anxiety3
07.12.06, 09:08
Malowałam do 3ej. Powinnam wstać o 6 - 6:30 (max), bo o 8ej zaczynam...
Tymczasem, obudziłam się po 8ej i nawet mi się nie spieszy. Nie jestem
glodna, mimo to jem śniadanie, bo mój brzuch zaczyna komunikować się ze mną w
dziwnym, jemu tylko zrozumiałym języku > on kilka burknięć, ja jeden kęs.
Powinnam dostać kroplówkę z rebdull`a, czuję się okropnie.
Kramba, dzięki za mail`a ;*
Marylin w tej piosence pierwszy raz slyszę