Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple zro...

    • kretynofil Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 12:32
      @zeloran:

      To powodzenia w kupowaniu. Na pewno wycena akcji Sony nie zmieni sie przy probie zakupu pakietu kontrolnego ;)

      Bo Ty, jak rozumiem, jestes przekonany ze w AppStore jest taka kategoria jak "pakiety kontrolne spolek technologicznych" i Jobs sobie siedzi i krazy paluszkiem mamroczac wyliczanke i wybierajac spolke ktora kupi?

      Buachachacha :)

      A co do wartosci gieldowej Apple to chcialbym Ci przypomiec ile warte byly niektore spolki technologiczne na poczatku (i, hihihihihi, na koncu) 2001 roku ;)

      Tam tez zadzialal hype - niestety nie pozwolil na przetrwanie a dotcomowa banka zapadla sie z hukiem :)

      Co do zas samej reklamy: Apple wydaje tylko dwa razy mniej niz MS zeby miec dziesieciokrotnie mniejszy udzial w rynku. To oznacza ze na pozyskanie pojedynczego klienta wydaja piec razy wiecej niz MS. I kto tu ma lepszy produkt, dziecko?
    • zeloran Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 13:04
      @Kretynofil
      Przestan juz sie publicznie osmieszac.

      " Co do zas samej reklamy: Apple wydaje tylko dwa razy mniej niz MS zeby miec dziesieciokrotnie mniejszy udzial w rynku. To oznacza ze na pozyskanie pojedynczego klienta wydaja piec razy wiecej niz MS. I kto tu ma lepszy produkt, dziecko?"

      Apple ma niewiele mniejszy przychod i dochod niz Microsoft. To znaczy, ze zeby zarobic na czysto 1000$ wydaje MNIEJ na marketing niz Microsoft.
      Co ma do tego udzial w rynku?? Zreszta udzial w czym bo jakos nie sprecyzowales ;) Jesli chodzilo Ci o udzial na rynku odtwarzaczy mp3 to rzeczywiscie Apple ma ponad 70% i jakos pieniadze wpompowane w promowanie Zune'a nie sa w stanie odwrocic tego trendu;)
      Poza tym co to za roznica sprzedac 1000 paczek popularnych czy 1 paczke kubanskich cygar jezeli zysk na czysto bedzie taki sam?
    • kretynofil Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 13:48
      @zeloran:

      No tak, oczywiscie. Bo, jak rozumiem, jakosc produktu wyraza sie marza na niego nalozona?

      Dobrze wiedziec ze sa jabole swiadome tego jak bardzo sa goleni przez jobsa jak owce :)

      Jakbys tego nie obracal - wartosc sraple bierze sie z dwoch rzeczy:
      - religijnie oddanych uzytkownikow o ilorazie inteligencji grubo ponizej przecietnej,
      - gieldowego hypu i mody na tablety.

      I o ile ten drugi balon peknie szybko o tyle kretynow do golenia raczej nie ubedzie ;)
    • dave10 Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 14:32
      @kretynofil
      Stary, wygladasz mi na takiego co zonie majtek drugich nie kupi dopoki starych nie zedrze bo sie przeciez nie oplaca i nie pozwoli zeby Was golili. I pewnie wszyscy ta sama maszynka sie w domu golicie, a ty w nogach spisz zeby bylo taniej. Matol
    • zeloran Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 14:40
      @kretynofil

      Znowu sie mylisz ;)

      "Dobrze wiedziec ze sa jabole swiadome tego jak bardzo sa goleni przez jobsa jak owce :)"

      Zysk netto Apple i Microsoftu jest podobny - 36 i 30% odpowiednio.
      Zatem przyjmujac Twoja retoryke klienci Microsoftu sa goleni jak owce przez Ballmera.

      "- gieldowego hypu i mody na tablety."
      Apple sprzedal do tej pory okolo 5 milionow ipadow co daje zaledwie kilka procent calosci przychodow. Maki, ipody a przede wszystki iphone'y generuja 20 razy wiecej.



    • aska1415 Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 27.10.10, 21:39
      Aplle jest świetną firmą więc nie dziwmy się , że tyle kasy zbija. Mam kilka produktów tej firmy i jestem o niebo bardziej zadowolona korzystając z nich ich odpowiedników innych firm. Np www.skapiec.pl/site/cat/200/comp/1202873#from51055 jest niezastąpiony dla mnie.
    • radek1341 Re: Plotki, spekulacje i inne... Czyli co Apple z 30.10.10, 13:35
      Panie Redaktorze Łukaszu!

      Zaczyna Pan: ?Trudno jest nie pisać...? Trzymam za Pana kciuki. Może kiedyś Panu się uda nie pisać. Wiele można znieść, ale takie zdanie: ?W międzyczasie pan Jobs zaprosił pana Zuckerberga na obiad, powodując kolejna burze w giełdowej szklance wody.? świadczy, że ma Pan wielkie braki w edukacji. O kulturze słowa nie wspominając. Proszę nie gwałcić polszczyzny. Błagam!
Pełna wersja