Google broni Google, czyli kolejny głos w spraw...

IP: 212.59.230.* 12.10.09, 18:34
zgadzam się w pełni z autorką.Czy chcemy, czy też nie dygitalizacja nadciąga i
trzeba do niej dostosować prawo a nie chować głowę w piasek.
ładnie napisane poza tym.
    • maruda.r Google broni Google, czyli kolejny głos w spraw... 12.10.09, 20:57

      "Niektóre z uwag Sergeya Brina zdają się być nieco zbyt sielankowe i utopijne,
      jednak nad samą ideą warto się zastanowić."

      **********************************

      Idea jest realizowana od lat. Poniżej odnośniki:

      www.pbi.edu.pl/index.html
      monika.univ.gda.pl/~literat/autors.htm

      Sęk w tym, że w przeciwieństwie do Google idea jest jasna i czytelna, bo nie
      istnieje w niej możliwy konflikt praw autorskich, a poszczególne pozycje nie
      są okraszane reklamą czy opłatami.

      • Gość: Krzaki Re: Google broni Google, czyli kolejny głos w spr IP: *.powiat.pila.pl 13.10.09, 09:35
        > "Niektóre z uwag Sergeya Brina zdają się być nieco zbyt sielankowe i utopijne,
        > jednak nad samą ideą warto się zastanowić."
        >
        > **********************************
        >
        > Idea jest realizowana od lat. Poniżej odnośniki:
        >
        > www.pbi.edu.pl/index.html
        > monika.univ.gda.pl/~literat/autors.htm

        Koniecznie trzeba dodać wyszukiwarkę cyfrowych zasobów (książek,
        gazet/czasopism, broszur i wielu innych materiałów) w polskich bibliotekach
        cyfrowych fbc.pionier.net.pl/owoc

        Istnieje też wtyczka do kilku przeglądarek internetowych ułatwiająca
        wyszukiwanie fbc.pionier.net.pl/owoc/addon?id=plugin

        Jeżeli kogoś interesują zagraniczne biblioteki cyfrowe zapraszam na strony
        portalu bibliotekarskiego www.ebib.info ---> Serwisy ---> Biblioteki
        cyfrowe i wybrane projekty digitalizacji na świecie
    • Gość: kuba Re: Google broni Google, czyli kolejny głos w spr IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 13.10.09, 10:29
      Od postępu nie ma ucieczki. Polska świetna księgarnia cyfrowa:
      gabriel.nextore.pl
    • Gość: jbuczny Google broni Google, czyli kolejny głos w spraw... IP: *.tktelekom.pl 13.10.09, 11:04
      Na pewno potrzebna jest dyskusja, w której WSZYSTKIE strony będą mogły się
      wypowiedzieć.

      Z perspektywy wydawców i autorów istotny jest zysk. Zatem system powinien być
      tak skonstruowany, aby dawał pewne dochody właśnie im. Z drugiej strony usługa
      dostępu do książki powinna być tania (i o wiele niższa niż cena tytułu).

      Z perspektywy czytelników GBooks, to możliwość dotarcia do wielu książek,
      które w danym kraju dostępne są w nielicznych bibliotekach. Myślę tutaj o
      tytułach specjalistycznych, książkach od kilku lat nie drukowanych, które
      nawet na amazon.com są trudno dostępne. Po drugie, należy wziąć pod uwagę
      fakt, że druk książek jest często dofinansowywany przez ministerstwa nauki
      bądź edukacji, a zatem z podatków obywateli. Dlaczego obywatele mieliby płacić
      podwójnie za dostęp do wiedzy? Wiele książek przygotowywanych jest za
      pieniądze z grantów na badania - te tytuły różwnież powinny być dostępne za
      darmo bądź za minimalną opłatę.

      Dla mnie jako naukowca GBooks daje dostęp do wielu tytułów, z których nie mogę
      skorzytać w uczelnianej bibliotece. Te usługi były kilkakrotnie podstawą do
      zakupu książek w sklepie internetowym. Dzięki temu wszyscy zyskali: sklep,
      nauka, a dzięki temu wzrosły moje kompetencje badawcze.
      • michal2oo3 rośnie Bookle 13.10.09, 13:03
        nie czarujmy się - mają gigantyczne pieniądze i są w stanie wszystkich rozjechać
        jak słoń mrówkę...
        używacie G?
        jasne - wystarczy że w wynikach wyszukiwania wyświetlą wam odnośniki do Books i
        jest pozamiatane...

        reasumując - nie da się ucieknąć przed cyfryzacją
        oby tylko księgarze nie podzieli losów muzyków
        dlatego też wzmianki o cenach - musi być tanio żeby się nie opłacało kombinować...

        nie mam nic przeciwko książkom w necie
        ale bardzo mi się nie podoba że będą na serwerach gugla
        • Gość: zią Re: rośnie Bookle IP: *.ostrowmaz.mm.pl 13.10.09, 13:41
          a gdzie mialyby byc jak nie na serwerach googla? Jak nie oni to nikt tego nie
          zrobi. Malo kogo stac zeby przeprowadzic akcje skanowania ksiazek z takim
          rozmachem i serwowac te gory danych. To kosztuje w setkach milionow dolcow, jak
          nie wiecej.
          • Gość: jbuczny Re: rośnie Bookle IP: *.tktelekom.pl 13.10.09, 17:03
            Pełna zgoda. Wykładają pieniądze, składują, udostępniają. Do tego trzeba zasobów. Oczywiście dzięki temu zarabiają, ale wartość dodana jest ogromna.

            Poza tym, nikt nie powiedział, że zapis cyfrowy spowoduje, że książki znikną. Ludzie wciąż będą mieli możliwość korzystania ze zbiorów zwykłych.

            Świat ewoluuje. Inteligencja daje możliwość ułatwienia życia. Kiedyś mnisi przepisywali książki, potem był Gutenberg, później...
Pełna wersja