anxiety3
15.12.06, 12:08
Kolejna cudowna noc zarwana na prace

jakby to powiedziec to juz druga w
ciągu 5 dni, kiedy nie zmrużyłam oka ( Asia>> a potem sie dziwie, dlaczego ja
prosto po zajeciach ide spac na 2-3 godz

, ale proszę Państwa...Jakie
efekty

)
W sumie profesor kazał mi bić bravo
A od siebie dodam, że dzisiejszej nocy nadrobiłam dotychczasowy brak idei>
mam 3 nowe cykle prac zaaprobowane, w tym do jednego zrobione dzisiejszej
nocy kilkanascie prac
+ projekt na bilboard
A wiecie, co jest najgorsze? Że dalej jestem `nakręcona` , a nie zmeczona

Słyszałam ,ze jeden narkotyk tak działa, ale ja totalnie bez dopalaczy
pracowałam
O sniadaniu przypomniałam sobie godzine temu, kiedy moj brzuch znow nawiązał
ze mną burczaną rozmowę

A teraz to śniadanie popijam grzanym winem

taka
zachcianka w srodku dnia
Jedna tylko rzecz burzy tą harmonię i nie pozwala się do końca cieszyć czymś,
co jest dla mnie wazne...Ale o tym cicho sza, nie wywołuje wilka z lasu i
czekam...