kolorowa_diablica
25.12.06, 02:22
byłam w Kościele... nie zdarza mi sie to czesto (diablica, sami rozumiecie) ale pod presją rodziny poszłam... najnudniejsze 1,5 godziny w ostatnim czasie. jakaś przykościelna oaza przygotowała koszmarne przedstawienie trwajace 40 minut, które po prostu uspiło WSZYSTKICH, do tego kazanie jakieś ni w pi, ni w drzwi- kolejne 20 minut... to było traumatyczne.
ale poza tym wszystko fajnie, chociaz mój żoładek już przy drugiej potrawie powiedział dość

jednak nie pękłam, choć było blisko, żyje i mam sie dobrze
pozdrawiam wszystkich nocnie