Dodaj do ulubionych

Płock - inny świat...

01.06.06, 20:22
Za sercem trafiłam do Płocka, ale po pół roku podjeliśmy decyzję o ewakułacji
z tego miasta,

Zastanawiam się jak można w tym mieście funkcjonować.
Kupuję mięso... pani kroji kotlety z szynki wzdłuż włókiem, pytam CO PANI
ROBI? Jak można kroić mięso wzdłuż włókien, a ona mi na to CO ZA RÓŹNICA...

Mac Drive zamykany o 22, w całej polsce są czynne do 24, te przy trasach
24H...

Ulice brudne, śnieg zalegał na chodnikach do czasu aż go słońce roztopiło...

Kobiety... (dotyczy 80 procent obiet w wieku 30 - 35 lat
masakra, zaniedbane, szare, co kolwiek na grzbiet, nie domyte... fuuuj

Pakowanie zakupów w sklepach
Po cholerę wkładacie zakupy przy kasie do koszyka jak ludzie czekają w
kolejce żeby wejść na teren sklepów, Ławeczki z napisem TU MOŻESZ SPAKOWAĆ
SWOJE ZAKUPY napawają mnie napadem śmiechu.

II KOMUNIA ŚWIĘTA
, nigdzie w Polsce takiej paranoii nie ma, nazywacie to odnowieniem
przyżeczeń chrztu świetego.... sic, ten sakrament to BIERZMOWANIE.

Półślubek w parafii... na drzewo tych czarnych łapówkarzy

Basen = wtęp w czepkach, myślałam, że to już mineło, nie spotkałam się z tak
absurdalnym wymogiem od 15 lat

Kierowcy... o kulturze jazdy nie wspomnę, jak kogoś wpuszczę na pasie to miga
awaryjnymi 3 minuty, bo doznał szoku, że go ktoś wpuścił...

Kawiarenki nad wisłą są ok, ale gdzie są rodzice tych żygających po 2 piwach
dzieci (po 16 lat to może mieć, nie więcej)

A kupić chleb w niedzielę... pumpernikiel... jak będziesz mieć szczęście może
dostaniesz... po długim majowym weekendzie jeżdziłam po mieście 3 h,
skończyło się na zapiekance z makaronem, bo chleba nie znalazłam w żadnym
sklepie...

ZRÓBCIE Z TYM COŚ, toż to miasto, nie zabita wieś na lubelszczyźnie




Obserwuj wątek
    • Gość: dei-lumpenliberał Takie są uroki życia w małym mieście IP: *.internet / *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 16:34
      Nie wszyscy są tacy sofistikejted jak TY. Żyjesz w małym mieście, bo takim
      miastem jest Płock i trzeba to zaakceptować albo się wynieść. W sklepach
      przeważnie pracują ludzie nieorientujący się co wogóle sprzedają (vide: sklepy
      mięsna, z alkoholem, etc.). McD to restauracja dla śmieci więc nie wypowaidam
      się bo tam nie chodzę. Na basen nie chodzę ale z tego co słyszałem to Podolanka
      to jedno wielkie gó... Ulic nie ma kto sprzątać... widocznie jest mało
      bezrobotnych w mieście lub nie ma zakładu karnego. A może władza nie wie jak
      sobie z tym radzić. Kierowcy idioci to norma, myślę że nie tylko w Płocku ale w
      całej Polsce na wschód od Konina. Klienci sklepów, no cóż mam podobną opinię o
      nich. Kawiarenki są ok.
      Ja cierpię na brak rozrywek w Płocku. Denerwuje mnie że wejście do klubu jest
      płatne, jakby właścieciel nie zarabiał kroci na sprzedaży alkoholu. Więc
      pozostaje mi skarpa albo wejście tylko do jednego klubu. Denerwuje mnie że nie
      ma sklepów odzieżowych i po ciuchy muszę jeździć do Łodzi albo do Wa-wy.
      Denerwiją mnie ciemni ludzie u władzy, torpedujący każdą inicjatywę.


      Jednak w Płocku jest kilka miejsc, których może nam pozazdrościć niejedno
      miasto. Np: Skarpa. Takiego widoku i klimatu nie ma nigdzie indziej.
    • ziva Re: Płock - inny świat... 06.06.06, 21:14
      Faktycznie khaldum, inny. Panują w nim zupełnie inne zasady ortografii od
      przedstawionych przez Ciebie. Zgadza się, idealnie tu nie jest, ale wiesz co -
      wszędzie można znaleźć plusy i minusy, zależy od tego, co chce się zobaczyć.
      Pozdrawiam z innego świata !
    • Gość: pchełka Re: Płock - inny świat... IP: *.localdomain / *.msmplock.pl 09.06.06, 09:11
      Chyba ci się miasta pomyliły.
    • Gość: żmija Re: Płock - inny świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 10:20
      Biedactwo... aż tak Ci tu źle???
      To może weź się ostro do pracy i nie będziesz musiała
      - chodzić do płockich sklepów, bo zakupy będziesz mogła zrobić w Warszawie,
      - cierpieć z powodu zamkniętego o 22 Maca ( a swoją drogą kto tam jada
      feeeeeee) bo, będziesz mogła podjechać sobie do tego w Warszawie - wystarczy
      dobra fura! ;)
      - basen oczywiście też w Wawie - to bez najmniejszej dyskusji!
      - no i nie wspomnę o kupowaniu chleba w niedzielę - mała godzina (no 1,5h) i
      możesz rozkoszować się pysznym pieczywkiem ze Świata Chleba ( też w Wawie ;P)

      Trzeba tylko trchę pomyśleć i umieć sobie zorganizować czas! I nie stresuj się
      tak naszym pięknym miastem - Płockiem, bo oprócz wyjazdwoych sesji do
      Poznania "na paznokcie", będziesz musiała jeździć na ostrzykiwanie zmarszczek,
      których może Ci z tych nerw przybyć... ;PPP
      Pozdrawim i życzę miłych podróży!
      • khaldum Re: Płock - inny świat... 11.06.06, 18:50
        Problem polega na tym, ze żyję na codzień w normalnym mieście, a sesje
        wyjazdowe mam do Płocka... może jakbyście poza Wawką, w której też nie da się
        zyć, bo snobizm jest trendy, znali normalne miasta inaczej byście na to
        spojrzeli... Popatrzcie na "główną" ulice waszego miasta, 50 metrów od teatru
        baby stoją z jajami na chodnikach!!! Cywilizacja ???

        do koleżanki Żmija...

        Z powodu pracy bywam w Płocku, na szczeście jestem tak zapracowana, że te
        wyjazdy zdarzają się do max 2 razy w miesiącu
        zakupy w Warszawe? trzeba być strasznie zakompleksionym, zeby się afiszować
        miastem w jakim się kupiło bluzkę...
        w macu kupuje się lody... szczególnie w nocy dobrze smakują, polecam jak
        będziesz w stolicy albo w innym dużym mieście tak powyżej 50 tys mieszkańców
        • Gość: żmija Re: Płock - inny świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 16:07
          :) Ależ nie irytuj się tak! Naprawdę weź sobie do serca to napisałm Ci o
          zmarszczkach, bo to, że masz lekarzy medycyny estetycznej i chirurgów
          plastycznych pod ręką w swoim wieeelkim cyyyywilizowanym mieście nie oznacza,
          że masz na te zmarszczki tak usilnie pracować! :)))
          Hmmmm... gratuluję Ci życia w "normalnym" (???) mieście o ile w naszym kraju
          wogóle takie istnieje... ;P
          Ja też nie jestem fanką Warszawy i pewnie dla tego też nie jestem trendy.
          Mieszkam tu z wyboru, bo lubię i tak mi wygodnie, nie rzucam się jak Ty na
          widok bab z jajami ;PPP, nie afiszuję się tym gdzie robię zakupy, i nie jadam
          nawet lodów w Macusiu, bo znam miejsca gdzie serwują znacznie smaczniejsze
          desery, a w nocy się nie objadam! :)
          Natomiast Twój krytycyzm wobec mniejszych miast, a zarazem komleks warszawki,
          pozwala mi sadzić, że sama się z takiego "pcimia dolnego" wywodzisz... Ot udało
          się dziewczynie, wyjechała do dużego miasta (;P - jej wybór), "złapała Pana
          Boga za nogi" i jest lepsza ;PPPP! Fajnie, tylko może przydałoby się trochę
          więcej uśmiechu i spojrzenia z przymrużeniem oka. Ja tam na ten nasz płocki
          folklor patrzę z uśmiechem, a co mi tam, po co się irytować?
    • Gość: kasia Re: Płock - inny świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:38
      a mi wydaje sie ze tylko masz takie nastawienie a jak sie czegos nie lubito wszystko przeszkadza, jak sie nie podoba to nie przyjeżdzaj, ja nie lubie wawy i tam nie jeżdże, proste? a w jakim miescie nie ma bab z jajami? nie wiem co masz do czepków na basenie? wydaje mi sie to bardziej higeniczne załozyć czepek niż kogoś włosy mieć na sobie? chyba ze w innych miastach ludziom włosy nie wypadają? a oczyszczanie nigdy nie jest tak odrazu;/ a ludzie to wszędzie sa różni w Ty widzisz tylko to co chcesz widzieć, nie mówie ze to jest super miasto ale jak każde ma swoje plusy i minusy. a z tym chlebem w niedziele to przesada! tak sie składa ze bardzo czesto kupuje chleb i nie tylko w niedziele, nie znasz płocka i nie wiesz nawet gdzie szukać i sie czepiasz.baaaaaa z Bogiem i nie wracaj tęsknic za toba nie będziemy <papapa>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka