no dobra moi kochani zboczeńcy....

04.12.06, 15:59
.... poruchaliśmy sobie oralnie smile czas się pożegnać wink Idę do domu
stęskniona żona czeka big_grin... bądźcie grzeszni i nie róbcie niczego czego ja
bym nie zrobił big_grin
    • asiunia311 Re: no dobra moi kochani zboczeńcy.... 04.12.06, 16:01
      He hewink Ale KTOŚ tu musi jeszcze poczekać!!wink)
      Idź wymolestuj przykładnie małżonkęwink)) Pa!!wink)
Pełna wersja