bmm
01.02.10, 16:59
Jestem od ponad roku abonentem Cyfry+ i od samego początku korzystam z
dekodera HD PVR umożliwiającego odbiór programów HD i nagrywanie. Jednak
jakieś 1,5 miesiąca temu pojawił się problem, dekoder co 90 min. samoczynnie
się resetował (co dawało ok. 2 minut bez wizji i dzwięku), co skutecznie
uniemożliwiało nagranie jakiegokolwiek filmu i nie pozwalało na obejrzenie
programu lub filmu w całości. Udałem się więc do dystrybutora ww. operatora
celem wymiany na sprzęt wolny od wad (ponieważ jest on dzierżawiony).
Usłyszałem jednak że ze względu na sukces promocji i okres przedświąteczny
sprzętu aktualnie brakuje, ale na pewno pojawi się po nowym roku (a działo się
to przed świętami Bożego Narodzenia). Pomyślałem sobie: "trzeba być
człowiekiem, zrozumieć sytuację - poczekam". Jednak na początku stycznia
usłyszałem, że sprzętu dalej brak, ale już, już - zaraz będzie. Tak dotrwałem
do 26 stycznia, kiedy to popełniłem wielki błąd zgadzając się na tymczasową
wymianę na inny dekoder działający w standardzie SD i bez nagrywania, bo co
właśnie dziś odkryłem operator na druczku potwierdzającym zamianę nie
omieszkał drobnym drukiem dodać że: Wyrażam zgodę na zmianę typu DEKODERA przy
wymianie wadliwego sprzętu w punkcie dystrybucji C+ Cyfrowy.
Tym sposobem ZJADACZE PŁAZÓW i innych BEZKRĘGOWCÓW kolejny raz udowodnili że
mogą nas POLACZKÓW dmuchać z każdej strony i to na dodatek zgodnie z literą prawa.
CYFRA+ nie ma od 2 MIESIĘCY sprzętu umożliwiającego odbiór kanałów HD i nikt u
nich nie wie kiedy takowy się pojawi, a codziennie za pośrednictwem swych
dystrybutorów podpisuje nowe umowy z kolejnymi DURNYMI HYDRAULIKAMI jak Ja i
wyposaża ich w urządzenia tymczasowe nie pozwalające na pełną realizację
umowy. Ale zapewne wg badań POLACZKI takiego właśnie traktowania oczekują od
jaśnie oświeconych PŁAZOZJADACZY i im podobnych przedstawicieli zachodnich
wyższych kultur.