von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 13:24 @kretynofil >To kiepski argument, naprawde... W momencie kiedy wychodzil android 0.9 (a z takim chyba przyszedl moj telefon) zalozenie bylo ,ze nie kazdy telefon bedzie mial osobna karte pamieci. System instalowal sie wlasnie w niewymienym stalym medium. I teraz jesli dobrze pamietam to ten obszar byl wielkosci 100MB a 1.6 zajmowal 99MB. Nie wiem czy to kiepski argument czy nie ale Android 2.0 w oficjalnej wersji poprostu sie nie miescil na g1. Moge sobie zainstalowac CyanogenMod ale oficjalnego obrazu juz nie znajde. Moze jestem naiwny ale wydaje mi sie ze w momencie gdy na rynku istnieje 20-40 telefonow zrobienie automatycznych updejtow do wszystkich modeli moze byc trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 13:34 @von.g: Moim zdaniem sie mylisz i dowodem tego jest istnienie takich systemow operacyjnych jak Linux czy Windows. O OSX z oczywistych wzgledow nie wspominam - bo ten akurat nie ma tej cechy. Roznica pomiedzy windows/linux a android jest taka ze w tych pierwszych jest jasne rozroznienie pomiedzy warstwa przywiazana do sprzetu (i dostarczana, w pewnym stopniu, przez jego producentow) a warstwa oprogramowania, bedaca odpowiedzialnoscia producenta systemu. Gugiel z jakichs wzgledow pogubil sie w tym (bo na cholere VM Javy jesli dzialajacy na tym system nie daje sie latwo portowac) i teraz ma problem. Natomiast co do zalozenia ze telefony moga nie miec kart pamieci - to nadal uwazam ze to bzdura i nie powinno to blokowac aktualizacji telefonow ktore karty pamieci maja, jak Twoj G1. Tak na moje to wszystko sie rozbilo o pospiech, pragnienie jak najszybszego wypuszczenia systemu - i teraz te problemy beda sie wlekly za androidem do konca jego dni... Witamy w swiecie popularnych systemow operacyjnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 13:59 @kretynofil >Moim zdaniem sie mylisz i dowodem tego jest istnienie takich systemow operacyjnych jak Linux czy Windows Ok moze sie myle , ale na dysku 1GB nie da sie zainstalowac systemu ktory zajmuje 2GB i to nie zalezy od systemu. Tak mowisz ,zeby to podzielic i czesc zapisywac na "zewnetrznym dysku". Tylko ma to trzy problemy (przynajmniej trzy). Po pierwsze nie kazdy tel ma ten dysk po drugie "inteligentna" czesc klientow notorycznie by te dane nadpisywala przekladajac karte miedzy urzadzeniami. Po trzecie ta stala przestrzen tez kiedys okazala by sie za mala. Moze nie w ciagu roku a 3 ale i tak kiedys by byla niewystarczajaca. >Witamy w swiecie popularnych systemow operacyjnych ;) Swiat popularnych rzeczy jest dla lemingow. Moze nowe MeeGo mnie zainteresuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 14:27 @von.g: "Ok moze sie myle , ale na dysku 1GB nie da sie zainstalowac systemu ktory zajmuje 2GB i to nie zalezy od systemu." Nie, oczywiscie ze nie. Ale: program wymagajacy 8GB pamieci mozna uruchomic na komputerze majacym 2GB pamieci. Od dawna mozna ;) Prawde mowiac nie rozumiem skad ten pomysl zeby w telefonie nie bylo zewnetrznej pamieci dyskowej. Bo co? Bo "100MB should be enough for everyone"? Juz to raz przerabialismy ;) "Po trzecie ta stala przestrzen tez kiedys okazala by sie za mala." Tak, tylko ze widzisz - karte SD mozna wymienic na wieksza nie wymieniajac wyswietlacza, procesora, glosnika, modemu SIM itd. Widzisz roznice? "Swiat popularnych rzeczy jest dla lemingow." Nie, swiat popularnych rzeczy jest dla tych ktorzy zajmuja sie czyms innym niz dzieleniem wlosa na czworo. Wiekszosc ludzi po prostu ma w nosie technikalia systemow operacyjnych, oni po prostu chca zeby ten system opeeracyjny pozwolil im na uruchomienie programow ktore sa im do czegos potrzebne. I bardzo slusznie - ja nie mam ochoty rozumiec jak dziala moj piecyk gazowy, wiec nie moge wymagac od swojego hydraulika ze bedzie rozumial technikalia mojego oprogramowania. Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 14:52 >Nie, oczywiscie ze nie. Ale: program wymagajacy 8GB pamieci mozna uruchomic na komputerze majacym 2GB pamieci. Od dawna mozna ;) No mozna ale Ty mowisz o RAM a ja o ROM. Choc tak tez sie da. "Insert Floppy disc number 5" >Bo co? Bo "100MB should be enough for everyone"? Juz to raz przerabialismy ;) No przerabialismy tylko wlasnie w tym problem , ze to HTC zrobil taki blad. I dlatego twierdze ,ze Google nabawilo by sie goraczki probujac automatycznie upgrejdowac system na wszystkich telefonach gdzie takich bledow jest napewno wiecej. >Tak, tylko ze widzisz - karte SD mozna wymienic na wieksza nie wymieniajac wyswietlacza, procesora, glosnika, modemu SIM itd.Widzisz roznice? Widze , ale nie zapominaj ,ze jesli wymienisz karte z danymi to uzytkownik te dane straci i bedzie potrzebowac reinstalacji systemu. To dla niektorych bedzie mega problem. >Wiekszosc ludzi po prostu ma w nosie technikalia systemow operacyjnych, oni po prostu chca zeby ten system opeeracyjny pozwolil im na uruchomienie programow ktore sa im do czegos potrzebne. Wow. Jestem w szoku. Ale musze sie zgodzic. Ludzi nie interesuje OS , ich interesuja ich aplikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
judas77 Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 14:54 @von.g > Ok moze sie myle , ale na dysku 1GB nie da sie zainstalowac systemu ktory zajmuje 2GB i to nie zalezy od systemu. punktem wyjścia do tej dyskusji było zdaje się to, że producent systemu podaje specyfikację (czy raczej wymagania) przyszłego systemu. Ok, to może być trudne. Ale specyfikację, jakiej wymaga system w momencie premiery można określić. I teraz mogłoby być tak, że wystarczy, że telefon spełnia wymagania - dostaje aktualizację (od producenta systemu). A że sen się nie spełni (zapewne)... > Tak mowisz ,zeby to podzielic i czesc zapisywac na "zewnetrznym dysku". Tylko ma to trzy problemy (przynajmniej trzy). Po pierwsze nie kazdy tel ma ten dysk nie spełnia podanej specyfikacji - odpada, nie ma problemu. nie chodziło o to, żeby każdy dostał aktualizację systemu, tylko każdy kto spełnia warunki. Poza tym - jaki dysk???:) > po drugie "inteligentna" czesc klientow notorycznie by te dane nadpisywala przekladajac karte miedzy urzadzeniami. a tutaj to już utrudniasz na siłę. Mam aplikację i dalvik cache na karcie i jakoś nie przychodzi mi do głowy, żeby się bawić kartą pamięci przy włączonym telefonie. Jeśli ktoś byłby na tyle "inteligentny", żeby coś takiego zrobić - brakłoby mu mądrości żeby zaktualizować sobie system zapewne;)). > Po trzecie ta stala przestrzen tez kiedys okazala by sie za mala. Moze nie w ciagu roku a 3 ale i tak kiedys by byla niewystarczajaca. wracamy do punktu 1. nikt nie obiecywał, że nowsze systemy (wersje) będą działać na każdym sprzęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:04 Hehehehe, znalazlem zastosowanie dla telefonow z Androidem 2.1 i starszym: www.ehow.com/how_5638750_donate-cell-phone-change-world.html Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:10 @judas77 >nie spełnia podanej specyfikacji - odpada, nie ma problemu. nie chodziło o to, żeby każdy dostał aktualizację systemu, tylko każdy kto spełnia warunki No i tak bylo w przypadku mojego G1. HTC przygotowal obrazy do pobrania w w 1.0 , 1.5 i 1.6 wersja 2.0 nie miescila sie na "dysku" wiec nie bylo juz obrazu. Wedlug mnie to logiczne ,ze odpowiada za to HTC bo ja kupilem telefon HTC a nie system Android. Pozatym Google musialby wymagac kompletna wiedza na temat konfiguracji kazdego telefonu ktory dziala z ich OSem i na tej podstawie decydowac czy sie telefon nadaje czy nie. Moim zdaniem to jest skomplikowane. >a tutaj to już utrudniasz na siłę. Mam aplikację i dalvik cache na karcie i jakoś nie przychodzi mi do głowy, żeby się bawić kartą pamięci przy włączonym telefonie Chodzilo tutaj o mozliwosc instalacji systemu czesciowo w pamieci "nieusuwalnej" a czesciowo na karcie. W momencie gdy wyjmiesz karte by wlozyc do laptopa i zgrac np fotki mozesz nadpisac dane. Odpowiedz Link Zgłoś
judas77 Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:28 @von.g > Chodzilo tutaj o mozliwosc instalacji systemu czesciowo w pamieci "nieusuwalnej" a czesciowo na karcie. W momencie gdy wyjmiesz karte by wlozyc do laptopa i zgrac np fotki mozesz nadpisac dane. eee. w rozwiązaniach typu apps2sd (czyli "przemieszczenie" aplikacji na pamięć zewnętrzną - aplikacje trafiają na spreparowaną partycję (ext2, ext4) - z poziomu windowsa nie jest widoczna -> nic nie nadpiszesz. Jak masz linuxa to też nie nadpiszesz, bo pewnie jesteś bardziej świadomy swojego systemu:). Co do twojego G1. Tak, wina leży po stronie HTC. Z tym, że ja mówiłem o rozwiązaniu kompatybilności na przyszłość - przez ujednolicenie wymagań i tym samym "dystrybucji" systemu... producenci telefonów mogliby dodawać coś od siebie ale w stopniu nieingerujacym w "trzon" systemu... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:31 @von.g: "Pozatym Google musialby wymagac kompletna wiedza na temat konfiguracji kazdego telefonu ktory dziala z ich OSem i na tej podstawie decydowac czy sie telefon nadaje czy nie. Moim zdaniem to jest skomplikowane. " To sie nazywa certyfikacja i nie jest wcale skomplikowane. MS radzi sobie od lat z tysiacami dostawcow urzadzen, gugiel tez by sobie poradzil. "Chodzilo tutaj o mozliwosc instalacji systemu czesciowo w pamieci "nieusuwalnej" a czesciowo na karcie." Nie do konca zrozumiales. Przy podziale systemu na "core" i "aplikacje" zalozenie jest takie ze telefon jest w stanie dzialac bez tych aplikacji. To ze ktos sobie to skasuje z karty - to zaden problem. --------------- Reasumujac: tu nawet nie chodzi o to ze kolejne wersje systemu sa niezgodne z poprzednim hardware (chociaz, biorac pod uwage architekture systemu, jest to dziwne) tylko bardziej o to ze z powodu zbyt czestych wydan Androida czas zycia sluchawki radykalnie sie skraca. Dla konsumenta stojacego z boku wyglada to tak ze Android jest nadal gdzies pomiedzy wersja alfa a beta, ciagle nie wiadomo jakiego sprzetu wymaga i co bedzie oferowal (nakladki w 2.1/2.2 ktorych ma juz nie byc w Gingerbread), do tego slabiutki sklep z aplikacjami. Alles zusammen: Android nadal jest troche bardziej dla geekow niz dla normalnych uzytkownikow. Szkoda, ale tak to sie konczy jak sie oszczedza na projektantach... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:39 @von.g: "No mozna ale Ty mowisz o RAM a ja o ROM. Choc tak tez sie da." No dobra - ale czemu animowana ikonka przychodzacej poczty ma siedziec w ROM?! Aplikacja do nawigacji? Klient twattera? "No przerabialismy tylko wlasnie w tym problem , ze to HTC zrobil taki blad." HTC to zrobil bo gugiel nie przedstawil minimalnych wymagan dla sprzetu ktore pozwola urzadzeniu zyc przez normalny okres 3-5 lat. Wybacz, ale przenoszac to na grunt systemow operacyjnych "desktopowych" - jesli kupuje nowy system operacyjny MS to wiem ze bede mogl z niego korzystac trzy do pieciu lat i przez ten czas nie bede musial wymieniac komputera zeby zainstalowac aktualizacje (konieczne dla dzialania oprogramowania). Gdyby ktos do mnie przyszedl i powiedzial ze pierwsza wersja jego systemu dzialala przez pol roku, druga przez trzy miesiace, trzecia przez siedem miesiecy i teraz moge kupic czwarta - to bym mu wybuchnal smiechem w twarz... "Widze , ale nie zapominaj ,ze jesli wymienisz karte z danymi to uzytkownik te dane straci i bedzie potrzebowac reinstalacji systemu." Miales kiedys do czynienia z winmo? Wybacz, ale w tym segmencie karty SD hot-swappable z zainstalowanymi aplikacjami (np. nawigacja) dzialaja bez problemu. Co wiecej - cala masa klientow jest z tego zadowolona i nigdy nie byl to dla nich "mega problem". Nie wyglupiaj sie... Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:49 @kretynofil >To sie nazywa certyfikacja i nie jest wcale skomplikowane. MS radzi sobie od lat z tysiacami dostawcow urzadzen, gugiel tez by sobie poradzil. No i na czym ta standaryzacja mialaby polegac? Ze googiel daje Ci plakietke Android na tyl telefonu? Super tylko po co to komu? Dodatkowo problem z certyfikacja jest taki ,ze czesto pojawia sie przy okazji tego kwota ktora trzeba zaplacic. I znajac zycie pokryje ja uzytkownik koncowy. Ja wole stan obecny. >Nie do konca zrozumiales. Przy podziale systemu na "core" i "aplikacje" zalozenie jest takie ze telefon jest w stanie dzialac bez tych aplikacji. Czyli dobrze zrozumialem. Ja nie twierdze ,ze system przestanie dzialac tylko ,ze ktos straci np kontakty albo tapete. >to zaden problem. A ja zawsze mialem wrazenie ,ze to Ty jestes tym wymagajacym uzytkownikiem dla ktorego drobne niuanse w linuxie odrazu go dyskryminuja. A tak powaznie uzytkownik zaplacil 20 euro za aplikacje i nagle mu gina bo zgral pare mp3 z laptopa. Sam mowiles ,ze hydraulik nie musis sie znac na OSie. Dla niego to bedzie blad i on sie do produktu zrazi. >Dla konsumenta stojacego z boku wyglada to tak ze Android jest nadal gdzies pomiedzy wersja alfa a beta A ja mam wrazenie ,ze wiekszosc ludzi ktorzy ma androida nawet nie wie ,jakiego systemu uzywa. Moim zdaniem ludzie kupuja telefony a nie systemy operacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
cvbyui Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 15:50 > Telefon powstal w 2008 roku. Wytlumacz mi teraz jak Google mial wiedziec w 2008 roku ile przestrzeni dyskowej bedzie potrzebowal Gingerbread? Nie ma wiedzieć. Ma określić - będzie potrzebował N MB. I producenci telefonów przygotują telefony z minimum N MB, a Google przygotuje Androida działającego na telefonach z N MB. Proste? Kupując telefon chcę mieć wsparcie na 2-3 lata (tyle czasu używam jednego telefonu, większość ludzi kupuje telefon w kontrakcie na 2 lata, więc założenie jest rozsądne). Jeśli kupiłeś G1 w 2008 roku, to możesz w nim mieć Androida 1.6 (wrzesień 2009) - nie załapujesz się nawet na ostatnią aktualizację z 2009, czyli Androida 2.0. Czyli po roku miałeś przestarzały software w telefonie. Gdybyś kupił iPhone'a 3G (też z 2008 roku, wypuszczonego nawet wcześniej niż G1), miałbyś dziś iOS 4.1, a w tym miesiącu aktualizację do 4.2. Najpewniej dopiero w 2011 wyjdzie aktualizacja iOS, której na iP 3G nie zainstalujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 16:02 @von.g: "No i na czym ta standaryzacja mialaby polegac?" Na tym o czym gugiel przebakuje od jakiegos czasu: ze do instalacji konkretnej wersji systemu operacyjnego wymagane jest konkretne hardware. Tyle. Koniec. "I znajac zycie pokryje ja uzytkownik koncowy. Ja wole stan obecny." W stanie obecnym uzytkownik koncowy zaplaci za miliony wpompowane w marketing zeby pozbyc sie reputacji "betaproduktu". A to kosztuje znacznie, znacznie wiecej. "Czyli dobrze zrozumialem. Ja nie twierdze ,ze system przestanie dzialac tylko ,ze ktos straci np kontakty albo tapete." Kontaktow nie straci bo sa synchronizowane online. Natomiast owszem, moze stracic tapete. Jak skasujesz w windows plik z tapeta - to ona tez zniknie. Czy ludzie masowo porzucaja windows z tego powodu? "A tak powaznie uzytkownik zaplacil 20 euro za aplikacje i nagle mu gina bo zgral pare mp3 z laptopa." