bleman 04.01.07, 00:17 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3826378.html czy on byl chory psychicznie ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jacko1971 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:22 on? a te żądne pytona kobiety? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:54 To akurat jest normalne, kobiety też swoje potrzeby mają. Ale żeby tak się dały wyrywać na esej gościowi, który po polsku nie potrafi i wygląda w ogóle nie jak Denzel? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 01:00 no weź! byłem przy lustrze...ja też nie wyglądam jak Denzel! K.... dlatego kobiety mnie nie chcą!!! Acha! to ja już swoją zagadkę rozwiązałem! Odpowiedz Link
eleni80 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:22 Myślisz, że robił to celowo? tzn. zarażał? Może nie mógł pohamować swoich popędów? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:57 popęd to jedno, odpowiedzialność i antykoncepcja to drugie. czy zarażał celowo nie wiem, ale pewnie celowo nie mówił że jest nosicielem. Co na jedno w sumie wychodzi. Odpowiedz Link
eleni80 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 12:43 hultaj78 napisał: > popęd to jedno, odpowiedzialność i antykoncepcja to drugie. Ale to pierwsze skutecznie może przebić to drugie i trzecie, czyż nie ? > czy zarażał celowo nie wiem, ale pewnie celowo nie mówił że jest nosicielem. Co na jedno w sumie wychodzi. Nie zupełnie na jedno. Bo gdyby chciał celowo zarażać, to tak jakby to robił z premedytacją, chcąc, aby jak najwięcej kobiet się rozchorowało (np mógł tak zrobić człowiek nienawidzący kobiet ) A to, że celowo nie mówił no bo czym się tu chwalić? Może miał nadzieję, że nie dojdzie do zarażenia... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 12:56 > > popęd to jedno, odpowiedzialność i antykoncepcja to drugie. > > Ale to pierwsze skutecznie może przebić to drugie i trzecie, czyż nie ? Nie sądzę. Ja bym sie chyba nie przemógł, np. bzykać się ryzykując niechcianą ciążę. Ja rozumiem napalenie, nie jestem z kamienia, ale skoczyć po gumki w razie nagłej potrzeby to nie jest wyprawa na kraniec świata przecież. Zresztą, dorosły człowiek powinien mieć takie rzeczy w domu, jesli się z kimś spotyka w celach erotycznych. A kontakty seksualne bedąc nosicielem to już w ogóle ne wchodziłyby w grę. > > czy zarażał celowo nie wiem, ale pewnie celowo nie mówił że jest nosiciel > em. > Co na jedno w sumie wychodzi. > > Nie zupełnie na jedno. Bo gdyby chciał celowo zarażać, to tak jakby to robił z > premedytacją, chcąc, aby jak najwięcej kobiet się rozchorowało (np mógł tak > zrobić człowiek nienawidzący kobiet ) > A to, że celowo nie mówił no bo czym się tu chwalić? Może miał nadzieję, że > nie dojdzie do zarażenia... Patrzac od strony jego motywacji to tak, masz rację. Ja patrzyłem od strony ofiar - im nie sprawia różnicy co on sobie myślał, tylko efekt - zaraził i to świadomie. A to że poprzez przyjamny seks, a nie np. podstepny zastrzyk to juz marna pociecha w przypadku tak śmiertelnej choroby Odpowiedz Link
eleni80 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 13:17 > > Nie sądzę. Ja bym sie chyba nie przemógł, np. bzykać się ryzykując niechcianą > ciążę. Ja rozumiem napalenie, nie jestem z kamienia, ale skoczyć po gumki w > razie nagłej potrzeby to nie jest wyprawa na kraniec świata przecież. A co jeśli dziewczyna bierze pigułki, oboje wolą bez gumki i oboje nie mają zielonego pojęcia o tym, że jedno z nich jest zarażone? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 13:30 > A co jeśli dziewczyna bierze pigułki, oboje wolą bez gumki i oboje nie mają > zielonego pojęcia o tym, że jedno z nich jest zarażone? I tutaj zaczyna być problem, ale inny niż ten od którego zaczał się wątek (swiadomość bycia nosicielem), lecze bardziej ten o którym kiedyś pisaliśmy - o testach. Chyba decydując się na seks bez latexu z kimś nowym trzeba własnie pójść i wspólnie sobie testy porobić (może i czasem jakies okresowe?), i potem się pilnować i nie bzykać na boku. No bo jak, w ogóle odpuścić? Niby można, ale mozna też do końca zycia ludziom reki nie podawać bo "a nuż". Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:23 czytałam dziś, że jeden pan w nowym roku pojawił się bez swych klejnotów. Jestem za tą samą formą zadośćuczynienia. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 00:57 kary. zadośćuczynieniem to to raczej nie będzie. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 09:37 Nie wiem, czy był chory psychicznie, zdrowi na umyśle ludzie popełniają także odrażające czyny; wystarczy potem załatwić papiery o niepoczytalności...Takie przypadki się zdarzają. Ale te kobiety też nie wykazały się jakąś szczególną ostrożnością. Szkoda, że za taką niefrasobliwość muszą płacić taką cenę. Odpowiedz Link
eleni80 Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 10:08 asiunia311 napisała: > Nie wiem, czy był chory psychicznie, zdrowi na umyśle ludzie popełniają także > odrażające czyny; wystarczy potem załatwić papiery o niepoczytalności...Takie > przypadki się zdarzają. Ale te kobiety też nie wykazały się jakąś szczególną > ostrożnością. Szkoda, że za taką niefrasobliwość muszą płacić taką cenę. no i szkoda, że przeniosły to na kolejnych, którzy przenieśli to na kolejne... Odpowiedz Link
eleni80 A mnie ciekawi 04.01.07, 10:10 jak wirus działa na ludzki mózg bo całkiem możliwe, że skubany tylko marzy o tym, żeby się rozprzestrzenić.... nie zdziwiłabym się , gdyby się okazało, że kieruje mózgiem i popędem ) Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 10:50 Wykastrować...albo nie...niech kona w męczarniach...polać mu genitalia kwasem solnym! Odpowiedz Link
asiunia311 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 10:59 Ja mam takie pomysły na gwałcicieli, ale obawiam się, że raczej nie przeszłyby drogi legislacyjnej. Chociaż, przy tym pokazowym ministerku, wszystko jest możliwe... Odpowiedz Link
lambert77 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 11:01 nie przejdzie bo jesteśmy w jaśnie oświeconej UE żeby nie było nie neguję UE tylko niektóre przepisy są o kant dupy potłuc. Pewni ludzie ze względu na popełnione czyny powinny wykluczać w ich przypadku stosowanie praw człowieka. Oczywiście po udowodnieniu im winy. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 11:46 Zgadza się, niektóre przepisy unijne są jeśli nie śmieszne, to co najmniej kuriozalne. Jednakże, po zastanowieniu i opadnięciu złych emocji, uważam, że okaleczanie nie jest dobrym rozwiązaniem. Chociaż jestem w stanie zrozumieć - do pewnego stopnia - ludzi, którzy pragną akiej zemsty. Odpowiedz Link
lambert77 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 11:51 myślę, że ciężka praca na rzecz społeczeństwa mogłaby chociaż troszkę zadośćuczynić. Np jest świetna okazja dwie nitki autostrady mijają się o 5 km zagonić wieźniów do budowy. Tylko że niestety nie można nikogo zmusić do pracy bez wynagrodzenia i koło się zamyka. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 12:13 I to własnie chciałem napisać. Zawsze wierzyłem w zbawienny i wychowawczy efekt cięzkiej pracy fizycznej. Chociaż mi zawsze przychodzi na myśl nieistniejąca praktycznie siec melioracyjna w Polsce - latem susze, wiosną powodzie. Wszystkich z wiezień zapedzić do kopania rowów, zamiast siedzieć w ciepełku na nasz koszt z trzema posiłkami dziennie i przepustkami na dziewczynki. Gdyby kara było nie wiezienie, ale ciężkie roboty, choćby i o połowę krótsze to momentalnie zmniejszyłaby się przestępczość. Tylko nikt tego nie przeforsuje niestety Odpowiedz Link
asiunia311 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 12:19 Kiedyś były więzienne spółdzielnie pracy, czy jak to się fachowo nazywało, i więźniowie pracowali - jakiś procent wynagrodzenia trafiał do nich, reszta była do skarbu państwa. W więzieniach siedzi mnóstwo soób za "lekkie" przestępstwa, myślę, że praca byłaby jakimś sposobem ich resocjalizacji. Wiele razy taki człowiek, po wyjściu na wolność, popełnia przestępstwo ponownie, bo nie jest przystosowany do życia w społeczeństwie. Odpowiedz Link
eleni80 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 12:38 lambert77 napisał: > myślę, że ciężka praca na rzecz społeczeństwa mogłaby chociaż troszkę > zadośćuczynić. Jeden z moich sąsiadów jest strażnikiem w więzieniu... i jak usłyszałam, że więziownie mają TV w "celach", klub fitness i bilarda, to mi ręcę opadły. Najbogatszy więzień przyjeżdża swoją furą o godz. 8 i wychodzi o 16 do domu..., tak jakby chodził do pracy, a nie odsiadywał wyrok... Odpowiedz Link
lambert77 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 12:46 są więzienia i więzienia. Dla jednych powinny być w miarę łagodne ewentualnie nie powinni mieć kontaktu z całkowitym dnem przymusowych urlopowiczów. A niektórzy powinni na 3 zmiany zapieprzać w najgorszych warunkach w najciemniejszych kopalniach ewentualnie w jakiś kamieniołomach. Odpowiedz Link
eleni80 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 12:54 To ciekawe, że nie tylko ja kiedyś sobie pomyślałam, że oni powinni coś budować albo przynajmniej sprzątać... ... dlaczego w takim razie ten pomysł nie został jeszcze zrealizowany? Odpowiedz Link
lambert77 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 13:03 z dwóch powodów. Nie można nikogo zmusić do pracy bez wynagrodzenia bo jest to niezgodne z prawem no i cywilizowany świat UE by nas chyba zajebał nie wspominając o wszelkiej maści lewakach od praw człowieka którym się myli prawo człowieka do godności itp z brakiem praw niektórych bydląt. Druga sprawa brak kasy kuriozalne łatwiej nam utrzymywać ich w wiezieniach niż płacić wynagrodzenie z którego by opłacali swój pobyt w więzieniu Odpowiedz Link
eleni80 Re: A mnie ciekawi 04.01.07, 13:13 > z dwóch powodów. Nie można nikogo zmusić do pracy bez wynagrodzenia bo jest to > niezgodne z prawem jak to nie? studenci mogą pracować za darmo na stażach i praktykach, ale taki więzień to już nie? Odpowiedz Link
itsnotme Re: Nie wiem co o tym myslec... 04.01.07, 13:20 Niespecjalne wrażenie na mnie ta wiadomośc robi. chwila przyjemności, konsekwencje na całe życie. w końcu seks to taki normalny współczesny sport, wszystko dla ludzi, prawda? wiem, jestem złośliwy Natomiast co to zmuszania więźniów do pracy, to więźniowie już robią w budowlance w prywatnych firmach. Także w na oddziałach zamknietych, gdzie stanowiska pracy tworzy się w zakładach. Praca przy autostradach... -trzeba zatrudnić dużą ilość strażników, koszty -trzeba ich nauczyć pracować, koszty -trzeba zapłacić więcej specjalistom za pracę z niebezpiecznymi ludźmi, koszty -rozliczenia podatkowo prawne, koszty -brak rozliczeń to nierówna konkurencja wobec innych firm -trzeba im zapłacić, koszty -a jak taki wiezień ucieknie...to nie usa i pustynia w nevadzie, gdzie strażnik ma prawo zbiega ustrzelić jak kaczkę. Odpowiedz Link
krambambulia Było już parę przypadków 04.01.07, 14:01 mężczyzn, którzy zarażali z premedytacją. Dla nich to była forma "zemsty" na kobietach, bo sami zarazili się od kobiety. Znam strach - w końcu sama przerażona skalą zdrad mojego byłego poleciałam porobic badania. Tylko że w tym przypadku mamy faceta z innego kręgu kulturowego. W krajach afrykańskich HIV jest powszechny. Myślę, ze dla niego mogło nie mieć aż takiego znaczenia, czy jest nosicielem. To prawda, że to nie jest kwestia innej kultury, tylko zdrowego rozsądku. Kobiety jednak powinny brać poprawkę, że on jest z kraju o podwyższonym ryzyku. Mi by nie przyszło do głowy seksić się z Afrykańczykiem bez gumki (o ile w ogóle by mi przyszło do głowy się z nim seksić). To nie uprzedzenie - to świadomość, że tam po prosty sie na to nie zwraca uwagi tak jak na Zachodzie. Nawet jeśli jest poetą i dziennikarzem. Odpowiedz Link
bleman Na tok fm w blogu bylo.albo zaraz bedzie o 04.01.07, 14:50 medialnej nagonce zwiazen z ta sprawa i o naduzyciach ze strony np.. faktu ktory przywalil tytul : "zarazil 100 kobiet"... Odpowiedz Link
krambambulia Re: Na tok fm w blogu bylo.albo zaraz bedzie o 04.01.07, 14:53 To akurat w mediach normalne np. Gazeta Wyborcza pisze "Raport o antykoncepcji: Polska trzecim światem", a w treści artykułu jest komentarz seksuologa do raportu, że u nas jest pod tym względem trzeci świat. Ech Odpowiedz Link
krambambulia no wiesz co?! :D 04.01.07, 14:57 czy ja tak wyglądam?! www.czaswarszawski.pl/zdjecia/art_4_hienaSEPI.jpg Odpowiedz Link
lambert77 Re: no wiesz co?! :D 04.01.07, 15:04 to by było straszne nawet nie potrafię sobie wyobrazić czegoś takiego w gorsecie a widziałem już przez przypadek teściową na golasa i do tej pory wydawało mi się że widziałem wszystko Odpowiedz Link
bleman Widziales tesciowa na golasa ? i dlatego teraz 04.01.07, 15:05 sie tak boisz ? ) Odpowiedz Link
lambert77 Re: Widziales tesciowa na golasa ? i dlatego tera 04.01.07, 15:06 poprostu od tej pory rzeczy które widzę już mnie nie dziwią Jakoś to przełknąłem nie oślepłem ani nie dostałem pomieszania zmysłów Odpowiedz Link
krambambulia Re: To ktos z goscia niedzielnego ? ;-) 04.01.07, 15:08 I z TVP3 i z Wprostu i z Życia Warszawy Ty patrz, jak można będąc hieną zrobić karierę PS Poczta mi zapłaciła, alleluja!!!! DDDDDDDD Odpowiedz Link
krambambulia Re: Znaczy przekaz ci ktos wyslal ? ;-) 04.01.07, 15:21 Nie, zapłacili mi wreszcie wierszówkę ))) Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Na tok fm w blogu bylo.albo zaraz bedzie o 04.01.07, 14:56 to jest prasa > chcą złapać czytelników i napiszą byle tytuł, żeby przeczytali artykuł / kupili gazetę. Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: Nie wiem co o tym myslec... 05.01.07, 11:14 bleman napisał: >> czy on byl chory psychicznie ? hmm nikt o zdrowych zmysłach takiego czynu by nie zrobił,moze tez chcial sie zemscic na innych Odpowiedz Link