eleni80 15.12.06, 12:42 ...Siedzenia przed kompem non stop, wreszcie wyjdę na zewnątrz przed zachodem słońca i pospaceruję trochę DDD Wydrukowałam i oddałam swoją pracę w rygorystycznie wyznaczonym przez moją katedrę terminie )))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anxiety3 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:43 Gratuluję Ja z kolei cieszę się niezmiernie, że dzisiejszą noc prześpię całą ) Tak po prostu > mnie wiele do szczęścia nie potrzeba ;p Odpowiedz Link
eleni80 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:45 anxiety3 napisała: > Gratuluję > > Ja z kolei cieszę się niezmiernie, że dzisiejszą noc prześpię całą ) Polecem zioła zamiast kawy....inaczej Ci się nie uda Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:46 Jestem niskocisnieniowcem > mogę wypić kawe i połozyc się spać Na mnie kawa nie działa bardzo pobudzająco. Odpowiedz Link
eleni80 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:49 anxiety3 napisała: > Jestem niskocisnieniowcem > mogę wypić kawe i połozyc się spać > Na mnie kawa nie działa bardzo pobudzająco. > Mnie po jednej też zdarza się zasnąć A najlepiej mi się spało, gdy kiedyś wypróbowałam jakiś środek wspomagający koncentrację, Plussz czy coś takiego... spałam wtedy jak niemowlę ) Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:51 Ja kocham spac i z reguły nie mam ze snem problemow W ostatni pn miałam na zajeciach z psychologii tworczosci `terapie kolorem` > zaczynało sie od treningu relaksacyjnego > usnelam momentalnie ) Odpowiedz Link
eleni80 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:54 anxiety3 napisała: > Ja kocham spac i z reguły nie mam ze snem problemow U nie coś się poprzestawiało... przez cały dzień chodzę na wpół przytomna i chętnie bym się położyła, a w nocy nie mogę usnąć Ostatnio przerzuciłam się z kawy na rumianek i nawet pomaga ))) > > W ostatni pn miałam na zajeciach z psychologii tworczosci `terapie kolorem` > 62; > zaczynało sie od treningu relaksacyjnego > usnelam momentalnie ) > Nam kiedyś zrobiła taki trening relaksacyny babka na aerobiku... kazała nam się położyć... w czasie tego treningu zasnęł0 3/4 osób, łącznie ze mną ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 12:59 > Nam kiedyś zrobiła taki trening relaksacyny babka na aerobiku... kazała nam się > położyć... w czasie tego treningu zasnęł0 3/4 osób, łącznie ze mną > ))))))))))))))))))) w zeszłym roku na innych zajeciach > arteterapii, pani psychiatra - jednoczesnie wykladowca zrobila nam typowy trening relaksacyjny... Podobno były jakies huki za drzwiami, ktoś otwierał drzwi, ludzie sie pobudzili > ja w tym czasie spałam jak suseł )) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 13:00 No graaaaatulacje!!! Tylko uważaj żebys sie za bardzo nie opaliła! Odpowiedz Link
eleni80 Re: Po tygodniu..... czy dwóch? 15.12.06, 15:38 hultaj78 napisał: > No graaaaatulacje!!! > Tylko uważaj żebys sie za bardzo nie opaliła! > nie było takiej możliwości... utknęłam w korkach i jedynie co załapałam się na resztki słońca Odpowiedz Link