krambambulia 24.11.06, 13:21 więc poproszę do mnie mówić duzymi literami, powoli i w miarę cicho Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:22 Słyszysz TUPOT BIAŁYCH MEW )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:24 Tak jakby Kolega mi się zwierzył wczoraj z czegoś strasznego i był powód, żeby sie narąbać w pestkie Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:24 z czego Ci się zwierzył ???? że jest koleżanką czy coś równie strasznego ?? Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:27 o cholera to był dobry powód żeby się nawalić mam nadzieje, że tłumaczy ją tylko szok Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:29 Nie wiem, nie chciał powiedzieć nic wiecej, widziałam ze od jakiegoś czasu chodzi dziwny. To było jego dziecko, kurwa Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 13:31 krambambulia napisała: > Nie wiem, nie chciał powiedzieć nic wiecej, widziałam ze od jakiegoś czasu > chodzi dziwny. > To było jego dziecko, kurwa I jako "feminizująca kobieta" nie zgadzasz się z jej decyzją? Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:36 Jestem przeciwnikiem aborcji na życzenie. Dla mnie fasolka to mały człowieczek, który niczemu nie zawinił. Chcę mieć dzieci, a będę miała problemy z zajściem w ciążę, więc jak myślę o tym, że jedna kobieta ją usuwa, gdy druga się o nią modli, to stwierdzam że świat jest bardzo niesprawiedliwy. Nie mam pojęcia dlaczego to zrobiła. Rozumiem strach, wstyd, złą sytuacje materialną. Ale dziecko to dziecko. Mamy złe prawo adopcyjne i fatalną politykę prorodzinną i mozna zwalać na rząd, ale to nie zmienia faktu, że małe mogło urosnąć i przy odrobinie szczęścia być szczęśliwym człowiekiem. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:37 Miałam na myśli to, że on się załamał, bo to on był ojcem... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:41 Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jest sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobiety. Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom? Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:43 asiunia to nie tak kramba nic o kościele nie wspomniała spokojnie kobiety ... facet ma prawo wiedzieć o tym, że został ojcem. I ma prawo przynajmniej sprzeciwić się aborcji własnego dziecka. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:47 Zwłaszcza, że to naprawdę fajny chłop i znam go na tyle, że by stanął na wysokości zadania. Mógłby nawet sam zaopiekować sie małym, jakby matka go nie chciała. Nie chodzi o żadne poglądy, wyznawane idologie, wiarę, ani o nic takiego. On po prostu ma poczucie, że został ojcem nic o tym nie wiedząc, a potem to dziecko przestało żyć. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:55 Ależ ja nie wspominam o hierarchach kościoła, a o pewnych posłach, którzy chcą z powrotem uprzedmiotowić kobietę ( vide poseł Piłka ). Mamy najbardziej restrykcyjna ustawę antyaborcyjna w całej Europie ( dorównuje nam jeszcze Malta i Irlandia ), którą nazywają "kompromisem". Nie neguję prawa mężczyzn do dxiecka, ale chcę zwrócić uwagę, że to kobieta ponosi większe skutki zajścia w ciążę, niż mężczyzna. Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:56 fizyczne tak psychiczne prawie bo ostatnio faceci robią się coraz bardziej odpowiedzialni poza idiotycznymi przykładami takich do wykastrowania. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:57 Oczywiście że masz rację. Dlatego należy zmienic politykę państwa - od zmian w prawie adopcyjnym poprzez edukację seksualna i dostępność środków antykoncepcyjnych. A posłem Piłką się nie przejmuj, jest lekko stuknięty Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:59 edukacja seksualna to coś co u towarzyszki sobeckiej i towarzyszy piłki powoduje spazmy ... w tym kraju jeszcze długo nie będzie edukacji seksualnej. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:01 No cóż, za rządów PiSu, to możemy tylko pomarzyć o takich zmianach. Poseł Piłka to tylko "koloryt sejmowy", przynajmniej można się pośmiać, ale...jest jednak reprezentantem narodu. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:45 > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? Ważne. Rozumiem to. > Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce > pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom? Czy ja tu kogoś potępiłam??? Nikomu niczego nie narzucam, w tym wątku nie ma słowa o KK i dogmatach. Dla mnie nie ma znaczenia stanowisko KK. Ze swoim sprzeciwem wobec aborcji wychodzę z pozycji człowieka, nie katolika (którym sie średnio czuję). Po prostu mówię, że fasolka to człowiek, tylko bardzo malutki. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:59 krambambulia napisała: > Ważne. Rozumiem to. Cieszę się. > Czy ja tu kogoś potępiłam??? > Nikomu niczego nie narzucam, w tym wątku nie ma słowa o KK i dogmatach. > Dla mnie nie ma znaczenia stanowisko KK. Ze swoim sprzeciwem wobec aborcji > wychodzę z pozycji człowieka, nie katolika (którym sie średnio czuję). > Po prostu mówię, że fasolka to człowiek, tylko bardzo malutki. Ton Twojej wypowiedzi stwarzał wrażenie, że jednak ją potępiasz. jeśli pomyliłam się w odbiorze, to przepraszam. Stanowisko KK ma tu o tyle znaczenie, że państwo polskie podporządkowuje legislaturę z tej kwestii temu własnie kościołowi. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 14:03 nie, nie potępiam jej, jestem w stanie sobie wyobrazić, że kobieta chce sie ciąży pozbyć. I wiem, ze to musi być dla niej okropne. Tylko mi żal, bo kurde mogła urodzić, oddać do adopcji... Może zabrakło obok niej kogoś, z kim mogłaby porozmawiać. nie wiem tego. smutne tak czy owak. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:14 Oczywiście, że smutne. To naprawdę sprawa złożona, a widzenie tychże kobiet jako zwykłych morderczyń ( taka retoryka pojawia się u niektórych publicystów ) to po prostu chamstwo i nieznajomość tematu. Ale takie agresywne i sugestywne opisy lepiej trafiają do wyobraźnie, więc "ciemny lud to kupi". W każdym razie, współczuję im obojgu. I jej, i jemu. Każde z nich ma swoje własne piekiełko. Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 13:51 asiunia311 napisała: > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jest > sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobiety. tak samo jak usunięcie, prawda? > Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce > pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom? po pierwsze nie tylko katolickiego. protestanci, czy wyznawcy new age mają to samo podejście, reszta pewnie podobnie. Ateiści też są podzieleni, chociaż to dla mnie dziwne, bo jesli odrzuca się istnienie duszy, to pierwsze fazy podziału "komórek" były dla nich niskim "kosztem". Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie, ale dlaczego katolicy? Wyjaśnię Ci dlaczego katolik, czy wyznawca innej wiary stara się nakłonić innych do własnych poglądów. Jeśli człowiek wierzy, że coś jest bardziej wartościowego od reszty, czyli, że np. trzeba kierować się miłością i to daje szczęście, to pragnąc czegoś dobrego dla drugiej osoby będzie go do tego nakłaniał, bo wierzy, że to dla niej dobre. Wierząc w coś, nie może zgodzić się, żeby ktoś nieświadomy czynił źle. Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:55 taaaaaa ostatnio zielonoświątkowcy próbowali mnie uszczęśliwiać. Tu mi dziecko płacze a jakaś młoda dupa dzwoni mi domofonem i pyta czy porozmawiam z nią o wartościach wyznawanych w dzisiejszym świecie i końcu świata. Normalnie spuściłbym psa z łańcucha a tutaj mogłem co najwyżej być chamem Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:00 lambert77 napisał: > taaaaaa ostatnio zielonoświątkowcy próbowali mnie uszczęśliwiać. Tu mi dziecko > płacze a jakaś młoda dupa dzwoni mi domofonem i pyta czy porozmawiam z nią o > wartościach wyznawanych w dzisiejszym świecie i końcu świata. Normalnie > spuściłbym psa z łańcucha a tutaj mogłem co najwyżej być chamem Wiary wykorzystujące taktyki akwizycyjne to inna sprawa Mogłeś powiedzieć, że siła wyższa nie pozwala teraz na rozmowe Odpowiedz Link
lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:04 fakt chociaż kiedyś dałem im się nabrać i wziełem od nich te gazetki ale młody byłem i głupi potem mnie co miesiąc odwiedzali aż do czasu kiedy nie wywiesiłem na płocie uwaga zły pies . Nawet ładna dziewczyna a takie rzeczy musi robić. Trochę to jak robić za alfonsa Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:10 itsnotme napisał: > asiunia311 napisała: > > > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jes > t > > sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobie > ty. > tak samo jak usunięcie, prawda? Właśnie o tym mówiłam - to zawsze pozostawia ślady. > po pierwsze nie tylko katolickiego. protestanci, czy wyznawcy new age mają to > samo podejście, reszta pewnie podobnie. Ateiści też są podzieleni, chociaż to > dla mnie dziwne, bo jesli odrzuca się istnienie duszy, to pierwsze fazy podział > u > "komórek" były dla nich niskim "kosztem". Oczywiście, nie tylko katolickiego, ale to ten kościół ma do minującą pozycję w Polsce, nie sądzisz? Poza tym, juz w latach 70. XXw. niektóre związki judaistyczne wypowiedziały jasno swoje stanowisko w tej kwestii. Oczywiście, jest to stopniowalność życia ludzkiego, należy do tego podchodzić z dużą rozwagą i powagą. I nie jest to dla mnie temat na dyskusją dzisiaj. Wybacz. > Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie, ale dlaczego katolicy? > Wyjaśnię Ci dlaczego katolik, czy wyznawca innej wiary stara się nakłonić innyc > h > do własnych poglądów. > Jeśli człowiek wierzy, że coś jest bardziej wartościowego od reszty, czyli, że > np. trzeba kierować się miłością i to daje szczęście, to pragnąc czegoś dobrego > dla drugiej osoby będzie go do tego nakłaniał, bo wierzy, że to dla niej dobre. > Wierząc w coś, nie może zgodzić się, żeby ktoś nieświadomy czynił źle. Wszystko rozumiem, jestem w stanie zgodzić się z Twoja opinią, ale co innego przekonywanie innych, że - BYĆ MOŻE - czyni źle, a co innego prawne usankcjonowanie swoich przekonań? Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie rządać 15 lat więzienia? Odpowiedz Link
krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 14:14 > usankcjonowanie swoich przekonań? Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą > tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie > rządać 15 lat więzienia? Sęk w tym, że dla wielu ludzi (nie tylko katoloków) to rzeczywiście jest morderstwo. Bo skoro to małe w brzuchu jest człowiekiem, a aborcja to świadome pozbawienie tego cżłowieka życia, to jest to morderstwo. Przykro mi. Osobna sprawą natomiast jest to, co zrobić by pomóc takim kobietom, i co robic, by do tego nie dopuścić. Państwo tego niestety nie robi, a jak juz robi, to bez głowy. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:22 krambambulia napisała: > Sęk w tym, że dla wielu ludzi (nie tylko katoloków) to rzeczywiście jest > morderstwo. > Bo skoro to małe w brzuchu jest człowiekiem, a aborcja to świadome pozbawienie > tego cżłowieka życia, to jest to morderstwo. > > Przykro mi. To bądźmy konsekwentni - 15 lat więzienia i sprawa załatwiona. Można otrzepać ręce i dalej sądzić innych. Czemu nie posuniemy się do tego? > Osobna sprawą natomiast jest to, co zrobić by pomóc takim kobietom, i co robic, > by do tego nie dopuścić. Państwo tego niestety nie robi, a jak juz robi, to bez > głowy. I tu się zgadzamy. Ponieważ w naszym państwie kobieta jest przedmiotem, nie podmiotem prawa. W dodatku obecność w polskiej scenie politycznej takich egzemplarzy jak Wierzejski, Kaczyński czy Giertych nie poprawi nic w tej kwedtii. Zainteresownie budzi sama ciąża, a zw laszcza płód. To, co się stanie z kobietą, jak ona urodzi, mało kogo już obchodzi. Przepraszam, to nie jest temat na dyskusję dziś. Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:21 asiunia311 napisała: Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą > tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie > rządać 15 lat więzienia? > Ja Ci na to pytanie nie muszę odpowiadać, wyjaśniłem Ci tylko, dlaczego jeden człowiek nakłania do czegoś innego. Generalnie radzę agitować przed następnymi wyborami, jeśli nie podoba Ci się ustawodawstwo, bo Kościół wbrew temu co sugerujesz, nie ma mocy ustawodawczej. Natomiast oczywiście ma prawo wyrażać swoją opinię i przyjmie każdego, kto chce go słuchać, w tym polityka. Myślę, że jeśli już wprowadzać karę, to taką samą jak za zabicie dorosłego, nie wiem czemu życie małego człowieka (jeśli ustawodawca założy, że to jednak jest życie) miałoby być mniej warte. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:27 Chwileczkę, nikogo nie zamierzam agitować, ani przekonywać do swoich poglądów. Po prostu wywiązała się dyskusja, w której - jak widać nieopatrznie - wzięłam udział. Kościół nie ma mocy ustawodawczej w Polsce, nic takiego nie sugerowałam, ale ma wpływ na kształt pewnych ustaw. Czy temu tez zaprzeczysz? A, i w końcu ktoś powiedział dosadnie, jak należy karać takie zwyrodniałe kobiety. O to mi chodziło. Przynajmniej czysta, jasna postawa. Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:33 asiunia311 napisała: > Kościół nie ma mocy ustawodawczej w Polsce, nic takiego nie > sugerowałam, ale ma wpływ na kształt pewnych ustaw. Czy temu tez zaprzeczysz? > czy ma wpływ niestosowny? zbyt duży? tajny? ponad prawem? czy jeśli politycy stosują się do jego zaleceń bo uważają się za katolików, to winę ponosi Kościół? Nie. Tak więc odpowiadając na sugestię, Kościół nie wpływa na ustawy, jego wyznawcy tak. A że demokracja nie jest sprawiedliwa, mimo, że najlepiej się sprawdza, pozostaje głosować kartkami, lub nogami. > A, i w końcu ktoś powiedział dosadnie, jak należy karać takie zwyrodniałe > kobiety. O to mi chodziło. Przynajmniej czysta, jasna postawa. > Mam nadzieje, że nie o mnie piszesz, bo ja tego nie napisałem. Jeszcze Wyraziłem tylko opinię, że jeśli miałoby to być wprowadzone, to każde życie powinno mieć taką samą wartość. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:44 itsnotme napisał: > czy ma wpływ niestosowny? zbyt duży? tajny? ponad prawem? > czy jeśli politycy stosują się do jego zaleceń bo uważają się za katolików, to > winę ponosi Kościół? Nie. > Tak więc odpowiadając na sugestię, Kościół nie wpływa na ustawy, jego wyznawcy > tak. A wspólnotę kościelną tworzą nie kto inni, jak jego wyznawcy. Więc dogmaty kościelne poprzez jego wyznawców, znajdują usankcjonowanie w polskim prawie. > A że demokracja nie jest sprawiedliwa, mimo, że najlepiej się sprawdza, > pozostaje głosować kartkami, lub nogami. I właśnie dlatego, że głosowałam, mam prawo do krytykowania istniejącego stanu rzeczy. Czy dlatego, że z moimi pogladami jestem w mniejszości, konstytucyjne prawo do wolnej wypowiedzi zostanie mi odebrane? > Mam nadzieje, że nie o mnie piszesz, bo ja tego nie napisałem. Jeszcze > Wyraziłem tylko opinię, że jeśli miałoby to być wprowadzone, to każde życie > powinno mieć taką samą wartość. Widzisz, w tym temacie nie da się uniknąć stopniowalności wartości ludzkiego życia. To temat bardzo trudny i zdecydowanie nie na dyskusję na forum. Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:55 asiunia311 napisała: > A wspólnotę kościelną tworzą nie kto inni, jak jego wyznawcy. Więc dogmaty > kościelne poprzez jego wyznawców, znajdują usankcjonowanie w polskim prawie. > Oczywiście, dokładnie tak i to jest zupełnie naturalne. Nie możesz wyznawców wykluczyć z życia politycznego, Ci co nie są katolikami też są wyznawcami, tylko czegoś innego. > I właśnie dlatego, że głosowałam, mam prawo do krytykowania istniejącego stanu > rzeczy. Czy dlatego, że z moimi pogladami jestem w mniejszości, konstytucyjne > prawo do wolnej wypowiedzi zostanie mi odebrane? Oczywiście, że nie. Obie strony mają prawo do wyrażania swoich racji. I wszędzie zdażają się ludzie którzy tego nie rozumieją. > > Widzisz, w tym temacie nie da się uniknąć stopniowalności wartości ludzkiego > życia. To temat bardzo trudny i zdecydowanie nie na dyskusję na forum. > Stopniowalnośc ludzkiego życia? Chyba sobie jaja robisz. Widzę jedynie możliwość wyjątkowych okoliczności wynikających z natury kobiety, z których mężczyzna nie mógłby korzystać. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 15:08 itsnotme napisał: > Oczywiście, dokładnie tak i to jest zupełnie naturalne. > Nie możesz wyznawców wykluczyć z życia politycznego, Ci co nie są katolikami te > ż > są wyznawcami, tylko czegoś innego. Ale ci inni wyborcy, a raczej ich poglądyy, nie są brane pod uwagę, bo kto by się zajmował mniejszością. Tych można pomijać? > Oczywiście, że nie. Obie strony mają prawo do wyrażania swoich racji. I wszędzi > e > zdażają się ludzie którzy tego nie rozumieją. Cieszę sie, że choć w tej sprawie doszliśmy do porozumienia > Stopniowalnośc ludzkiego życia? Chyba sobie jaja robisz. Widzę jedynie możliwoś > ć > wyjątkowych okoliczności wynikających z natury kobiety, z których mężczyzna nie > mógłby korzystać. I jednak nie rozumiesz, że to cały cas właśnie chodzi o stopniowanie wartości życia - kobiety czy płodu. Jeśli zagwarantujemy w konstytucji ( pisze JEŚLI, a więc chodzi mi o czysto hipotetyczną możliwość ) ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci, więc już mamy stopniowalność - nie widzisz rego? I może jednak skończmy tą jałową dyskusję. Szanuję Twoje przekonania, nie zamierzam Cię przekonywać do swoich poglądów, i mam nadzieję, że ten szacunek jest odwzajemniony. Dziękuję za rozmowę Odpowiedz Link
itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 15:19 asiunia311 napisała: > Ale ci inni wyborcy, a raczej ich poglądyy, nie są brane pod uwagę, bo kto by > się zajmował mniejszością. Tych można pomijać? Tak działa demokracja, dlatego jest niesprawiedliwa, dlatego trzeba ją rozumieć. Mandat na 4 lata, potem znów masz głos. Twój jeden, jedyny. Agituj, głosuj sama, albo olej. Ty decydujesz. Za każdym razem. > I jednak nie rozumiesz, że to cały cas właśnie chodzi o stopniowanie wartości > życia - kobiety czy płodu. Jeśli zagwarantujemy w konstytucji ( pisze JEŚLI, a > więc chodzi mi o czysto hipotetyczną możliwość ) jeszcze żebyś zauważała, gdy ja to piszę ochronę życia od poczęcia do > naturalnej śmierci, więc już mamy stopniowalność - nie widzisz rego? > I może jednak skończmy tą jałową dyskusję. Szanuję Twoje przekonania, nie > zamierzam Cię przekonywać do swoich poglądów, i mam nadzieję, że ten szacunek > jest odwzajemniony. Dziękuję za rozmowę > > Problem w tym, że ja o swoich przekonaniach jeszcze wprost nie napisałem, nawet mogłabyś się zdziwić Rozumiem jedno. Życie dziecka i kobiety jest takie samo. I prawo do życia. Jeśli aborcję nazywamy morderstwem, nie różni się ono niczym od innych. Natomiast to, że kobieta w wyniku braku aborcji ponosi koszty, może stanowić okolicznośc łagodzącą. Z definicji natomiast nie zgadzam się do ograniczenia kary za zabicia dziecka do 15 lat, bo już u ojca okoliczność łagodząca nie wystepuje. Odpowiedz Link