Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasie ...

    • rastarr Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 23.07.10, 13:49
      "takie same nazwisko"???? a po polsku umiemy? to już jest przesada...
    • cathopogo Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 23.07.10, 15:07
      Ja wiem jak jest naprawdę.
      Możliwe są podróże w czasie,ale nie ingerencja w zdarzenia.
      Wszystko jest złudzeniem, teraz my przeszłośc widzielibyśmy jako bez materialny ciąg zdarzeń ,bez wpływu, coś na wzór filmu 3d.
      Kiedy człowiek to osiągnie, Bóg będzie się zastanawiał co dalej z tym fantem zrobić.
      To taki proste, nie trzeba dorabiać sobie ideologi pseudonaukowych...
      czas przyszłość przeszłość, terminy dla naszej wygody w rzeczywistości przecież tego nie ma :)
      cieszmy się bezczasowym teraz! TERAZ bo tylko ono ma byt.


    • turtlezzz Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 23.07.10, 17:00
      A czy nie jest aby tak, że cofając się w czasie stworzylibyśmy całkim nowe odgałęzienie czasowe, z "nowym" dziadlkiem i potencjalnym alternatywnym "ja", które by nie powstało?
    • turtlezzz Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 23.07.10, 17:04
      Tzn. w linii czasowej, do której byśmy przybyli, mielibyśmy "rangę" przybysza z alternatywnej rzeczywistości. Gdyby pokusić się o stwierdzenie, że każda chwila jest odrębnym wszechświatem, to tworząc zupełnie nowe chwile, w których byłoby miejsce dla osobnika z przyszłości, musielibyśmy zarazem uaktywnić nową gałąź drzewa czasu.
    • sykosonik Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 24.07.10, 11:18
      Ciekawe, kiedy pojawią się pierwsze osoby, które zauważą, że fajnie byłoby się chronić przed ewentualnymi przybyszami z przyszłości, którzy mogliby chcieć coś namieszać?

      Tak samo jest z obcymi cywilizacjami, z którymi chcemy uzyskać kontakt i wysyłamy w kosmos różne wiadomości. Dopiero niedawno ludzie zauważyli oczywistość, że lepiej siedzieć cicho. Obcy albo są za głupi, żeby to odczytać albo są tak rozwinięci, że przylecą i zrobią z nas niewolników: like-a-geek.jogger.pl/2009/09/14/nasluchiwanie-jest-glupie/
    • chrismiekina Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 26.07.10, 17:12
      Wg. dr. Bruce Goldberga podróże w czasie są możliwe dzięki piątemu wymiarowi i chrononauci z przyszłości odwiedzają nasze czasy bardzo często. My z kolei myślimy, że to UFO..... :)
      nowaatlantyda.com/?p=2625
    • j-50 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 26.07.10, 20:08
      A co to znaczy zabić? Są znane niesamowite przypadki, gdy z jakiegoś powodu człowiek "zabity" jednak dalej żyje. Japoński pilot myśliwski otrzymał postrzał w głowę i kula utkwiła w mózgu. Zdołał jednak wylądować i żył jeszcze dziesiątki lat po wojnie. Inny facet utracił prawie połowę czaszki - i dalej potem żył. Paradoks może zatem nie być paradoksem, tylko zakazem niekontrolowalnym przez człowieka.
    • lamia55 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 26.07.10, 21:52
      Jak to powiedział M. Hanlon, podroż w czasie jest możliwa. W przyszłość poruszamy się cały czas z prędkością sekundy na sekundę. A jak chcesz się przenieść w przeszłość, to wystarczy iść na pocztę :-P
    • kacper2004 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 26.07.10, 22:37
      jesli podroze w czasie byłby możliwe to chyba mielibyśmy częste odwiedziny turystów z przyszłości którzy cofną się w czasie..wiec nieważne ile milionów lat jeszcze minie, nikt się do nas narazie nie wybrał więc u 'nich' nie jest to jeszcze możliwe. no chyba ze jest to tylko kwestia cofnięcia się w czasie i oglądanie obrazów, bez możliwości interakcji ..a więc moze jednak metalowe talerze tu i tam to własnie ..'my' z przyszłości :)
    • lamia55 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 26.07.10, 23:04
      Kacper, inteligencja pozaziemska się z nami nie kontaktuje, bo jest inteligentna :-D
    • tylko1wpis Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 27.07.10, 11:46
      podróże w czasie nie są i nigdy nie będą możliwe.
      gdyby były możliwe naszą teraźniejszość zaludnialiby przybysze z przyszłości. jakoś nigdzie ich nie widać, a i w przeszłości jakoś się nie pojawiali...
    • yulek_cezar Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 27.07.10, 19:24
      Paradoks dziadka można wytłumaczyć też w zupełnie inny sposób. W każdej sekundzie życia, w każdym momencie dokonujemy wyborów produkując nowe wszechświaty - wrzechświat w którym dojdzie do podróży w czasie ulega wewnętrznemu zapętleniu na linii czasu (robi się pętelka). Gdy nie zachodzi zdarzenie wykluczające powstanie pętli to ona funkcjonuje (nie ma konfliktu zdarzeń), w przypadku gdy nastąpi konflikt przyczynowo-skutkowy (zabicie dziadka) pętla kurczy się, zwija do punktu, uniemożliwiając tym samym powstanie paradoksu (jest skutek musi być przyczyna, nie ma skutku nie ma przyczyny). Zamknięcie się pętli od strony podróżnika może się różnie objawiać - zamknięcie tego wszechświata (implozja), wygenerowanie przyczyny uniemożliwiającej podróż, niwelacja skutku (szczęśliwy zbieg okoliczności ratuje życie dziadkowi). Traktując strumień przepływu czasu jako zbilansowany strumień energii można w łatwy sposób poradzić sobie z tym paradoksem.
    • tetlian Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 27.07.10, 21:59
      Tylko 15% osób jest uczciwych i odpowiedziało w ankiecie "Nie wiem". Reszta albo kłamie, albo wydaje im się że pozjadali wszystkie rozumy i znają odpowiedź na pytanie.
    • amus00 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 27.07.10, 23:44
      Uważam że, przyjmowanie jako jedynie słuszne liniowe postrzeganie(co nam podpowiada intuicja) czasu jest trochę naiwne :)stąd się biorą te gdybania, być może nad problemem, którego nie ma... O wiele większym problemem niz zabicie (czy nawet samego siebie) jest dla mnie zasada zachowania energii- pojawiając się znikąd w danym momencie i w pewnym wszechświecie zwiększam jego energię. a co do zabójstwa dziadka to sądze że nie będzie to reguła zakazująca podróżowania w czasie ale ciekaw implikacja takiej możliwości
      • smutas Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 28.07.10, 01:45
        @amus00

        Jeśli podróże są możliwe to nie ma żadnej sprzeczności w "pojawianiu się"
        materii i energii z nikąd. Wszystko zależy od punktu odniesienia. W tym wypadku
        po prostu przenosisz z jednego miejsca na inne miejsce nie opuszczając
        wszechświata. Zmieniasz tylko swoje położenie w czasoprzestrzeni.
    • smutas Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasie ... 28.07.10, 01:57
      @kacper2004

      Nie zdaje mi się. Podróże "w przestrzeni" są jak najbardziej możliwe a jednak
      wciąż istnieją miesca na ziemi gdzie "biały człowiek" nie dotarł. Są też takie
      miejsca gdzie wybrać sie nie warto. Na jaką cholerę lecieć do Somalii? Czy
      rzeczywiście warto tam pojechać tylko po to by jakiś kacyk wioskowy mógł łazić
      w TWOICH Nikach? Perspektywa bycia posiekanym maczetą też mi nie odpowiada.

      Innymi słowy; dla tych z przyszłości istnieją pewnie takie okresy, które warto
      odwiedzać i takie, które lepiej unikać. Ile razy chciałbyś odwiedzić Wyż
      Śląską okresu Neolitu? Nasze czasy mogą tym podróżnikom wydawać się rownie
      "atrakcyjne". Dzicz. Z drugiej strony jakbyś chciał ich rozpoznać? Po iPhone
      16.09 z funkcja "googlesoft time travel"?
      cheers
    • tylko1wpis Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 28.07.10, 10:18
      smutas, ale ja cię proszę... :/
      twoje próby naciągania logiki przypominają próbę naciągnięcia stringów "s" na dupę słonia. trochę umiaru chłopie, to nie wyjdzie. poza tym ani to estetyczne ani śmieszne.
      • smutas Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 28.07.10, 15:37
        @tylko1wpis

        Wow, ale mi dosr.les. Te stringi i d. slonia sa takie estetyczne. Po prostu
        Michal Aniol postow forumowych.

        Jak widzisz blad logiczny to go pokasz. Inaczej twoje slowa to tylko nic
        niewarte slowa... Ten watek jest wybitnie "gdybalski", wiec moje gdybanie jest
        rowne gdybaniu innych. Ot, taka zabawa w wyobraznie. Jesli tak to cie razi i nie
        masz ani poczucia humoru ani wyobrazni (poza wyobrazaniem sobie damskich gaci)
        to tylko ci mozna wspolczuc.
        cheers
    • drupal Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.07.10, 01:53
      paradoks dziadka zakłada wierność babki.
      Być może znalezienie prawdziwego dziadka nie jest wcale takie łatwe...
    • bcdefghi Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.07.10, 10:18
      Jeżeli paradoksem jest sytuacja, w której dziadek jest jednocześnie żywy i martwy, to za taki sam takim sam paradoks należałoby uznać fakt, że podróżnik w czasie jednocześnie istnieje (gdyż podróżuje w czasie) i nie istnieje (gdyż jeszcze się nie narodził). Z tej drugiej niejednoznaczności wynikają równie paradoksalne skutki w przyszłości, jak z niewytłumaczalnej śmierci dziadka.
      Jedyną naprawdę skuteczną postselekcją, która pozwala uniknąć paradoksów jest całkowita nieskuteczność podróży w czasie (awaria wehikułu itp.).
      Jeżeli natomiast założymy, że podróż w czasie jest możliwa to musimy tym samym dopuścić możliwość występowania takich paradoksów, a więc czegoś co jest określane jako alternatywna rzeczywistość.
      Skoro podróż w czasie stwarzająca możliwość ingerencji w przeszłe wydarzenia prowadziłaby do powstania nieco innego ciągu zdarzeń, to skąd wiadomo, że byłaby to ?ta sama? rzeczywistość z której pochodzi podróżnik. Jedynym powodem uzasadniającym podejrzenie, że jest to ta sama rzeczywistość byłby fakt, że bardzo mocno przypomina ona tę z której pochodzi podróżnik. A przecież podobieństwo to jest czysto przypadkowe. Nic nie stoi w końcu na przeszkodzie, aby ów podróżnik odpowiednio dużo namieszał w przeszłości tak, aby cała rzeczywistość składała się w 100% z paradoksów i w efekcie nie byłoby już żadnego powodu aby upierać się, że jest to ta sama rzeczywistość.
    • norbertrabarbar Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.07.10, 10:25
      Po pierwsze paradoks dziadka NIE WYKLUCZA podróży w czasie, ale mówi, że przeszłości nie da się już2 zmienić! Nawet jeżeli uda nam się cofnąć w czasie to dzisiejsza rzeczywistość już jest efektem zmienionej przeszłości.

      Po drugie film POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI nie uwzględniał paradoksu dziadka bo mówił o wielu czasoprzestrzeniach i zmienianiu przyszłości.
    • mariusz2010 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.07.10, 11:36
      Takie rzeczy są ponoć możliwe, ale tylko w "świecie kwantowym. Trzeba by wszystkie kwanty "zorganizować" tak, by dotarły w nienaruszonej strukturze w przeszłość. Do tego dochodzi rozwiązanie problemu wycelowania w odpowiednie miejsce i zabezpieczenie delikwenta przed zderzeniem, utonięciem, czy wparowaniem w ziemię. No i sprawa powrotu... Musiałby nastąpić skok technologiczny i naukowy porównywalny z przejściem od pierwszego rozłupania kamienia do rozszczepienia atomu.
    • amus00 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 03.08.10, 20:24
      @ smutas - chyba nie do końca rozumiesz zasadę zachowania energii
      • smutas Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 04.08.10, 05:24
        @amus00

        Dlugo nad tym myslales? :-)
        Skad wiesz, ze ta zasada jest prawdziwa w omawianej sytuacji? To, ze sprawdza
        sie w obserwowanym wszechswiecie* nie znaczy, ze jest prawdziwa "zawsze i
        wszedzie"**. Na przelomie wiekow XIX i XX fizycy byli pewni istnienia eteru a
        cieplo przenosily czasteczki zwane kaloriami... Kolega Jednokamieniec pozmienial
        troche, ale wciaz jest wiecej niewiadomych niz odpowiedzi.

        cheers

        *Z czarnymi dziurami bywa roznie... :-)

        ** www.swiatnauki.pl/swiat_nauki.php?id=8
        "A zatem, stwierdzenie, że energia jest zachowana, jest równie pewne jak to, że
        prawa fizyki są takie same teraz, jak były kiedyś i będą w przyszłości. Gdyby
        jednak symetria czasowa uległa zachwianiu, zasada zachowania energii przestałaby
        obowiązywać. Jak za chwilę zobaczymy, w tym właśnie miejscu zaczynają się
        kłopoty z zachowaniem energii we wszechświecie Einsteina."
    • schronxiii Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 05.08.10, 09:22
      gdyby podróże w czasie były możliwe to byśmy już chyba o tym wiedziali - nasze praprawnuki chyba mogłyby się do nas cofnąć i pochwalić się wynalazkiem:) Zabito by Hitlera, Stalina i innych psycholi, nie doprowadzając do żadnej wojny:)
    • superbart Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 11.08.10, 00:08
      Aneta75 wręcz przeciwnie, może przykład nieco trywialny ale to ma sens.
    • nix-666 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 12.08.10, 10:14
      od dawna podróżujemy w czasie nawet tego nie wiedząc :) Było udowodnione że dla ludzi lecących samolotem czas płynie wolniej(dokładnie nie pamiętam ale to chyba były jakieś milionowe sekundy ale zawsze coś) czyli podróż w czasie do przeszłości :)Z tego wynika że takich równoległych światów nie jest dwa, trzy a tysiące, miliony :)
      • smutas Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 12.08.10, 21:01
        @nix-666
        Bardzo zabawne :-) Lecac samolotem czas dla podrozujacych faktycznie zwalnia.
        Tak samo jak ze wzgledu na grawitacje, czas plynie wolniej blizej podlogi niz
        sufitu. Problem w tym, ze roznice sa do bolu male. No i popelniles maly blad:
        "czyli podróż w czasie do przeszłości :)" Czas dla tych co zostali na ziemi
        wzgledem podrozujacych samolotem plynie szybciej, a to znaczy, ze to jest podroz
        w przyszlosc a nie w przeszlosc.
        cheers
    • mariusz2010 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 25.08.10, 11:03
      Żyjemy w czasoprzestrzeni, a nie na jakiejś linii czasowej. Być może dalszy rozwój fizyki kwantowej, rozpoznanie grawitacji, umożliwią cofanie się w czasie, albo natychmiastowe przemieszczanie się. Ale ze świata w którym zaciera się różnica między materią a energią daleka droga do takich manipulacji nawet na poziomie atomowym.. A po drodze jeszcze teoria nieoznaczoności, teoria chaosu...
      My nawet nie wiemy, po co i dlaczego istniejemy... tu i teraz...;))
Pełna wersja