi ustami? )) > > Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? > > Tak łatwo chcesz się wykpić? Niedoczekanie Twoje Jeszcze nie wiesz co to by były za minetki > Czekałam na to, czy zauważysz Mała perfidna pułapeczka? > Jak zwykle, nie zawiodłeś mnie w tej kwestii Ciebie, zawieść??? W życiu! > Lambert przede wszystkim, nie możesz mu tego zrobić Chłopina się tak do > Ciebie przywiązał No dobrze, zrobię to, dla LAMBERTA )) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 15:04 hultaj78 napisał: > Kazałby nam to załatwić między sobą. Polubownie... Niech Ci będzie, możemy zawrzeć ugodę...Mam dziś dobry humor, mimo tego kataru > Faktycznie. Ale to by było na tyle w kwestii niewinności Wiesz co?? Chyba zmienię zdanie w kwestii ugody Człowiek ma dobre intencje, a tu go odsądzają od czci i wiary > Typowa kobieta, nie zapomni o zadnej danej jej obietnicy, zawsze przypomni ) Oczywiście, że tk Pamięć mam jak słoń > I otwartymi ustami? )) Myślisz, że to takie cuda i dziwy? > Jeszcze nie wiesz co to by były za minetki Już ja znam te Twoje obiecanki...Nie zobaczę, nie uwierzę) > Mała perfidna pułapeczka? Na którą się nie dałeś złapać > No dobrze, zrobię to, dla LAMBERTA )) W końcu się przyznałeś!! I trzeba było tak to tłumić?))) Odpowiedz Link
eleni80 WITCH 11.11.06, 19:58 Oto idealny tytuł dla naszego castingu Jako trzecie w kolejności odzywania się wśród nożyc z szufladki podpisanej koteria wiedźm, muszę przytaknąć,że przyczyniłam się do zapchania skrzynki Hultaja, proszę o wybaczenie, ale to tylko taka mała gierka była. Możesz spokojnie wykasować, mam nadzieję, że wirusów nie było. Obiecuję, że więcej się to nie powtórzy Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:16 Obiecuję, że więcej się > to nie powtórzy ..więcej grzechow nie pamietam, serdecznie za nie żaluję i proszę o...)) Hmm O co prosisz ELeni? Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:19 anxiety3 napisała: > ..więcej grzechow nie pamietam, pamięć mam świetną, nie wiem dlaczego chcesz mi ją odebrać serdecznie za nie żaluję zależy za które, niektórych uważanych przez społeczeństwo za grzechy, nie żałuje wcale, bo nie są dla mnie grzechami i proszę o...)) > Hmm O co prosisz ELeni? O zdrowie Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:26 pamięć mam świetną, nie wiem dlaczego chcesz mi ją odebrać Zebys mi pozniej nie wypominala, czego byłas swiadkiem ;-P > zależy za które, niektórych uważanych przez społeczeństwo za grzechy, nie żałuj > e > wcale, bo nie są dla mnie grzechami przybliż temat, bo to moze byc ciekawa dyskusja > O zdrowie Duzo zdrowia Tobie i Twoim Najblizszym zycze . Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:29 anxiety3 napisała: > Zebys mi pozniej nie wypominala, czego byłas swiadkiem ;-P Czyli chcesz coś zataić przed potomnością ? > przybliż temat, bo to moze byc ciekawa dyskusja Seks przedmałżeński i antykoncepcja. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:34 > Czyli chcesz coś zataić przed potomnością ? > Nie wiem, na ile sie uda ;p Wiesz co..Pisze coś w rodzaju `pamietnikow`, choc nazywam je raczej notatnikami, bo sa to raczej przemyslenia niz wydarzenia dnia codziennego, choc sa tez do takich odniesienia > w koncu to moje zycie. Dzis nie dałabym tego przeczytac nikomu, ale kiedys... Przyszlo mi raz do głowy, ze moge to mojej rodzinie zostawic, zeby, jesli będą zainteresowani, przeczytali to po mojej smierci. Wtedy dowiedzieliby sie chyba o najbardziej osobistych moich sprawach.. Seks przedmałżeński i antykoncepcja. No wiesz... Ty chyba nie..)) Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:39 Takie spisywanie przemyśleń bywa czasami zbawienne dla kondycji psychicznej. Zwłaszcza gdy człowiek nie wie co się z nim właściwie dzieje, jak ma postąpić w danej sytuacji.... Może wtedy przelać na papier chaos, które głębi się w jego głowie, po jakimś czasie to przeczytać i wtedy okazuje się, że to co wydawało się początkowo chaosem w rezultacie jest tym co czujesz naprawdę.... > No wiesz... Ty chyba nie..)) Ale co, ja chyba nie???, bo nie rozumiem > > Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:51 Takie spisywanie przemyśleń bywa czasami zbawienne dla kondycji psychicznej. > Zwłaszcza gdy człowiek nie wie co się z nim właściwie dzieje, jak ma postąpić w > danej sytuacji.... Może wtedy przelać na papier chaos, które głębi się w jego > głowie, po jakimś czasie to przeczytać i wtedy okazuje się, że to co wydawało > się początkowo chaosem w rezultacie jest tym co czujesz naprawdę.... Piszę o wielu rzeczach, ale co najciekawsze nie mam cierpliwości czytać tego potem. Po prostu piszę, kiedy tego potrzebuję A zajrzeć zdarzyło mi się np do tych, ktore wczesniej juz zapisałam i leżą schowane... Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być przezycie Ale co, ja chyba nie???, bo nie rozumiem No jak to co? Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:07 anxiety3 napisała: > Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być > przezycie > > To może być dla Ciebie wręcz wstrząs Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:10 > To może być dla Ciebie wręcz wstrząs Ale pozytywny Widzisz, jak sama się zmieniałas Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:10 > Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być > przezycie Zapewniam Cię że jest. I także o tym, że lepiej nie dawać tego czytać komukolwiek. No, może z niewielkimi wyjątkami. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:12 Nie mam zamiaru tego komukolwiek teraz udostępniać. Po moim trupie , jak to już wyżej ujęłam. A Ty cos piszesz i dałeś komuś przeczytać, skoro zapewniasz? Albo ktos dał Tobie do przeczytania? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:18 > Nie mam zamiaru tego komukolwiek teraz udostępniać. Po moim trupie , jak to > już wyżej ujęłam. Smart girl > A Ty cos piszesz i dałeś komuś przeczytać, skoro zapewniasz? Trochę, kiedyś. Dziewczyna przeczytała, kilka spraw opacznie zrozumiała i musiałem sie tłumaczyć. Przyjaciel przeczytał i powiedział "Uwielbiam cię czytać, chłopie! Zmuszasz do 120% na mózgowym reaktorze!" Dlatego myślę że mozna się tym podzielić tylko z kims kto i tak zna Cię na wylot. Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:23 > Trochę, kiedyś. Dziewczyna przeczytała, kilka spraw opacznie zrozumiała i > musiałem sie tłumaczyć. Tak już to z nami dziewczynami jest, że zawsze nam musi wpaść w łapy to co nie powinno... a co gorsze w to tłumaczenie też jakoś nie chce nam się wierzyć za bardzo... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:31 Tak już to z nami dziewczynami jest, że zawsze nam musi wpaść w łapy to co nie > powinno... a co gorsze w to tłumaczenie też jakoś nie chce nam się wierzyć za > bardzo... Wiesz Eleni..Ja nigdzie ani tego notatnika , ani komorki czy innych zapiskow nie chowam. U mnie w domu to po prostu lezy na wierzchu i nie wyobrazam sobie, zeby ktos do tego zajrzał i nawet mieszkając z kimś/chłopakiem nie mam zamiaru tego chować. To sa moje rzeczy prywatne i oczekuje ich poszanowania > w ten sam sposob zachowuje sie wzgledem kogos i nie wyobrazam sobie na dzis dzien, zebym czytała osobiste zapiski w czyms typu pamietnik u mojego faceta, chyba ze sam dałby mi je do przeczytania. Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:34 Bywają takie cholerne zbiegi okoliczności, że myślisz, że czytasz coś co jest napisane dla Ciebie... albo myślisz , że to zostawiona lista zakupów... wiesz, naprawdę nie trzeba grzebać komuś w sejfie, aby natknąć się na coś takiego... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:35 > Bywają takie cholerne zbiegi okoliczności, że myślisz, że czytasz coś co jest > napisane dla Ciebie... albo myślisz , że to zostawiona lista zakupów... wiesz, > naprawdę nie trzeba grzebać komuś w sejfie, aby natknąć się na coś takiego... Przypadek to co innego Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:37 > Przypadek to co innego Ja nie wierzę w przypadki Więc może jednak przeznaczenie, że coś w danym dniu o danej porze musiało zostac przeczytane Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:40 Więc może jednak przeznaczenie, że coś w danym dniu o danej porze musiało zostac przeczytane Mnie `przeznaczenie` troche przeraza, bo to jednak nieuniknione, a czlowiekowi sie wydaje, ze ma wplyw na wlasne zycie i moze nim dowolnie pokierowac. Chyba , ze nasze przeznaczenie nieuchronnie prowadzi nas do szczęścia , albo co gorsza jest jedyną drogą do jego pelni > wtedy kazdy do niego dąży... Zagmatwałam to...;/ Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:43 > Zagmatwałam to...;/ Sam temat przeznaczenia jest trochę pogmatwany. Ja nie potrafię tego rozgryźć.... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:45 Ja nie potrafię tego rozgryźć.. > .. A jest ktoś, kto potrafi? Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:25 Dlatego myślę że mozna się tym podzielić tylko z kims kto i tak zna Cię na > wylot. Mam moze jedną taką osobę, ale nie widzę dzis potrzeby dawania tego komuś do przeczytania. Moze nie kazdy zapis, ale niektore to ja > naga i bezbronna >, a nie kazdemu chce sie tak pokazac. To co piszę, jest tylko dla mnie... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:38 Bardzo dobrze jest móc o sobie powiedzieć że ma się co najmniej jednego bardzo bliskiego przyjaciela i że jest się bardzo bliskim przyjacielem co najmniej jednej osoby. A taki przyjaciel to chyba ktoś, przy kim nawet 'naga i bezbronna' czujesz że jesteś bezpieczna, że nic Ci z jego strony nie grozi. Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:44 > Bardzo dobrze jest móc o sobie powiedzieć że ma się co najmniej jednego bardzo > bliskiego przyjaciela i że jest się bardzo bliskim przyjacielem co najmniej > jednej osoby. A taki przyjaciel to chyba ktoś, przy kim nawet 'naga i > bezbronna' czujesz że jesteś bezpieczna, że nic Ci z jego strony nie grozi. Od tej osoby pochodzi własnie moja nowa sygnaturka, to cytat. Tak, jest ktoś bliski, mądry i dobry... Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to > co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było. > Rozumiem, myślę, ze dobrze to, co napisałeś. > Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to > co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:55 > Od tej osoby pochodzi własnie moja nowa sygnaturka, to cytat. > Tak, jest ktoś bliski, mądry i dobry... Cieszę się. > Rozumiem, myślę, ze dobrze to, co napisałeś. To wszystko dzięki temu treningowi z Sudoku No Miśki, muszę Was opuścić, kilka ważnych rzeczy jeszcze muszę zrobić. Miłej nocki, choćby w worku Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 20:57 > Oto idealny tytuł dla naszego castingu Będziesz Will? > muszę przytaknąć,że przyczyniłam się do zapchania skrzynki Hultaja, Służbową skrzynkę mam zapchaną, gazetowa prawie świeci pustkami > proszę o wybaczenie, To ja prosze o wybaczenie, że dopiero teraz udało mi się ochłonąć i odpowiedzieć. Naprawdę przepraszam... > ale to tylko taka mała gierka była. Mam nadzieję że nie mówisz serio > Możesz spokojnie wykasować, Może czasami (jaaaasne, "czasami") gadam głupoty, ale jeszcze tak mocno to na głowę nie upadłem > mam nadzieję, że wirusów nie było. No nie wiem, jakoś tak nagle... jakbym ataku gorączki dostał czy co? )) > Obiecuję, że więcej się to nie powtórzy Ani mi sie waż spełniać tej obietnicy!!! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:41 Chyba faktycznie czasami powinienem trzymać gębę na kłódkę...;/ Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:44 hultaj78 napisał: > Chyba faktycznie czasami powinienem trzymać gębę na kłódkę...;/ > To zależy ;P Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:56 Powiedzenie czegoś lub nie powiedzenie, w zależności od tego jaką się chce wywołać reakcję u drugiej osoby... reakcje jak wiesz, mogą być różne... radość, smutek, rozpacz, euforia, podniecenie seksualne... i inne takie tam Odpowiedz Link
hultaj78 Re: WITCH 12.11.06, 10:35 Ja raczej mówiąc coś pilnuję się tylko, żeby mówić prawdę (i z tym nie ma problemów) oraz nie taktownie nie powiedzieć za dużo (co, jak widać wyżej, nie zawsze mi wychodzi). Chociaż... wywoływać podniecenie seksualne, mówisz?... Hmmmm... tak, tego chętnie bym się nauczył )) Odpowiedz Link
eleni80 Re: WITCH 12.11.06, 12:59 > chętnie bym się nauczył )) > To napisz poradnik..., a później przeczytaj go 3 razy Odpowiedz Link
yanniver75 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 22:53 ja się nie poczuwam, bo ze mną nie gadałaś cześć Sis btw)) kopę lat... I am back....... drżyjcieeeeee Odpowiedz Link
suczka78 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 23:40 yanniver75 napisała: > I am back....... drżyjcieeeeee no i drżą zamiast forumowac;p Odpowiedz Link
suczka78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 00:21 narobiłeś smaka ;p ide pobuszować w kuchni ;P Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:45 Witaj!!! Się stęskniłam!! Mam nadzieję, że się jakoś ułożyło? I już drżę, co tu jeszcze z Tobą w składzie wymyślimy...))) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:46 ze mna ostatnio nie gadalaś - więc sama jestes sobie winna ;-P Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:49 A Ty ze mną rozmawiałeś??;-P Nie szkodzi, winne są wszystkie MiSie, tak postanowiłam Oczywiście, nie licząc mnie)) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 13:02 nie rozmawialem i tym samym składam oświadczenie żeby mnie do tego nie mieszać ;-P bez winy jestem ;-P (this time!) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 13:04 Nie martw się...Jak to mówił wujek Dzierżyński: "jest człowiek, jest paragraf" )) Coś się znajdzie na Ciebie)) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:00 w tym przypadku niee eee, obojetnie jaki by "wujek" nie był przywoływany ha ha ha ;-P zacznę się pilnować! Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:11 Jacku, nie pilnuj się aż tak, jeszcze godziny policyjnej nie wprowadzamy, choć nie wiadomo, co boski Roman wymyśli Ogłaszam amnestię!! Odpowiedz Link