Office 2010 - Microsoft podał ceny

IP: *.net.inotel.pl 06.01.10, 11:17
Trochę drogo jak na pakiet biurowy...
Najniższa cena $99 to lekka przesada, zwłaszcza jeśli przeliczone to zostanie
na zł :-/
    • Gość: łofis Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: *.cemoosnet.3s.pl 06.01.10, 12:58

      przeciez sąd zakazał sprzedaży worda ze względu na nielegalny kod żródłowy
      • gresiek Re: Office 2010 - Microsoft podał ceny 06.01.10, 13:53
        przeciez na razie go nie sprzedaja, nie?
      • Gość: Malcolm Re: Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: 89.174.38.* 06.01.10, 14:52
        Gość portalu: łofis napisał(a):
        > przeciez sąd zakazał sprzedaży worda ze względu na nielegalny kod żródłowy

        Gdzieś coś dzwoni... ale słabo.
        1. Chodziło o naruszenie patentu, a nie "nielegalny kod źródłowy".
        2. Office 2010 już tego patentu nie narusza.
      • Gość: A1 Re: Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: *.chello.pl 06.01.10, 15:53
        >
        > przeciez sąd zakazał sprzedaży worda ze względu na nielegalny kod żródłowy

        a) ale dotyczy sprzedaży w USA
        b) 2010 ma mieć już "legalny"
    • kretynofil Jak za drogo - mozna korzystac z google docs... 06.01.10, 13:29
      ...albo innego Open Office. Przeciez nie ma przymusu.

      Trzeba tylko liczyc sie z tym, ze dokumenty wygenerowane w GD lub OO
      moga sie rozjezdzac u kogos, kto ma MSO - dlatego lepiej przesylac
      PDF, jesli nie ma koniecznosci edycji.

      Inna sprawa ze 99USD to wcale nie jest duzo - ot, zwykla cena za
      oprogramowanie...
      • zbrojarz.betoniarz Kretynofil, nie poskakałeś po Open Office? 06.01.10, 14:31
        Toż to open source, komunizm ;-) Dostałeś podwyżkę czy dziewczyna ci dała? Bo
        twój komentarz - rzeczowy i otwarty jak nie w twoim stylu.

        Przedmiotowo zaś zgadzam się z tobą.
        • kretynofil Pewnie ze komunizm! 06.01.10, 14:44
          A ja, jako betonowy lewak, jestem mu przeciwny.

          Podwyzki nie dostalem (inaczej: nie wiem czy dostalem, wiec raczej
          nie), na temat dziewczyny: no comments, a chodzi tylko o to, ze
          wiekszosc ludzi i tak office (w zadnej formie) nie potrzebuje
          absolutnie do niczego.

          Jak komu za drogo za pakiet do napisania jednego dokumentu na rok -
          to rzeczywiscie, nie ma po co kupowac. Natomiast jak juz potrzebuje,
          to OO jest rzeczywiscie porazka ;)
          • Gość: kretynofob Re: Pewnie ze komunizm! IP: *.chello.pl 06.01.10, 16:58
            "Natomiast jak juz potrzebuje, to OO jest rzeczywiscie porazka"

            Tyle wiesze ile zjesz. Jak widze na konkrety zabraklo juz mocy. Ale coz biedaku
            mialbys napisac skoro Twoja wiedza na temat OOo jest zerowa.

            Udaj sie na openoffice.pl i sprobuj cos wiecej
            sklecic. Zobaczymy jak szybko biedziesz zmiatal z podkulonym ogonem
            • kretynofil Och. Twoje argumenty... 06.01.10, 17:28
              ...mnie powalily.

              Kiedys popelnilem ten blad - i kiedy moja matka kupowala pierwszy
              komputer, polecilem jej OO jako "darmowy" zamiennik MSO.

              Do dzis zaluje... Szajs jakich malo...

              Zreszta, chyba kazdy kto korzystal z OO do pracy, sie z tym zgodzi...
              • Gość: bzdyk Re: Och. Twoje argumenty... IP: *.ms.gov.pl 06.01.10, 17:48
                To akurat fakt. W firmie przetestowaliśmy OO do generowania
                korespondencji seryjnej z wykorzystaniem zewnętrznego źródła danych.
                Traumatyczne przeżycie, z dalszych testów zrezygnowaliśmy. Natomiast
                OO do domowego użytku czemu nie. Biorąc pod uwagę ile razy używam
                pakietu do różnych celów kupno MSO byłoby po prostu wyrzucaniem
                pieniędzy za okno. Jak skrobnę w roku jakichś dwadzieścia pism i
                odpalę ze dwa razy arkusz kalkulacyjny to całość pieśni. A do
                takiego użytkowania OO aż nadto dobry.
                • everettdasherbreed Re: Och. Twoje argumenty... 06.01.10, 19:45
                  Do takich celów wystarczy nawet MS Works.
                  • everettdasherbreed Re: Och. Twoje argumenty... 06.01.10, 19:47
                    Czy nawet Claris.
              • Gość: kretynofob Re: Och. Twoje argumenty... IP: *.chello.pl 06.01.10, 20:42
                Dopasowalem sie do twojego poziomu rozumowania, zebys nie mial za duzych problemow.

                "kiedy moja matka kupowala pierwszy komputer"

                to kwintesencja twojej wiedzy na temat OOo.
      • Gość: lukass Re: Jak za drogo - mozna korzystac z google docs. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 23:59
        @@@kretynofil napisał:
        Trzeba tylko liczyc sie z tym, ze dokumenty wygenerowane w GD lub OO
        moga sie rozjezdzac u kogos, kto ma MSO - dlatego lepiej przesylac
        PDF, jesli nie ma koniecznosci edycji. ###

        Zauważ chłopaku majkrosoftu, że OO i GD otwierają się "u siebie" bez problemu,
        bez rozjeżdżania, wszystko śmiga przy przenoszeniu dokumentów jak trzeba.
        Problem pojawia się gdy dokument przeba przenieść na MSO. Więcej - dokument
        napisany w Word 1997 czy w 2000 inaczej będzie wyglądał w 2003, a jeszcze
        inaczej w 2007. To tylko dowodzi, że nawet w Micro$ofcie nie trzymają się
        jednego standardu.
        A to, że nie można zapisać dokumentu w formacie ODT uważam za wielki minus. ODT
        otwiera się w jednym formacie na każdej aplikacji TAK SAMO, czego nie można
        powiedzieć o wynalazku docx.
    • Gość: Antoni Babacki Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: 212.160.227.* 06.01.10, 13:43
      W internetowym sklepie rapidshare.com będzie jeszcze taniej. Tylko
      za 79 groszy, lub jak kto woli mieć markowy nośnik w cenie 1,49. Bez
      upierdliwej aktywacji i innych przeszkadzajek.
      • zbrojarz.betoniarz Bez przesady. Jak już kradniesz, to nie 06.01.10, 14:34
        ponoś dodatkowych kosztów. Nawet jeśli będą znikome.

        Cena 99$ nie jest zaporowa. Sadzę, że tyle budżet domowy jest w stanie udźwignąć.

        Gość portalu: Antoni Babacki napisał(a):

        > W internetowym sklepie rapidshare.com będzie jeszcze taniej. Tylko
        > za 79 groszy, lub jak kto woli mieć markowy nośnik w cenie 1,49. Bez
        > upierdliwej aktywacji i innych przeszkadzajek.
    • Gość: pasażer Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... IP: 80.51.91.* 06.01.10, 14:25
      ...zwykłym użytkownikom, że OpenOffice jest lepszy do Microsoft Office. Każdy niech wybiera to co chce, a nie to co jest wg kogoś najlepsze (czytaj: dla niego czyli wg fanatyków OO).
      • kell99 Re: Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... 06.01.10, 14:58
        Jest lepszy bo jest darmowy i wystarczajacy do 99% zastosowan - OO jak kazdy
        inny program trzeba jeszcze umiec uzywac.

        A co do nowego MSO - roznice miedzy ta a poprzednia wersja sa tak 'kolosalne',
        ze nie mam pojecia kto (poza nabywcami nowych komputerow) da sie na to
        naciagnac. Wiekszosc firm i tak uzywa wersji 2003 co prowadzi do tak zalosnych
        sytuacji, ze wyslanie im pliku docx konczy sie stwierdzeniem, ze 'plik jest
        uszkodzony' :)
        • kretynofil Tanie wino jest dobre... 06.01.10, 15:10
          ...bo jest dobre i tanie ;)

          > Jest lepszy bo jest darmowy

          Darmowy, jak kazdy "darmowy" program - tylko dla ludzi, ktorych czas
          jest bezwartosciowy.

          > wystarczajacy do 99% zastosowan

          Skad te dane? Z tylka wyjete?

          > OO jak kazdy inny program trzeba jeszcze umiec uzywac.

          To samo dotyczy MSO - a jak czytam:

          > Wiekszosc firm i tak uzywa wersji 2003 co prowadzi do tak zalosnych
          sytuacji, ze wyslanie im pliku docx konczy sie stwierdzeniem, ze
          'plik jest uszkodzony' :)

          ...to widze ze rozmawiam z kims, kto nie ma bladego o tym pojecia.

          Kontrolnie: zdajesz sobie sprawe z tego, ze mozesz zapisac w formacie
          poprzedniej wersji MSO? Nie? No to istotnie - troche to dla Ciebie za
          trudne ;)
          • Gość: fiut-fiut Nie wyśilaj się trolu IP: *.chello.pl 06.01.10, 15:52
          • zbrojarz.betoniarz no to pojechałeś chłopie ... 06.01.10, 20:26
            Darmowy, jak kazdy "darmowy" program - tylko dla ludzi, ktorych czas
            jest bezwartosciowy.


            Co powiesz mądralo na MS Sql Express lub Oracle XE? Nie mówimy o stawianiu na
            nich rozproszonych baz danych w wielkiej korporacji - system na niewielkie
            zapotrzebowanie.

            Strata czasu dla niewielkiego lub średniego przedsiębiorstwa? Zastanów się zanim
            coś podobnego napiszesz.
        • Gość: olko Re: Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... IP: 188.33.166.* 06.01.10, 15:52
          Jak ktoś ma Office 2007, to 2010 mu po nic. Ale jeśli ktoś ma 2003
          lub nie ma wcale, to warto rozważyć zakup. Polecam zwłaszcza domowym
          użytkownikom, którzy lubią kolorki, ładne formatowania itd. a nie
          chce im się zbytnio bawić w ustawianie tego. Office 2007 i 2010 mają
          w tej kwestii fajne gotowe ustawienia (themes, czy jak to się
          nazywa).

          A co do docx i Office 2003
        • Gość: A1 Re: Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... IP: *.chello.pl 06.01.10, 15:56
          > ze wyslanie im pliku docx konczy sie stwierdzeniem, ze 'plik jest
          > uszkodzony' :)

          wysyłając komuś docx `w ciemno' śmiecisz; albo gorzej
          działasz jak jak społeczny akwizytor Łysej Małpy

          > OO jak kazdy
          > inny program trzeba jeszcze umiec uzywac.

          czyli nie umieją używać, podobnie jak ty
          • kell99 Re: Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... 06.01.10, 16:09
            Pracowales kiedys nad duzymi dokumentami z masa grafiki i diagramow (np
            dokumentacja techniczna) zapisujac wszystko w 'zwyczajnym' formacie doc? Word to
            taki cudowny produkt ktory potrafi zapisac plik, ktorego nie bedzie w stanie
            ponownie otworzyc. Formac docx tej dosyc upierdliwej wady juz nie ma.
            • kretynofil Dokumentacja techniczna w Word?! 06.01.10, 16:32
              Boze, widzisz a nie grzmisz?!

              TeXa, jak rozumiem, na oczy nie widziales, co?
              • kell99 Re: Dokumentacja techniczna w Word?! 06.01.10, 17:03
                kretynofil napisał:

                > Boze, widzisz a nie grzmisz?!
                >
                > TeXa, jak rozumiem, na oczy nie widziales, co?
                >

                Rany. W jakim swiecie ty zyjesz. TeX moze uzywa sie w swiecie akademickim (a i
                tam chyba jest na wymarciu), ale w kazdej firmie IT z ktora wpolpracowalem przez
                ostatnich kilka lat korzysta sie z edytora tekstu do tworzenia CALEJ
                dokumentacji technicznej w kazdej fazie rozwoju oprogramowania.
                • kretynofil A, czyli "techniczna"? 06.01.10, 17:26
                  To juz wiem o co cho. Tak, u mnie tez tak jest - tylko ze tych wypocin
                  w zyciu bym nie nazwal "techniczna" dokumentacja. To taki koncert
                  zyczen ;)
                  • kell99 Re: A, czyli "techniczna"? 06.01.10, 17:35
                    Nie wiem co za pierdoly wypisujesz. Rozumiem, ze w gimnazjum sadzisz, ze powinno
                    sie uzywac TeXa do wielkich celow. Moze jak dojdziesz do liceum to zrewidujesz
                    swoje opinie.

                    Ba, w chwilach frustracji pracowalem sporo z OOffice i nie bylo problemow z
                    konwersja do innych formatow czy pdf. Ale tego pewnie tez nie zrozumiesz.

                    EOT
                    • Gość: A1 Re: A, czyli "techniczna"? IP: *.chello.pl 06.01.10, 20:05
                      Używasz synu szczoteczki do zębów do czyszczenia podwórka
                      Słyszałeś może przykładowo o DocBooku?
                      • kell99 Re: A, czyli "techniczna"? 06.01.10, 21:11
                        Haha. Nastepnym razem gdy dostane od klienta szablon *.doc w ktorym beda chcieli
                        dostac projekt dokumentacji technicznej to bede sie z nimi glosno sprzeczal, ze
                        to nie jest profesjonalne i oczekuje, ze zaczna uzywac 'profesjonalnych'
                        narzedzi :) Oczywiscie bede musial jeszcze ich przeszkolic by 'profesjonalnie'
                        potrafili dodawac komentarze i poprawki :)

                        Bo w koncu tu wcale nie chodzi o to by uzywac prostych i wygodnych narzedzi, ale
                        o sztuke dokumentacji.
                        • Gość: A1 Re: A, czyli "techniczna"? IP: *.chello.pl 06.01.10, 22:42
                          > Haha. Nastepnym razem gdy dostane od klienta szablon *.doc w ktorym beda chciel
                          > i
                          > dostac projekt dokumentacji technicznej

                          synu o czym ty mówisz?
                          klient ci daje szablon do dokumentacji technicznej?
                          nie bądź śmieszny...
                          • kell99 Re: A, czyli "techniczna"? 06.01.10, 22:46
                            ooo kolejny spec od IT:)
                            Mam pasc na kolana?


                            EOT trolu
        • Gość: marduk Re: Teraz kolejni pseudoeksperci będą wmawiać... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.10, 17:26
          za darmo dostępne jest na stronach MS rozszerzenie do Office 2003
          dodające obsługę nowych formatów. Od dawna jest dostępne, więc te firmy
          same są sobie winne albo za dużo płacą swoim informatykom...
    • Gość: przelotem Mam nadzieje IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.10, 14:54
      Mam nadzieje, ze tym MS nieco sie wysilil, gdyz wersja Office 2007 byla tak
      "dobra", ze do dzisiaj jeszcze stosuje wersje 2003.
      • Gość: olio Re: Mam nadzieje IP: 188.33.166.* 06.01.10, 15:57
        Ściągnij betę i sprawdź.
        Wstążka została
    • Gość: ass LoL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 15:33
      "tańsze" :>

      OpenOffice jest tańszy
    • Gość: A1 Za drogo. Łysa Małpa na drzewo IP: *.chello.pl 06.01.10, 15:51
    • Gość: meg Zanim zaczniecie marudzić i utyskiwać jak takie IP: 77.242.234.* 06.01.10, 16:26
      typowe, szare Polactwo to wypróbujcie MS Office 2010 całkowicie legalnie i za
      darmo i to do końca października:
      www.microsoft.com/office/2010/en/default.aspx
      Niesetny nie ma wersji polskiej.
      • Gość: wen Re: Zanim zaczniecie marudzić i utyskiwać jak tak IP: *.aster.pl 06.01.10, 16:53
        Tak, jest do pobrania, ale poczekam na wersję polską - wygodniej.
    • everettdasherbreed Od wersji Office 2007 produkt Microsoftu jest 06.01.10, 19:42
      gorszy niż Open Office i dlatego powinien być odpowiednio tańszy.
    • Gość: goscUSA Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: *.itt.com 06.01.10, 21:06
      przecietny laptop w Stanach kosztuje od 150 do 600 dolarow z nowym
      MS Office 2010, wiec skad macie te ceny
      • kell99 Re: Office 2010 - Microsoft podał ceny 06.01.10, 21:52
        Gość portalu: goscUSA napisał(a):

        > przecietny laptop w Stanach kosztuje od 150 do 600 dolarow z nowym
        > MS Office 2010, wiec skad macie te ceny

        Serio? Kto sprzedaje laptopy z pelna wersja (a nie 60dniowa) ms office w takim
        przedziale cenowym?

        Dystrybucja elektroniczna ms office miala juz miejsce przy wersji 2007
        sprzedawanej np studentom - microsoft sprzedawal klucz i link do wersji 60
        dniowej (ktora z wpisanym kluczem staje sie wersja bez ograniczenia czasowego).
        Podobnie jest zreszta ze sprzedaza win 7 (home premium i pro) ktora mozna kupic
        przez internet i sciagnac plik iso albo exe do upgradu.
    • Gość: saddsadas co to jest 400 dolarów IP: *.tvk.torun.pl 06.01.10, 22:35
      dla mieszkancow 6 potegi w UE ? buahaha
    • Gość: rafal Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: 193.116.24.* 06.01.10, 22:37
      Przeciez Word 2010 i Excel 2010 miały byc darmowe, tylk z reklamami?
      wycofali się z tego?
    • Gość: aa Office 2010 - Microsoft podał ceny IP: *.chello.pl 06.01.10, 22:45
      Kretynofilu, internet to takie miejsce, gdzie możesz choc przez moment poczuc
      sie kims madrym i waznym - przyjemnosc obcowania z kretynami pozwala ci sie
      dowartosciowac i zapomniec o własnym poczuciu nizszości
      • herkson Re: Office 2010 - Microsoft podał ceny 20.01.10, 10:15
        Dzięki temu, że Office dostępny jest w wersji online, w firmie zrezygnowaliśmy z
        kupna licencji. Aktualnie korzystamy z Zoho, mamy za małe pieniądze dostęp do
        kilkudziesięciu aplikacji online, w tym właśnie tych z pakietu Offica, szkoda
        kasy na zakup programu, bo online można edytować dokument z każdego kompa, nie
        tylko posiadającego zainstalowane programy. Zresztą wejdzie tutaj:
        www.biznespakiet.pl/BiznesPakietZoho.html i załóżcie darmowe konto, ja
        właśnie po godzinach prób zdecydowałem się na stałe korzystanie.
Pełna wersja