Dodaj do ulubionych

"Wścibskie" billboardy reklamowe z Raportu mnie...

19.07.10, 16:03
A ja naprawdę czekam na czasy, kiedy reklama będzie spersonalizowana do tego stopnia, że reklamodawcy pokażą mi to, co mnie interesuje. Bo na razie to atakują mnie ciągle spoty o płynach do higieny intymnej i o lekarstwach na hemoroidy.
Obserwuj wątek
    • lindeczek Re: "Wścibskie" billboardy reklamowe z Raportu mn 20.07.10, 12:25
      Szanowny panie redaktorze ja rozumiem, że można uznawać czytelników za mało inteligentnych lub zorientowanych w temacie, ale jednocześnie to chyba pana zadanie takowych czytelników uświadamiać.

      "Raport mniejszości" jest filmem powstałym na podstawie książki Philipa K. Dicka jednego z największych wizjonerów fantastyki naukowej (czyli science-fiction). Wizji takich jak ta z której skorzystał Steven Spielberg w "Raporcie mniejszości" jest w prozie Philipa K. Dicka pod dostatkiem. Przykłady które już weszły w życie to: telefony komórkowe (z podłączeniem do sieci) i kamery w mieście.
      Przypomnę, że w czasach kiedy Spielberg kręcił "Raport mniejszości" wiele z wizjonerskich pomysłów Dicka już było w użytkowaniu, więc zasadniczo Spielberg niewiele nowego włożył w ten film.

      Jeśli natomiast mówimy o reklamie kierowanej do odpowiedniej grupy odbiorców to jest to już od jakiegoś czasu stosowane w internecie i żadna to nowość.

      Philip K.Dick w swojej prozie przedstawił mnóstwo innych wizji przyszłości, które jak możemy zaobserwować niestety się realizują. Piszę "niestety" ponieważ praktycznie wszystkie z tych wizji były ponure. Wszechobecna inwigilacja w jego prozie była dość powszechnym tematem i w dzisiejszych czasach jest realizowana. Generalnie już dziś trudno jest być anonimowym.
      Proszę sobie wyobrazić, że posiada pan telefon z abonamentem (czyli dany numer jest dla danego nazwiska). Zlokalizowanie takiego telefonu jest dość proste i jak najbardziej wykonalne (ba czasem i stosowane przez służby takie jak np: policja). Proszę sobie teraz pomyśleć, że mając telefon w kieszeni jest pan na dworcu kolejowym, pełnym kamer... czy przypadkiem nie takie scenariusze są w książkach Dicka?
      Nadmienię, że istnieją już programy identyfikujące osoby po kilku danych biometrycznych. Notabene nowe paszporty już zawierają takie dane.

      Miło, że prezentuje pan zagrożenia jakie w związku z tym są związane, ale ...mleko już się rozlało i pisanie o tym, że jest plama... to już chyba za późno.

      Teraz jest czas na to, żebyśmy się rozwinęli moralnie i etycznie, aby te wynalazki nie były nadużywane tak jak przedstawił to Philip K. Dick.
    • asteroida2 Re: "Wścibskie" billboardy reklamowe z Raportu mn 20.07.10, 14:21
      Wizje Dicka były ponure głównie dlateto że nasza planeta była w nich najczęściej splądrowana, wyjałowiona i/lub opanowana przez wrogów. A główni bohaterowie nie mogli odróżnić rzeczywistości od swoich wizji: narkotycznych, wirtualnych czy pośmiertnych.

      A co do inwigilacji: ustroje totalitarne zawsze świetnie sobie radziły bez kamer i telefonów komórkowych. Bo to nie technologia jest zła, tylko sposób jej użycia. I strach przed wszechobecnymi kamerami jest równie sensowny jak strach przed wszechobecnymi nożami - no bo przecież W KAŻDEJ CHWILI MOGĄ CIĘ ZADŹGAĆ!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka