Dodaj do ulubionych

Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray

05.07.10, 12:35
"Ponadto dopiero kiedy filmy będą miały premiery równo z kinowymi w internecie (tak jak np. w 2009 roku film pt. Home w produkcji Luca Bessona), wtedy będzie można mówić o wyparciu fizycznych nośników takich jak Blu-ray. Jednak daleko nam jeszcze do takiej sytuacji..."

wystarczy, że internetowa premiera będzie w dniu premiery DVD/BruRay
Obserwuj wątek
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 12:55
      Bredziu bredziu...

      Generalnie to Jobs mowil nie do mnie czy do innego czytelnika - Jobs glosil po prostu prawdy objawione dla typowego jabola ktory ochlonal juz po zakupie ostatnich dwoch srajgadzetow i moze gdzies przeczytac/uslyszec o "nowej rewolucji" w postaci BR.

      A ze srajmaki BR nie obsluguja to trzeba odpowiednio zaprogramowac jaboli zeby im czasem do lba nie strzelilo probowac czyms takim sie zainteresowac - bo dobrze wytresowany jabol nawet na laczu modemowym 56kbps bedzie ogladal filmy przez iTunes ;)

      Naprawde, Jobs jest coraz bardziej zalosny - bo wszystko co gada ostatnio daje sie przylozyc do schematu "bla bla bla, bla bla bla, kup to przez iTunes, bla bla bla, cokolwiek poza iTunes nie ma przyszlosci, bla bla bla, zapraszamy do AppStore".

      Tak bylo z flashem w srajpadach i srajfonach, teraz z BR. Oj, panie Jobs, uderzyla panu do lba woda sodowa, a salowa z lewatywa i gratisowym zimnym prysznicem juz do pana idzie...

      I nagle trzeba sie bedzie obudzic ;)
    • 4v Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 13:39
      jesteście żałośni w tym naganianiu na technologię Bluray. nie ma dnia, by nie było peanów na cześć tych przestarzałych, badziewnych krążków.
      Jobs ma rację. za 5 lat, w dobie superszybkich SSD, kart pamięci 1TB oraz szybkiego internetu, nikt nie będzie o tych żałosnych dyskach pamiętać. konstrukcja rodem z lat 70-tych, tylko upakowane bardziej i zmieniony laser - dla takiego złomu nie ma miejsca w drugiej dekadzie XXI wieku!
    • jstarpl Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 14:31
      Problem z cyfrową dystrybucją jest ten, że nie jest zestandaryzowana, i takiej standaryzacji pewnie jeszcze długo nie ulegnie. Co jak co, ale po takiej płycie Blu-Ray "rodem z lat 70-tych" łatwiej się nawiguje (za pomocą pilota) niż po jakimś super-duper pliku. Są rozdziały, jest lista dostępnych napisów, ścieżek dźwiękowych, etc. Tego rodzaju udogodnienia nie są raczej dostępne w cyfrowej dystrybucji, gdzie zwykle jest jedna ścieżka dźwiękowa, w jednym języku i czasami jakieś napisy (też w jednym języku). Płyty CD, DVD i BluRay wygrywają głównie, dlatego, że są standardowe: jeżeli masz użądzenie ze znaczkiem, to na pewno pójdzie (w BluRayu, może nie wszystko, ale "main feature" pójdzie na pewno, zawsze). I to jest zaleta takich systemów. A że Jobsowi to nie w smak (bo on zamiast standardów woli swoje pseudo-standardy), to już trudno.
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 14:43
      @4v:

      Generalnie mialbys racje, gdyby plyty bluray mialyby byc tylko nosnikiem oprogramowania i ewentualnie muzyki.

      I rzeczywiscie - w komputerze nawet nie mam napedu optycznego, zostal mi jakis stary zewnetrzny i z niego korzystam jak potrzebuje czegos nowego. Wiekszosc oprogramowania sciagam od razu z sieci, reszte mam zrzucona do ISO.

      Muzyke kupuje na plytach ale od razu ripuje do MP3 a plyty wrzucam do segregatora (bez pudelek), zeby za duzo miejsca nie zajmowaly.

      ------------

      Ale - o ile mozna tak zrobic z grami, programami, muzyka - to z filmami BR nie da rady. Nie ze wzgledu na objetosc (tylko o niej pamietasz) tylko ze wzgledu na brak alternatywy ze strony wydawcow i niezbyt jeszcze wydajne lacza.

      Wybacz, ale wiekszosc serwisow VoD nadal nie obsluguje prawdziwego HD, albo dziala to dramatycznie.

      Rewolucji w dystrybucji cyfrowej tez bym sie nie spodziewal - wydawcy nadal maja problem z przestawieniem sie na dysrybucje elektroniczna - a to wszystko sprawia ze mam dzisiaj dwie mozliwosci:
      - kupic film na plycie BR i obejrzec w wysokiej rozdzielczosci komfortowo,
      - zrezygnowac z jakosci (obejrzec SD) albo uzerac sie ze slaba wydajnoscia lacza (jakis czas temu probowalem skorzystac z HD VoD - i autentycznie rwalo mi obraz w bardziej dynamicznych sekwencjach) i wkurzac na kompromisy (obejrzalem ten film z BR i wygladal lepiej!).

      Zgadnij co robie :)
    • vataruk Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 14:50
      Szczerze? Jeśli filmu nie oglądam w kinie, to ściągam go z iTunes Store. Naprawdę przy dysku zewnętrznym 2TB nie mam zamiaru bawić się w zbieranie płyt. Oczywiście jeśli mam ochotę obejrzeć jakiś stary film to z miłą chęcią wkładam płytkę dvd do napędu.
      Problem z dyskami twardymi jest taki, że jak zmagazynujemy całą swoją kolekcję filmową na jednym z nich i on pierdnie, to tracimy wszystko co mieliśmy. Cóż, i tak zamiast tworzenia nowych standardów płyt wolałbym, aby tworzone były nowe standardy kompresji audio/wideo..
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 15:41
      2TB? To ile to filmow na BR? Jakies 40?

      Prosze Cie, tyle to ja kupuje co kwartal, nie liczac DVD. Ciekawe co zajmuje wiecej miejsca - 40 filmow bez pudelek w segregatorze czy zewnetrzny dysk twardy o pojemnosci 2TB ;)

      And also: pewnie masz na tym dysku kilkaset filmow i jestes przekonany ze wszystkie sa w HD, bo tak bylo napisane w iTunes ;)
      • maruda.r Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 19:44
        rio95 napisał:

        > Żeby tylko Jobs nie przejechał się na rezygnacji z Blu-raya i Flasha...

        ***********************************

        Nie istnieją żadne techniczne przesłanki, by rozwijać technologię BR. Istnieją
        natomiast przesłanki ekonomiczne - w postaci sporych inwestycji w tę
        technologię. Zostały otwarte centra badawcze, linie produkcyjne i udzielone
        granty oraz łapówki. To wszystko musi się się zużyć. Wtedy przejedziemy na
        różnego rodzaju pamięci cyfrowe bez elementów mechanicznych - tak jest
        niewątpliwie lepiej, a w przyszłości taniej.

    • dostronxxx Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 16:30
      Srajkretnofil, gonisz w piętkę. Pod każdym newsem o Apple wypisujesz jakieś swoje żałosne obelgi i napinki ("40 płyt blu ray to ja kupuję co kwartał"). Z tym podpinaniem pod modne newsy, pisaniem na przekór większości i srajstylem stoczyłeś się pomiędzy trolli typu czuły wojtek.
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 16:36
      @dostronxxx:

      Co mial wyrazic Twoj post? I co ja mialem pomyslec po jego lekturze? Mam sie, ku*wa, przejac?

      I w moich postach nie ma zadnej napinki ani podpinania sie pod modne niusy. Smiac mi sie po prostu chce z glupoty jaboli - a skoro srajtechnologie upieraja sie zeby o sraple pisac, to ja bede sie z tego nabijal. Moje swiete prawo, przynajmniej dopoki mnie nie zbanuja na amen.

      A co do pojemnosci dyskow magnetycznych - sorry, ale ide o zaklad ze ten gosc od dysku 2TB w zyciu nie widzial filmu w prawdziwym HD...
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 16:42
      @dostronxxx:

      Posta mi ucielo.

      "pisaniem na przekór większości"

      Gowno mnie wiekszosc interesuje - chociaz gotow jestem sie zalozyc o kratke wodki ze akurat wiekszosc czytelnikow srajtechnologii nie dostaje kislu w majtkach na widok przegnilego jablka i wielu z nich doceniloby chociaz dwa dni przerwy od sraple...

