O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał

02.01.07, 22:15
Tak, w tym wątku można klnąć do woli.
Jeśli ktoś też się czuje osaczony, do dupy albo zniechęcony, to niech się tu
wpisuje.
    • asiunia311 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 02.01.07, 22:19
      Na rany, nie mogę...przeczytałam i myślałam, że Kramba daje czadu, a to Eleni
      puszcza wiązankę, aż miłowink)

      Na razie tak się nie czuję...ale może wywrzeszcz się, wyklnij...? Mnie to
      czasem pomagasmile
    • jacko1971 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 02.01.07, 22:28
      dzisiaj jest mi dobrze, ale jak bedzie mi tak jak powyzej to rozwine ten watek
      postowo w trybie póxniejszym...
      a tak wogóle..co się stało?
      • eleni80 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 02.01.07, 22:45
        jacko1971 napisał:

        > dzisiaj jest mi dobrze, ale jak bedzie mi tak jak powyzej to rozwine ten watek
        > postowo w trybie póxniejszym...
        > a tak wogóle..co się stało?

        Nie znoszę "życzliwych" chcących nieść światełko prawdy, ani Wujków Dobra Rada.
        Zwłaszcza, jeśli oceniają mnie po pozorach.
        Zwłaszcza, jeśli życząc mi dobrze, to tak naprawdę chcą się zemścić...
        • eleni80 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 02.01.07, 23:04
          > Nie znoszę "życzliwych" chcących nieść światełko prawdy, ani Wujków Dobra Rada.
          > Zwłaszcza, jeśli oceniają mnie po pozorach.
          > Zwłaszcza, jeśli życząc mi dobrze, to tak naprawdę chcą się zemścić...


          Czy jest tu jakiś lekarz, bo czuję, że zaraz zacznę gadać z samą sobą albo
          przeniosę się na forum Kobieta z zapytaniem dlaczego muszą być takie "życzliwe"
          wobec osób, których nawet nie znają....


          Jednak nie można pochopnie podawac nr telefonu. W ciągu kilku ostatnich
          miesięcy, to już trzecia osoba, która nadużywa zalet telefonii komórkowej wobec
          mnie... Czas na zmianę karty sim?
          • jacko1971 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 00:27
            trzecia, naduzywa?...a w jakim celu do Ciebie dzwoni?
            chyba się spóxniłem z odpowiedzią ale...nie mozej powiedziec jej wprost że
            radzisz sobie sama?
            • eleni80 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 11:18
              jacko1971 napisał:

              >...nie mozej powiedziec jej wprost że
              > radzisz sobie sama?

              ale tu chodzi o coś więcej niż rady czy życzenia, ale chęć wzbudzenia poczucia winy
              • jacko1971 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 12:04
                ale Ty wiesz swoje!!! nie ma chyba argumentów które by Ciebie skłoniły do
                zmiany zdania? jeżeli wszystko zrobiłaś jak należy i w niczym nie zawiniłas
                celowo to się tego trzymaj i nie daj wrzucać kamyków do swojego ogródka...
                • eleni80 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 12:14
                  jacko1971 napisał:

                  > ale Ty wiesz swoje!!! nie ma chyba argumentów które by Ciebie skłoniły do
                  > zmiany zdania? jeżeli wszystko zrobiłaś jak należy i w niczym nie zawiniłas
                  > celowo to się tego trzymaj i nie daj wrzucać kamyków do swojego ogródka...

                  A co jeśli dwie osoby mają inne argumenty? a ja znałam tylko te Jego... aż tu
                  nagle okazuje się, że nie pytana o zdanie swoje argumenty przedstawia jakaś Ona?
          • itsnotme Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 08:21
            eleni80 napisała:

            >
            > Czy jest tu jakiś lekarz, bo czuję, że zaraz zacznę gadać z samą sobą albo
            > przeniosę się na forum Kobieta z zapytaniem dlaczego muszą być takie "życzliwe"
            > wobec osób, których nawet nie znają....
            >
            Wolisz na kozetkę, czy badanie organoleptyczne?smile
            • lambert77 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 08:26
              a ten by się tylko organami przylepiał wink
              • itsnotme Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 08:44
                lambert77 napisał:

                > a ten by się tylko organami przylepiał wink

                a ten pierwszy, który się dopatrzył, że można coś skojarzyć wink
                • lambert77 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 08:48
                  big_grin lubię grać w skojarzenia big_grin a że mi się wszystko z jednym kojarzywink cóż ja
                  na to poradzę kobiety i tak mnie kochają wink
                  • itsnotme Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 09:18
                    lambert77 napisał:

                    > big_grin lubię grać w skojarzenia big_grin a że mi się wszystko z jednym kojarzywink cóż ja
                    > na to poradzę kobiety i tak mnie kochają wink

                    lepiej nic na to nie radźsmile
        • jacko1971 Re: O żesz kurwa, ale mi się humor zjebał 03.01.07, 00:24
          nic z tego nie rozumiem....ale ale..Wujek Dobra Rada miał niezłe pomysły! No
          nie? Motyla noga!;-P
    • eleni80 Życie jest żałosne 03.01.07, 11:42
      I niech mnie ktoś przekona, że tak nie jest.
      • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 11:45
        eeeeeeeeeeeee tam zaraz żałosne smile wolę twierdzić, że życie to dziwka smile i lubi
        się pierdolić ....
        Co to za marudzenie następną trzeba na kozetke ładować???
        • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 11:46
          lambert77 napisał:

          > eeeeeeeeeeeee tam zaraz żałosne smile wolę twierdzić, że życie to dziwka smile i lubi
          >
          > się pierdolić ....


          wink))))

          > Co to za marudzenie następną trzeba na kozetke ładować???

          jaką następną? przecież to ciągle ja marudzę w tym wątku....
          • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 11:56
            może w tym wątku akurat ty smile ale ostatnio albo Kramba albo Bleman na zmiane big_grin
      • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 11:51
        Sama się musisz przekonać, nikt tego za Ciebie nie zrobi.
        A co się w ogóle stało?
        O tego faceta chodzi?

        Mnie też jakoś humor dziś przygasł.
        Za mało światła??
        To jeden z tych dni, kiedy muszę wszystko wziąć na przeczekanie.
        • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 11:56
          jakiego faceta ??? jestem nie w temacie big_grin
          • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:00
            rycerz na białym rumaku, który, jak to Jacenty ujął, przelatywał ostatnio
            Polski Gród i Eleni się nim zauroczyła, czy jakies inne czary na nią rzucili...
            Trudno stwierdzić smile
            • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:03
              znaczy ona nieszczęśliwie zakochana smile trzeba było tak odrazu big_grin
              • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:05
                no przecież to włanie napisałam big_grinDD
                • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:08
                  anxiety3 napisała:

                  > no przecież to włanie napisałam big_grinDD
                  >

                  okazało się, ża jest przyssana jakaś poprzednia królewna.... i przeze mnie jej
                  życie jest skończone.... dodatkowo jest skończone życie mojego byłego...
                  Powinni mnie powiesić, za podwójne morderstwo....
                  • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:14
                    okazało się, ża jest przyssana jakaś poprzednia królewna....

                    do tupy z takimi królewami ;-(

                    i przeze mnie jej
                    > życie jest skończone....

                    Tak, i Koralgola pewnie też.

                    dodatkowo jest skończone życie mojego byłego...
                    > Powinni mnie powiesić, za podwójne morderstwo....

                    <głask, głask>..będzie lepiej.
                    • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:15
                      > <głask, głask>..będzie lepiej.
                      >

                      dzięki wink

                      A Koralgol nie żyje???/ chlip chlip nieszczęścia to jednak chodzą trójkami wink
                      • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:20
                        eeee tam pieprzenie moja droga smile skoro królewicz na białym koniu się dostawiał
                        a miał przytroczoną do siodła jakąś królewne poprzednią to znaczy że ten jego
                        koń taki biały do końca nie był a to znaczy, że co najwyżej on jest winien. smile
                        A dlaczego miałabyś być winna morderstwa na swoim byłym?? Tyle razy powtarzam
                        nie trzyma się lodówce żadnych trofeów ( kurde jak się to odmienia big_grin?? ) to i
                        nie będzie dowodów big_grin
                        • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:32
                          lambert77 napisał:

                          > eeee tam pieprzenie moja droga smile skoro królewicz na białym koniu się dostawiał
                          >
                          > a miał przytroczoną do siodła jakąś królewne poprzednią to znaczy że ten jego
                          > koń taki biały do końca nie był a to znaczy, że co najwyżej on jest winien. smile
                          > A dlaczego miałabyś być winna morderstwa na swoim byłym?? Tyle razy powtarzam
                          > nie trzyma się lodówce żadnych trofeów ( kurde jak się to odmienia big_grin?? ) to i
                          > nie będzie dowodów big_grin

                          Dlaczego? bo w momencie, gdy powiedział, że nie wyobraża sobie życia z kimś
                          innym, ja mu powiedziałam, że już nie chciałby ze mną być, bo (...)
                          Na dodatek powiedziałam to przed samymi Świętami. Ohydne, co nie?
                          • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:36
                            eeeeeee tam ochydne. Wszystko zależy dlaczego się rozeszliście dlaczego on chce
                            wrócić. Czasami zimny prysznic to dobra rzecz najwyżej Cię znienawidzi.
                          • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:37
                            > Dlaczego? bo w momencie, gdy powiedział, że nie wyobraża sobie życia z kimś
                            > innym, ja mu powiedziałam, że już nie chciałby ze mną być, bo (...)
                            > Na dodatek powiedziałam to przed samymi Świętami. Ohydne, co nie?

                            Na pewne wiadomości nie ma dobrej pory. Lepiej czułabyś się, gdybyś czekała
                            całe Święta, żeby mu powiedzieć `po`?
                            Sama wiesz, że to obiektywnie nie ma znaczenia, przykra sprawa, ale i tak
                            bywa...
                            • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:44
                              > Na pewne wiadomości nie ma dobrej pory. Lepiej czułabyś się, gdybyś czekała
                              > całe Święta, żeby mu powiedzieć `po`?
                              > Sama wiesz, że to obiektywnie nie ma znaczenia, przykra sprawa, ale i tak
                              > bywa...
                              >

                              tylko nie wiem po co mu powiedziałam o pojawieniu się rycerza..
                              nie chciałam mu sprawić przykrości..
                              ale nie chciałam też, żeby ciągle myślał nad powrotem do mnie jako do idealnej
                              księżniczki, która miała na niego czekać...
                              • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:50
                                ale nie chciałam też, żeby ciągle myślał nad powrotem do mnie jako do idealnej
                                > księżniczki, która miała na niego czekać...

                                To zadanie wykonałaś, właśnie tym :

                                tylko nie wiem po co mu powiedziałam o pojawieniu się rycerza..
                                > nie chciałam mu sprawić przykrości..

                                Jak już napisał Lambert, może ten zimny prysznic mu pomoże. Na prawdę. Jeśli
                                nie widzisz dla Was powrotu, to im szybciej on to zrozumie, tym lepiej.
                                • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:56
                                  amen smile faceci są dziwni smile wiem to po sobie. Nie ma co się rozstrząsać nad
                                  tematem takie rzeczy dla jego i twojego dobra eleni należy załatwiać szybko
                                  zdecydowanie i brutalnie.
                              • asiunia311 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:51
                                Eleni, powiem Ci coś z własnego doświadczenia. Do pewnego okresu czasu, całkiem
                                jeszcze niedawno, uważałam, żeby czasem nikogo nie zranić swoim zachowaniem czy
                                słowami. A byo to trudne, bo charakterek mam, jaki mam. Myślisz, że wiele osób
                                to obchodziło? Żerowali na mnie bez żadnych obiekcji, bo nie śmiałam nigdy
                                powiedzieć "dość". Ten Twój były to typowy przykład wampira emocjonalnego;
                                zresztą chyba Ci już to pisałam. Może po prostu parę razy rozłącz się, kiedy on
                                dzwoni, może dotrze do zakutego łba?? Na pewien rodzaj ludzi nie działają
                                subtelne sposoby powiedzenia "nie". Po prostu.
                                • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:05
                                  asiunia311 napisała:

                                  > Eleni, powiem Ci coś z własnego doświadczenia. Do pewnego okresu czasu, całkiem
                                  >
                                  > jeszcze niedawno, uważałam, żeby czasem nikogo nie zranić swoim zachowaniem czy
                                  >
                                  > słowami.

                                  Ja też tak mam. Nikogo nie chcę urazić.
                                  Były przestał dzwonić i mówić, że nie wie czego chce.
                                  Teraz mam problem z byłą Rycerza wink ona dzwoni i mówi, że WIE czego chce albo
                                  raczej kogo...
                                  • asiunia311 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:07
                                    I nią się przejmujesz? Wyluzuj!! Skoro dziewucha ma tyle tupetu, by dzwonić do
                                    Ciebie z tak żenującymi wynurzeniami, to Ty też miej tupet i olej ją. Nie warto
                                    wdawać się w dyskusję z debilami, mówię Ci. Powodzeniasmile
                                  • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:09
                                    a nie możesz jej powiedzieć, żeby wzieła sobie tego rycerza z powrotem bo jest
                                    cieńki w łóżku big_grin
                                    • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:10
                                      lambert77 napisał:

                                      > a nie możesz jej powiedzieć, żeby wzieła sobie tego rycerza z powrotem bo jest
                                      > cieńki w łóżku big_grin

                                      buahahaha hmmmmm problem w tym, że mnie strasznie podnieca wink
                                      • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:13
                                        ehhh kobiety kobiety smile
                                        ale przecież cię robił w balona z tą swoją królewną smile więc że tak powiem weź
                                        też zimny prysznic wink i się nie śliń big_grin napewno jest kiepski w łóżku
                                        • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:18
                                          lambert77 napisał:

                                          > ehhh kobiety kobiety smile
                                          > ale przecież cię robił w balona z tą swoją królewną smile więc że tak powiem weź
                                          > też zimny prysznic wink
                                          to nie tak jak myślisz, I hope wink

                                          >i się nie śliń big_grin
                                          jakoś nie mogę przestać wink

                                          >napewno jest kiepski w łóżku

                                          skąd ta pewność? próbowałeś? niee... a możeeee... LAmbert, Ty coś wieszwink
                                          • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:21
                                            jeżeli facet mając jedną królewnę dobiera się do następnej znaczy szuka
                                            potwierdzenia swojej męskości a to znaczy, że nie jest jej pewien, a to znaczy
                                            że ma jakieś kompleksy co prowadzi do tego, że jest kiepski w łóżku big_grin.
                                            A jego królewne olej powiedz jej żeby się od Ciebie łaskawie odpierdoliła bo
                                            złożysz doniesienie na policji i będzie miała sądowy zakaz zbliżania się do
                                            Ciebie wink
                                            • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:23
                                              lambert77 napisał:

                                              ale Lambert, Ty ciągle pomijasz czytając słowo "była"... to "była" królewna
                                              była... zresztą już przeprosiła, więc nakaz nie będzie mi potrzebny wink
                                              • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:27
                                                smile przeprosiła??? i tak bym nie ufał babie big_grin może coś kombinuje.... ja tam nie
                                                wiem ja się nie znam smile
        • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:00
          przeczekanie.....siedzisz, lezysz, myslisz....i nic nie mozesz
          zrobic....uwielbiam to uncertain
          • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:02
            > przeczekanie.....siedzisz, lezysz, myslisz....i nic nie mozesz
            > zrobic....uwielbiam to uncertain

            Tak...Tyle, że muszę się zaraz zabrać do pracy, bo na jutro ma być gotowe.

            A co u Ciebie?
            • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:08
              a ja przeczekuję i...kompletuję papiery...udało mi się uniknąc obmacywania
              przez pana lekarza, i inne swistki i pisma znalazłem w kompie lub podesłałay mi
              życzliwe osoby...sam bym zginął marnie zatopiony w rozmyslaniach
              • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:12
                > a ja przeczekuję

                Dopiero od dziś..

                i...kompletuję papiery...

                Tak, już buszowałam po stronach menu i innych, i będę dokonywala autorskich
                zamachów smile na nasz system edukacji i nie tylko.

                udało mi się uniknąc obmacywania
                > przez pana lekarza

                Mnie nie...

                , i inne swistki i pisma znalazłem w kompie lub podesłałay mi
                >
                > życzliwe osoby...

                sam bym zginął marnie zatopiony w rozmyslaniach

                Przechodzimy jednak przez coś podobnego...
                • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:21
                  ...ale wierzymy w szczęśliwe zakończenie prawda?
                  • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:32
                    Tak, to jakieś przejściowe > wiesz, nie można wiecznie chodzić uśmiechniętym od
                    ucha do ucha, albo nmnie do Tworek(Tworków??) w końcu odeślą smile)
                    • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:09
                      widzisz...oboje tak sobie chodzilismy...jednak wolałbym chodzic juz tak do
                      końca życia, te przejsciowe wytrącaja mnie i dezorientują...i na odległość
                      nigdy nie mozna tego bez słów załatwić...
                      • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:39
                        i na odległość
                        nigdy nie mozna tego bez słów załatwić...

                        To jest dzisiaj temat tabu. Nie chce mi się o tym mysleć.
                        Idę malować, pierwszy raz mam ochotę zamalować po prostu na czarno farbą
                        wszystko, tzn zrobić z tego otchłań> czarno- granatowo-purpurową (ale tej
                        czerwieni b malo).
                        Jest jednak jeden problem, ja do tej pory nie malowalam czernią, nawet nie mam
                        takiego koloru farby w domu, bo dla mnie to "nie-kolor". W ogóle nie używałam,
                        aż tu nagle...
                        • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 16:43
                          a co ja mam zrobić? nie mam żadnej farby...uncertain
                          • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 17:00
                            chcesz moje?
                            dzis mozesz nawet za mnie prace zrobic smile
                            i jakikolwiek efekt uzyskasz, będzie zadowalający smile
                            juz mnie nie obchodzi , co na tym będzie.
                            • jacko1971 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 19:23
                              zapodawaj...misio mi może pomóc? on lubi wszelkie prace plastyczne;-P a ciocia
                              Anxia za to po malowaniu posprzątawink
                              • anxiety3 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 19:29
                                Ciocia Anxia jest własnie w połowie działań wojennych , bo druga bitwa jeszcze
                                czeka, a jakos nie mam odwagi jej zacząć, ale kto będzie potem sprzątał te
                                zgliszcza, tego nie wiem..wink
          • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:02
            zawsze można się upić pożygać potem upić znowu i pożygać smile w międzyczasie mieć
            kaca giganta smile kolejne pociągnięcie za spłuczke i patrzenie w otwór kibla
            nieprzytomnym wzrokiem pozwala nam osiągnąć pewien dystans do problemu smile Życie
            przestaje być żałosne za to zastanawia nas skąd u licha w kiblu wzieła się
            fasolka a nie przypominamy sobie żebyśmy jedli takową big_grin
            • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:10
              tylko, że ja mam na dodatek za kilka dni egzamin... i jak tu teraz żygać? wink
              • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:22
                normalnie smile półlitra i jazda big_grin
                • itsnotme Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:23
                  jak już we dwoje zaczęliście, to jednak napiszę. RZygać.
                  • itsnotme Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:24
                    zaczeliściebig_grin
                    • lambert77 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:24
                      oj przepraszam smile mój błąd moja wina big_grin
                  • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 12:27
                    itsnotme napisał:

                    > jak już we dwoje zaczęliście, to jednak napiszę. RZygać.

                    też nak myślałam.... ale jakoś mi w umyśle zostało to, co było napisane wyżej wink
      • hultaj78 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:13
        nie jest.
        wydaje się czasami być, ale tak naprawdę to nie jest.
        • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:22
          hultaj78 napisał:

          > nie jest.
          > wydaje się czasami być, ale tak naprawdę to nie jest.
          >
          hmmm smile
      • wojtek56 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:18
        "... a baby są głupie." To są płaskie stereotypy!

        Życie jest CUDOWNE, a kobiety to najpiękniejsza życia okrasa, proszę Eleni.
        I niech mnie ktoś przekona, że jest inaczej smile
        • eleni80 Re: Życie jest żałosne 03.01.07, 13:21
          wojtek56 napisał:

          > "... a baby są głupie." To są płaskie stereotypy!

          bo baby są głupie wink)))
          >
          > Życie jest CUDOWNE, a kobiety to najpiękniejsza życia okrasa, proszę Eleni.
          > I niech mnie ktoś przekona, że jest inaczej smile

          yyy brakuje mi argumentów jakoś...smile)
      • krambambulia Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 14:33

        • lambert77 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 14:55
          ho ho ho smile pióra odzyskałaś wink???
          • krambambulia Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 14:58
            Mam pióra smile czarne smile 2 metry piór big_grinDDDDDDDD
            • lambert77 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:10
              he he hmmm smile
              • krambambulia Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:13
                mam Cię połaskotać? smile
                gligligligligliglgilgi... big_grinDDDDDDDD
                • lambert77 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:18
                  big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDD nie gilgaj mnie
                  • krambambulia Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:20
                    gliglgigliglgigligligliggiligilgigligiligiligiligli big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                    Ty masz łaskotki!!!! big_grin
                    • lambert77 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:22
                      jaaaaaaaaaa???? a skąd ja nie mam łaskotek big_grin i tej wersji będę się trzymał smile
        • eleni80 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 15:45
          już przeszło.... na Wojtka56, teraz On ma kiepski humor wink
          • krambambulia Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 16:06
            blemanienie jest zaraźliwe wink
            • eleni80 Re: Bleman oddał swoje blemanienie Tobie? nt :D 03.01.07, 18:22
              krambambulia napisała:

              > blemanienie jest zaraźliwe wink

              Może po przeczytaniu swojego prezentu będzie nas zarażał optymizmem wink))
    • wojtek56 Coś wisi w powietrzu... 03.01.07, 13:02
      Też mam humor nietęgi. Robota się nie klei, zęby bolą, żona narzeka, dziecko
      dojrzewa, a do tego kaloryfery zimne.
      Mimo wszystko jestem pełen optymizmu i Wam życzę tego samego dystansu do
      wszystkiego, co staje nam na przekór.
      • eleni80 Re: Coś wisi w powietrzu... 03.01.07, 13:25
        Najgorsze to te zęby wink)
        A ja dziś na dodatek zapomniałam powiedziec dentyście, że przecież bez
        znieczulenia to ja nie przeżyję.. no i jakoś żyję dalej wink))
        • wojtek56 Re: Coś wisi w powietrzu... 03.01.07, 13:28
          Nie wiem, Eleni, co dziś będziesz w zębach trzymać, ale znieczulenie
          niewątpliwie pomniejszyłoby Twoją wrażliwość. Może więc nie ma tego złego...
          • wojtek56 Re: Coś wisi w powietrzu... 03.01.07, 13:31
            E, chyba i mi się humor zjebał...
            • eleni80 Re: Coś wisi w powietrzu... 03.01.07, 13:35
              wojtek56 napisał:

              > E, chyba i mi się humor zjebał...


              Dlaczego akurat teraz?
              hmmmmmmmmmmmmmmmmm...
              Musiało to na kogoś przejść i padło na Ciebie...
              ...bo mi sie właśnie poprawił!!
              big_grin
    • bleman A wez spierdalaj z takim wątkiem :P 03.01.07, 15:43

      • eleni80 ok, zgłoszę do usunięcia ;) 03.01.07, 15:44

        • eleni80 ale nie widzę tu takiej opcji... Można tylko dodać 03.01.07, 15:47
          do ulubionych wink)))))))))))))))0
      • krambambulia Teraz pora na inną fotę w wizytówce ;) nt 03.01.07, 16:06

      • anxiety3 Blem, burzę wywołałeś, to się odezwij, co Ty o tym 03.01.07, 19:27
        na prawdę myślisz smile
      • jacko1971 Re: A wez spierdalaj z takim wątkiem :P 03.01.07, 19:44
        ha ha ha i to ma być powód usunięcia wątku? no weź! mnie tytuł postu
        rozśmieszył;-P i to autor miał pewnie na myśli wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja