hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:17 Dzisiaj nie mam. Nie wyspałem się (ciekawe dlaczego... ) więc gdybym go wiązał to najpewniej bym się sam nim udusił Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:27 Nie wiem czy tam sa jakieś brunetki, jeszcze się nie zapisałem Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:29 ale w ogóle jakaś brunetka ci nie dała spać, mam rację??? A mówiłeś, że mnie nie zdradzasz, łachudro Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:39 Do niczego nie doszło, przysięgam! Tylko rozmawialiśmy Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:59 Więc o co chodziło z tym zaręczanie, co? Freudowskie pomyłki?? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:10 Umiem zrobić "Idzie kominiarz po drabinie..." )) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:12 Nie wiem. wiem ze potem jest "fiku-miku, już w kominie!" Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:13 A czy ten kominiarz mógłby np. zająć sie przewodami kominowymi? Ale tak dogłębnie? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:19 Ale ten blok to ne jego rejon chyba. A robótki bez długoterminowego kontraktu sa niemile widziane przez spółdzielnie mieszkaniowe Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:21 Prędzej czy później spółdzielnia zawsze chce połozyć łąpe na interesie Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:22 Jezus Maria, tak wszyscy naraz, cały blok?!?!? Biedny kominiarz - czy on to wytrzyma?! Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:25 Myślisz, że spółdzielnia byłaby zainteresowana kominiarzem? cholera, sama muszę przepchać tan komin Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:29 Takie chodza słuchy - nie ma kontraktu, nie ma roboty. zarzad nie pozwala Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:33 I nie pomoże żadna umowa na gębę? Biurokracja!!! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:37 Ba! Z takiego połakomienia sie na łatwy zarobek zazwyczaj sa same kłopoty. a tu ani reklamacji złozyc nie mozna, ani nic, bo uwoy o dzieło brak. No i taka szara strefa jest watpliwa moralnie Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:38 Hm, ciekawe ile kosztuje załatwienie czyszczenia od ręki? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:42 Tu chyba nie koszty sa problemem, tylko procedury spółdzielni i zrzeszenia kominiarzy - jednorazowe okazje nie mają racji bytu. Mam rację? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:49 Przepraszam. Nie chciałem żeby Ci było smutno. Mogę Ci zrobić gupią mine, kcesz? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:53 Na pewno? Takiej jeszcze nie widziałaś!; ))) Odpowiedz Link
eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:29 to czemu się nie wyspałeś? chyba pełnia jest, bo też ostatnio spać nie mogę. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:41 A czy ja Ci nie mówiłem ze moge mieć kłopoty ze snem i dlaczego? Odpowiedz Link
eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:44 A tak, rzeczywiście, wspominałeś, że też jesteś wrażliwy na pełnie księżyca. Możesz trochę powyć, jak ja... pomaga ))) Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:45 Chwila... Hultaj jest diabłem, nie wampirem ani wilkołakiem... Odpowiedz Link
eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:46 krambambulia napisała: > Chwila... Hultaj jest diabłem, nie wampirem ani wilkołakiem... A czy to w czymś przeszkadza, żeby się nauczył czegoś nowego ? Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:47 Wysysa krew dziewic? to ja sie piszę ) mogę nawet udawać dziewicę Odpowiedz Link
eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:49 krambambulia napisała: > Wysysa krew dziewic? to ja sie piszę ) mogę nawet udawać dziewicę Ech ta Twoja fantazja... O wyciu do Księżyca tylko była mowa... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:12 Ty to masz szczęście do tych obcokrajowców Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:14 Oczywiście! Hydraulik, wiesz, to takie coś do przepychania rur... Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:21 no właśnie, coś, bo ja niewinna jestem i nie wiem jak to się nazywa poratujesz mnie? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:22 Cos to przepychasz. A hydraulik to raczej KTOŚ. Własciciel przepychacza Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:23 Ale to ustrojstwo, którym sie posujguje? -? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:24 do rur? Przepychacz własnie. taki z trzonkiem Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:24 Zawsze uważałam, że facet z takim przepychaczem jest bardzo sexy Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:32 Mhmmm, pomaga naoliwić, uszczelni gdzie trzeba... potrktuje tym takim francuskim Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:35 Prawdziwa "złota rączka" Tylko niestety, fachowcy powyjeżdżali na zachów, więc tym co zostali brak wolnych terminów.. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:39 tego nie wie nikt. ;/ Sytraszne, straszne, bo człowiekowi pomagac trzeba, ale cóz zrobić, keidy doba ma tylko 24 godziny? Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:41 Eeee, to ja tez jade na zachód. Brak chętnych fachowców w kraju mnie zniechęca Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:44 Na pewno w kraju jest jeszcze grupa nieodkrytych talentów w tym zawodzie Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:50 Widac że nie studiowałas ekonomii. Jest taka zasad - Jest popyt, będzie i podaż. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:52 Trza bedzie zaangażować fachurę z Bangladeszu!!!!!!!!! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:54 Podobno maja narzedzia całkiem dobrej jakości Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:55 > A tak, rzeczywiście, wspominałeś, że też jesteś wrażliwy na pełnie księżyca. I nie tylko na Księżyca pełnię > Możesz trochę powyć, jak ja... pomaga ))) Musisz mi pokazać jak Odpowiedz Link