krambambulia
12.12.06, 16:02
mam kolegów. To znaczy w ogóle mam więcej kolegó niż koleżanek. Zawsze się
lepiej dogadywalam z mężczyznami.
Niestety posiadanie kolegów rodzi pewne problemy. Na przykład mogą zajrzeć
przez ramię i podpatrzeć, na jakim forum się loguję.
Chłopaki, drogi Marku i Konradzie, ja wiem że wy wiecie, ale sobie darujcie.
Że nie możecie sobie bab znaleźć - cóż, współczuję. To nie powód jednak, by
traktować słowo seks jak synonim słowa porno i prostytucja. Nie zmienię for i
stylu zycie tylko dlatego, ze przeżywacie głębokie frustracje połączone
(spowodowane?) przez ekstremalnie konserwatywne poglądy. Nie życzę sobie
nieprzystojnych uwag.
Dziękuję za uwagę.