królewicz jęczybułek?

29.11.06, 00:26
oprócz tej coli, to reszta by się zgadzała wink Przynajmniej ja usłyszałam każde z tych zdań wink
a mężczyźni też nas widzą jak królewnę jęczycośtam ?

ps. patrz sygnaturka Hultaja wink
    • candycandy Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 00:37
      osobnik mi - i niech dzieki beda Najwyzszemu i oby tak dalej!smile - calkowicie
      nie znany i nie spotykany;PPP
      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:49
        a na której planecie mieszkasz? wink
        • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:52
          chyba gdzies poza naszym ukladem smile

          Melmak? smile
          • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:52
            anxiety3 napisała:

            > chyba gdzies poza naszym ukladem smile
            >
            > Melmak? smile
            >
            K-Pax wink
            • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:53
              > K-Pax wink

              To jesteśmy w domu wink
              • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:55
                anxiety3 napisała:

                > > K-Pax wink
                >
                > To jesteśmy w domu wink
                >

                ale pojechać może tylko jedna osoba... wink
                • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:56
                  czepiasz się szczegółów smile
                  tak było w filmie, a zycie to nie bajkasmile tu jest inaczej ;-ppp
                  • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:58
                    anxiety3 napisała:

                    > czepiasz się szczegółów smile
                    > tak było w filmie, a zycie to nie bajkasmile tu jest inaczej ;-ppp
                    >

                    czyli piękniej? wink

                    ale zakładając, że każda osoba może zabrać jedną osobę wink to myślę, że nie będzie aż tak źle wink
                    • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:00
                      ale zakładając, że każda osoba może zabrać jedną osobę wink to myślę, że nie będz
                      > ie aż tak źle wink

                      Na jedną planetę?

                      tłoczno będzie...smile)
                      • candycandy Re: królewicz jęczybułek? 30.11.06, 10:51
                        k-pax nie melmak!;P i nie ze moze pojechac tylko jedna osoba ale ja wracajac
                        moge zabrac tylko jedna osobe - wybrancawink)
            • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:36
              nie jestes z K....;-P inaczej byśmy sie tam spotkali ;-P
              • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 14:01
                jacko1971 napisał:

                > nie jestes z K....;-P inaczej byśmy sie tam spotkali ;-P


                nie wiem do kogo to było, ale ja tutaj przybrałam inną postać przecież... wink
                • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 02.12.06, 23:34
                  ale tam byłas sobą ;-P hmmmm może troche przyblizysz swoja postać?wink
    • maclorcan Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 11:23
      Toż to cały ja ;-DD
      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:49
        maclorcan napisał:

        > Toż to cały ja ;-DD
        >

        Właśnie tak sobie Ciebie wyobrażam wink
        • maclorcan Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 18:14
          eleni80 napisała:

          > Właśnie tak sobie Ciebie wyobrażam wink
          Taaak? I co tam sobie jeszcze o mnie wyobrażasz? ;-P
      • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:50
        Ideał! wprost ideał smile)
        • maclorcan Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 18:17
          Oczywiście smile Przyznajcie się, że w głębi duszy marzycie o takim facecie wink
          Ja mam jeszcze: "Zaciąłem się. Patrz jak leci krew! Zaraz się wykrwawię!" wink)
          • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 18:21
            Jeeesu! to w co Ty się zacinasz? Rozporkiem czy jak? wink
            • maclorcan Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 18:25
              W palec, przy robieniu kanapek ;-P
              A, i czasem przy goleniu wink
    • lambert77 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 11:36
      to cały ja kiedy choruję smile
      • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:49
        męzczyzn powinno się wtedy trzymac na oddziałach zamkniętych wink
        • lambert77 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:08
          smile a może należałoby się zaopiekować takim mężczyzną??? Ubrać fartuszek
          pielęgniarki jakieś pończoszki przygotować rosołek przytulić osłuchać smile
          zmienić okład a nie na oddział zamknięty. Ahh wy nieczułe
          • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:10
            to był zart smile ukochanego chorego mężczyznę chętnie się przytuli, zaopiekuje
            się nim smile
      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:50
        lambert77 napisał:

