bezroboty
03.10.09, 11:18
I co na to konkurencja? Ano promocje których przeciętny polak nie jest wstanie
ogarnąć (rarka, mixy itp.) a co dopiero w pełni zrozumieć i otrzymać
przejrzysty przekaz. Wchodząc na strony operatorów można naprawdę zgłupieć od
ilości abonamentów oraz ich możliwości oraz ograniczeń. Dzisiejsze promocje
pozostałych operatorów dorównują umowom kredytowym pod względem zawiłości. Ale
Polacy są bogaci więc stać ich aby przepłacać, chyba z sentymentu lub
przywiązania.