ale wiecie co :)

08.12.06, 13:01
wczoraj nawet teściowej nie udało się nas wyprowadzić z równowagi big_grin a
naprawdę próbowała. Pierwszy raz moja kochana żona zignorowała ją i wręcz się
ponabijała z niej smile
cóż czynię cuda big_grin
    • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:04
      Wiecie co? Zepsuliście wieczór starszej pani?wink Jak mogliście!!;-DDD Przecież
      ona czekała na to cały dzień!!;-DDD
      • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:07
        smile wiem już rano najlepsza z małżonek zapowiedziała, że mamusia jest czymś
        wkurwiona smile no i miałem racji, że znów ja byłem winny wink
        • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:13
          Nie jesteś ukochanym zięciuniem teściowej?wink Oj, jak mi Cię żalwink))
          • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:18
            wiesz ja nawet nie pretenduje do tej zaszczytnej roli wink.
            Żal mi bardziej małżonki bo to ona musi wysłuchiwać smile jakiś czas temu teściowa
            zakupiła sobie książkę jakąś w kiosku coś o facetach i kobietach uzależnionych
            od nich i próbowała żonie podsunąć smile
            Jakaś aluzja chyba że jestem niewłaściwym zięciem smile fakt że w tej roli
            widziała by takiego jednego chłopaczka co to zamiast z moją żoną macanki
            urządząć w drugim pokoju przesiadywał z moją teściową.
            • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:33
              Uuuuuj, to współczuję...Taka toksyczna teściowa może obrzydzić życie. Dobrze,
              że żona ma głowę na karku i nie poddaje się jej wpływomsmile
              U mnie jest sytuacja odwrotna - zawsze mi sie obrywa, kiedy wg mojej mamy źle
              traktuję mojego chłopa. Bo złym traktowaniem jest np. odmowa zrobienia herbaty
              w trakcie meczu!!!wink)) Tyle dobrze, że mojemu chłopu nie poprzewracało sie w
              łepetynie od tego uwielbieniawink
              • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:37
                he he smile a to wiesz moja teściowa nie zna się na żartach i czasami żona mówi że
                nie dostanę obiadu bo mi się nie należy ja tam coś mrukne ogólnie jest luzacko
                a teściowa zaczyna za nią chodzić no co ty jak tak możesz mówić smile
                Ehhh fajnie się mieszka z teściowąbig_grin kiedy my się kładziemy ona wychodzi
                powłóczyć się po mieszkaniu dodam że wybiera sobie najlepsze momenty wink
                • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:49
                  Pilnuje Was, ot cowink
                  Moja mama to typowa lwica i na żartach, szczególnie z własnej osoby, też się
                  nie znawink Ostatnio mój tata i chłop mieli przekichane, bo 2 tygodnie kupowali
                  żarcie dla kanarka. Oczywiscie, mama parę razy była obok sklepu zoologicznego,
                  ale nawet do głowy jej nie przyszło kupić - w końcu wydała polecenie, nie?wink
                  Na szczęście mam duży dom i ja zajmuję 3 piętro, mama parterwink A jeś.li coś
                  chce od nas, to tłucze się po kaloryferach, więc nawet nam nie przeszkadza w
                  newralgicznych momentach;-DD
                  • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:51
                    fajnie masz smile Ale teraz jest oki był ślub i możemy się ruchać ile wlezie big_grin
                    Ale przed ślubem big_grin to było traumatyczne przeżycie aż dziw bierze, że nerwic
                    się nie nabawiliśmy smile
                    • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:56
                      Moi rodzice nigdy mi seksu "przed" nie wypominali, ale mamuśka ostatnio
                      wynalazła metodę, w jaki sposób zagnać mnie do USC. Otóż w obecności jakichś
                      obcych gości "delikatnie" daje mi do zrozumienia, że stara dupa ze mnie
                      i "wypadałoby coś z sobą zrobić". Jakby opinia jej kumpelasi miała dla mnie
                      znaczeniewink Zastanawia mnie tylko, czemu nie powie mi tego prosto w oczy;-DD
                      • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:58
                        boi się Ciebie smile i tyle. Moi rodzice też długo chodzili za mną weź ślub weź
                        ślub rodzina krzyżyk położyła na mnie pewnie nawet za geja mnie uznali smile bo to
                        wiesz rodzina z tradycjami 21 lat żona i trójka dzieci i takie tam pierdoły smile
                        biednie ale wielodzietnie big_grin. A tu nic ... no ale i mnie trafiło big_grin
                        • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:02
                          Widzisz, widzisz? To musisz podtrzymać tradycję i bierz się za robienie
                          progenitury!!;-DD A nie, obijać się tak nieprzykładniewink Trzydziecha na karku
                          i jedno dziecię?wink Nie może byćwink
                          • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:08
                            a zostaniesz chrzestną?? smile
                            • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:17
                              Jednego mogę byćwink A co, to jakiś warunek reprodukcji?;-DD
                              • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:17
                                podaj mi tylko zaświadczenie o swoich dochodach z trzech ostatnich lat smile i
                                może się zastanowię smile
                                • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:21
                                  Wiedziałam, wiedziałam;-DD
                                  Wypchaj się, do US specjalnie po to nie polecę;-PPP
                                  • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:33
                                    no wybacz moja droga smile ale to bardzo odpowiedzialna fucha musze wiedzieć do
                                    kogo bym ewentualnie dziecko na całe wakacje wysyłał smile przecież twój budżet
                                    musiałby to wytrzymać smile
    • hultaj78 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:16
      W końcu kobita powinna wiedzieć gdzie leży jej lojalność! Kto jej dobrze robi,
      małż czy mamcia? smile
      • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:19
        smile to nie o to chodzi żona rzadko staje po stronie mamusi smile bo zazwyczaj
        wszystkie pretensje i problemy spadają na nią.
        Teściowa się nudzi poprostu smile
        • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:25

          > Teściowa się nudzi poprostu smile

          nie ma żadnego "hobby" ? wink
          • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:27
            poza chorowaniem i próbą wyprowadzenia nas z równowagi smile to chyba nie ma big_grin
            A nie czekaj ma rozmowy telefoniczne big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:33

              > A nie czekaj ma rozmowy telefoniczne big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD


              a może by jej kupić chomika... będzie patrzyła jak biega w kołowrotku wink
              • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:34
                zły pomysł no chyba że chomik zadzwoni do niej na telefon i pogada z nią smile
                • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:38
                  lambert77 napisał:

                  > zły pomysł no chyba że chomik zadzwoni do niej na telefon i pogada z nią smile

                  a może zaproś ją na forum..nagadałaby się do woli... wink))))))))
                  • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:43
                    chyba żartujesz smile jeżeli wy wiedźmy chcecie być blisko centrum
                    zainteresowania smile to sobie wyobraź że ona chce być w samym środku w samym
                    centrumsmile Moja teściowa to osoba która nie lubi jak nie zwraca się na nią uwagi
                    • hultaj78 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:45
                      Może niech zrobi swój tv szoł, jak Wojewódzki? wink
                      • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:47
                        he he smile nie no ja nie mogę wink w końcu to teściowa rodzina nie powinienem się
                        nabijać big_grin
                        • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 13:59
                          jak nie Ty, to kto? Obcy??? wink
                          • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:00
                            albo ufoludki
                            no dobra idę umyć kubek z przed dwóch tygodni bo chyba mam ochotę na herbate smile
                            • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:03
                              lambert77 napisał:

                              > albo ufoludki
                              > no dobra idę umyć kubek z przed dwóch tygodni bo chyba mam ochotę na herbate smile
                              >

                              i przez dwa tygodnie nic nie piłeś? nie wiesz , że człowiek powinien pić dziennie 2 i pół litra.. płynów... wink
                              • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:07
                                smile jakoś tak umkneło mi picie herbaty smile
                                pozatym od dwóch dni przyjmuję płyny inaczej big_grin
                                • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:09
                                  lambert77 napisał:

                                  > smile jakoś tak umkneło mi picie herbaty smile
                                  > pozatym od dwóch dni przyjmuję płyny inaczej big_grin

                                  wymiana... tak?
                            • hultaj78 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:05
                              He he, mój dokładnie tak samo stoi i tez dokładnie dzisiaj MUSZĘ już go
                              umyć wink))))
                              • asiunia311 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:06
                                Stoi dwa tygodnie niemyty???;-DDD Wyobrażam sobie ten rój much wokół;-DDD
                                • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:09
                                  nie prawda nie ma much smile (jest za zimno)
                                  widzicie kobiety jakbyście tyle nie sprzątały to wiedziałybyście że kubek
                                  obsycha i nic się tam nie lęgnie big_grin
                                  • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:19
                                    lambert77 napisał:

                                    > nie prawda nie ma much smile (jest za zimno)
                                    > widzicie kobiety jakbyście tyle nie sprzątały to wiedziałybyście że kubek
                                    > obsycha i nic się tam nie lęgnie big_grin

                                    no właśnie muszki to tylko nad kieliszkiem po winie, a w kubku to ewentualnie pleśń wink
                                    • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:29
                                      umyłem kubek smile herbata dziwnie smakuje big_grin
                                      • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:33
                                        lambert77 napisał:

                                        > umyłem kubek smile herbata dziwnie smakuje big_grin

                                        może nie wypłukałeś resztek płynu do naczyń? wink
                                        • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:35
                                          też o tym pomyślałem smile ale to co się leje z dozownika to jakieś mydło a nie
                                          płyn do mycia naczyń smile
                                          No cóż nie umre od tego big_grin
                                          • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:39
                                            lambert77 napisał:

                                            > też o tym pomyślałem smile ale to co się leje z dozownika to jakieś mydło a nie
                                            > płyn do mycia naczyń smile
                                            > No cóż nie umre od tego big_grin

                                            to jakieś mydło może być silnym środkiem dezynfekującycm wink
                                            siostro! płukanie żołądka, raz!
                                            wink
                                            • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:40
                                              mam żelazny żołądek smile wyżyję big_grin
                              • eleni80 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:07
                                hultaj78 napisał:

                                > He he, mój dokładnie tak samo stoi i tez dokładnie dzisiaj MUSZĘ już go
                                > umyć wink))))
                                >

                                w przygotowaniu na prezent urodzinowy.. wink)))))))
                                czyli.. whisky czy coś takiego wink))
                              • lambert77 Re: ale wiecie co :) 08.12.06, 14:07
                                wypadałoby go umyć prawda smile
                                dobrze że do kawy mam osobny kubek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja