hultaj78
20.11.06, 11:08
czyli 20 km objazdu dzisiaj z powodu kompletnie zatarasowanej wypadkiem drogi.
Zawsze widze wypadki na mojej drodze do i z pracy. Zawsze. Ale dzisiaj to był
naprawdę jakiś poważny karambol - ciężarówka, kilka osobowych i dostawczych,
a nawet chyba widziałem w rowie szczątki roweru, chociaż mam nadzieję, że to
tylko jakiesś żelastwo, które wysypało się z tego TIRa.
Dlaczego ludzie nie potrafią szanować swojego i cudzego życia i zdrowia i
pędzą szybciej niż potrafią? Ja nie ukrywam ze lubię szybką jazdę. Ale
pozwalam sobie na nią tylko kiedy jestem na 200% pewnym że panuję nad maszyną
i że nawet gdyby nie daj Boże coś się stało to wokoło nie ma nikogo komu
mógłbym zagrozić. A i tak staram się jeszcze mieć "plan B".
Mój kolega, dziennikarz od motoryzacji mawia, że mamy jutrzejsze samochody (i
prędkości), dzisiejszych kierowców ale przedwczorajsze drogi.
Życie może się skończyć w ułamku sekundy. Nieodwracalnie.