        > to cały ja kiedy choruję smile

        tylko wtedy? oszukujesz siebie, czy naprawdę jesteś ideałem wink ?
        • lambert77 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:07
          naprawdę jestem ideałem smile
    • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:20
      > oprócz tej coli, to reszta by się zgadzała wink Przynajmniej ja usłyszałam
      > każde z tych zdań wink

      Ja chyba tylko czasem "jestem zmęczony" i " dziś nie daję rady".
      Za to czesto pytam czy "muuuuszę wstawać?? sad" albo "ale muszę koniecznie
      teeeeraz?" wink

      > a mężczyźni też nas widzą jak królewnę jęczycośtam ?

      Dokładnie tak! Słyszane miliony razy dziennie. A to tylko drobny wycinek. wink
      • anxiety3 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:49
        Przytul mnie (...)pocałuj (...) nie umiem rysować (...) ukochaj - to o mnie >
        a ze faceta przy sobie nie mam, to moge sobie pojęczec, ze rysować nie
        potrafię ;/
      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 12:51

        > Dokładnie tak! Słyszane miliony razy dziennie. A to tylko drobny wycinek. wink
        >


        drobny wycinek?????/ ;P
        • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 13:00
          > drobny wycinek?????/ ;P

          No sorry..

          jestem gruba
          jestem brzydka
          nikt mnie nie lubi
          nikogo nie lubię
          nie lubie pracy
          pić. ale nie to! to tez nie! sama sobie wezmę, nie rozumiesz!
          za dużo!
          za mało!
          iiiiiii!!!!
          Ale one som guuuuupie!
          Oni też!
          umrę!!!!!!
          masz inną!
          co się gapisz?!
          co się NIE gapisz?!
          nie chcę!
          chcę!
          nie uda mi się
          nigdy
          zawsze
          nie wiem
          nic
          nie pyyyytaj!
          ała!!!!!
          nienawidzę cie!
          idź sobie


          a to tylko kilka wink

          A mimo to wszystko - kochamy wink
          • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 14:00
            hultaj78 napisał:

            > > drobny wycinek?????/ ;P
            >
            > No sorry..
            >
            > jestem gruba

            to już zboczenie chudych lasek wink

            > jestem brzydka

            a to chęć zwrócenia na siebie uwagi, aby ktoś powiedział, nie wcale nie jesteś... ale to kiepski sposób... po jakimś czasie ktoś może dać sie przekonać o brzydocie wink

            > nikt mnie nie lubi

            każdy czuje się czasami osamotniony..


            > nikogo nie lubię

            i czasami wszyscy wokół wydają się byc nienormalni wink

            > nie lubie pracy

            jeśli jest beznadziejna, to nie ma się czemu dziwić


            > pić. ale nie to! to tez nie! sama sobie wezmę, nie rozumiesz!

            pić?

            > za dużo!
            > za mało!

            no i..?

            > iiiiiii!!!!

            smile

            > Ale one som guuuuupie!

            bo one som głupie... wink


            > Oni też!

            oni mniej...

            > umrę!!!!!!

            kiedyś na pewno... kwestia czasu...

            > masz inną!


            a to powinno być ze znakiem zapytania wink

            > co się gapisz?!

            .. na inną.. wink


            > co się NIE gapisz?!

            na mnie... wink


            > nie chcę!
            > chcę!


            wyrażanie potrzeb wink

            > nie uda mi się

            brak wiary...

            > nigdy
            > zawsze

            tego powinno się unikać, no chyba,że powiedziane w żartach


            > nie wiem

            nie można się przyznać do niewiedzy?
            tylko mężczyźni to potrafią wink

            > nic

            a tego to nie lubię u siebie wink

            > nie pyyyytaj!

