Wydrukuj sobie organ

25.02.10, 08:39
O "drukarce" do narządów wiadomo (przynajmniej mnie) od min sześciu lat. Chętnie bym przeczytał na ten temat więcej niż te szesć lat temu.
    • Gość: kejnik Wydrukuj sobie organ IP: 83.137.255.* 25.02.10, 08:42
      Ale ma morduchnę, ten Amerykański Naukowiec ;-)
    • Gość: Js Re: Wydrukuj sobie organ IP: *.caltech.edu 25.02.10, 11:06
      Tego typu technologie znane sa od dawna, a sztuczna skora od prawie trzech dekad jest w uzyciu klinicznym (Integra).

      Przegladowka z 2003:
      Organ printing: computer-aided jet-based 3D tissue engineering
      Vladimir Mironov, 1, Thomas Boland2, Thomas Trusk1, Gabor Forgacs3 and Roger R. Markwald1

      Narzady krwionosne sa trudniejsze bo maja kilka warstw, ale z tego co pamietam udalo sie ostatnio zrobic stabilne dwuwarstwowe naczynia krwionosne Mooney'emu z wydzialu bioinzynierii harvardu:

      Jeden z nowszych artykulow:
      Effects of VEGF temporal and spatial presentation on angiogenesis
      Eduardo A. Silvaa and David J. Mooney

      Pomijam fakt, ze sama ustawienie komorek w odpowiednim miejscu do nie wszystko, bo bedzie sporo problemow z roznicowniem komorek macierzystych. I na razie, jeszcze przez jakis czas, z cena operacji.

      Niestety wszystko co opiera sie na autologicznych komorkach jest zaporowo drogie.

      Natomiast, jest to na pewno lepsze, niz uzywanie scaffolds jak to mialo miejsce do tej pory.

      Technologia ma przyszlosc, ale nie zdziwie sie, jezeli zanim zdobedzie rynek, bedziemy miec innego rodzaju rozwiazania - takie ktore nie wymagaja przeprowadzania operacji ani poboru komorek. Zobaczymy co wygra.
    • Gość: ZWO3119 Re: Wydrukuj sobie organ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 13:33
      Padłbym ze szczęścia gdybym rok temu nie czytał o takim urządzeniu do produkcji skóry z Niemiec. Rok temu.
    • voyshick Re: Wydrukuj sobie organ 25.02.10, 13:54
      Póki co, w badaniach (ale także i zastosowaniach medycznych) "scaffolds" są i będą używane równolegle do "technologii" bazującej na samych komórkach, nic się w tej dziedzinie nie zmieniło.

      Przedstawiony tu "bioplotter", jeśli mnie pamięć nie myli, jest zwykłym, komercyjnie dostępnym plotterem (mamy taki jeden w labie), a tym co go wyróżnia, to właśnie zamieszczona "głowica", która umożliwia nanoszenie żywych komórek; plus oczywiście software. I jeśli nic się w ostatnich latach nie zmieniło, to ta głowica ma podobna (jeśli nie taka sama) budowę jak głowica ze zwykłej drukarki atramentowej. Istnieją natomiast drobne różnice w sposobie wystrzykiwania komórek (istnieje co najmniej kilka sposobów). Budowa całej maszyny jest relatywnie prosta.

      Mówienie o drukowaniu organów, nawet tych najprostszych, na dzień dzisiejszy jest, delikatnie ujmując, nieco naciągane (bliżej pasowałoby użycie sformułowania ?tkanek?). Żaden organ/tkanka, bez dostarczenia mu/jej substancji odżywczych oraz usuwaniu szkodliwych produktów przemiany materii nie będzie w stanie przeżyć nawet na krótsza chwile. Dlatego tez wszystkie organy/tkanki (a raczej ich funkcjonalne jednostki) grubsze niż kilka milimetrów, muszą posiadać siec naczyń krwionośnych. Ady stworzyć taki "construct" należałoby naprzemiennie nanosić komórki tworzące naczynia krwionośne wraz z komórkami właściwego organu/tkanki. I nie muszą to być wcale zróżnicowane komórki macierzyste. Mimo wszystko, cały pomysł jest i jeszcze długo będzie poza zasięgiem praktycznego wykorzystania.

      Sztuczna skóra (Integra) jest tak naprawdę tylko bezkomórkowa matryca, która pomaga w regeneracji tejże skory naturalnej. Istnieje już natomiast technologia pozwalająca na wyhodowanie warstw komórek naskórka-epidermis (cell sheet) ex vivo i nanoszeniu ich na rany skóry w celu regeneracji. W analogicznej technologii stworzono sztuczna rogówkę oka. Obie metody bazują na hodowli ex vivo jednego typu komórek na płytkach powlekanych specjalnym polimerem, wrażliwym na zmiany temperatury (poprzez obniżenie temperatury wyhodowana warstwa komórek odłącza się w całości od podłoża, co umożliwia przeniesienie jej na chore miejsce pacjenta- odpowiednio, skóry lub oka). Technologia ta została stworzone w Japonii, w grupie prof. Teruo Okano. Mialem okazje kilkukrotnie uczestniczyć w wykładach w/w profesora, a mój kolega w chwili obecnej przebywa na wymianie w tamtejszym labie.

      Więcej info odnośnie Inżynierii Tkankowej, na stronie mojej grupy www.3bs.uminho.pt/

      Pozdrawiam,

      Wojciech Szymczyk
Pełna wersja