Kto czyta książki, żyje podwójnie

IP: 89.25.234.* 12.12.09, 10:18
Czekam, aż małe chińskie zdolne rączki zbudują urządzenia do ebooków w
cenie 100 zł.
    • rojberek Szkoda, że taki mały wyświetlacz... 12.12.09, 10:40
      ... tak z 8-9 cali byłoby optymalnie.
    • cyklista Dokładam 1000 zł do netbooka, 12.12.09, 11:28
      z odwracanym ekranem, i mam super czytnik z 8 calowym ekranem.
      • cyklista ale za 500 zł to już bym się zastanowił 12.12.09, 11:31
        nad kupnem lekkiego czytnika
        • megasceptyk ale nie takie małe gó... mniejsze od koperty 12.12.09, 19:32
          ...
      • Gość: zz Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: 89.108.242.* 12.12.09, 12:09
        Masz męczące oczy ciężkie urządzenie, które wytrzymuje na bateriach może z 6 godzin.
        • Gość: Kain Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: 91.123.163.* 12.12.09, 12:42
          A tak wywaliłem 900 pln i mam urządzenie które mogę zastąpić darmową kartą
          biblioteczną... Poza tym weź sobie czytnik do wanny.

          Czytnik miałby szansę jakby go sprzedawać za 100 pln lub mniej a zarabiać na
          elektronicznych wydaniach książek (patrz konsole: sama konsola jest sprzedawana
          poniżej kosztów co się odbija na cenach gier). Bo przy tych cenach sprzedaż na
          pewno nie wzrośnie.

          Poza tym ebook za 50% wartości książki brutto to jakieś jaja, biorąc pod uwagę,
          że wydawcy odpadają koszty składu, druku z oprawą, dostawy i pośredników.
          • Gość: zz Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: 89.108.242.* 12.12.09, 13:07
            > A tak wywaliłem 900 pln i mam urządzenie które mogę zastąpić darmową
            > kartą biblioteczną...

            Jeśli w bibliotece są zawsze od ręki wszystkie potrzebne książki, to jak
            najbardziej. Tylko gdzie tak jest?

            > Poza tym weź sobie czytnik do wanny.

            Dlaczego nie, np. w tym
            www.aquapac.net/usstore/waterproof-ebook-reader-case-br-364-1141-0.html :)
      • Gość: ja Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: *.derby24.pl 12.12.09, 12:53
        Netbook z wyświetlaczem ePaper? Możesz dać namiar?
      • Gość: tttt Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: *.net.pbthawe.eu 12.12.09, 22:45
        Za sensowną cenę masz tylko Asusa T91. Sama firma wstydzi się promować to cudo,
        skupiając się na EeePC. A drugi to Gigabyte. Z jednym , jedynym sklepem w
        Polsce. Tak wygląda nasz rynek tabletów PC.
      • Gość: nadrektor Re: Dokładam 1000 zł do netbooka, IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 02.01.10, 18:32
        I tracisz od takiego czytania oczy. Nie wspominając o tym ze poczytasz sobie góra 3 godziny. O to chodzi w całym tym zamieszaniu z e-papierem, że zasadniczo różni się od lcd.
    • Gość: pytacz Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: *.derby24.pl 12.12.09, 12:52
      A jak wygląda kwestia praw autorskich an taki czytnik? Mogę wyświetlić
      dowolnego pdfa czy muszą to być jakieś certyfikowane pliki?
      • cezner Re: Kto czyta książki, żyje podwójnie 12.12.09, 13:40
        Na Sony pobierasz co chcesz, przerabiasz na lrf, wrzucasz na karte
        pamieci i czytasz :-)
        Zapomnij o pdf, ten format nie nadaje sie na 6 calowe czytniki.
    • Gość: scarneck Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: *.derby24.pl 12.12.09, 12:59
      Pomysł na promocję jest prosty. Razem z zakupem nowego czytnika otrzymujesz
      bon 899pln na zakupy w księgarni eClicto. Myślę że marketingowo i finansowo
      dało by to rewelacyjny efekt.
    • Gość: sn Promo IP: *.derby24.pl 12.12.09, 13:08
      Ktoś wywalił mi wpis więc powtarzam.

      Pomysł na promocję eBooków w Polsce to bon na 899pln do wykorzystania w
      księgarni, dołączony do każdego zakupionego eClicto.

      Chociaż zgadzam się z Kainem, że te 50% to zdzierstwo. Ale może wydawcy w ten
      sposób zabezpieczają się przed piractwem. Wiadomo- zwykłej książki nikt nie
      będzie kserował. A kopiowanie eBooków to już dużo prostsza sprawa.
      • sammler Re: Promo 12.12.09, 13:36
        Doprawdy? A co z bibliotekami? Nie wypożyczysz w nich wydania elektronicznego,
        papierowe tak (i kupować już nie musisz). Więc skali potencjalnego "piractwa"
        nie przeceniałbym ponad miarę. Zresztą wszyscy dobrze wiemy (pokazał już to
        przykład rynku muzycznego i oprogramowania), że niższe ceny zniechęcają do
        piractwa... Tylko więc od samych wydawców zależy, jaka będzie skala tego zjawiska...

        S.
        • Gość: Sassenach Re: Promo IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 13.12.09, 17:59
          > Doprawdy? A co z bibliotekami? Nie wypożyczysz w nich wydania elektronicznego,

          Oczywiście, że wypożyczysz, tylko nie w krainie niby-niby, zwanej Polską.
    • sammler Książki za pół ceny? 12.12.09, 13:33
      A co, poza kosztem dystrybucji (elektronicznej) i jednorazowego składu, wymaga tak dużych nakładów, że pozwala obniżyć cenę książki o zaledwie 50%? O ile wiem, autor otrzymuje zwykle jednorazowe wynagrodzenie, zwykle dość niskie (chyba że ma wyrobioną markę, to może liczyć na prowizję od każdego sprzedanego egzemplarza).

      A i to pewnie w promocji, do czasu odpowiedniego nasycenia rynku czytnikami; później - jak to zwykle w Polsce - zacznie się czas żniw: wydania elektroniczne będą tańsze o 15% od papierowych, ale ponieważ ludziom żal będzie nie używać czytników, będą kupowali wydania elektroniczne - w końcu nadal o całe 15% tańsze

      S.
    • Gość: mee Ciekawe rozwiazanie, ale dobre dla konserwatystow, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 14:34
      ktorzy nie potrafia wykonac skoku czytelniczego i przejsc na audio.
      • Gość: zxcv Re: Ciekawe rozwiazanie, ale dobre dla konserwaty IP: *.chello.pl 12.12.09, 14:49
        Nie wszyscy lubią, gdy się im czyta bajeczki na dobranoc. Niektórzy wolą sami
        poczytać.
        • puma_z_gminy_biala Re: Ciekawe rozwiazanie, ale dobre dla konserwaty 12.12.09, 17:41
          Prawda - czytanie tesktu na głos to juz cała interpretacja, która
          może słuchającemu odpowiadać, ale może tez go odrzucać. Mam parę
          audiobooków i niektórych nie jestem w stanie dosłuchać do końca. Nie
          ujmując niczego lektorom, którymi są często świetni aktorzy,
          dochodze do wniosku że odkrywanie (dobrej) książki samemu jest o
          wiele bardziej pasjonujące.
      • Gość: mdd Re: Ciekawe rozwiazanie, ale dobre dla konserwaty IP: 94.75.122.* 12.12.09, 21:29
        Audiobooki w wiekszosci wypadkow sa edytowane - skracane, obcinane,
        tak, ze z oryginalnej ksiazki wylatuje 1/4 tekstu...
    • Gość: cvf eclicto pod inna nazwa kosztuje okolo 600zl IP: *.chello.pl 12.12.09, 16:55
      dla wszystkich jest chyba oczywiste ze kolporter nie wyprodukowal tego
      urzadzenia, tylko zlecil to zewnetrznej firmie, narzucając ewentualnie
      kolorystykę i umiejscowienie logo. Widzialem strone producenta i to urzadzenie
      kosztuje ponizej 200 dolarow, wiec kolporter na dzien dobry niezle sobie przycina.

      Jestem przekonany ze to urzadzenie moze kosztowac tyle ile sa sklonni wydac
      Amerykanie, czyli okolo 50$ - po cichu tez licze na doplyw tanich urzadzen z
      Chin. Mysle ze na ekranie w technologii eink producenci przycinaja mnostwo kasy,
      nie wierze ze jest to az tak drogie. Dla porownania za 1000zl mozna miec
      netbooka, z 10 calowym LCD i w pelni funkcjonalnym komputerem w srodu.
    • Gość: artur Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: *.chello.pl 12.12.09, 19:31
      Panie redaktorze, od conajmniej roku działa serwis Bezkartek.pl z ebookami.
      Oni również sprzedają czytnik, całkiem niezły. Zabrakło go w zestawieniu.
      www.bezkartek.pl/br-v-br1/epapier.jsf
    • lambert77 ale przecież... 12.12.09, 19:51
      .. te czytniki za 1000 zł i więcej to przecież składały małe zdolne chińskie
      rączki za miskę ryżu. Więc można śmiało założyć, że dałoby się w Polsce wypuścić
      czytnik za 100 zł.
    • carla.makluski Kto czyta książki, żyje podwójnie 12.12.09, 21:17
      Nie podoba misie tytuł "Kto czyta książki, żyje podwójnie" - to jest nieprawda. Czytanie książek jest jak każde inne hobby, np. majsterkowanie lub garncarstwo, lub szydełkowanie. Owszem, mózg jest bardziej sprawny, nawet do setki dożyjesz i będziesz w stanie kontrolować to co się dzieje wokół ciebie. Ale taki człowiek nie żyje podwójnie. Ten co czyta więcej wcale nie jest mądrzejszy, uwierzcie mi na słowo. Czytam co najmniej 200 książek w ciągu roku i dalej nic nie rozumiem z tego co się wokół dzieje. Lepsze jest hasło "Kto ma pieniądze - żyje, żyje naprawdę"
      • Gość: ksie-gaz odpusc sobie Harlekina... IP: 81.219.201.* 12.12.09, 23:10
        ktos ci sciemnil ze to ksiazka
        • carla.makluski Re: odpusc sobie Harlekina... 13.12.09, 01:47
          ciebie też ktoś oszukał, podałabym ci rękę ale grypa szaleje... idę spać.
      • Gość: Ewa Maślarz Nie podoba Ci się tytuł artykuł? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.09, 06:14
        Nic dziwnego :) Nie chcę Cię obrazić ale może zbyt mało książek przeczytałeś by
        zrozumieć to powiedzenie :)

        Nie chodzi o to, że kto czyta książki ten statystycznie dłużej żyje lecz o to,
        że w ciągu jednego życia przeżywa więcej - bo i swoje życie, i tę historię,
        którą właśnie w książce przeczytał.

        Pozdrawiam wszystkich, dla których Książka to nadal wspaniały przyjaciel!
    • Gość: ziuzia robią juz od dawna IP: 94.254.134.* 12.12.09, 21:25
      w cenie ok 150 pln. Każdy mp3-player (MP4, MP5 - chodzi o player wideo) otwiera
      kilka formatów ebooków. ale to nie znaczy że nie możnaby ich komus sprzedawac za
      1500 :))
    • Gość: Dyspozytor Re: Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 21:33
      Za 5 lat będą dodawać za darmo do prenumeraty gazety.
    • Gość: Asia Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: 217.33.241.* 12.12.09, 23:02
      dlaczego w anglii mozna kupic czytacz za (w prtzeliczeniu) ok 250 zl
      a w Polsce zdzieraja z Polakow az 900? wyjscie jest jedno kupowac w
      anglii i przywiezc do polski, tylko nie zapomniec dokupic
      odpowiedniego przelacznika do angielskich 3 - bolcowych gniazdek (na
      ladowarke)
      • Gość: Domino Re: Kto czyta książki, żyje podwójnie IP: *.directconnect.no 13.12.09, 13:02
        Hm a gdzie w anglii masz readery w takiej cenie? Może jakis przykład?
    • r.jung Kto czyta książki, żyje podwójnie 12.12.09, 23:04
      Dlaczego aż za połowę? Proces wydawniczy jest w tym wypadku banalnie prosty i
      koszty stałe wynikające z druku i dystrybucji są dużo mniejsze niż w przypadku
      prawdziwej, drukowanej książki. Nie wiem jak jest faktycznie, ale rozmawiałem
      kiedyś z facetem z wydawnictwa, który stwierdził że koszt druku, marże
      hurtowni, sklepów itd to ponad 70% wartości książki... Dlaczego więc cena
      elektronicznej książki to aż 50%?
    • Gość: TOFIFI A da się robić notatki na marginesie IP: *.chello.pl 13.12.09, 01:05
      A da się w tych łe bukach robić notatki na marginesie albo tekst podkreśleć?
      • Gość: zz Re: A da się robić notatki na marginesie IP: 89.108.220.* 13.12.09, 09:41
        > A da się w tych łe bukach robić notatki na marginesie albo tekst
        > podkreśleć?

        W Kindle jest to możliwe, jest tam też niewielka klawiatura do pisania. Dla
        książek kupionych w Amazon automatycznie i bezprzewodowo jest robiona kopia
        bezpieczeństwa (na wypadek utracenia czytnika) na ich serwerach. Dla własnych
        dokumentów trzeba już sobie samemu pilnować pliku z notatkami.
    • alik666 "Super". 13.12.09, 08:33
      Widzę, że pomyślano o *specyficznej* grupie czytelników CHIP'a.

      Gdy znudzi nam się czytanie (lub w jego trakcie), możemy posłuchać muzyki z
      plików MP3, a nawet oglądać zdjęcia (..)


      Muzyczki *darmowej* można posłuchać, zdjęcia *dzieci* pooglądać... Tylko
      czekać na wersję e-ChIP'a. Czipuś rządzi, czipuś radzi, czipuś nigdy cię nie
      zdradzi. Żenada.
    • kell99 Re: Kto czyta książki, żyje podwójnie 13.12.09, 17:22
      Osobiscie wstrzymuje sie z zakupem czytnika, bo zanim to zrobie chce by sie
      kilka rzeczy wyjasnilo:

      - chce by byl jeden, otwarty, przenosny format bez DRM - czy miec wybor czy
      kupuje ksiazke w amazon czy w merlinie. nie chce kupowac tej samej ksiazki gdy w
      przyszlosci kupie inny czytnik,

      - musi wyjasnic sie sprawa pozyczania ksiazek z biblioteki czy od znajomych
      (tutaj bedzie pewnie DRM, ale to nie moja ksiazka, da sie to przezyc) - Sony
      robi cos takiego w usa gdzie ksiazka pozyczona z biblioteki jest dostepna na
      czytniku przez 3 tygodnie (tyle na ile moge pozyczyc papierowa wersje),

      - musi dokonczyc sie sprawa praw i dystrybucji - wydawcy ksiazek to takie same
      dinozaury na wymarciu jak wydawcy prasy - ostatnio slyszy sie, ze chca by wersje
      elektroniczne wychodzily dopiero w kilka miesiecy po wersji papierowej.
      Interesujaca bedzie tez ewolucja praw do ksiazki i zyskow z jej dystrubucji -
      skoro (wg roznych info) teraz autor dostaje ledwo kilka % od kazdego sprzedanego
      egzemplarza to jest szansa by ograniczyc wydawce i niech autor dostaje calosc (-
      koszty elektronicznej dystrybucji czy prowizja dla sprzedawcy).

      Jak te 3 sprawy sie wyjasnia, to bede mogl z czystym sumieniem pokusic sie o
      kupno czytnika. Na razie musze sie powstrzymywac gdy widze reklame 'kindle' na
      amazon.

      Szczegolnie wazna jest sprawa otwartosci i braku DRM. Skoro dalo sie to wyplenic
      to swinstwo z kupowanej elektronicznie muzyki, to tym bardziej da sie z ksiazek
      - niech bedzie tak jak to robi iTunes gdzie adres e-mail kupujacego jest
      wpisywany do pliku z e-bookiem.
Pełna wersja