            > ała!!!!!

            gdy boli?
            brutal? wink

            > nienawidzę cie!
            > idź sobie
            >

            a to już chyba podczas fazy schyłkowej wink
            więc nie trzeba się martwić, że będzie coś jeszcze wink

            >
            > a to tylko kilka wink
            >
            > A mimo to wszystko - kochamy wink
            >
            • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 14:43
              > a to chęć zwrócenia na siebie uwagi, aby ktoś powiedział, nie wcale nie
              jesteś.

              ale co DWIE MINUTY????

              > .. ale to kiepski sposób... po jakimś czasie ktoś może dać sie przekonać o
              > brzydocie wink

              I tak też zawsze mówiłem. Zaraz po tym że "wcale nie jesteś! Jesteś
              przepiękna!", które się oczywiście "nie liczy, bo wymuszone! ;PPP"

              > i czasami wszyscy wokół wydają się byc nienormalni wink

              o ile rzeczywiście czasami, a nie codziennie.

              > jeśli jest beznadziejna, to nie ma się czemu dziwić

              a jesli właśnie nie jest?

              > pić?

              właśnie. "pić! albo nie!", a za minutę "gdzie moje picie?!"
              wink

              > > iiiiiii!!!!
              >
              > smile

              możesz przetłumaczyć? wink

              > bo one som głupie... wink

              Wszystkie????

              > oni mniej...

              ooo, a to dlaczego?

              > kiedyś na pewno... kwestia czasu...

              a potem wcale nie umiera... wink

              > a to powinno być ze znakiem zapytania wink

              tego w ogóle nie powinno być. Wyjdź z kolega na piwo to znaczy że masz inna wink

              > .. na inną.. wink

              nie, na tą jedną wink

              > na mnie... wink

              wiesz, kiedy prowadzę... wink

              > wyrażanie potrzeb wink

              bez podania CZEGO? wink

              > brak wiary...

              bezustanny i bezpodstawny.

              > tego powinno się unikać, no chyba,że powiedziane w żartach

              niestety na powaznie.

              > > nic
              > a tego to nie lubię u siebie wink

              a ty się człowieku domyślałj, bo ewidentnie widzisz że jednak coś... uncertain

              > brutal? wink

              ale CO ała? aha, i nie istnieje cos takiego jak "przepraszam, niechcący".
              • krambambulia Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 14:50
                hultaj78 napisał:

                > > a to chęć zwrócenia na siebie uwagi, aby ktoś powiedział, nie wcale nie
                > jesteś.
                >
                > ale co DWIE MINUTY????
                >

                Bo niektórych nie przytulano w dziećiństwie sad


                > > .. ale to kiepski sposób... po jakimś czasie ktoś może dać sie przekonać
                > o
                > > brzydocie wink
                >
                > I tak też zawsze mówiłem. Zaraz po tym że "wcale nie jesteś! Jesteś
                > przepiękna!", które się oczywiście "nie liczy, bo wymuszone! ;PPP"
                >

                Na mnie działa "Chodź no tutaj... <cmok>" - myślę że na większość kobiet też smile

                > wink
                >
                > > > iiiiiii!!!!
                > >
                > > smile
                >
                > możesz przetłumaczyć? wink
                >
                > > bo one som głupie... wink
                >
                > Wszystkie????
                >
                > > oni mniej...
                >
                > ooo, a to dlaczego?
                >
                > > kiedyś na pewno... kwestia czasu...
                >
                > a potem wcale nie umiera... wink
                >
                > > a to powinno być ze znakiem zapytania wink
                >
                >
                • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 15:07
                  > Bo niektórych nie przytulano w dziećiństwie sad

                  Za to dość sporo naprzytulano potem.

                  > Na mnie działa "Chodź no tutaj... <cmok>" - myślę że na większość kobiet
                  też smile

                  Znam co najmniej jeden wyjątek.
                  • krambambulia Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 15:10
                    Bo to czasem jest tak, że miłość w wnas umiera. Nawet o tym nie wiemy. I wtedy
                    wybucha żal, złość na samego siebie.
                    Takie przewrotne wołanie: pokaż mi, jak mnie kochasz, chcę znów cię pokochać.
                    Ale czasem nie można.


                    Ale rzeczywiście jest to wynik kompleksów, zadawnionego strachu, który się w
                    człowieku odzywa. Ze mną tak jest. niestety chłop, który mnie kiedys zechce,
                    bedzie miał sporo roboty sad
                    • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:03
                      Masz rację z tą umierającą miłością. Ale ona nigdy nie umiera bez powodu.

                      Może i dużo roboty, ale ile radości! wink
                      • krambambulia Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:06
                        No cóż, chciałabym sie odwdzięczyć takiemu ryczerzowi wszystkim co mam smile
                        Umiem robic ruskie smile i szarlotkę smile i sniadanie bym mu robiła smile i prasować
                        lubię smile i seks uwielbiam smile i w ogóle smile))
                        Ech smile
              • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 15:02

                >
                > > > iiiiiii!!!!
                > >
                > > smile
                >
                > możesz przetłumaczyć? wink

                uśmiecham się ( co tu tłumaczyć ?)
                >
                > > bo one som głupie... wink
                >
                > Wszystkie????

                Większość wink
                >
                > > oni mniej...
                >
                > ooo, a to dlaczego?

                uwarunkowania genetyczne wink nie zauważyłeś, że zazwyczaj to baby są upierdliwe i nie da się z nimi niczego załatwić? ( no chyba,że się jest czarującym mężczyzną wink

                > a potem wcale nie umiera... wink

                a chciałeś tego? tak już?







                >
                > a ty się człowieku domyślałj, bo ewidentnie widzisz że jednak coś... uncertain


                bo kobiety myślą, że faceci też potrafią czytać między wierszami wink

                Wiesz co, jak to czytam wszystko, to myślę, że w każdym związku pewnie są te same problemy, a mężczyzna z kobietą nie jest w stanie się dogadać ... smile
                • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 15:19
                  > > > > iiiiiii!!!!
                  > > >
                  > > > smile
                  > >
                  > > możesz przetłumaczyć? wink
                  >
                  > uśmiecham się ( co tu tłumaczyć ?)

                  Przetłumacz to "iiiiii!!!" wink
                  Z usmiechów nie musisz się tłumaczyć, nigdy wink

                  > Większość wink

                  Jak rozumiem - w porównaniu do... wink

                  > uwarunkowania genetyczne wink nie zauważyłeś, że zazwyczaj to baby są
                  > upierdliwe

                  To faktycznie, zdarza się wink

                  > i nie da się z nimi niczego załatwić?

                  A tego to raczej nie zauważyłem wink

                  > ( no chyba,że się jest czarującym mężczyzną wink

                  hmmm... to by wiele wyjaśniało... wink

                  > a chciałeś tego? tak już?

                  No pewnie, w końcu co, mam się zadawać z kłamczuchą? wink))

                  > bo kobiety myślą, że faceci też potrafią czytać między wierszami wink

                  a oni tylko między... nogami... wink

                  > Wiesz co, jak to czytam wszystko, to myślę, że w każdym związku pewnie są te
                  > same problemy,

                  ogromna większość. W tych słabo dopasowanych związkach. A takich jest chyba
                  więcej niż tych dopasowanych.

                  > a mężczyzna z kobietą nie jest w stanie się dogadać ... smile

                  W to akurat nie wierzę. Chcieć to móc. Tylko że czasem się nie chce wink
                  • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 15:51

                    > Przetłumacz to "iiiiii!!!" wink
                    > Z usmiechów nie musisz się tłumaczyć, nigdy wink

                    hahahha, ale to iiiiii było Twoje.... ahhaah
                    więc może Ty przetłumacz wink chociaż nie potrzebuję tego wink



                    > > ( no chyba,że się jest czarującym mężczyzną wink
                    >
                    > hmmm... to by wiele wyjaśniało... wink

                    też tak sądziłam, że nie jest Ci dane doświadczenie upierdliwego zachowania pań w okienkach, biurach itp




                    > W to akurat nie wierzę. Chcieć to móc. Tylko że czasem się nie chce wink

                    no właśnie nie chce mi się... wolę poleżeć wink
                    • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:02
                      > hahahha, ale to iiiiii było Twoje.... ahhaah

                      No właśnie nie moje, tylko kobiecowe wink

                      > więc może Ty przetłumacz wink

                      ba, żebym wiedział jak! kobita wydaje jakiś dźwięk, pozornie bez zewnętrznej
                      przyczyny, o dość sporym natężeniu, niczym jakaś syrena w teleturnieju, i teraz
                      pytanie za te 100 teleturniejowych punktów - o co chodzi? wink

                      > chociaż nie potrzebuję tego wink

                      A czego potrzebujesz?

                      > też tak sądziłam, że nie jest Ci dane doświadczenie upierdliwego zachowania
                      > pań w okienkach, biurach itp

                      Ale to nie dlatego, że one po prostu są uczynne i kochane??? wink

                      > no właśnie nie chce mi się... wolę poleżeć wink

                      I to poleżenie jest właśnie najlepszym sposobem na dogadanie się! Masz chyba
                      naturalny talent czy coś wink
                      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:10

                        > pytanie za te 100 teleturniejowych punktów - o co chodzi? wink

                        naprawdę tak robią? wcale nie znam aż tak dużo ludzi...ale chociaż... wydaje mi się, że dziewczyny tak piszczą, gdy chcą zwrócić uwagę chłopaków, ale to raczej w liceum... takie dorosłe też tak robią?

                        > A czego potrzebujesz?

                        wody i powietrza wink

                        > Ale to nie dlatego, że one po prostu są uczynne i kochane??? wink

                        Niektóre są.. ale dla kobiet tylko wtedy, gdy się udaje, że się jest takim samym jak one wink


                        > I to poleżenie jest właśnie najlepszym sposobem na dogadanie się!

                        Tylko nie każdy chce się tak dogadać... uncertain
                        • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:28
                          > naprawdę tak robią? wcale nie znam aż tak dużo ludzi...ale chociaż... wydaje
                          > mi się, że dziewczyny tak piszczą, gdy chcą zwrócić uwagę chłopaków, ale to
                          > raczej w liceum...

                          Racja, ale to było inny jakiś pisk. Zdenerwowania? Nie wiem...

                          > takie dorosłe też tak robią?

                          W liceum to sie dopiero uczą jak zatruwać facetom zycie wink

                          > wody i powietrza wink

                          wolisz z lodem czy bez? wink

                          > Niektóre są.. ale dla kobiet tylko wtedy, gdy się udaje, że się jest takim
                          > samym jak one wink

                          Masz wszystko rozpracowane, co? wink

                          > Tylko nie każdy chce się tak dogadać... uncertain

                          Też sądzę że cała sztuka tym, żeby wybrac sobie takiego co chce i lubi, kiedy
                          jest dogadane.

                          I nie pisz, że zapomniałem "z" tongue_out
                          • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:35
                            > wolisz z lodem czy bez? wink

                            Z wink

                            > Masz wszystko rozpracowane, co? wink

                            Tak, to niedawno rozpracowałam wink Można zagadać, uśmiechnąć się, poudawać idiotkę i nawet pani w okienku jest miła (ostatnio tak udało mi się uniknąć kary w bibliotece wink)))


                            > Też sądzę że cała sztuka tym, żeby wybrac sobie takiego co chce i lubi, kiedy
                            > jest dogadane.
                            >
                            > I nie pisz, że zapomniałem "z" tongue_out

                            A gdzie to z miałoby być... raczej bym napisała, że zapomniałeś "w" ;DDD
                            • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:42
                              > Z wink

                              WoooOOOooodę z lodeeeem, prosze odebraaAAAaać!!!
                              wink

                              > Tak, to niedawno rozpracowałam wink Można zagadać, uśmiechnąć się, poudawać
                              > idiotkę i nawet pani w okienku jest miła (ostatnio tak udało mi się uniknąć
                              > kary w bibliotece wink)))

                              Sprytne wink
                              Ja raz psim swędem trafiłem na miesiac amnestii, a drugi raz spiąłem się w
                              sobie, dla nastroju przypomniałem sobie scenę z "Zakochanego kundla" i z miną
                              zbolałego szczeniaczka udałem się przed oblicze bibliotekarskiej
                              sprawiedliwości wink
                              Sprawiedliwość okazała się bardzo miłą, ładną i przeuroczą dziewczyną i tylko
                              pogroziła paluszkiem. Też przeuroczym wink

                              > A gdzie to z miałoby być...

                              bardzo dobrze że nie widzisz wink

                              > raczej bym napisała, że zapomniałeś "w" ;DDD

                              auć! trafiony, zatopiony wink
                              • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:48

                                > WoooOOOooodę z lodeeeem, prosze odebraaAAAaać!!!
                                A powietrze?

                                Czy ta mina i wzrok jak z Zakochanego kundla, jest ciągle ta sama od czasu przedszkola? chyba często wykorzystywałeś ją w celach "pocieszania" wink)
                                • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 16:56
                                  > A powietrze?

                                  Naprawdę mogę? wink

                                  > Czy ta mina i wzrok jak z Zakochanego kundla, jest ciągle ta sama od czasu
                                  > przedszkola?

                                  Teraz jest nawet lepsza! Od tamtego czasu doświadczyłem na własnej skórze jak
                                  to jest być takim zakochanym kundlem wink

                                  > chyba często wykorzystywałeś ją w celach "pocieszania" wink)

                                  Nie mógłbym tak niecnie postępować! wink))
                                  • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 17:02
                                    > Naprawdę mogę? wink

                                    właściwie to nie wiem o czym myślisz wink
                                    fakt, nie można dać powietrza wink

                                    > Teraz jest nawet lepsza! Od tamtego czasu doświadczyłem na własnej skórze jak
                                    > to jest być takim zakochanym kundlem wink

                                    nie ma to jak lata praktyki wink


                                    > Nie mógłbym tak niecnie postępować! wink))
                                    >

                                    i niby nie jesteś szlachetny wink ? ale... jak to szło... z tym germańskim oprawcą....wink))))))))))))))))))
                                    • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 17:07
                                      > właściwie to nie wiem o czym myślisz wink

                                      Jak to o czym???
                                      Usta-usta!! wink

                                      > fakt, nie można dać powietrza wink

                                      A jednak, wystarczy chcieć wink

                                      > i niby nie jesteś szlachetny wink ?

                                      Każdemu się przez pomyłkę zdarza popełnić jakiś dobry uczynek wink

                                      > ale... jak to szło... z tym germańskim oprawcą....wink))))))))))))))))))

                                      To taka tarcza ochronna, zeby mnie za bardzo nie wykorzystywały.. yy..
                                      wykorzystywali. Ludzie.
                                      wink
                                      • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 17:11
                                        > Usta-usta!! wink

                                        smile)))


                                        > A jednak, wystarczy chcieć wink

                                        hmmmm smile) prawda



                                        > Każdemu się przez pomyłkę zdarza popełnić jakiś dobry uczynek wink

                                        z dobrego serca też czasami się zdarza... tylko nie wiem, czemu akurat wtedy wychodzi na odwrót wink


                                        > To taka tarcza ochronna, zeby mnie za bardzo nie wykorzystywały.. yy..
                                        > wykorzystywali. Ludzie.
                                        > wink
                                        >
                                        tak jak z tym macho? cokolwiek to miało oznaczać wink
                                        • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 29.11.06, 18:21
                                          > smile)))

                                          Przyjmę to za "tak" wink

                                          > z dobrego serca też czasami się zdarza... tylko nie wiem, czemu akurat wtedy
                                          > wychodzi na odwrót wink

                                          Ale w ostatnim odcinku zawsze jest happy end wink

                                          > tak jak z tym macho? cokolwiek to miało oznaczać wink

                                          Macho to nabijka. Z siebie, ze stereotypu napalonej męskości, z pruderii i
                                          rozpasania. Kreskówkowy humor wink
                                          • eleni80 Re: królewicz jęczybułek? 06.12.06, 10:39
                                            hultaj78 napisał:

                                            > > smile)))
                                            >
                                            > Przyjmę to za "tak" wink

                                            Jeśli każdy uśmiech kobiety przyjmujesz za tak, to musisz często chodzić z podbitym okiem wink

                                            > Ale w ostatnim odcinku zawsze jest happy end wink

                                            Ale jeśli pozostałe są pełne rozpaczy, to czy taki ostatni odcinek będzie zabawny?

                                            • hultaj78 Re: królewicz jęczybułek? 06.12.06, 14:20
                                              > Jeśli każdy uśmiech kobiety przyjmujesz za tak, to musisz często chodzić z
                                              > podbitym okiem wink

                                              Oczywiście że nie każdy! Tylko te na których mi szczególnie zależy wink
                                              Może dlatego podbite oko miewałem tylko po wymianie poglądów z innymi
                                              facetami wink

                                              > Ale jeśli pozostałe są pełne rozpaczy, to czy taki ostatni odcinek będzie
                                              > zabawny?

                                              Wtedy szczęście z ostatniego odcinka bedzie tylko tym bardziej docenione wink
                                              Ale przecież nigdy nie jest tak, że tylko rospacz i rozpacz. Tego by się nie
                                              dało oglądać! wink
    • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 02.12.06, 23:46
      w sumie nie rozumiem tego tytułu i coli...? kto to jest ten królewicz?
      • asiunia311 Re: królewicz jęczybułek? 03.12.06, 09:48
        Jacku, czasami spójrz w lustrowink))
        Nie widzisz PEWNYCH podobieństw?wink
        • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 03.12.06, 19:20
          podobieństw...ale do kogo? ja nie wiem kto to jest/był ten tytułowy królewicz?
          to jakas nowa bajka czy stare powiedzonko?
          • asiunia311 Re: królewicz jęczybułek? 04.12.06, 10:05
            Jacku, jesteś rozbrajający...wink) Dobrze, że tylko ręce mi opadływink) Ty to
            potrafisz czasami mnie rozbawić...wink))
            • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 04.12.06, 11:56
              hmmm no dobrze że tylko ręce;-P inaczej mogabyś mniej apetycznie wygladać;-
              P...Asiu ale dalej nie wiem o co biega...rozbawiłem nieświadomie, za to dalej w
              głebokiej nieswaidomości zyje...jęczybułek, królewicz ...co to je?
              • asiunia311 Re: królewicz jęczybułek? 04.12.06, 12:13
                "Kombinuj, dziewczyno..."wink Próbuj dalej, Jacenty, może w końcu trafiszwink Ale
                wiesz, im mniej wiesz, tym zdrowszy jesteśwink
                • jacko1971 Re: królewicz jęczybułek? 04.12.06, 12:34
                  to to aż takie xle wpływajace na psyche? hmmm a nzwa taka sympatyczna!
                  szczególnie ten królewicz!wink
                  kombinuj dziewczyno..chiba kawałek lekko niestosowny ;-P
Pełna wersja