Dodaj do ulubionych

Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa...

IP: *.icpnet.pl 13.01.10, 16:46
Znowu, kurna chata, stek bzdur i kłamstw na temat „piractwa”. NIe ma czegoś takiego, jak „nielegalne pobieranie plików” (chyba że to są programy). Mamy dozwolony użytek, i czy skopiujemy płytę od kuzyna, czy pobierzemy z sieci (bez udostępniania!), JEST TO LEGALNE. Na dokładkę wszyscy za to PŁACIMY specjalny podatek!
Więc co, kurna, jakim prawem ktokolwiek mówi o karaniu nas za coś, co jest legalne i za co w świetle prawa PAŃSTWO POBIERA OD NAS PIENIĄDZE!
_________________
Wszystko jest śmieszne, nawet rzeczy poważne
Obserwuj wątek
    • alik666 Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa... 13.01.10, 16:47
      Jeśli sytuacja gdy ktoś skopiuje płytę, której i tak nie kupiłby - nazywana
      jest kradzieżą, to jak nazwać fakt - haraczu zawartego w cenie każdej czystej
      płyty, nagrywarki i nie wiem czego tam jeszcze, które musi uiścić każdy, nawet
      osoba nic nielegalnego nienagrywająca? Wymuszenie rozbójnicze, sk******ństwo?
      Do jakich pazernych świń idą te ogromne środki? Dlaczego tym rząd się nie zajmie?

      Poza tym kolejnym parszywym działaniem jest to ciągłe czepianie się piratów.
      Ja sobie zdaję sprawę, że za towar należy zapłacić i popieram tę koncepcję.
      Ale nie podoba mi się fakt ciągłego sr*ania reklamami, w którym przekonuje się
      konsumentów do obejrzenia tego, posłuchania tamtego, bo to sztuka, a stworzyli
      to artyści z których robi się pół-bogów w telewizji.

      Przekonują biednych ludzi, że muszą to mieć, zobaczyć, posłuchać, bo inaczej
      będą gorsi, wykluczeni, albo nagle znajdą receptę na życie, itp. marketingowe
      dyrdymały - ale nie każdy ma na to odpowiednie możliwości finansowe. Sytuację
      przedstawia nieco scena, którą nieraz miałem okazję oglądać w telewizji. Jest
      sobie film/serial policyjny. Stoi na rogu ulicy policjantka, ucharakteryzowana
      na dziwkę i zachwala nachalnie towar. Podjeżdża klient, dziwka wsiada,
      umawiają się na cenę i nagle dziwka wyciąga blachę.

      Gdyby tacy lobbyści, przestali codziennie truć dupę zwykłym ludziom nachalnymi
      reklamami: nowych sezonowych gwiazdek czy produkcji o nowym kolorowym
      najdroższym g*wnie w 3D, byłoby to z korzyścią dla wszystkich. Spadłyby
      piracone płyty, wzrosła by może ilość czytanych książek...

      ...
      Oczywiście tak by się nie stało. Zawsze pozostaje telewizja i zawsze znajdą
      się cwaniaki od pomysłów dodatkowego opodatkowanie bibliotek, bo za dużo się
      czyta, a filmy się nie sprzedają. Zażądaliby akcyzy na radio z darmową muzyką
      i pakietów stymulacyjnych dla ratowania szołbiznesu. Czyli jaka sytuacja by
      nie wyszła, tak zwykły człowiek będzie yebany.
              • anty-idiot wszyscy artyści, to prostytutki.. 14.01.10, 01:59
                niech artyści zaczną robić dobrą muzę i filmy zamiast badziewia, to kupimy. poza
                tym, od zarabiania są koncerty, koszulki, gadżety, dzwonki w komórkach, kina,
                telewizje, wypożyczalnie video etc. etc., ściąganie z sieci w celu przekonania
                się czy to aby nie kolejny badziewny produkt jakiegoś pajaca piractwem nie jest,
                to GWARANCJA I RĘKOJMIA SATYSFAKCJI KLIENTA!

                jeżeli coś jest dobre, to internauci kupią to i tak, ale złodziejom mówimy -
                sr.ał was pies.
              • Gość: ronin Tylko bez pomówień ! ! ! ! ! IP: 77.255.45.* 14.01.10, 10:50
                Ja akurat nie ściągam ani filmów ani muzyki ani programów. Nie mam takiej potrzeby ani czasu. Jak chce się rozerwać i mam na to czas idę do teatru kina lub oglądam telewizję w dobrej jakości, a po całym dniu przy radiu nie mam już ochoty słuchać tej sieczki ktrórą nazywają muzyką. Podejrzewam że również większość tych ściagających wolałaby produkty dobrej jakości, ale w uczciwej cenie! Niestety w Polsce ceny są kosmiczne. Poza tym napewno nie będę potępiał piratów dopuki zarabiający krocie "artyści" będą korzystali jeszcze z przywilejów podatkowych niedostępnych dla innych branż. Owszem miałoby to sens jako rekompensata właśnie za to że ludzie wykorzystują ich twórczość do użytku niekomercyjnego pożyczając sobie płyty, książki itd., dzięki czemu rozwijają się kulturalnie. Ale jeśli idziemy w przeciwnym kierunku to uważam że takie przywileje są nieuczciwe względem reszty obywateli! A więc coś za coś zaostrzajmy prawo autorskie ale również zlikwidujmy przywileje.
          • mantero Afera Internetowa ??? Czas na Komisję Śledczą !! 14.01.10, 12:30
            W jednym z komentarzy do drugiego artykułu ktoś to nazwał Aferą internetową.

            No bo czemu nie??? Czym to się różni od np. afery hazardowej??
            Chyba tylko tym, że tu lobbyści otwarcie namawiają polityków do zmiany prawa na swoją korzyść.
            Dlaczego w ogóle członkowie rządu chodzą na konferencje organizowane przez grupy interesu?? Przecież tam nawet nie było mowy o jakiejkolwiek dyskusji, bo zaproszona była tylko jedna strona barykady, a dziennikarze nie mają jaj by pytać o niewygodne rzeczy.

            Czy tylko Vagla ma odwagę pisać o tym otwarcie i pytać, co na spotkaniu lobbystów robi rząd???

            Czy "nagrody" dla policjantów za walkę z tzw. piractwem, to nie przejaw lobbingu??
            Dlaczego Policja tak chętnie współpracuje z BSA, Microsoftem i innymi firmami, a jak szarakowi banda wyrostków zniszczy samochód to po kilku tygodniach przysyłają pismo o niewykryciu sprawcy i mają resztę w nosie.
            Skoro chętnie pracują dla BSA a dla zwykłego obywatela już nie, to czy nie jest to kolejny element, jaki można dołożyć do Afery Internetowej????
        • michaelus_maximus wiadomo, ze nie sprobuja 14.01.10, 00:34
          nie ma szans, zeby cos takiego przeszlo. tylko polityczny samobojca, ktory i tak
          nie ma juz szans na ponowne wygranie wyborow, moze cos takiego zrobic w zamian
          za duze pieniadze. czyli ogolnie maloprawdopodobne;)

          najsmieszniejsze jest to gadanie bzdury typu "własność intelektualna ma swoją
          cenę, a nasze społeczeństwo coraz bardziej się bogaci. Dlaczego więc twórcy
          mieliby nie otrzymywać należnego im wynagrodzenia w odpowiedniej wysokości"

          tylko czlowiek o wyjatkowo ograniczonej percepcji moglby w cos takiego uwierzyc!
          tu nie chodzi o tworcow, tylko wysztskich posrednikow. wyeliminujcie ich, a
          piractwo sie zmniejszy i bedziecie mieli swoje 35% (jak wynika ze sondazu ;) ).
          gdyby tworcy sprzedawli tanio "plyty" w necie, sytuacja znacznie by sie
          poprawila i oni tez znacznie wiecej mogliby zarobic.
          do tego tak na prawde wiele ludzi dzieki przesluchaniu piosenki w necie kupuje
          pozniej plyte- ale o tym nie ma co dyskutowac...

          co do ocinania od netu, to nigdzie nie dziala, a gazeta probuje wam wmowic,
          ze jest inaczej.
          sarkozy, dla swojej zonki i jej znajomkow wyprodukowal taki
          bubel (w stanch tez chyba jest cos podobnego), jednak zaden isp nie kwapi sie do
          tego, zeby odcinac swoich klientow od uslug.

          tak wiec tworcy, czas zmienic swoje podejscie. sony music, inne wielkie
          koncerny i wlasciciele agory, poszukajcie kasy gdzie indziej ... przegralicie,
          zanim zaczeli
          scie na dobre walczyc:P
          • zdzisiek66 Re: wiadomo, ze nie sprobuja 14.01.10, 09:20
            nie ma szans, zeby cos takiego przeszlo. tylko polityczny samobojca, ktory i
            tak nie ma juz szans na ponowne wygranie wyborow, moze cos takiego zrobic w
            zamian za duze pieniadze. czyli ogolnie maloprawdopodobne;)


            Naiwnym optymistą jesteś. Zrobią, co chcą, a raczej za co im zapłacą "lobbyści".
            I co im zrobisz? Nie zagłosujesz na nich? A poprzednio głosowałeś? A jeśli nie
            na nich, to na kogo zagłosujesz? PIS? To jak leczyć grypę cholerą. PSL? SLD? I
            tak wejdą z PO w koalicję i w zamian za stołki przegłosują każdą bzdurę.
        • Gość: k Re: Niech sprobuja... straca masę głosów... IP: *.chello.pl 14.01.10, 08:31
          junk92508 napisała:

          > Niech tylko spróbują - zapłacą za to przy wyborach...
          >
          > Mojego głosu nigdy więcej nie dostaną no i jeszcze sporo znajomych przekonam...

          I co to da? Lech Kaczyński jest odpowiedzialny za karanie posiadania małych ilości lekkich narkotyków i w związku z tym są wyroki dla kilkudziesięciu tysięcy dzieciaków w ciągu roku za (nic) posiadanie, a mimo to został prezydentem.
          Podatek od nośników powinien rozwiązywać problem, ale komuś to przeszkadza i wydaje mu się, że likwidacja możliwości ściągania przyniesie kasę nie licząc się jakie będą straty społeczne, a w konsekwencji zmniejszony popyt na potrzeby kulturalne, bo piractwo w gruncie rzeczy nie jest złe i generuje chęć do korzystania z dóbr kultury.
          Ci którzy nie ściągają, nie wymieniają się również nie interesują się i nie korzystają z dobrodziejstw kultury.
      • Gość: rva Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na IP: *.lublin.mm.pl 13.01.10, 22:06
        Główna zasada biznesu - doić ile się da. A jak się nie da, to jak w ameryce -
        netflix - 9 dolarów/mc - kilkanaście tysięcy filmów, seriali dostępnych prosto
        do telewizora przez internet, ponad sto tysięcy w wypożyczalni - wysyłka za
        darmo!!!. Darmowa koperta zwrotna!!!!. Za cenę PÓŁ !!!!!!!!! płyty AUDIO !!!!!!
        w Polsce. Niecałe dwie godziny pracy przy stawce minimalnej godzinowej!!!!.
        Czyli jakieś 10zł u nas!.. Słyszysz Tusk??!!!!. Jak robią obywateli w konia, a
        ty jeszcze skaczesz na ich rozkaz i dajesz im nas doić i wprowadzasz cenzurę na
        ich życzenie?!!!.
    • kell99 Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 13.01.10, 18:07
      Jest tam masa swietnych argumentow:
      "Rozmówcy wskazywali na fakt, że własność intelektualna ma swoją cenę, a nasze
      społeczeństwo coraz bardziej się bogaci."

      Tzn, ze spoleczenstwo jest jednym z bogatszych skoro ceny
      filmow/muzyki/oprogramowania czesto przekraczaja ceny ktore placi sie za oceanem
      czy w uk.

      "Chodzi o nowelizację Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w tym
      zarówno o projekt tzw. rejestru stron zakazanych, jak i zapis pozwalający na
      odcinanie piratów od Sieci."

      Tutaj zamierzaja przepchnac nie tylko odcinanie 'piratow' ale tez blokowanie
      niewygodnych rzeczy. Pierw bedzie sie blokowalo niby piratow, a potem zacznie
      cenzurowac inne niewygodne tresci.

      Jaka procedura bedzie przy odcinaniu 'piratow', jakie mozliwosci obrony bedzie
      miec osoba oskarzona o piractwo. Jezeli ktos pracuje z domu i jest mu do zycia
      potrzebny internet a jego nastoletnie dziecko sciagnie kilka mp3 z internetu to
      znaczy, ze odetnie mu sie dostep na najblizsze kilka miesiecy? To jest bardzo
      chory pomysl.
      W bardziej cywilizowanych krajach dotep do internetu jest traktowany jako prawo
      kazdego obywatela, a tutaj bezmyslnie ustala sie prawo dla dobra kilku
      megakorporacji ktore i tak bija rekordy zyskow.

      Jednak prawo bedzie pisane pod tych ktorzy najbardziej posmaruja przez ludzi
      ktorzy nie do konca rozumieja internet.

      Jezeli ktos piraci to niech spotka go kara (nawet jezeli jest o kilkukrotnosc
      ceny rzeczy ktora ukradl), ale niech nie mowi sie o jakichs wyssanych z palca
      stratach czy odcinaniu dostepu do sieci.

      Ja bym chcial sie dowiedziec jakie stanowisko maja inne partie, bo juz wiem ze
      na przyjaciol korporacji nie warto bedzie glosowac.

      Nie wszyscy sie zgodza, ale mozna sie prosto uwolnic od komercyjnego
      oprogramowania (wtedy pazerne organizacje typu BSA pojda z torbami), zamiast
      kupowac plyty/mp3 sluchac muzyke przez internet, darowac sobie czesc filmow w
      kinie (sa tez inne rozrywki), unikac kupna wszystkiego obrarczonego DRM...
      • Gość: le ming Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na IP: *.aster.pl 13.01.10, 22:43
        > "Rozmówcy wskazywali na fakt, że własność intelektualna ma swoją
        > cenę, a nasze społeczeństwo coraz bardziej się bogaci."
        >
        > Tzn, ze spoleczenstwo jest jednym z bogatszych skoro ceny
        > filmow/muzyki/oprogramowania czesto przekraczaja ceny ktore placi

        Szkoda, ze pominales fragment "własność intelektualna ma swoją cenę". To wygodne
        dla piratow pomijanie.

        > Pierw bedzie sie blokowalo niby piratow, a potem zacznie
        > cenzurowac inne niewygodne tresci.
        "Pierw"? A to po jakiemu? Poza tym histeryzujesz.

        > Jezeli ktos pracuje z domu i jest mu do zycia potrzebny internet
        > a jego nastoletnie dziecko sciagnie kilka mp3 z internetu to
        > znaczy, ze odetnie mu sie dostep na najblizsze kilka miesiecy?
        Pech. Za malo-nastoletnie (i mlodsze) dzieci odpowiadaja rodzice. A jesli to
        jest wiecej-nastoletnie dziecko, to powinno zdawac sobie sprawe, ze kradnie.
        • kell99 Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 13.01.10, 23:22
          Gość portalu: le ming napisał(a):

          > Szkoda, ze pominales fragment "własność intelektualna ma swoją cenę". To wygodn
          > e
          > dla piratow pomijanie.

          A napisalem gdzies, ze nie ma? Pytanie tylko ile warte moze byc sciagniecie
          jednego mp3. 10zl? 1000zl? 100000zl? Czesto slyszy sie jakies wziete z sufitu
          sumy, ze ktos sciagnal 10 mp3 i spowodowal straty liczone w milionach $ - to
          dopiero zalosna kalkulacja.

          > Pech. Za malo-nastoletnie (i mlodsze) dzieci odpowiadaja rodzice. A jesli to
          > jest wiecej-nastoletnie dziecko, to powinno zdawac sobie sprawe, ze kradnie.

          Tak samo jak beda musieli odpowiadac za dziurawe oprogramowanie, zawirusowane
          systemy operacyjny, zle zabezpieczone wifi, rootkity, hasla dostepowe (np do
          konta dsl) i cala mase innych rzeczy.
          Po co sciagac cos samemu jak mozna wykorzystac do tego kogos innego (albo kogos
          latwo w piractwo wrobic). Kto bedzie weryfikowal zarzuty i kto bedzie analizowal
          np logi z serwerow. Kto tez za to zaplaci.

          Jest roznica pomiedzy pokryciem szkody, a odcieciem dostepu do internetu.

          Dla dostawcy sieci bedzie to tez doskonala okazja by pozbyc sie osob ktore
          transmituja duzo danych.
    • pio765 Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa... 13.01.10, 18:18
      Jeżeli partie opozycyjne w kraju, mają choć troszeczkę oleju w głowach, to powinni sprawę nagłośnić w odpowiednim świetle, PO stanie wówczas przed dylematem: czy stracić potencjalnych wyborców nastraszonych ustawą kagańcową, czy też zachować poprawność polityczną i gnębić internautów. Tak, czy owak, projekt ustawy wypracowywany w tym czasie stanie się niewygodny dla PO, i może odebrać tej partii część elektoratu.
      • zdzisiek66 Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 14.01.10, 09:27
        Kolejny naiwny. Garstka internautów, który i tak na wybory nie chodzą, wyrazi
        oburzenie na forach i na tym się skończy.
        Wszystkie partie mają to w poważaniu. I słusznie. My internauci nie umiemy
        zorganizować się do działania. Nie umiemy skutecznie zaprotestować. Nie umiemy
        założyć partii lub skłonić jednej z istniejących, żeby reprezentowała nasze
        interesy. Sami sobie jesteśmy winni.
          • zdzisiek66 Polska "Partia" Piratów 14.01.10, 14:17
            Stary, linka to ja też potrafię wkleić, już to zresztą robiłem. Problem w tym,
            że ta "partia" to raptem 500 zarejestrowanych sympatyków, z czego wątpię, czy
            nawet 5 jest gotowych zaangażować się w nudne sprawy formalno-organizacyjne. W
            wyniku tego sama ta "partia" nie jest pewna, czy w ogóle istnieje formalnie, co
            więcej, niezbyt ich samych to interesuje.
            Przy całej sympatii dla nich, w ten sposób nic się nie osiągnie.
            Wniosek też dość ponury, że takimi drobiazgami jak rządowe plany cenzury
            internetu lub oddania go pod nadzór organizacji "antypirackich" przejmuje się
            raptem jakieś kilkuset internautów, przy czym jedyne, co lwia część z nich
            potrafi, to napisanie paru postów. Nie ukrywam, że sam się do nich zaliczam.
            Trochę wstyd, ale z drugiej strony, i tak jesteśmy elitą spośród milionów
            polskich internautów, którym to całkiem zwisa, a obudzą się dopiero wtedy, jak
            urzędas dla ich dobra zablokuje im ulubioną stronę lub policja o świcie zrobi im
            kipisz w domu i wyprowadzi w kajdankach.
    • Gość: Johny Mnemonic Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa... IP: *.83.230.17.134.debacom.pl.e-zabrze.pl 13.01.10, 18:33
      Tylko obniżenie cen
      W rozwiniętych krajach na płytę można zarobić w 2,3 godziny pracy i to jest
      przepaść,która dzieli i jest powodem piractwa.
      Chodzi np. o to,że na system Windows można zarobić w ciągu jednej dniówki,w PL
      trzeba pracować pół miesiąca,aby odłożyć te 300 zł,a z drugiej strony wszędzie
      wymaga się znajomości programów wartych kilka tyś,następstwem tego musi być
      piractwo,zresztą to samo jest z przyjęciem euro,ile dostanie zwykły Polak po
      przeliczeniu jego 700 - 1500 zł ?,dopóki to się nie zmieni,gadanie o piractwie
      będzie się równało opowiadaniu dziecku bajki na dobranoc,sam mam tańsze
      oryginalne gry,dlatego,że były one tańsze.
    • maruda.r Brednie, a nie debata 13.01.10, 19:14

      "Konsensusu w debacie nie osiągnięto - natomiast każdy zgadzał się, że Polacy
      mają zbyt małą świadomość problemu. Należałoby więc postawić na edukację
      użytkowników, by uświadomić im, że piractwo to kradzież."

      ***************************

      Wszystko wskazuje na to, że Polacy mają pełną świadomość stanu rzeczy. Na tyle
      dobrą, by się domyślić, iż producenci zdzierają z nich skórę. Problemem jest
      ograniczenie umysłowe toczące walkę z pazernością wśród producentów. Są tępi i
      nic do nich nie dociera. To producentów trzeba edukować.

    • user0001 Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa... 13.01.10, 20:01
      Hmm... odcinanie od sieci osób naruszających ustawę o prawie autorskim?

      Ciekawy pomysł, godzien wdrożenia:
      Zawieram 36 miesięczną umowę z lokalnym operatorem (najniższy abonament), a
      tydzień przed wyprowadzką zaczynam na potęgę ściągać muzykę i filmy.
      Operator jest zobowiązany mnie odciąć, czyli to operator zrywa umowę. Podoba
      mi się :-)
      • sqwerus Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 14.01.10, 08:41
        Wszystko fajnie pięknie tylko:
        1) Odcinają nie adres zamieszkania a PESEL użytkownika, więc przeprowadzka nie
        pomoże tylko ew. zmiana danych personalnych,
        2) Tak często się przeprowadzasz? :)))

        user0001 napisał:
        > Hmm... odcinanie od sieci osób naruszających ustawę o prawie autorskim?
        >
        > Ciekawy pomysł, godzien wdrożenia:
        > Zawieram 36 miesięczną umowę z lokalnym operatorem (najniższy abonament), a
        > tydzień przed wyprowadzką zaczynam na potęgę ściągać muzykę i filmy.
        > Operator jest zobowiązany mnie odciąć, czyli to operator zrywa umowę. Podoba
        > mi się :-)
      • Gość: Arek Przez nich przez miesiac ściagnalem na cale zycie IP: *.e-wro.net.pl 13.01.10, 22:59
        > jak mnie odetną to się pochlastam:)))))))))))))))))))) :))))))))))))))

        przez to gadanie o odcinaniu kupiłem dwa duże dyski i zaczynam ściągać na zapas
        choć tego nie potrzebuję.
        Mam łącze 80 Mbits więc na DC++ filmy szarpałem przez 2 minuty.
        Ponieważ ma mułku trzeba udostępniać przy ściąganiu to przy moim łączu ściągają
        ode mnie 100 razy więcej niż ja ściagnę w tym samym czasie. Nie mam limitu
        upload. Widzę, że ciągnie ode mnie minimum 350 osób na raz.
        Ze strachu przed odcięciem od sieci nie wyłączam kompa tak jak to miałem w
        zwyczaju i pewnie zabulę za prąd bo wiatraki się wciąż włączają tak sie grzeje
        procek .
        Kiedyś ściągałem ze 2 filmy na miesiąc a teraz dziennie nie zliczę.
        No ale to na użytek własny wiec nie mogę podawać dalszym kolegom.
        Myślałem ze te Terabajty starczą mi an 1,5 roku a tu w miesiąc zapełniłem i lecę
        po nowe dyski.
        Ta moja pazerność jest wynikiem pazerności dystrybutorów.
        Nigdy w życiu nie korzystałem z Imesh , Kaza itd . Nie byłem na PirateBay ale
        teraz ze strachu zabieram sie za torrenty i montuję w kompie kilka wypalarek
        oraz uwalniam w szafie półki na płyty.
        Chyba mnie posadzą z nim odetną od sieci bo zanim sobie ściągnę DVD to wysyłam
        po emulku 100 GB tylko na tym filmie. A ludzie marzą o necie 0,5-2GB radiowo.
        Jak mnie odetną to w życiu nie kupie płyty.
        W końcu naciągnąłem tyle ze ma przez alta co robić.
        Teraz zaczynam nielegalnie dzielić swego neta bo jak mnie odetną będę ciągnął od
        sąsiada.
        A pomyśleć, że w 1995 roku siedziałem sobie spokojnie na necie i żaden producent
        przeze mnie nic nie tracił.
        daję słowo w życiu nie kupiłem jednej płyty z muzyka bo nie miałem czasu na
        słuchanie i ściąganie .
        Teraz tak jak ja coraz więcej osób ciągnie na gwałt a to pozwala jeszcze
        szybciej ciągnąć.
        Jeśli myślą, ze jak mnie odetną to kupie płytę to się mylą .
        Może kupię jakąś na prezent ale dla siebie nie abym się nie uzależnił i nie
        chciał kupować następnych.
        Na moim ściąganiu nic nie tracą bo nie dam im zarobić ani centa jak będą ciąć.
        Zatem pieniądze wyrzucane na kampanie to pieniądze wyrzucone.
        skoro dotąd nie kupowałem i nie ściągałem to nie będę kupował tym bardziej jak
        mnie będą zmuszać.
        Teraz ściągam na użytek własny a jak mnie odetną to poszerzę użytek własny na
        wszystkich znajomych bo się bardzo zaprzyjaźnimy poprzez wymianę i wspólne
        oglądanie.
        Zatem jak będę udostępniał znajomym to co dziś nachapię to oni też przestaną
        kupować. Zatem podwójna strata dla wytwórni.
        Naściągamy tyle ze będziemy słuchać i oglądać starocie przez wiele lat. Nie
        będziemy mieli czasu na nowości.
        Kultura wytworzyła już tyle dóbr ze da się żyć bez nowinek.Sumy kontrolne będą
        rozsyłane w mailach jako spam.
        Programy do przechwytywania netu z satelity będą miały wzięcie.
        Wtedy będzie się ciągnąć wszystko czy potrzeba czy nie potrzeba bo zawsze będzie
        się można wymienić.
        Tak to użytek własny zamieni się w handel wymienny.
        łatwiej będzie narkotyki zwalczyć niż wymianę płyt z ręki do reki.
        Uwolnione płyty jak dziś książki będą rozkładane po ławkach. Każdy weźmie
        skopiuje i oryginał odda czyli uwolni.Nie trzeba będzie tracić czasu na
        ściąganie .Aby znaleźć to co się szuka trzeba będzie mieć wykazy tysięcy pozycji
        własnych i wymieniać się listami.
        To dopiero będzie wielka biblioteka jak każdy skopiuje to co na moment mu
        wpadnie w ręce. A dyski coraz tańsze wiec będziemy gromadzić i gromadzić jak
        wiewiórki które gromadzą 10 razy więcej niż zjedzą .
        Dobra koniec pisania bo mi pika ze dysk zapchany 160GB ( trzeba przerzucić
        trochę na dyski zewnętrzne) .
        Boże kiedy ja zrobię spis tego co już mam .
        Jestem chyba chomikiem przez tych sknerusów.

    • cloclo80 Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 13.01.10, 21:04
      Znając polską specyfikę będzie to wygodne narzędzie do utrudniania życia firmom
      a i pojedynczym obywatelom. Można przecież celowo kogoś oskarżyć i średnio widzę
      w jaki sposób mógłby się on wybronić przed celowym złośliwym odcięciem od sieci.
      W praktyce operatorzy roześlą awansem ostrzeżenia do każdego, tak by w razie
      czego móc odciąć natychmiast, bo ostrzeżenia zostałyby zawczasu wysłane.
      Wszystko jedno czy kto winny czy nie.
    • Gość: HALO Pewnie ponosza zatrważajace straty .. Hirek opanuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 21:26
      czachę, ale przynajmniej przeczytaj wyniki przemysłu muzycznego za ostatni
      rok, które były REKORDOWE. Po prostu ku**wicy dostaje jak czytam takie brednie
      czy komentarze redaktora gazety.pl, który nie potrafi powiedzieć prawdę w oczy
      czyli nie tyle przyłożyć przemysłowi filmowo-muzycznemu, ale napisać prawdę.
      Polacy zarabiają 3-6 krotnie mniej niż pozostali obywatele UE. Rożnicy tej nie
      nadgonimy w ciągu najbliższych 20 lat, a płyty z filmem, muzyką czy nowościami
      takimi jak BR sa u nas NAJDROŻSZE w Europie, średnio o 50% droższe niż na
      zachodzie.
      Wiec kto śmie wogóle podawać taki argument, że społeczeństwo się bogaci więc
      powinno płacić wytwórni płytowej czy filmowej kolejny haracz od tego
      "bogacenia". Jakim trzeba być bezduszny i aroganckim IDIOTĄ aby podawać taki
      argument. Taka wypowiedź Panie redaktorze gazety, powinna się skończyć ostrym
      komentarzem z Pana strony. Wtedy byłby Pan dla mnie profesjonalnym dziennikarzem.
      Może jeszcze kolejny podatek na wytwórnie płytowe i filmowe, najlepiej w
      benzynie, załatwią od Tuska?
      Wpisywać w dyrektywę to sobie mogą. Już widzę TPSa, NETIE, UPC z wielka chęcią
      zmieniające regulaminy z milionami abonentów, dając im idealny powód do
      wymówienia umowy i pójścia do faceta z radiówka na osiedlu. To napewno oprze
      się o Trybunał Konstytucyjny.

    • Gość: Ja Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na wa... IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.10, 21:26
      Cała to gadanie to sranie w banie. Przemysł fonograficzny nie ponosi żadnych
      strat jakie przedstawia bo ten dajmy na to przykładowo 1mln ludzi co obejrzało
      nielegalnie jakiś film w sieci legalnie poszłoby do kina na niego ani nie
      kupiło oryginalnego DVD w sklepie. Po prostu są za drogie. Po prostu może 1 do
      kilku % z tego 1mln co robi to nielegalnie może za jakiś czas odkładania
      poszłaby do kina lub kupiłaby oryginalny film na DVD, a reszta po prostu nie
      wiedziała by nic o tym filmie po za tym że go nakręcono i tyle. Piractwo było,
      jest i będzie - i niech żyją piraci bo bez nich najnowsze filmy obejrzymy
      dopiero za 5-10 lat w TV - czyli o tyle jesteśmy zacofani w stosunku do zachodu.
      Jakby średnia zarobków w Polsce była 8000zł to by mnie waliło czy pójdę do
      kina za 20zł czy kupię DVD za 30zł tylko czemu Polacy zarabiają realnie
      1500-2000 zł na rękę a filmy na DVD najnowsze nierzadko kosztują koło 100zł i
      więcej ?????? (a na zachodzie tylko kilka Euro)
      Realna cena jaką można zapłacić za film w sieci to max 2-5zł (zależnie od tego
      czy to hit czy gniot), a za utwór muzyczny max 50gr-1zł, tyle byłbym skłonny
      za to zapłacić uczciwie.
      A tak dziękuję piratom że są przynajmniej przez to nie jestem w tyle ze
      światową kulturą wielkiego ekranu.
    • Gość: adamos piractwo IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 21:27
      piractwem jest: marża jaką płacimy,kasa jaką zarabiamy ...
      jeśli ściągnąłbym gre z neta to nei musiałbym płacić za płyte, płacić empikowi
      ze mi ją dostarczył i wkładać ją do dvd romu co zaoszczedzi sporo czasu i
      pieniedzy :D prosto od producenta a pośrednicy niech żebraja na ulicy !!!!!!
    • Gość: olobolo Pocałujcie mnie w doopę IP: *.chello.pl 13.01.10, 21:31

      Jeśli nie nastapi obniżenie cen to nic innego nie pomoże tym
      cymbałom wykaraskać się z kłopotów finansowych. Dla mnie
      złodziejstwem można nazwać to co robią dystrybutorzy filmowi: płyta
      blu-ray w UK kosztuje ~12 funtów (55 pln) a ten sam film w Polsce
      119 pln - i kto tu jest qrwa złodziejem ??? pomija już to że mam ten
      film orginalny na DVD i chiałbym zapłacić tylko 10-15 za inny
      nośnik ...

      Złodzieje chcą innych nazywać złodziejami.
      • Gość: ff Re: Pocałujcie mnie w doopę IP: *.sotn.cable.ntl.com 14.01.10, 01:40
        Porownywanie UK do PL nie ma sensu. DVD w Polsce a zwlaszcza Blue Ray to produkt
        luksusowy. Glownie dlatego ze jest bardzo maly popyt stad cena nie moze byc tak
        niska jak w UK bo sprzedaz nie bylaby oplacalna na rynku polskim w ogole.

        Generalnie to wszystkie produkty w Polsce sa drozsze niz na zachodzie nie chodzi
        o same plyty. Jesli porownac do zarobkow oczywiscie.
    • terion Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na 13.01.10, 21:32
      Piractwo to nie tylko kwestia ceny. Bo kto mi powie gdzie mogę mieć dostęp do nowych seriali w kilka godzin po premierze, bez reklam, w dobrej jakości, z polskimi napisami, na szybkich serwerach?
      O ile się nie mylę, NIE MA takiej legalnej możliwości. Po prostu nie i już. A torrenty spełniają wszystkie te warunki. Tak się akurat składa, że są za darmo. Chętnie zapłaciłbym właścicielowi praw autorskich jakąś rozsądną sumę np 150% wpływu z reklam i abonamentu przy normalnej transmisji w TV w przeliczeniu na jednego widza, to byłyby grosze - a wszyscy zyskują! Prawa autorskie są opłacone, sama obsługa techniczna jest w prawie za darmo, co udowodniły torrenty.

      Ale to się nie stanie. Nawet jak coś podobnego dojdzie do Polski, cena będzie pewnie 10x większa niż dochód na widza w TV, bo jak wiadomo internautów można zdzierać. Opóźnienie będzie liczone w miesiącach. A technicznie będzie porażka (przeciążone serwery)
        • terion Oł rly? 13.01.10, 23:14
          Mówię o serialach zagranicznych.
          Na podanej stronie wyskakuje mi M jak miłość i moda na sukces. Jest też kilka zagranicznych seriali, ale:

          "Aby udostępnić programy w Internecie Telewizja Polska musi nabyć odpowiednie prawa od ich twórców lub dystrybutorów. Pozyskanie praw do wszystkich programów nie jest możliwe - dotyczy to szczególnie audycji zagranicznych, filmów, koncertów, spektakli teatralnych i transmisji sportowych. Dlatego większości takich programów nie możemy Państwu zaoferować w Internecie."

          Poza tym większość jest dostępna tylko 7 dni po emisji. A tzw. "piraci" dają mi dostęp do każdego odcinka każdego* serialu z ostatnich lat, online. I jak już wspomniałem, mogę za to zapłacić rozsądną kasę, tyle, że nikt tych pieniędzy nie chce.
          Acha, uprzedzając głupie komentarze. Pudło DVDków w empiku nie jest alternatywą. Kupuję muzę online, kupiłem Windowsa online i nie widzę powodu, żebym miał kupować seriale w odgórnie ustalonych pakietach, z rocznym opóźnieniem i w technologii sprzed 15 lat, zajmującej miejsce na półce.

          * nie wiem czy jest naprawdę wszystko, ale nie znam serialu którego by nie było
        • Gość: krn Re: Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na IP: *.chello.pl 14.01.10, 01:17
          > Rozumiem ze przemyslales to zrobiles analize, przeliczyles wszystko
          i to jest t
          > a
          > odpowiednia cena :)
          >
          > Ja tez cos policzylem... uwazam ze twoj pracodawca nie powinien ci
          placic wiece
          > j
          > niz 100zl na miesiac.

          Co kolega chciał wnieść do dyskusji, bo nie rozumiem? Było pytanie na
          końcu artykułu ile każdy z nas jest skłonny zapłacić i padła
          odpowiedź.

          Jeśli obecny model dystrybucji się nie sprawdza, to - ważna wskazówka
          dla właścicieli praw autorskich - może warto takich odpowiedzi
          bardziej uważnie posłuchać?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka