lambert77 04.12.06, 15:59 .... poruchaliśmy sobie oralnie czas się pożegnać Idę do domu stęskniona żona czeka ... bądźcie grzeszni i nie róbcie niczego czego ja bym nie zrobił Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
asiunia311 Re: no dobra moi kochani zboczeńcy.... 04.12.06, 16:01 He he Ale KTOŚ tu musi jeszcze poczekać!!) Idź wymolestuj przykładnie małżonkę)) Pa!!) Odpowiedz Link