Hultaj, a... :)

13.11.06, 16:14
...jaki masz dziś krawat? smile))
    • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:17
      Dzisiaj nie mam. Nie wyspałem się (ciekawe dlaczego... wink ) więc gdybym go
      wiązał to najpewniej bym się sam nim udusił wink
      • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:19
        Uuuuuuuu... brunetka z kursu salsy? tongue_out
        • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:27
          Nie wiem czy tam sa jakieś brunetki, jeszcze się nie zapisałem wink
          • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:29
            ale w ogóle jakaś brunetka ci nie dała spać, mam rację???
            A mówiłeś, że mnie nie zdradzasz, łachudro wink
            • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:39
              Do niczego nie doszło, przysięgam! Tylko rozmawialiśmy wink
              • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:40
                Po francusku?!
                • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:42
                  Nie, bez użycia języka wink
                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:44
                    ręcznie?! a jednak mnie zdradzasz!!! wink
                    • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:53
                      Zaręczam ze nie wink
                      • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:54
                        Zaręczasz? Się z kim?!
                        • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:57
                          Nie wiem, jeszcze jej nie spotkałem wink
                          • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:59
                            Więc o co chodziło z tym zaręczanie, co? Freudowskie pomyłki?? wink
                            • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:04
                              Dobrze. Niech bedzie że "Ręczę" wink
                              • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:05
                                I co robisz z tą ręka? smile))
                                • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:06
                                  A co byś chciała? wink
                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:06
                                    A Ty co byś mógł? smile
                                    • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:10
                                      Umiem zrobić "Idzie kominiarz po drabinie..." wink))
                                      • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:11
                                        Ale w górę czy w dół? smile
                                        • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:12
                                          Nie wiem. wiem ze potem jest "fiku-miku, już w kominie!" wink
                                          • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:13
                                            A czy ten kominiarz mógłby np. zająć sie przewodami kominowymi? Ale tak
                                            dogłębnie? smile
                                            • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:19
                                              Ale ten blok to ne jego rejon chyba. A robótki bez długoterminowego kontraktu
                                              sa niemile widziane przez spółdzielnie mieszkaniowe wink
                                              • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:20
                                                Spółdzielnię zawsze można wykołować smile
                                                • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:21
                                                  Prędzej czy później spółdzielnia zawsze chce połozyć łąpe na interesie wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:22
                                                    Jezus Maria, tak wszyscy naraz, cały blok?!?!? Biedny kominiarz - czy on to
                                                    wytrzyma?! smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:23
                                                    Spółdzielnia jest JEDNA wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:25
                                                    Myślisz, że spółdzielnia byłaby zainteresowana kominiarzem?
                                                    cholera, sama muszę przepchać tan komin smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:29
                                                    Takie chodza słuchy - nie ma kontraktu, nie ma roboty. zarzad nie pozwala wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:33
                                                    I nie pomoże żadna umowa na gębę? Biurokracja!!! smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:37
                                                    Ba! Z takiego połakomienia sie na łatwy zarobek zazwyczaj sa same kłopoty. a tu
                                                    ani reklamacji złozyc nie mozna, ani nic, bo uwoy o dzieło brak. No i taka
                                                    szara strefa jest watpliwa moralnie wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:38
                                                    Hm, ciekawe ile kosztuje załatwienie czyszczenia od ręki? smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:42
                                                    Tu chyba nie koszty sa problemem, tylko procedury spółdzielni i zrzeszenia
                                                    kominiarzy - jednorazowe okazje nie mają racji bytu. Mam rację?
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:45
                                                    Nie sad
                                                    Zresztą nie wiem.









                                                    Smutno mi.
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:49
                                                    Przepraszam. Nie chciałem żeby Ci było smutno.
                                                    Mogę Ci zrobić gupią mine, kcesz? wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:52
                                                    nie sad
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:53
                                                    Na pewno? Takiej jeszcze nie widziałaś!; )))
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:57
                                                    ale już nie chcę sad
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:59
                                                    ech te kobiety... zmienne takie...
                                                    pa!
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:59
                                                    Gdzie... zaraz! A @?!
          • eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:29
            to czemu się nie wyspałeś? chyba pełnia jest, bo też ostatnio spać nie mogę.
            • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:41
              A czy ja Ci nie mówiłem ze moge mieć kłopoty ze snem i dlaczego? wink
              • eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:44
                A tak, rzeczywiście, wspominałeś, że też jesteś wrażliwy na pełnie księżyca.
                Możesz trochę powyć, jak ja... pomaga wink)))
                • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:45
                  Chwila... Hultaj jest diabłem, nie wampirem ani wilkołakiem... wink
                  • eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:46
                    krambambulia napisała:

                    > Chwila... Hultaj jest diabłem, nie wampirem ani wilkołakiem... wink

                    A czy to w czymś przeszkadza, żeby się nauczył czegoś nowego ? wink
                    • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:47
                      Wysysa krew dziewic? smile to ja sie piszę smile) mogę nawet udawać dziewicę wink
                      • eleni80 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:49
                        krambambulia napisała:

                        > Wysysa krew dziewic? smile to ja sie piszę smile) mogę nawet udawać dziewicę wink

                        Ech ta Twoja fantazja...
                        O wyciu do Księżyca tylko była mowa...
                        • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:50
                          a juz szyje obnażyłam sad
                          • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:57
                            A nie boisz się, że poplamiłbym Ci coś? wink
                            • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:58
                              nie smile mam w domu Vanisha smile
                              • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:05
                                a jak na imię? wink
                                • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:06
                                  Oksiakszyn smile
                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:12
                                    Ty to masz szczęście do tych obcokrajowców wink
                                    • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:12
                                      Dla odmiany bym chciała teraz Polaka smile
                                      • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:13
                                        Polskiego hydraulika pewnie wink
                                        • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:14
                                          Oczywiście! Hydraulik, wiesz, to takie coś do przepychania rur... smile
                                          • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:21
                                            "Coś"?!!! wink
                                            • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:21
                                              no właśnie, coś, bo ja niewinna jestem i nie wiem jak to się nazywa smile
                                              poratujesz mnie? smile
                                              • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:22
                                                Cos to przepychasz. A hydraulik to raczej KTOŚ. Własciciel przepychacza wink
                                                • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:23
                                                  Ale to ustrojstwo, którym sie posujguje? -? smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:24
                                                    do rur? Przepychacz własnie. taki z trzonkiem wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:24
                                                    Zawsze uważałam, że facet z takim przepychaczem jest bardzo sexy smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:29
                                                    przydaje się kiedy z rur cieknie? wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:32
                                                    Mhmmm, pomaga naoliwić, uszczelni gdzie trzeba... smile potrktuje tym takim
                                                    francuskim smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:35
                                                    Prawdziwa "złota rączka" wink

                                                    Tylko niestety, fachowcy powyjeżdżali na zachów, więc tym co zostali brak
                                                    wolnych terminów.. uncertain
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:36
                                                    Straszne.
                                                    A kiedy wrócą? smile
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:39
                                                    tego nie wie nikt. ;/
                                                    Sytraszne, straszne, bo człowiekowi pomagac trzeba, ale cóz zrobić, keidy doba
                                                    ma tylko 24 godziny?
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:41
                                                    Eeee, to ja tez jade na zachód. Brak chętnych fachowców w kraju mnie zniechęca sad
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:44
                                                    Na pewno w kraju jest jeszcze grupa nieodkrytych talentów w tym zawodzie wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:45
                                                    Zaczynam wątpić sad
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:50
                                                    Widac że nie studiowałas ekonomii. Jest taka zasad - Jest popyt, będzie i
                                                    podaż. wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:52
                                                    Trza bedzie zaangażować fachurę z Bangladeszu!!!!!!!!!
                                                  • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:54
                                                    Podobno maja narzedzia całkiem dobrej jakości wink
                                                  • krambambulia Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 17:57
                                                    W Bangladeszu?
                • hultaj78 Re: Hultaj, a... :) 13.11.06, 16:55
                  > A tak, rzeczywiście, wspominałeś, że też jesteś wrażliwy na pełnie księżyca.

                  I nie tylko na Księżyca pełnię wink

                  > Możesz trochę powyć, jak ja... pomaga wink)))

                  Musisz mi pokazać jak wink
Pełna wersja