Mam kaca

24.11.06, 13:21
więc poproszę do mnie mówić duzymi literami, powoli i w miarę cicho smile
    • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:22
      Słyszysz TUPOT BIAŁYCH MEW smile))))))))))))))))))))))))
      • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:24
        Tak jakby uncertain

        Kolega mi się zwierzył wczoraj z czegoś strasznego i był powód, żeby sie narąbać
        w pestkie uncertain
        • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:24
          z czego Ci się zwierzył smile???? że jest koleżanką czy coś równie strasznego big_grin??
          • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:25
            Jego dziewczyna usunęła ciążę.
            • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:27
              o cholera to był dobry powód żeby się nawalić sad mam nadzieje, że tłumaczy ją
              tylko szok
              • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:29
                Nie wiem, nie chciał powiedzieć nic wiecej, widziałam ze od jakiegoś czasu
                chodzi dziwny.
                To było jego dziecko, kurwa sad
                • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 13:31
                  krambambulia napisała:

                  > Nie wiem, nie chciał powiedzieć nic wiecej, widziałam ze od jakiegoś czasu
                  > chodzi dziwny.
                  > To było jego dziecko, kurwa sad

                  I jako "feminizująca kobieta" nie zgadzasz się z jej decyzją?
                  • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:36
                    Jestem przeciwnikiem aborcji na życzenie. Dla mnie fasolka to mały człowieczek,
                    który niczemu nie zawinił.
                    Chcę mieć dzieci, a będę miała problemy z zajściem w ciążę, więc jak myślę o
                    tym, że jedna kobieta ją usuwa, gdy druga się o nią modli, to stwierdzam że
                    świat jest bardzo niesprawiedliwy.

                    Nie mam pojęcia dlaczego to zrobiła. Rozumiem strach, wstyd, złą sytuacje
                    materialną.
                    Ale dziecko to dziecko. Mamy złe prawo adopcyjne i fatalną politykę prorodzinną
                    i mozna zwalać na rząd, ale to nie zmienia faktu, że małe mogło urosnąć i przy
                    odrobinie szczęścia być szczęśliwym człowiekiem.
                    • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 13:39
                      ładnie napisanesmile))
                • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:33
                  A jej już nie? To ona chyba była w ciąży?
                  • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:37
                    Miałam na myśli to, że on się załamał, bo to on był ojcem...
                    • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:41
                      Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jest
                      sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobiety.
                      Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce
                      pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom?
                      • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:43
                        asiunia to nie tak kramba nic o kościele nie wspomniała smile spokojnie
                        kobiety ... facet ma prawo wiedzieć o tym, że został ojcem. I ma prawo
                        przynajmniej sprzeciwić się aborcji własnego dziecka.
                        • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:47
                          Zwłaszcza, że to naprawdę fajny chłop i znam go na tyle, że by stanął na
                          wysokości zadania. Mógłby nawet sam zaopiekować sie małym, jakby matka go nie
                          chciała.

                          Nie chodzi o żadne poglądy, wyznawane idologie, wiarę, ani o nic takiego.
                          On po prostu ma poczucie, że został ojcem nic o tym nie wiedząc, a potem to
                          dziecko przestało żyć.
                        • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:55
                          Ależ ja nie wspominam o hierarchach kościoła, a o pewnych posłach, którzy chcą
                          z powrotem uprzedmiotowić kobietę ( vide poseł Piłka ). Mamy najbardziej
                          restrykcyjna ustawę antyaborcyjna w całej Europie ( dorównuje nam jeszcze Malta
                          i Irlandia ), którą nazywają "kompromisem".
                          Nie neguję prawa mężczyzn do dxiecka, ale chcę zwrócić uwagę, że to kobieta
                          ponosi większe skutki zajścia w ciążę, niż mężczyzna.
                          • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:56
                            smile fizyczne tak psychiczne prawie bo ostatnio faceci robią się coraz bardziej
                            odpowiedzialni poza idiotycznymi przykładami takich do wykastrowania.
                          • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:57
                            Oczywiście że masz rację. Dlatego należy zmienic politykę państwa - od zmian w
                            prawie adopcyjnym poprzez edukację seksualna i dostępność środków antykoncepcyjnych.

                            A posłem Piłką się nie przejmuj, jest lekko stuknięty tongue_out
                            • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:59
                              edukacja seksualna to coś co u towarzyszki sobeckiej i towarzyszy piłki
                              powoduje spazmy smile ... w tym kraju jeszcze długo nie będzie edukacji
                              seksualnej.
                            • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:01
                              No cóż, za rządów PiSu, to możemy tylko pomarzyć o takich zmianach. Poseł Piłka
                              to tylko "koloryt sejmowy", przynajmniej można się pośmiać, ale...jest jednak
                              reprezentantem narodu.
                              • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 14:03
                                Jaki naród, tacy reprezentanci...
                                • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:11
                                  Otóz to.
                      • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 13:45
                        > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić?

                        Ważne. Rozumiem to.

                        > Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce
                        > pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom?

                        Czy ja tu kogoś potępiłam???
                        Nikomu niczego nie narzucam, w tym wątku nie ma słowa o KK i dogmatach.
                        Dla mnie nie ma znaczenia stanowisko KK. Ze swoim sprzeciwem wobec aborcji
                        wychodzę z pozycji człowieka, nie katolika (którym sie średnio czuję).
                        Po prostu mówię, że fasolka to człowiek, tylko bardzo malutki.
                        • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:59
                          krambambulia napisała:


                          > Ważne. Rozumiem to.
                          Cieszę się.

                          > Czy ja tu kogoś potępiłam???
                          > Nikomu niczego nie narzucam, w tym wątku nie ma słowa o KK i dogmatach.
                          > Dla mnie nie ma znaczenia stanowisko KK. Ze swoim sprzeciwem wobec aborcji
                          > wychodzę z pozycji człowieka, nie katolika (którym sie średnio czuję).
                          > Po prostu mówię, że fasolka to człowiek, tylko bardzo malutki.

                          Ton Twojej wypowiedzi stwarzał wrażenie, że jednak ją potępiasz. jeśli
                          pomyliłam się w odbiorze, to przepraszam. Stanowisko KK ma tu o tyle znaczenie,
                          że państwo polskie podporządkowuje legislaturę z tej kwestii temu własnie
                          kościołowi.
                          • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 14:03
                            nie, nie potępiam jej, jestem w stanie sobie wyobrazić, że kobieta chce sie
                            ciąży pozbyć. I wiem, ze to musi być dla niej okropne.
                            Tylko mi żal, bo kurde mogła urodzić, oddać do adopcji...
                            Może zabrakło obok niej kogoś, z kim mogłaby porozmawiać. nie wiem tego.

                            smutne tak czy owak.
                            • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:14
                              Oczywiście, że smutne. To naprawdę sprawa złożona, a widzenie tychże kobiet
                              jako zwykłych morderczyń ( taka retoryka pojawia się u niektórych publicystów )
                              to po prostu chamstwo i nieznajomość tematu. Ale takie agresywne i sugestywne
                              opisy lepiej trafiają do wyobraźnie, więc "ciemny lud to kupi".

                              W każdym razie, współczuję im obojgu. I jej, i jemu. Każde z nich ma swoje
                              własne piekiełko.
                      • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 13:51
                        asiunia311 napisała:

                        > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jest
                        > sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobiety.
                        tak samo jak usunięcie, prawda?

                        > Ale potępianie kobiety, że to zrobiła nie jest nadużyciem? Dlaczego w Polsce
                        > pewna grupa ludzi chce narzucić dogmaty kościoła katolickiego innym obywatelom?

                        po pierwsze nie tylko katolickiego. protestanci, czy wyznawcy new age mają to
                        samo podejście, reszta pewnie podobnie. Ateiści też są podzieleni, chociaż to
                        dla mnie dziwne, bo jesli odrzuca się istnienie duszy, to pierwsze fazy podziału
                        "komórek" były dla nich niskim "kosztem".
                        Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie, ale dlaczego katolicy?
                        Wyjaśnię Ci dlaczego katolik, czy wyznawca innej wiary stara się nakłonić innych
                        do własnych poglądów.
                        Jeśli człowiek wierzy, że coś jest bardziej wartościowego od reszty, czyli, że
                        np. trzeba kierować się miłością i to daje szczęście, to pragnąc czegoś dobrego
                        dla drugiej osoby będzie go do tego nakłaniał, bo wierzy, że to dla niej dobre.
                        Wierząc w coś, nie może zgodzić się, żeby ktoś nieświadomy czynił źle.
                        • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 13:55
                          taaaaaa ostatnio zielonoświątkowcy próbowali mnie uszczęśliwiać. Tu mi dziecko
                          płacze a jakaś młoda dupa dzwoni mi domofonem i pyta czy porozmawiam z nią o
                          wartościach wyznawanych w dzisiejszym świecie i końcu świata. Normalnie
                          spuściłbym psa z łańcucha a tutaj mogłem co najwyżej być chamem smile
                          • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:00
                            lambert77 napisał:

                            > taaaaaa ostatnio zielonoświątkowcy próbowali mnie uszczęśliwiać. Tu mi dziecko
                            > płacze a jakaś młoda dupa dzwoni mi domofonem i pyta czy porozmawiam z nią o
                            > wartościach wyznawanych w dzisiejszym świecie i końcu świata. Normalnie
                            > spuściłbym psa z łańcucha a tutaj mogłem co najwyżej być chamem smile
                            Wiary wykorzystujące taktyki akwizycyjne to inna sprawasmile
                            Mogłeś powiedzieć, że siła wyższa nie pozwala teraz na rozmowesmile
                            • lambert77 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:04
                              fakt chociaż kiedyś dałem im się nabrać i wziełem od nich te gazetki ale młody
                              byłem i głupi potem mnie co miesiąc odwiedzali aż do czasu kiedy nie wywiesiłem
                              na płocie uwaga zły pies smile. Nawet ładna dziewczyna a takie rzeczy musi robić.
                              Trochę to jak robić za alfonsa
                        • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:10
                          itsnotme napisał:

                          > asiunia311 napisała:
                          >
                          > > Ale już nieważne, że ona mogła mieć jakiś powód, by to zrobić? To nie jes
                          > t
                          > > sprawa, którą przeprowadza się ot tak. Pozostawia ślady na psychice kobie
                          > ty.
                          > tak samo jak usunięcie, prawda?


                          Właśnie o tym mówiłam - to zawsze pozostawia ślady.



                          > po pierwsze nie tylko katolickiego. protestanci, czy wyznawcy new age mają to
                          > samo podejście, reszta pewnie podobnie. Ateiści też są podzieleni, chociaż to
                          > dla mnie dziwne, bo jesli odrzuca się istnienie duszy, to pierwsze fazy
                          podział
                          > u
                          > "komórek" były dla nich niskim "kosztem".

                          Oczywiście, nie tylko katolickiego, ale to ten kościół ma do minującą pozycję w
                          Polsce, nie sądzisz? Poza tym, juz w latach 70. XXw. niektóre związki
                          judaistyczne wypowiedziały jasno swoje stanowisko w tej kwestii. Oczywiście,
                          jest to stopniowalność życia ludzkiego, należy do tego podchodzić z dużą
                          rozwagą i powagą. I nie jest to dla mnie temat na dyskusją dzisiaj. Wybacz.


                          > Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie, ale dlaczego katolicy?
                          > Wyjaśnię Ci dlaczego katolik, czy wyznawca innej wiary stara się nakłonić
                          innyc
                          > h
                          > do własnych poglądów.
                          > Jeśli człowiek wierzy, że coś jest bardziej wartościowego od reszty, czyli, że
                          > np. trzeba kierować się miłością i to daje szczęście, to pragnąc czegoś
                          dobrego
                          > dla drugiej osoby będzie go do tego nakłaniał, bo wierzy, że to dla niej
                          dobre.
                          > Wierząc w coś, nie może zgodzić się, żeby ktoś nieświadomy czynił źle.


                          Wszystko rozumiem, jestem w stanie zgodzić się z Twoja opinią, ale co innego
                          przekonywanie innych, że - BYĆ MOŻE - czyni źle, a co innego prawne
                          usankcjonowanie swoich przekonań? Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą
                          tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie
                          rządać 15 lat więzienia?
                          • krambambulia Re: Mam kaca 24.11.06, 14:14
                            > usankcjonowanie swoich przekonań? Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą
                            > tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie
                            > rządać 15 lat więzienia?

                            Sęk w tym, że dla wielu ludzi (nie tylko katoloków) to rzeczywiście jest
                            morderstwo.
                            Bo skoro to małe w brzuchu jest człowiekiem, a aborcja to świadome pozbawienie
                            tego cżłowieka życia, to jest to morderstwo.

                            Przykro mi.


                            Osobna sprawą natomiast jest to, co zrobić by pomóc takim kobietom, i co robic,
                            by do tego nie dopuścić. Państwo tego niestety nie robi, a jak juz robi, to bez
                            głowy.
                            • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:22
                              krambambulia napisała:


                              > Sęk w tym, że dla wielu ludzi (nie tylko katoloków) to rzeczywiście jest
                              > morderstwo.
                              > Bo skoro to małe w brzuchu jest człowiekiem, a aborcja to świadome pozbawienie
                              > tego cżłowieka życia, to jest to morderstwo.
                              >
                              > Przykro mi.


                              To bądźmy konsekwentni - 15 lat więzienia i sprawa załatwiona. Można otrzepać
                              ręce i dalej sądzić innych. Czemu nie posuniemy się do tego?


                              > Osobna sprawą natomiast jest to, co zrobić by pomóc takim kobietom, i co
                              robic,
                              > by do tego nie dopuścić. Państwo tego niestety nie robi, a jak juz robi, to
                              bez
                              > głowy.


                              I tu się zgadzamy. Ponieważ w naszym państwie kobieta jest przedmiotem, nie
                              podmiotem prawa. W dodatku obecność w polskiej scenie politycznej takich
                              egzemplarzy jak Wierzejski, Kaczyński czy Giertych nie poprawi nic w tej
                              kwedtii. Zainteresownie budzi sama ciąża, a zw laszcza płód. To, co się stanie
                              z kobietą, jak ona urodzi, mało kogo już obchodzi.

                              Przepraszam, to nie jest temat na dyskusję dziś.
                          • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:21
                            asiunia311 napisała:
                            Więc skoro aborcja to "morderstwo", jak chcą
                            > tego niektórzy nasi fundamentaliści, to dlaczego za jej przeprowadzenie nie
                            > rządać 15 lat więzienia?
                            >

                            Ja Ci na to pytanie nie muszę odpowiadać, wyjaśniłem Ci tylko, dlaczego jeden
                            człowiek nakłania do czegoś innego.

                            Generalnie radzę agitować przed następnymi wyborami, jeśli nie podoba Ci się
                            ustawodawstwo, bo Kościół wbrew temu co sugerujesz, nie ma mocy ustawodawczej.
                            Natomiast oczywiście ma prawo wyrażać swoją opinię i przyjmie każdego, kto chce
                            go słuchać, w tym polityka. Myślę, że jeśli już wprowadzać karę, to taką samą
                            jak za zabicie dorosłego, nie wiem czemu życie małego człowieka (jeśli
                            ustawodawca założy, że to jednak jest życie) miałoby być mniej warte.
                            • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:27
                              Chwileczkę, nikogo nie zamierzam agitować, ani przekonywać do swoich poglądów.
                              Po prostu wywiązała się dyskusja, w której - jak widać nieopatrznie - wzięłam
                              udział. Kościół nie ma mocy ustawodawczej w Polsce, nic takiego nie
                              sugerowałam, ale ma wpływ na kształt pewnych ustaw. Czy temu tez zaprzeczysz?

                              A, i w końcu ktoś powiedział dosadnie, jak należy karać takie zwyrodniałe
                              kobiety. O to mi chodziło. Przynajmniej czysta, jasna postawa.
                              • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:33
                                asiunia311 napisała:

                                > Kościół nie ma mocy ustawodawczej w Polsce, nic takiego nie
                                > sugerowałam, ale ma wpływ na kształt pewnych ustaw. Czy temu tez zaprzeczysz?
                                >
                                czy ma wpływ niestosowny? zbyt duży? tajny? ponad prawem?
                                czy jeśli politycy stosują się do jego zaleceń bo uważają się za katolików, to
                                winę ponosi Kościół? Nie.
                                Tak więc odpowiadając na sugestię, Kościół nie wpływa na ustawy, jego wyznawcy tak.
                                A że demokracja nie jest sprawiedliwa, mimo, że najlepiej się sprawdza,
                                pozostaje głosować kartkami, lub nogami.

                                > A, i w końcu ktoś powiedział dosadnie, jak należy karać takie zwyrodniałe
                                > kobiety. O to mi chodziło. Przynajmniej czysta, jasna postawa.
                                >
                                Mam nadzieje, że nie o mnie piszesz, bo ja tego nie napisałem. Jeszczesmile
                                Wyraziłem tylko opinię, że jeśli miałoby to być wprowadzone, to każde życie
                                powinno mieć taką samą wartość.
                                • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 14:44
                                  itsnotme napisał:


                                  > czy ma wpływ niestosowny? zbyt duży? tajny? ponad prawem?
                                  > czy jeśli politycy stosują się do jego zaleceń bo uważają się za katolików, to
                                  > winę ponosi Kościół? Nie.
                                  > Tak więc odpowiadając na sugestię, Kościół nie wpływa na ustawy, jego
                                  wyznawcy
                                  > tak.

                                  A wspólnotę kościelną tworzą nie kto inni, jak jego wyznawcy. Więc dogmaty
                                  kościelne poprzez jego wyznawców, znajdują usankcjonowanie w polskim prawie.


                                  > A że demokracja nie jest sprawiedliwa, mimo, że najlepiej się sprawdza,
                                  > pozostaje głosować kartkami, lub nogami.

                                  I właśnie dlatego, że głosowałam, mam prawo do krytykowania istniejącego stanu
                                  rzeczy. Czy dlatego, że z moimi pogladami jestem w mniejszości, konstytucyjne
                                  prawo do wolnej wypowiedzi zostanie mi odebrane?



                                  > Mam nadzieje, że nie o mnie piszesz, bo ja tego nie napisałem. Jeszczesmile
                                  > Wyraziłem tylko opinię, że jeśli miałoby to być wprowadzone, to każde życie
                                  > powinno mieć taką samą wartość.


                                  Widzisz, w tym temacie nie da się uniknąć stopniowalności wartości ludzkiego
                                  życia. To temat bardzo trudny i zdecydowanie nie na dyskusję na forum.
                                  • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 14:55
                                    asiunia311 napisała:

                                    > A wspólnotę kościelną tworzą nie kto inni, jak jego wyznawcy. Więc dogmaty
                                    > kościelne poprzez jego wyznawców, znajdują usankcjonowanie w polskim prawie.
                                    >
                                    Oczywiście, dokładnie tak i to jest zupełnie naturalne.
                                    Nie możesz wyznawców wykluczyć z życia politycznego, Ci co nie są katolikami też
                                    są wyznawcami, tylko czegoś innego.

                                    > I właśnie dlatego, że głosowałam, mam prawo do krytykowania istniejącego stanu
                                    > rzeczy. Czy dlatego, że z moimi pogladami jestem w mniejszości, konstytucyjne
                                    > prawo do wolnej wypowiedzi zostanie mi odebrane?
                                    Oczywiście, że nie. Obie strony mają prawo do wyrażania swoich racji. I wszędzie
                                    zdażają się ludzie którzy tego nie rozumieją.

                                    >
                                    > Widzisz, w tym temacie nie da się uniknąć stopniowalności wartości ludzkiego
                                    > życia. To temat bardzo trudny i zdecydowanie nie na dyskusję na forum.
                                    >
                                    Stopniowalnośc ludzkiego życia? Chyba sobie jaja robisz. Widzę jedynie możliwość
                                    wyjątkowych okoliczności wynikających z natury kobiety, z których mężczyzna nie
                                    mógłby korzystać.
                                    • asiunia311 Re: Mam kaca 24.11.06, 15:08
                                      itsnotme napisał:


                                      > Oczywiście, dokładnie tak i to jest zupełnie naturalne.
                                      > Nie możesz wyznawców wykluczyć z życia politycznego, Ci co nie są katolikami
                                      te
                                      > ż
                                      > są wyznawcami, tylko czegoś innego.

                                      Ale ci inni wyborcy, a raczej ich poglądyy, nie są brane pod uwagę, bo kto by
                                      się zajmował mniejszością. Tych można pomijać?




                                      > Oczywiście, że nie. Obie strony mają prawo do wyrażania swoich racji. I
                                      wszędzi
                                      > e
                                      > zdażają się ludzie którzy tego nie rozumieją.


                                      Cieszę sie, że choć w tej sprawie doszliśmy do porozumieniasmile


                                      > Stopniowalnośc ludzkiego życia? Chyba sobie jaja robisz. Widzę jedynie
                                      możliwoś
                                      > ć
                                      > wyjątkowych okoliczności wynikających z natury kobiety, z których mężczyzna
                                      nie
                                      > mógłby korzystać.

                                      I jednak nie rozumiesz, że to cały cas właśnie chodzi o stopniowanie wartości
                                      życia - kobiety czy płodu. Jeśli zagwarantujemy w konstytucji ( pisze JEŚLI, a
                                      więc chodzi mi o czysto hipotetyczną możliwość ) ochronę życia od poczęcia do
                                      naturalnej śmierci, więc już mamy stopniowalność - nie widzisz rego?
                                      I może jednak skończmy tą jałową dyskusję. Szanuję Twoje przekonania, nie
                                      zamierzam Cię przekonywać do swoich poglądów, i mam nadzieję, że ten szacunek
                                      jest odwzajemniony. Dziękuję za rozmowęsmile
                                      • itsnotme Re: Mam kaca 24.11.06, 15:19
                                        asiunia311 napisała:

                                        > Ale ci inni wyborcy, a raczej ich poglądyy, nie są brane pod uwagę, bo kto by
                                        > się zajmował mniejszością. Tych można pomijać?
                                        Tak działa demokracja, dlatego jest niesprawiedliwa, dlatego trzeba ją rozumieć.
                                        Mandat na 4 lata, potem znów masz głos. Twój jeden, jedyny. Agituj, głosuj sama,
                                        albo olej. Ty decydujesz. Za każdym razem.


                                        > I jednak nie rozumiesz, że to cały cas właśnie chodzi o stopniowanie wartości
                                        > życia - kobiety czy płodu. Jeśli zagwarantujemy w konstytucji ( pisze JEŚLI, a
                                        > więc chodzi mi o czysto hipotetyczną możliwość )
                                        jeszcze żebyś zauważała, gdy ja to piszętongue_out

                                        ochronę życia od poczęcia do
                                        > naturalnej śmierci, więc już mamy stopniowalność - nie widzisz rego?
                                        > I może jednak skończmy tą jałową dyskusję. Szanuję Twoje przekonania, nie
                                        > zamierzam Cię przekonywać do swoich poglądów, i mam nadzieję, że ten szacunek
                                        > jest odwzajemniony. Dziękuję za rozmowęsmile
                                        >
                                        >

                                        Problem w tym, że ja o swoich przekonaniach jeszcze wprost nie napisałem, nawet
                                        mogłabyś się zdziwićsmile
                                        Rozumiem jedno. Życie dziecka i kobiety jest takie samo. I prawo do życia. Jeśli
                                        aborcję nazywamy morderstwem, nie różni się ono niczym od innych. Natomiast to,
                                        że kobieta w wyniku braku aborcji ponosi koszty, może stanowić okolicznośc
                                        łagodzącą. Z definicji natomiast nie zgadzam się do ograniczenia kary za zabicia
                                        dziecka do 15 lat, bo już u ojca okoliczność łagodząca nie wystepuje.
Pełna wersja