DECAF - narzędzie do blokowania policyjnych ana...

IP: *.enterpol.pl 21.12.09, 23:28
sensacja! sprostuje tylko ze projekt decafe to nie projekt anon i na pewno nie hakerski. Aktualnie autor wycofal sie z publikacji i udostepniania programu, mozna jednak kupic kod źródłowy.
    • smileordie DECAF - narzędzie do blokowania policyjnych ana... 22.12.09, 00:49
      Jutro hurtem sprzedam to do sejmu. Juz nagrywam dvd. Zeby lepiej
      schodzilo, oryginalne narzedzie do szpiegowania zalaczam gratis.
    • Gość: haker Re: DECAF - narzędzie do blokowania policyjnych a IP: 109.250.157.* 22.12.09, 03:32
      tool goovno wart - anty tool jeszcze gorszy :
      praetorianprefect.com/wp-content/uploads/2009/12/decafme_message.jpg
      mikroszkopowi sie mazy to aby program zbieral info o komputerze na ktorym dziala
      windows - automatycznie - jak to pisza ze :

      An officer with even minimal computer experience can be tutored—in less than 10
      minutes—to use a pre-configured COFEE device.

      czyli naucza stójkowych jak wsadzic sticka do komputera i czekac na bip - i to
      live po dokonaniu przestępstwa - bez zresetowania komputera !

      www.microsoft.com/industry/government/solutions/cofee/default.aspx
    • olias gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? 22.12.09, 07:13
      czy aby coś się na świecie nie poprzewracało? to teraz dobry jest program do
      grzebania w moim kompie BEZ zgody sądu, a zły program ochraniający mnie przed
      intruzami? ciekawe kiedy produkcja zamków do drzwi będzie przestępstwem?
      • Gość: megaloman Re: gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 10:14
        spokojnie, wystarczy używać linuksa lub chociaż niestandardowej (w opinii
        microsoftu) przeglądarki, np. Firefox lub Opera i już COFFEE może “szukać” listy
        odwiedzanych stron ;-)
        • maruda.r Re: gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? 22.12.09, 13:30
          Gość portalu: megaloman napisał(a):

          > spokojnie, wystarczy używać linuksa lub chociaż niestandardowej (w opinii
          > microsoftu) przeglądarki, np. Firefox lub Opera i już COFFEE może “szukać
          > ” listy
          > odwiedzanych stron ;-)

          ***************************

          Listę odwiedzanych stron znajdzie kopiując profile przeglądarek - i uruchamiając
          później na innym komputerze.



      • furry Re: gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? 22.12.09, 11:31
        olias napisał:

        > czy aby coś się na świecie nie poprzewracało? to teraz dobry jest program do
        > grzebania w moim kompie BEZ zgody sądu, a zły program ochraniający mnie przed
        > intruzami? ciekawe kiedy produkcja zamków do drzwi będzie przestępstwem?

        Och, czyżbyś miał coś do ukrycia?
        • Gość: heniek sztacheta Re: gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? IP: 160.213.122.* 22.12.09, 11:51
          tak, swoja prywatnosc
        • leszlong Re: gdie jest szeryf, a gdzie czarny charakter? 22.12.09, 11:52
          @furry: Zgodnie z logiką komunistyczną, tylko ten jest uczciwy i praworządny,
          kto pozwala na prowadzenie względem niego metod śledczych pozaprawnych. Wszak to
          jego dobra.
    • boolba Decaf - policja - hakerzy 22.12.09, 11:57
      wtykanie pena do cudzego komputera, bez zgody właściciela, jest przestępstwem.
      żaden pies bez nakazu nie dotknie maszyn!

      każdy legalny sposób ochrony kompa jest wart polecenia, o ile jest bezpieczny,
      no właśnie ... tu pewności nie ma

      haker jest wolnym artystą a nie przestępcą! niech tworzy swobodnie. ale jeśli
      użyje swojej twórczości niezgodnie z prawem - paragrafem go!
    • maruda.r DECAF nie jest dobrym narzędziem 22.12.09, 14:00

      "Jeśli taka próba nastąpi, program natychmiast kasuje wszystkie pliki
      tymczasowe i procesy powiązane z COFEE, wyłącza obsługę dysków USB i generuje
      dziesiątki przypadkowych adresów MAC, aby utrudnić pracę komuś, kto będzie
      analizował komputer."

      *******************************

      Dane jednak zostały już zebrane w systemie i skasowanie ich zajmuje trochę
      czasu, a ponadto można je odzyskać. To już chyba każdy wie, że kasowanie nie
      usuwa danych z fizycznego nośnika.

      Program DECAF opóźni nieco analizę danych, ale jej nie uniemożliwi. Sam
      program COFEE też nie jest niczym nadzwyczajnym, bo w większości bazuje na
      poleceniach systemowych. Przedstawia je tylko w przystępnej formie. To samo
      robi np. program Everest, tyle, że bada sprzęt.

      Czy zabezpieczenie komputera jest możliwe? I tak, i nie. Pewne dane system
      gromadzi obligatoryjnie, a pewne dane są wkomponowane w mechanizm przyjazności
      systemu: ostatnio otwarte dokumenty, historie otwieranych plików, dane
      multimedialne (skąd system wie, że rok temu skończyliśmy oglądać dany film w
      45'23"?). To wszystko zapisane jest w różnego rodzaju plikach - np. rejestru.
      Dlaczego po awarii systemu Word ma szansę bezbłędnie odtworzyć naszą pracę? Bo
      korzysta z plików tymczasowych.

      Czy da się komputer zabezpieczyć? Owszem. Jeżeli wyobrazimy sobie skalę, to na
      jednym końcu jest system przyjazny i wszystko pamiętający, a na drugi końcu
      skali niemal dziewiczy po każdy uruchomieniu. Suwakiem skali można operować
      przygotowując instalkę np. za pomocą programu nLite lub posłużyć się jakimś
      tweakerem.

      Sami możecie ustalić, jakie dane są niezbędne. Jedną z bezpieczniejszych
      sytuacji będzie taka, gdy nie będzie można nic odzyskać, bo po prostu system
      nie będzie gromadził danych.

      DECAF jest protezą, która może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa.
      Jednocześnie zapewniam, że obchodzicie się bez bardzo wielu danych
      magazynowanych w systemie - nie są one potrzebne.


Pełna wersja