Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasie ...

    • dziki_z_lasu Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 25.08.10, 15:34
      Ja mam inną teorię: Podróżników w czasie nie spotykamy, ponieważ nie wynaleziono jeszcze podróży w czasie ;) Jak wynajdą np. urządzenie mogące poskładać z powrotem do kupy podróżnika przerobionego na np. wiązkę tachionów (hipotetyczne cząstki szybsze od światła) to będzie ich od groma, chcących np. założyć sobie lokatę na tysiąc lat, doprowadzić do bankructwa totalizator sportowy, zdestabilizować giełdę zawszę trafnymi inwestycjami itp. rozpoczną się też ciężkie czasy dla dziadków, których wnukowie będą zabijać by zobaczyć co się stanie. Moim zdaniem wpakują ich do pudła i tyle, w końcu wyłonili się z maszyny składającej materię do kupy i żadnego dziadka nie mieli ;)
    • zxcv1984 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 30.08.10, 02:10
      Być może do czasu zanim podróże w czasie staną się możliwe ludzkość tak się zunifikuje, zarówno na poziomie fizycznym jak i moralnym, że wpływanie na jakiekolwiek wydarzenia w przeszłości mogące zmienić przyszłość będzie niemożliwe, bo zabroni nam tego sumienie/rozum/wgrany do mózgu program czy co kto woli. Coś co porównałbym do samobójstwa super szczęśliwej osoby. To się nigdy nie stanie. Druga możliwość jest taka, że będzie tego zakazywało prawo, a do tego czasu cała ludzkość będzie wyposażona w jakiś rodzaj elektronicznego "sumienia", które też będzie zabraniało jakichkolwiek modyfikacji przeszłości/przyszłości.
    • muczacza7 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 01.09.10, 20:24
      WYdaje się, że podróże w przeszłość nie są możliwe, ale możliwe jest podglądanie przeszłości i przyszłości.

      To co oglądamy w kosmosie jest oddalone o lata świetlne - załóżmy, ze oglądamy przez jakiś niesamowity teleskop inną planetę i podglądamy jakiś kosmitów. To co widzimy wydarzyło się lata świetlne temu. Jeżeli teraz za pomocą jakiejś teleportacji przenieślibyśmy się na tę obserwowaną planetę, wówczas trafilibyśmy w ich teraźniejszość o której jeszcze nic nie wiemy. Dalej - mając ze sobą ten niesamowity teleskop moglibyśmy podpatrzeć co działo się na Ziemi przed latami temu! (bo światło wysłane z Ziemi dopiero co dotarło na planetę na którą się teleportowaliśmy). Możemy teraz wrócić na Ziemię na dwa sposoby: albo jakimś statkiem kosmicznym - wówczas przylecimy na Ziemię starsi i trafimy na inny czas niż wylecieliśmy, lub teleportacją, ale również trafimy na inny czas niż ten z którego się teleportowaliśmy, bo na tamtej planecie spędziliśmy przecież jakiś czas.
    • onepiotrek Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 17.09.10, 11:03
      a tu trochę w temacie - dla zainteresowanych -
      www.youtube.com/watch?v=gzJLc3_u5Nk&NR=1
      nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2163
      nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2014
      nautilus.org.pl/?p=archiwum&kat=68&subKat=69
      nautilus.org.pl/?p=archiwum&kat=62&subKat=65
      nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1264
      nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1828
      nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1775
    • hi2per Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 17.09.10, 21:26
      Bym się cofnął w czasie i namówił Jarka by leciał razem z Lechem ^^
    • onepiotrek Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 18.09.10, 01:08
      @ hi2per - XD
    • vvidmo Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 24.09.10, 17:53
      Interpretacja paradoksu w tekście nie za bardzo mi pasuje. Jak dla mnie, to nie trzyma się ona kupy. Widzę to trochę inaczej. Moim zdaniem, nie ma żadnego paradoksu.
      1) Podróżnik cofa się w czasie
      2) Zabija przodka
      3) Zostaje tym samym wymazany z historii (czasu?)
      Efekt - dziadek nie żyje, podróżnik nigdy nie (będzie) istniał, historia została zmieniona. I właśnie to pokazuje np. "Powrót do przyszłości". Marty uniemożliwia spikniecie się swoich rodziców. Grozi mu wymazanie, po czym historia potoczy się w inny sposób. Tym samym otwieramy drogę do koncepcji światów równoległych, które notabene zobaczymy w drugiej części trylogii.

      Z prawdziwym paradoksem mamy do czynienia w Terminatorze.
      1) Wysłanie T800 w przeszłość
      2) Zniszczenie go i pozyskanie procesora...
      3) ...który zostanie wykorzystany do stworzenia nowoczesnych maszyn i dłuższej perspektywie T800...
      4) Wysłanie T800 w przeszłość
      i tak w koło Macieju.

      Bez procesora nie zbudujemy Terminatora, a jeżeli go nie zbudujemy, to nie pozyskamy procesora. Bez którego nie powstanie Terminator, który byłby źródłem procesora do konstrukcji Terminatora... ufff ;)
    • vladek Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.09.10, 14:48
      Przeszlosc nie istnieje.
      Czas nie jest wymiarem, nie plynie.
      Nie mierzymy czasu. Nazywany tylko wydarzenia w naszej pamieci.
      Wrzystko jest wynikiem interakcji materii, energi i przestrzeni. Rzeczy sie dzieja. Nie da sie odwrocic zdarzen. Mozna tylko przewrocic wszystkim czastkom, energiom, w jakiejs przestrzeni stan z jakiegos momentu z "przeszlosci" ktory zapamietalismy i de facto bylby to powrot do przeszlosci ale dla tego tylko wycinku Wszechswiata. Nie ma takiej mozliwosci by wrocic do czegos co nie istnieje. Trzebaby stworzyc rzeczywistosc odpowiadajaca jakiemus momentowi w zapamietanej "przeszlosci" by moc sie tam znalezc czy przeslac tam informacje. Tylko jaki to mialoby miec sens? Teoria mowi ze od momentu "uruchomienia" takiej "przeszlosci" natychmiast utworzylaby sie rzeczywistosc alternatywna ktora z pierwotna "przyszloscia" zapamietanej "przeszlosci" mialaby tylko wspolny ten jeden moment gdy zostala odtworzona i puszczona w ruch.
      To ma sens ;) Przeszlosci nie ma wiec nie ma do czego wracac. A w "przyszlosc" "podrozujemy" wlasnie teraz...
      • smutas Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 07.10.10, 04:22
        @vladek
        "Czas nie jest wymiarem, nie plynie. "

        No to jestes juz pewnie zapisany do kolejki po Nobla. Odbior otaczajacej cie rzeczywistosc i jej interpretacja to jakby twoja osobista sprawa. Jednak jak do tej pory nie powstal zaden sensowny model rzeczywistosci bez czasoprzestrzeni i czasu jako czwartego wymiaru.

        "Wrzystko jest wynikiem interakcji materii, energi i przestrzeni."

        No wlasnie ilosc materii (masa) i energi ma wplyw na przestrzen ORAZ na przedkosc uplywu czasu. Czas we wszechswiecie nie jest jednorodny ale plynie :-) Do tego, jak zauwazyles, dla zwyklych przw fizyki nie ma znaczenia w ktora strone on plynie :-)
        cheers
    • pytajnik102 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 06.10.10, 23:50
      Niech już ci profesorowie przestaną jechać na dopalaczach i zajmą się czymś pożytecznym - jak tu wierzyć w globalne ocieplenie!

      A my wszyscy też do roboty.
    • asteroida2 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 08.10.10, 14:17
      "Co z nami będzie" Ted Chiang:

      Predyktor, to urządzenie przypominające pilota. Dzięki przesyłaniu informacji wstecz w czasie, zapala on lampkę zawsze na sekundę PRZED naciśnięciem jego przycisku. Urządzenie jest prostą zabawką, ale jego używanie prowadzi do poważnych schorzeń psychicznych: ponieważ UDOWADNIA on każdemu kto go użyje, że nie istnieje wolna wola.
    • papa_s Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 09.10.10, 17:19
      @vladek
      Tylko wtedy do góry nogami trzeba by odwrócić cały model w fizyce. Pytanie tylko po co? Wyszło by ci to samo co teraz tylko zapisane innym językiem. Może go trzeba by było go wymyślić. Co najmniej zalążek. Rozwinęła by się logika i matematyka a nie fizyka;)
      Fizyka to nauka doświadczalna a nie rozważania nad samymi literkami.
    • pilotpirks Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 13.10.10, 23:15
      Według powszechnej opinii podróże w czasie są tematem z pogranicza ScienceFiction co nadaje im charakter nieosiągalny, a zarazem tworzy wokół nich otoczkę stereotypów co do ich formy, przebiegu i ewentualnych efektów z nimi związanych. Istnienie Nas ludzi, zwierząt, wszystkich organicznych i nieorganicznych tworów na ziemi jest uwarunkowane w czasoprzestrzeni, co wie każdy kto choć liznął współczesnej fizyki, czas który pozwala nam trwać i przestrzeń w której mamy swoje określone miejsce to nieodłączne elementy naszej codziennej egzystencji, a więc należy spojrzeć na to w ten sposób, czy to my kreujemy czas i przestrzeń czy to te dwie formy już mają zakodowany swój określony wzór na to co ma się wydarzyć, istnieje powiedzenie że historia lubi się powtarzać, i może w tym sęk że nasze życie i wszystkiego wokół jest powtarzającym się schematem zapisanym w zakrzywiającym się czasie i przestrzeni wracającym wciąż do punktu wyjścia. Tak więc czy podróż w czasie tak do przeszłości jak i w przyszłość jest wykonalna w formie i świadomości jaką posiadamy, czy pokonanie niewyobrażalnej liczby sekwencji otaczającego nas świata tak wstecz jak i do przodu jest możliwe pamiętając to co nastąpi lub to co było nie mówiąc już o możności fizycznego wpłynięcia na przebieg jakich kolwiek zdarzeń. Podróż w czasie wg nielicznych teorii znanych nie tylko współczesnym ale i dawnym fizykom i astrologom, alchemikom i mędrcom jest możliwa w sferze astralnej, duchowej i ponadwymiarowej, gdzie nie podróżuje ciało lecz świadomość która osiąga określony stan niemożliwy do osiągnięcia w codziennych warunkach...chcecie więcej piszcie kali102@vp.pl
    • menttos Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 13.10.10, 23:42
      Koniec z paradoksem dziadka-to może wyjaśnić tylko kolejny film sf. W rzeczywistości nie ma możliwości cofnięcia się w czasie aby była możliwość ingerencji w nią. Z tego co wiemy fotony w próżni poruszają się z prędkością 300000km/s Teraz teoria: pomnóżmy to razy np.milion i z taką prędkością przenieśmy się w drugi koniec wszechświata. Teraz wystarczy tylko teleskop, urządzenie itp. które potrafi odtworzyć fotony do nas docierające (oczywiście w 100% wyemitowane z układu słonecznego) i mamy powrót do przeszłości. A tak ps. to na temat wszechświata g... wiemy, nikt nie potrafi wyjaśnić; skoro grawitacja jest tak silna że zakrzywia czasoprzestrzeń, a zwykły magnes potrafi przezwyciężyć tą siłę przyciągając metalową kulkę kilkanaście razy cięższą od niego. To samo czarne dziury którym istnieniu przeczą wyspy stabilności.
    • mr_avg Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 14.10.10, 15:53
      To jak tak prosto jak nastolatek napisze. Paradosk dziadka mozna sprowadzic do czegos innego. Kazda mala akcja pociaga za soba reakcje, kazda zmiana decyzji pociaga za soba nowe skutki (w odniesieniu terazniejszosc przyszlosc). Najprostrzy przyklad ktos upusci jablko ktos inny sie na nim potknie potraci kogos innego... i juz mamy caly lancuch zdarzen (przyklad bardzo dobrze zmontowany zreszta tutaj: www.youtube.com/watch?v=oP59tQf_njc)

      Tak wiec jak bylo w Powrotcie do przyszlosci kazda interakcja to 'paradoks dziadka' bo musi miec wplyw na przyszlosc (w rzeczonym filmie bylo to upuszczenie wynikow wyscigow z przyszlosci - artefakt). Moze to byc jak ktos wspomnial zabicie wilka, a nawet zabicie muchy.
      tak wiec pytanie czy jesli mozna by cofnac sie w czasie to faktycznie mozemy aktywnie uczestniczyc w przeszlosci i jak to wplywa na przyszlosc. Jesli wracamy do przyszlosci to czy (jak we wspomniamym filmie) worcimy do przyszlosci alternatywnej ktora wykreowaly nasze zmiany?

      ogolnie bardzo ciekawy temat choc jak go wole rozwazac w kategorii SF z naciskiem na fikcje :-) polecam Dzienniki Gwiazdowe Lema i to jak Ijion Tichy probolaw ustawic nasza cywilizacje od nowa oraz jak wygladali i gdzie trafiali zeslancy z przyszlosci... bardzo dzialace na wyobraznie opowiadanie (dobry material na film)
    • ochujek Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 24.10.10, 15:55
      A nie wystarczy dziadkowi zabrać dowód? Po co zabijać?
    • ch-wilenska Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 25.10.10, 11:19
      zabijając dziadka zabija również siebie i nie zostaje wysłany w przeszłość, aby zabić dzadka, w związku z czym nie zabija dziadka, w związku z czym jednak zostaje wysłany w przeszłość; dopóki nie zmieni zdania będzie w stanie ekspedycji :)
    • papa_s Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 30.10.10, 00:55
      @och...ek
      Można bardziej humanitarnie i wnuczka przybędzie z przyszłości aby wykastrować dziadka;)
      --------------------------------------------
      Problem z podróżami w czasie jest ten, że trzeba trafić w dobre miejsce w przestrzeni. Przy wyruszaniu zbyt daleko w przeszłość pewnie nie ma gwarancji, że trafimy na Ziemię albo w ogóle do Układu Słonecznego. Więc nikt z przyszłości nie usiłuje do nas dotrzeć bo wyląduje na przykład w środku jakiejś gwiazdy gdzie jest kilkadziesiąt milionów stopni. Niewiele zobaczy i już nie wróci. Rzecz ma się podobnie jak z Wenus, planetą naszej wielkości. Niestety panuje tam kobiecego charakteru klimat. Długo nie działają nawet roboty (kilkadziesiąt minut). Na razie nikt tam się nie wybiera.
    • alexij1911 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 30.10.10, 18:43
      1. Jest tylko jeden swiat-czas
      2. cofamy sie w czasie (wykonujemy skok w tyl), ten sam swiat, ale czas -100lat, pojawiam sie JA
      3. zabijam dziadka
      4. wykonuje skok w przod +100lat
      5. ten sam swiat, czas obecny, pojawiam sie JA (po skoku). W Tym swiecie nigdy sie na narodzilem, ale sie pojawiam wiec istnieje.

      Podobnie jezeli cofnal bym sie 10minut to bylo by nas dwoch. jezeli po 10 min znowu bym sie cofnal 10min to bylo by nas trzech.

      Jezeli nie przeszkodze aby moj oryginal wsiadl do wehikol czasu to on wsiadzie po prostu dla mnie zniknie.

      Podobnie.. robie skok w przod 1rok, patrze ktore akcje ida w gore, cofam sie 1 rok.. moment skoku sie naklada, dla kogosw kto mnie obserwuje nigdzie sie nie poruszylem. :)

      10. Zyje .. top znaczy ze nikt nie zabil mojego dziadka.
      11. Zabito innych dziadkow.. kogo ... nie wiem dla nas nigdy sie nie narodzili.
      12. Nie stwierdzono aby ktos sie pojawil z nikad (skok) ... nie sie stwierdezono podrozy w czasie :(
      11 zabito innych.. kogo ... nie wiem
    • q-ku Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 30.10.10, 19:47
      ej dzieci, dzieci;-)
      jest najprostszy sposób na uniknięcie kłopotów z paradoksem dziadka i zapewne Wszechświat go wobec nas stosuje
      - otóż niemożliwe jest podróżowanie w czasie
      i wuala - dziadek cały;-)
    • abalysii Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 15.11.10, 18:00
      po diabła zabijać dziadka cofając się do przeszłości skoro najczęściej dziadek żyje kiedy i my żyjemy wówczas paradoks praktycznie nie istnieje
    • old_skull Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 19.11.10, 12:27
      Jest sporo równie mocnych paradoksów, które trzeba by ominąć:
      - tłok historyczny - z całej przyszłości zjawialiby się badacze/turyści chcący obejrzeć najważniejsze wydarzenia historyczne np. narodziny/ukrzyżowanie Chrystusa
      - paradoks wehikułu - w końcu znalazłby się ktoś, kto podczas swojej podróży przeniósłby pełną dokumentację i instrukcję budowy wehikułu - dlatego jeśli jest możliwa podróż, należy przede wszystkim się spodziewać, że zostaniemy odwiedzeni przez osobę, która przyniesie schematy
      - zasada zachowania energii musiała by zostać naruszona - podróżnik pojawiający się znikąd musiałby "pożyczyć" potworne ilości energii, a znikając musiałby "oddać" - mówimy o ilości energii równej tysiącom bomb termojądrowych (E=mc^2). Jeżeli nie byłaby naruszona to podróż musiała by się odbyć na zasadzie pożyczania materii i oddawania materii. Raczej bardzo skomplikowane, dochodzimy do kolejnego:
      - podróż byłaby możliwa nie wcześniej niż do momentu wybudowania wehikułu.
    • mariusz2010 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 20.11.10, 10:49
      Podejrzewam, że na poziomie fizyki kwantowej coś takiego zachodzi. O organizacji cząstek (?) na tym poziomie i poniżej naprawdę niewiele wiemy.
      Swoje przypuszczenie opieram tez bardziej na intuicji, niż na jakichkolwiek faktach.
      Opowieści Wellsa, czy Vernego w swoim czasie były czystą fantazją.
    • mol_chemiczny Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 29.11.10, 20:51
      Do autora: po zdaniach podrzędnych, wtrąceniach, dopowiedzeniach itp. stawia się przecinek - zawsze, także przed spójnikami.
    • thorgallpl Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 01.12.10, 00:11
      podrozowanie wstecz jest raczej niemozliwe, gdyz czas jest jak rzeka. mozna poruszac sie do przodu, ale nigdy do tylu.
    • robertcb2 Re: Koniec z paradoksem dziadka - podróże w czasi 21.02.11, 00:15
      Świadomość to nie mózg.

      Mózg jest kwantowym odbiornikiem duchowej świadomości.
      Kwantowa teoria świadomości Orch-OR
      Rogera Penrose i Stuarta Hameroffa - jest prawdziwa.
      Neuronalna transmisja synaptyczna w mózgu
      - nie tworzy świadomości ani naszych myśli.

      Przeczytajcie i poznajcie prawdę:

      radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html

      lub wpiszcie w wyszukiwarkę: świadomość to nie mózg
Pełna wersja