czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was problemem

26.11.06, 17:58
Człowiek podejmujący "racjonalne" w jego przekonaniu decyzje, tak naprawdę
kieruje sie emocjami i intuicją, co jest wynikiem budowy jego mózgu.

Czy niemożność podjęcia decyzji wynika z tego, że człowiek nie dopuszcza do
siebie swoich emocji?, a może nie chce ich dopuścić ?
    • skorpionica11 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 26.11.06, 18:02
      chyba raczej nie chce dopuścic do tego ze mogło byc inaczej niz tego chcemy
    • anxiety3 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 26.11.06, 18:21
      znowu trudne pytanie...

      Ja chyba nie odpowiem na zadane pytanie, bo jestem patologiczna pod tym
      wzgledem ;p

      Przynajmniej tak wiekszosc osob uwaza tongue_out Jednak jakos sobie w zyciu radzę smile)
    • jacko1971 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 11:46
      a o jakie decyzje chodzi? czy na śniadanie zjeść bułke czy chleb? czy cos
      poważniejszego, np. na całe życie(teoretycznie)?
      • eleni80 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 12:48
        jacko1971 napisał:

        > a o jakie decyzje chodzi? czy na śniadanie zjeść bułke czy chleb? czy cos
        > poważniejszego, np. na całe życie(teoretycznie)?

        to drugie.... te drugie olewam, bo nie mają znaczenia wink
        • eleni80 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 12:49
          eleni80 napisała:

          > jacko1971 napisał:
          >
          > > a o jakie decyzje chodzi? czy na śniadanie zjeść bułke czy chleb? czy cos
          >
          > > poważniejszego, np. na całe życie(teoretycznie)?
          >
          > to drugie.... te drugie olewam, bo nie mają znaczenia wink


          zamieszałam ... te pierwsze olewam ;P

          Chodzi o decyzje poważniejsze.
          • jacko1971 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 18:10
            a juz sie zastanawiałem czy może jakieś drugie dno znalazłaś w
            wypowiedzi...powazne decyzje...hmmm ...bez podejmowania decyzji nie zobaczysz
            jak bedzie, nie przekonasz sie czy postapiłaś dobrze czy źle, zawsze lepiej sie
            zastanowić w samotności, przemysleć i już! postanowione
    • hultaj78 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 12:54
      Zawsze trudne decyzje są trudne. Bo są... trudne ;P

      Zawsze kierujemy się i emocjami i intuicją i doświadczeniem i rozumem
      (czymkolwiek on jest) i wiedza i td. itd.
      Ale przy ważnych decyzjach boimy się zaufać naszym emocjom. Bo wiemy, ze one są
      najbardziej zmienne z tego całego arsenału pomocników. Co nie wyklucza tego, że
      zdaża się im być najlepszym doradcą ze wszystkich i że najlepsze wyniki dla
      naszego szczęścia przynosi "pójście za głosem serca".
      • eleni80 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 14:55

        > zdaża się im być najlepszym doradcą ze wszystkich i że najlepsze wyniki dla
        > naszego szczęścia przynosi "pójście za głosem serca".

        Biedny w takim razie jest człowiek bez serca, bo nie ma za czym podążać wink
    • lambert77 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 14:41
      a może poprostu boi się podjąć decyzję i wziąść na siebie odpowiedzialność??
      • eleni80 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 14:55
        lambert77 napisał:

        > a może poprostu boi się podjąć decyzję i wziąść na siebie odpowiedzialność??

        swego rodzaju infantylność?
        • lambert77 Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 15:06
          zgodnie z zasadą ja nie podejmuje decyzji ja nie odpowiadam za konsekwencje.
          Potem można zrzucić wine na innych smile. Np bo to zła kobieta była albo zły
          facet smile
    • krambambulia Re: czy podjęcie decyzji było kiedyś dla Was prob 27.11.06, 15:09
      Wszystko na raz...
      Czasem nie chce się dopuścic emocji / intuicji, bo sprawa jest naprawde ważna i
      lepiej nie ryzykować...
      Czasem emocje sa niedopuszczane, bo... człowiek tak ma uncertain

      Sama nie wiem, ja zazwyczaj podejmuję decyzje szybko i kieruję się intuicją smile w
      końcum wiedźma smile tylko raz nie zufałam i bardzo tego żałuję.
      • eleni80 z naukowego punktu widzenia... 27.11.06, 15:16
        krambambulia napisała:

        > Wszystko na raz...
        > Czasem nie chce się dopuścic emocji / intuicji, bo sprawa jest naprawde ważna i
        > lepiej nie ryzykować...
        > Czasem emocje sa niedopuszczane, bo... człowiek tak ma uncertain

        bo nie chcemy ich (emocji) dopuścić? czy nie potrafimy ich dopuścić?...

        >
        > Sama nie wiem, ja zazwyczaj podejmuję decyzje szybko i kieruję się intuicją smile
        > w
        > końcum wiedźma smile

        Ponoć każdy ostatecznie kieruje się intuicją... nie tylko wiedźmy... wink
        Dowiodły tego badania naukowe, a przynajmniej naukowcy tak uważają, że czegoś
        dowiedli wink
        Człowiek po wypadku, z uszkodzeniem części mózgu - połączenia części
        odpowiadającej za "racjonalne myślenie" z częścią odpowiadająca za popędy,
        emocje i intuicję, przeżył ów wypadek, mógł funkcjonować, lecz nie mógł podjąć
        absolutnie rzadnej decyzji....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja