Kobiety, które sprzątanie odpręża >>>

04.01.07, 23:45
to kosmitki ;-p Żywią się kwasem z baterii i kontaktują z obcą cywilizacją.

A ja jestem w 100% Ziemianką smile to wszystko tłumaczy... smile
    • hultaj78 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 00:59
      9 lat żyłem z kosmitką.
      Prawie sam dostałem antenek.

      Znasz "Przewróciło się, niech leży..." Elektrycznych Gitar? wink
      • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 09:43
        > Prawie sam dostałem antenek.

        Uff...Grunt, ze nie zzieleniałeś smile) ewentualnie poszarzałeś tongue_out

        Znasz "Przewróciło się, niech leży..." Elektrycznych Gitar? wink

        Haha smile) teraz już tak :-p
        Nie jest ze mną aż tak źle, przejście odtamowuje i nic mi w kątach nie
        rośnie smile) Po prostu do pedantyzmu mi zdecydowanie daleko, ale da się w tym
        żyć smile I nic nie wydaje podejrzanych zapachów smile)

        Za to na Święta robię takie porządki, że później sama nie mogę się nadziwić, bo
        wtedy przekopuje pokój od góry do dołu, łącznie z wszelkimi zakamarkami półek i
        szaf, etc...A kompletna dezroganizacja tego ładu smile trochę zajmuje smile

        Poza tym największy bałagan robię, malując ( zwłaszcza; rysunek też stoi wysoko
        w rankingu smile), a to trzeba posprzątać od razu, więc nie jest ze mną tak
        źle smile) inaczj nie mialabym się rzeczywiście, jak poruszać, bo mam dziwną
        tendencję, do `rozkładania` wokół siebie na każdym dostępnym cm2 czegoś i z
        reguły, kiedy kończę, na prawdę cudem jest przedostanie się przez to smile >>>
        >> przy tej prostej okazji rozumiem, jak ważne jest posiadanie pracowni
        kieeedyś... smile)
      • eleni80 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 15:21
        hultaj78 napisał:

        > 9 lat żyłem z kosmitką.
        > Prawie sam dostałem antenek.

        Starała się, dbała o ognisko domowe.
        Ona chyba jednak była święta...
        A to ciekawe, że ogień namiętności nie wytrzymuje najczęściej próby płomienia
        ogniska domowego...


        >
        > Znasz "Przewróciło się, niech leży..." Elektrycznych Gitar? wink
        >


        Stosujesz tą teorię do wszystkiego....yyyy, bo wiesz.... nie każda kobieta
        zniosła by przez 9 lat, że... ten tego... skoro się przewróciło....

        Ona faktycznie musiała być święta.... wink
    • eleni80 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 09:58
      anxiety3 napisała:

      > to kosmitki ;-p Żywią się kwasem z baterii i kontaktują z obcą cywilizacją.


      A jaki jest kwas z bakterii? wink)))))

      >
      > A ja jestem w 100% Ziemianką smile to wszystko tłumaczy... smile

      Czyli nie jesteś zielona nocą?


      BTW zapleśniały drzwi wejściwe podczas mojej nieobecności i nieładnie pachną...
      hmmmmm nie powiem, żeby czekało mnie odprężające zajęcie, ale odruch wymiotny +
      Home sweet home.. może jeszcze zbytnio zagościć w moim umyśle... ;P
      dobrze, że nie jestem ani Ziemianką ani kosmitką wink
      • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 10:09
        Czyli nie jesteś zielona nocą?

        Chyba nie, ale kto wie...Może chociaż świecę tongue_out

        rozwoju kolonii pleśniowych czy innych nie dopuszczam smile
        • eleni80 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 10:25
          anxiety3 napisała:

          > Czyli nie jesteś zielona nocą?
          >
          > Chyba nie, ale kto wie...Może chociaż świecę tongue_out
          >
          > rozwoju kolonii pleśniowych czy innych nie dopuszczam smile
          >

          czyli też nie jesteś w pełni Ziemianką lubiącą matkę naturę wszelakiej postaci
          • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 10:27
            czyli też nie jesteś w pełni Ziemianką lubiącą matkę naturę wszelakiej postaci

            co innego mogę sobie w ogródku uprawiac, którego nie mam notabene tongue_out
            Myslę, że stawiając sprawę tak skrajnie, nie znalazłoby się ani jednej w pelni
            Kosmitki, ani Ziemianki smile)
            • eleni80 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 10:50
              anxiety3 napisała:

              > czyli też nie jesteś w pełni Ziemianką lubiącą matkę naturę wszelakiej postaci
              >
              w pelni
              > Kosmitki, ani Ziemianki smile)
              >


              w przesadzasz wink))) ja już tyle spotkałam wielbicielek pleśni.... wink nie tylko
              na drzwiach, ale i w kubkach.... i to takiej ładnej, dorodnej strzępiastej,
              sięgającej na 1/3 tongue_outPPPPPP
              • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 10:52
                moze mam uczulenie na pleśc i moj organizm instynktownie wzbrania sie przed nią
                w moim otoczeniu smile)
                • eleni80 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 15:17
                  anxiety3 napisała:

                  > moze mam uczulenie na pleśc i moj organizm instynktownie wzbrania sie przed nią
                  >
                  > w moim otoczeniu smile)
                  >


                  HAhahaha a wiesz co? właśnie to samo sobie pomyślałam, gdy usuwałam tą pleśń z
                  drzwi przed chwilą... jedna noc z pleśnią, a ja już mam katar i głowa mnie boli
                  wink)) hmmmm a może rozbolała mnie na myśl, że to była moja kolej na sprzątanie i
                  to właśnie mi przypadło usuwanie pleśni wink))
                  • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 06.01.07, 21:17
                    Moze troche z innej beczki smile, ale :

                    Miałam raz dwie wspołlokatorki > jedną, bałaganiarę gorszą niz ja smile i drugą,
                    pedantkę smile Nie pokłociły się ani razu... Za to `wyżalały` do mnie ;-/
                    Pamiętam, jak po Świętach wróciłyśmy razem z tą mniej dbającą o porządek i...po
                    wejściu długo stałyśmy, zastanawiając się, co się stało... zostawiłyśmy
                    mieszkanie w porządku, żeby nie zaczynać od sprzątania po powrocie, ale
                    kuchnia, łazienka, przedpokój...były jak niezamieszkane. Mama koleżanki, tej,
                    która namiętnie sprzątała, przyjechała do niej i zrobiła w mieszkaniu
                    porządek...To wyglądało strasznie!!
                    Brakowało tylko folii kryjącej wszystko i naklejki z ceną.
                    Mieszkałyśmy tam może jeszcze dwa mies, potem wyniosłyśmy się we dwie.
    • suczka78 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 22:04
      przyznaje sie bez bicia byłam kosmitką ;p
      • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 22:22
        i gdzie było lepiej? tam czy tu?
        pytam, znajac tylko jedną stronę smile
        • suczka78 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 05.01.07, 22:29
          ta kosmitka siedzi gdzies na dnie, nie wiem gdzie jest lepiej
          • anxiety3 Re: Kobiety, które sprzątanie odpręża >>& 06.01.07, 10:46
            chyba pomiędzy smile ja gdzieś w połowie drogi chcę obie spotkac wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja