4v
24.12.09, 04:33
Nie rozumiem Waszego zachwytu nad Hero, przy jednoczesnym dezawuowaniu Magica.
Już sam argument o większej popularności Hero - kompletnie nie trafiony.
Magiców jest więcej.
Dalej: czym tak naprawdę różnią się te telefony? Otóż Hero ma minimalnie
lepszy aparat foto (rzecz trzeciorzędna przy smartfonie/PDA) oraz wejście na
słuchawki 3,5mm (miniJack). Trzecią różnicą jest wygląd, owszem, moim zdaniem
również ciekawszy w przypadku Hero.
Zaletą Magica w stosunku do Hero, jest o połowę niższa cena przy zakupie "z
drugiej ręki" choćby na aukcji. To największa zaleta Magica. Można go mieć i
za 600zł, podczas gdy ceny Hero zaczynają się od około 900 i to też trzeba
mieć wielkie szczęście (albo kupić jakieś g... z zagranicy, kradzione, z samą
ładowarką).
No ale czemu w ogóle się produkuje. Otóż nie nazwałbym Hero telefonem roku. Za
wolny. Jak może być telefonem roku coś, co ma tak powolny procesor, tak marny
wyświetlacz (chodzi mi o rozdzielczość). Nagroda dla Androida w roku 2009 jest
zdecydowanie na wyrost. Dopiero teraz powstają porządne urządzenia (Xperia
X10, motorola Milestone) i pewnie któryś z nich będzie telefonem roku 2010.
Urządzeniem z funkcją telefonu, w roku 2009, jest HTC Leo (HD2). Koniec, kropka :)
kto nie wierzy, niech poczyta tam, gdzie się znają (pdaclub.pl chociażby)