paastj
25.01.10, 11:20
I gdzie tu logika?
Przecież nawet ten obniżony wymiar kary jest absurdalnie nieadekwatny do rzekomych strat poniesionych przez "biedne" koncerny wydawnicze. Sąd w majestacie prawa zatwierdza takie wyroki, wielu ludzi uważa, że dobrze, bo okradała artystów... Oto co daje profesjonalnie przeprowadzony lobbing. Poza tym "rozpowszechnianie" a "rozpowszechnianie". Co innego, gdyby wspomniana wyżej amerykanka postawiła sobie serwer i wrzuciła na niego pliki, a co innego, jak używała oprogramowania p2p - ona była tylko pojedynczym węzłem w sieci, nie głównym źródłem pobierania. Ale jak widać, rację ma ten kto ma kasę.