krambambulia 13.12.06, 14:15 za mało snu. Znowu poszłam spać o 3 w nocy. Nie, żadnego seksu, tylko palenie świec. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
krambambulia Re: Ziew 13.12.06, 14:29 Byłam pod domem generała. Nawet wywiadu udzieliłam i teraz słucha mnie pół Ameryki. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Ziew 13.12.06, 14:36 Staruszka w domu nie było. W szpitalu leży. A biedny to on nie jest. Odpowiedz Link
krambambulia Re: Ziew 13.12.06, 14:51 Wiesz, demonstranci z roku na rok coraz mniej krzyczą. Wczoraj krzyczeli tylko lewicowcy stojący za kordonem policyjnym. Ci, którzy tam przychodzą, palą świece, odmawiają "wieczne odpoczywanie" za tych, którzy zginęli. Śpiewają hymn. Ten schorowany staruszek jest odpowiedzialny za zbrodnię, i prędzej czy później będzie musiał za nią odpowiedzieć. To prawda - trzeba było to zrobić 15 lat temu. Ale 15 lat temu prezydentem był Wałęsa, sam były agent SB. No więc... dupa z dekomunizacją. Ale osądzić Jaruzelskiego, Kiszczaka i całe to towarzystwo trzeba. Miałam w rodzinie (co prawda dalekiej) zomowca, który strzelał w Wujku. Facet od dawna nie zyje, nie dożył nawet Okrągłego Stołu. Tyle że to rozliczenie sie nalezy. Tym, którzy zostali. Dzieciom górników i rodzicom 8-letniej dziewczynki, którą w Zagłębiu zastrzelił milicjant bawiący się w strzelanie z okna do demonstrantów. Należy się nam. Nam wszystkim. Jak śpiewał Kazik "zbrodnia to nie zbrodnia kiedy nie jest ukarana". Odpowiedz Link
lambert77 Re: Ziew 13.12.06, 15:14 Co do Stanu Wojennego nie wypowiadam się - moja rodzina niewiele zdziałała tak po jednej i po drugiej stronie. Nie licząc tatusia który zamalował w ryja jakiegoś ormowca. No ale ojca tłumaczy to że był na lekkiej bani była ciemna noc i wydawało mu się że facet włamuje się do sklepu . Dobrze że milicjanci byli znajomi to tylko tak dla jaj ojca powieźli żeby ormowiec był zadowolony. Chociaż chyba nawet nie wie kto go zamalował w ryja jak mówiłem ciemno było a tatuś mu się nie przedstawił Odpowiedz Link
krambambulia Re: Ziew 13.12.06, 16:04 DDDDDDD czyli masz tatusia kombatanta DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link