Poczułam się taka... :)

27.12.06, 17:24
siedząc w lesie u przyjaciół pomagałam 7-latkowi w odrabianiu świątecznej
pracy domowej. Chodziło o to, by narysować strzałki między zbiorami z rosnącą
ilością wiewiórek i narysować odpowiednią ilość piłeczek w workach oznaczonych
różnymi cyframi.

Kiedyś chciałam być nauczycielką. To było strasznie fajne doświadczenie -
tłumaczyć dziecku proste zadania matematyczne i patrzeć, jak mały zaczyna
rozumieć i sam rozwiązuje dalej zadania.

Ja chcę mieć dzieci! smile))
    • suczka78 Re: Poczułam się taka... :) 27.12.06, 17:27
      napisz list do bociana wink
    • eleni80 Re: Poczułam się taka... :) 27.12.06, 18:41
      > Ja chcę mieć dzieci! smile))

      Tak, dzieciaki są super wink
      Odzywa się instynkt...? wink
      • krambambulia Re: Poczułam się taka... :) 28.12.06, 15:18
        odzywa sie od 2 lat... sad ale kandydata na tatusia brak uncertain jak dotąd znam tylko
        jednego, który wygląda na potencjalnego dobrego i odpowiedzialnego ojca, ale
        dzieci będzie miał nie ze mną tongue_out
    • jacko1971 Re: Poczułam się taka... :) 28.12.06, 01:34
      dzieci + zapałki = pożar

      przekształćmy to równanie.....

      pożar - zapałki = dzieci

      oto w ten sposób otrzymujemy dzieci...
      wniosek 1. iskry trzeba, ale nie z zapałek, iskry...
      • krambambulia Re: Poczułam się taka... :) 28.12.06, 15:18
        Taaaaaaaaaak. Jeszcze pigułki musiałabym odstawić i się wyleczyć uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja