krambambulia 27.11.06, 15:35 Znowu będę dziś pić. Tym razem odczyniam urok rzucony na kolegę Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lambert77 Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 15:43 żeby potem z tego tfu tfu nie było następnego odczyniania uroków Odpowiedz Link
krambambulia Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 15:44 Spokojnie Ja juz niestety zauroczona Odpowiedz Link
lambert77 Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 15:45 no tak blondasek ... czy on naprawdę nie ma żadnych wad??? Podaj nam jego namiary i jakieś zdjęcie obrzydzimy Ci go dokumentnie gratis ode mnie jeszcze złośliwie go wyśmieje Przejdzie jak ręką odjął Odpowiedz Link
krambambulia Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 15:48 Lepiej nie. Wcale nie chciałam się nim zauroczyć, wcale a wcale Myślę, że ma wady, nawet trochę widać jakie, ale nie poradzę nic na to że spełnia niemal wszystkie kryteria mojego ideału. Wszystkie... poza jednym. Nie chce mnie. Odpowiedz Link
lambert77 Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 15:52 i cóż Ci poradzić ... "motyla noga" sytuacja. Faceci to jednak dziwaczne stworzenia Niby lecimy na wszystko co na drzewa za szybko nie ucieka a z drugiej strony taka rzecz. Albo może chemia jest tylko w jedną stronę. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 16:16 no właśnie, a by się chciało mieć do kogo sie przytulić to tak u mnie jest: podobam się tym, którzy mi sie nie podobają i na odwrót Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 18:28 podobam się tym, którzy mi sie nie podobają i na odwrót Skądś to znam Kramba..przekonaj mnie do czegoś , proszę po przyjacielsku. Jak to jest z Twoim tarotem? Co on pokazuje? Na jakie pytania odpowiada i dlaczego mam wierzyc, ze to niby prawda jest? Pytam, bo do tej pory byłam sceptyczna i nie wróżono mi nigdy z kart, a teraz coś zaczyna chodzić mi po głowie... Odpowiedz Link
krambambulia Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 18:32 Z Tarotem jest tak, ze on pokazuje szanse, czekające, by je zauważyć, podpowiada, co może sie stać. Tak naprawdę wszystko zależy od nas. Tarot duzo moze pokazać, ale czasem może nie pokazać nic albo coś strasznego. Szczególnie, gdy sie go nie szanuje. Pokazać może przeszłość, podpowiedzieć, co dzieje się teraz obok nas - ostatnio wróżyłam koleżance i mi wychodziły kłopoty z dzieckiem... potem sie okazało, że w momencie wróżenia dziecko wpadło w tarapaty przedszkolaka w przedszkolu Przyznaję, że stawianie Tarota bardzo mnie wyczerpuje, zwłaszcza teraz, gdy jestem chora Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Żesz jasna cholera 27.11.06, 18:37 Dziękuję za odpowiedź Chyba chwytam się już alternatywnych źródeł, żeby poznać odpowiedzi, które i tak są we mnie, bo jak sama napisałaś, to są możliwości, a nic pewnego...A z drugiej strony, może jakaś wskazówka... Moja mama miała wrózone z kart, nie wiem, czy to był tarot, czy cos innego i jak dotąd wszystko się sprawdza. Łącznie z tym, co powiedziane było o mnie, np. ze rzuce studia, kiedy jeszcze byłam w LO > i tak się stało, a dowiedziałam się o tej `wróżbie`, kiedy już byłam na kolejnym kierunku, więc nie mam mowy o jakichs sugestiach, zwłaszcza ze probowano wręcz `walczyc` ze mną, zebym tego nie robila. Ja i moj brat opisani, a ta osoba nie miala o nas pojęcia...Skądś jednak miała te informacje... Odpowiedz Link