      Zwlaszcza ze w Internetach naprawde mozna znalezc ciekawe informacje - znacznie ciekawsze od tego co jakis marketingowiec powiedzial babie w maglu i jak na to zareagowala banda zapatrzonych w niego jak ciele na malowane wrota technologicznych troglodytow...

      Przyklad (znaleziony pol godziny temu przy okazji szukania czegos innego):

      alternativeto.net/
    • dostronxxx Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 17:34
      Kretynofil, gazeta publikuje tu takie posty, które ludzie czytają lub za które im zapłacił sponsor.

      Nie mam pojęcia, czy ktoś "dostaje kiślu", mogę mówić za siebie. News mnie zainteresował, bo gdy kupowałem kompa też brak blue ray wydał mi się wadą Apple. Ale kupiłem z myślą, trudno, jak będzie niezbędny, podłączę napęd zewnętrzny.

      Na razie potrzebny nie był, bo jest dokładnie tak jak mówi ten Jobs: nie chce mi się kupować żadnych płyt, wszystko można ściągnąć z sieci. Przede wszystkim jest darmo, a za płyty się płaci.

      Piractwo jest faktem.

      Coraz szybsze łącza internetowe są faktem (rok temu miałem 0,5 teraz mam 10, a Aster oferuje już 120). Film przy 10 mb ściąga się 2-3 h, przy 120 pewnie kilkadziesiąt minut. Po płytę idzie się dłużej i jeszcze trzeba za nią płacić.

      Jak mi kiedyś będzie potrzebny blue ray, to odszczekam poparcie dla Jobsa na tym forum, jak nie, to będę mu w przyszłości ufał.
    • 4v Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 18:19
      @kretynofil

      Generalnie masz rację, wręcz sam przyznajesz, że bluraj pozostaje na rynku tylko przez "plan" koncernów. Im jest to na rękę, i nie przeszkadza, że to archaizm. Świat się rozwija, a oni nadal chcą, by to było tak jak w czasach gdy byliśmy 7-10latkami, a wideo było rarytasem dla najbogatszych. kasty (później dvd a dziś bluraj), odtwarzacz przy telewizorze (kiedyś CRT dziś LCD czy plazma) i gra muzyczka.

      Nie, k..., dla mnie nie gra. Jak mi się film podoba, po tym co o nim pocztam, to idę do kina. Jak mi się nie podoba, to go nie oglądam, a jak mam wątpliwości, to cóż, jestem złodziejem albo sobie poczekam aż pojawi się w TV. kupowanie filmu uważam za dziwaczne zajęcie. Ile można oglądać film? to nie gra komputerowa czy muzyka, co się nie nudzi latami. jakieś kultowe fragmenty można sobie obejrzeć w sieci, w pośledniej jakości nawet.
      Być może dla takiej mniejszości jak Ty, co lubią... nie wiem? kolekcjonować filmy? mają awersję do kin? format bluraj przetrwa jakiś czas - właśnie te 5 lat o których wspomniałem. Więcej nie. To jest po prostu nierealne by taka obleśna, kretyńska (to po części wyjaśnia, czemu lubisz i bluraj :) płytka z designem z lat 70-tych nadal jest na czasie, i jak widać, topornie promowana na nowoczesnym niby portalu....
    • kell99 Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 19:06
      Super przyszlosc. Wszystkie filmy beda w nadmiernie skompresowanym h264 i
      najlepiej dostepne tylko i wylacznie przez iTunes.
      Jeszcze lepiej by byly dostepne tylko i wylacznie pod postacia miesieczniej
      subskrypcji, bo wiadomo, ze to wszystko przez piratow.

      Po klamstawach Apple o 'otwartym' html5, teraz czas na wiecej rewelacji.

      Zastanawia mnie tylko czy Steve bedzie cenzurowal filmy dostepne na iTunes tak
      jak to robi z aplikacjami.

      A moze tutaj jest mowa o odleglej przyszlosci gdy kazdy bedzie miec w domu
      lacze > 50mbps i nieograniczony transfer.
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 20:22
      @4v:

      "Generalnie masz rację, wręcz sam przyznajesz, że bluraj pozostaje na rynku tylko przez "plan" koncernów."

      Plan to duze slowo. To raczej kwestia mentalnosci, ale nie doszukiwalbym sie w tym spisku, zmowy, planu.

      Po prostu oni maja konkretny sposob myslenia o biznesie i tak latwo sie go nie zmieni - zwlaszcza ze osobniki takie jak dostronxxx kradna z sieci ile popadnie i czuja sie z tym bosko...

      "kupowanie filmu uważam za dziwaczne zajęcie. Ile można oglądać film?"

      Wiesz, to bardziej skomplikowane. Fight Club widzialem w zyciu wiecej razy niz gralem w jakakolwiek gre - sa rzeczy naprawde fajne, ktore sie dobrze oglada nawet za ktoryms razem.

      Poza tym - jesli kino kosztuje tyle co film i dodatkowo nie moge do kina isc nacpany, siedziec w samych gaciach ale musze znosic buractwo opychajace sie popcornem - to wole poczekac, kupic film na BR i obejrzec w domu.

      Kolejna sprawa - wersje jezykowe. Teraz mieszkam w Belgii i na przyklad z Bekartow Wojny wyszedlem po pol godzinie - bo co piec minut zmienial sie jezyk dialogow a tlumaczenie bylo tylko na holenderski :)

      Natomiast co do samych cen - w Polsce generalnie uwazano VHS za luksus, potem to samo bylo z DVD, teraz z BR. I sorry, ale porownanie cen pomiedzy amazon.co.uk a empikiem/merlinem/alledrogo - wypada bardzo niekorzystnie dla PL. Na Amazonie mam BR w cenie DVD w PL - to tez przesadza o wybieranym formacie.

      No i na koniec powtorze - uznam takie formaty za przestarzale jesli bede mogl kupic film przez www i obejrzec go w kazdej chwili bez problemu, bez spadku jakosci, bez zasranej stratnej kompresji ktora z kazdego filmu robi Scanner Darkly itd.

      Jesli to bedzie mozliwe (tak jak dzisiaj moge tak kupic gry ze Steama/PSN czy oprogramowanie przez Digital River) - to porzuce plyty BR. Do tego czasu bede je kupowal - bo alternatywy po prostu nie ma.

      A, i jeszcze jedno, o czym wspomnial kell99 - lacze mam szybkie, wiec z tym nie ma problemu - ale w Belgii standardem sa limity transferu, niedawno zreszta powiekszone dzieki rozporzadzeniu KE. Przy 95GB/mc moglbym sobie obejrzec trzy filmy w 1080p ;)
    • kretynofil Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 05.07.10, 20:37
      @4v:

      I ostatnia rzecz o ktorej zapomnialem - ograniczenia regionalne. iTunes - sprawdzanie po kraju wydania karty kredytowej (mam caly czas polska); polski serwis vod (juz nie pamietam ktory) - sprawdza po IP.

      A ja zostaje w dupie bo ani iTunes nie moge uzywac, ani polskich serwisow VoD - ale to kwestia mojej dosc skomplikowanej sytuacji ;)
      • smutas Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 06.07.10, 05:09
        "Wez" sobi jakas durna karte z marketu. Rozdaja kazdemu. Za cene dwoch plyt
        bedziesz mial "belgijskie pochodzenie".

        VoDy sa do d. Smieszne jest to, ze z latwoscia mozna ogladac np. Hulu przez
        proxy a Polskiej TV juz nie - cienkie serverki o przepustowosci modemu
        telefonicznego.

        KF, Pierwszy raz milo czytalo sie twoje posty. Co sie stalo? Goraczka, za duzo
        lokalnych trunkow? A!! Racja... piszesz o sobie :-) Fajnie tak popiescic wlasne
        ego, co? :-)

        cheers
      • smutas Re: Steve Jobs wieszczy upadek Blu-ray 06.07.10, 13:06
        Oj, nie o to chodzi. Rozmawianie z osobami wyrazajacymi takie same poglady staje
        sie z czasem nudne jak flaki z olejem. KF nie napisalem, ze sie z toba zgadzam
        we wszystkim co piszesz w tych dwoch postach, bo tak nie jest. W niektorych
        miejscach nie zgadzam sie i to bardzo! Chodzi o sposob w jaki przekazales swoje
        opinie. O nic wiecej. Taka forma wypowiedzi zacheca do dyskucji a nie do klutni
        jak w przypadku ogromnej wiekszosci twoich postow.

        cheers

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka