krambambulia 28.11.06, 16:12 zaczyna mi tego idioty antysemity brakować Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anxiety3 Re: a właściwie to 28.11.06, 16:20 Przejściowe Brak Ci kogoś obok, ale z tego, co pisałaś, raczej nie jego... Odpowiedz Link
krambambulia Re: a właściwie to 28.11.06, 16:22 nie, nie jego - ale smutne, ze dzisiejszy dzień spędzę sama. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: a właściwie to 28.11.06, 16:25 Kramba... <tuli> Wiesz, że konkretnie jego? Hmm...A jestes definitywnie pewna, że jest tak strasznym antysemitą , że nie chcesz mieć z nim więcej do czynienia? Odpowiedz Link
krambambulia Re: a właściwie to 28.11.06, 16:28 nie chcę go znać - ale przynajmniej był. Przytulił. Pogłaskał. Kwiatki nawet czasem przyniósł. Wolałabym spędzić ten wieczór z kimś innym, ale cóż... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: a właściwie to 28.11.06, 16:52 > Wolałabym spędzić ten wieczór z kimś innym, ale cóż... Nie ten wieczó, to któryś kolejny Zobaczysz Kramba...To tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: a właściwie to 28.11.06, 16:56 na tego jednego? Nie wiem, na którego Na tego , który się pojawi i dasz mu szanse A czy to będzie juz ten jedyny, czy po czasie okaże się, że jednak będzie to kolejny.. Trzeba życ i nie poddawać się, bo życie mamy jedno Odpowiedz Link
krambambulia Re: a właściwie to 28.11.06, 16:58 Właśnie się poddałam. Nie mam siły czekać, marzyć... po co? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: a właściwie to 28.11.06, 19:07 jak to po co?...jak juz go znajdziesz to sama zobaczysz że warto było czekać..właśnie na tego jedynego! Nie wiesz ile spedzisz na oczekiwaniu, moze kilka, kilkanaście lat, możesz też nigdy nie byc pewna że to właśnie on! Bycie z kims tam obok, bo blisko, pod ręką i całkiem sie nadaje tez jest wyjściem. Odpowiedz Link
eleni80 Re: a właściwie to 28.11.06, 20:56 krambambulia napisała: > zaczyna mi tego idioty antysemity brakować aaaa tylko nie to wracaj na ziemię Odpowiedz Link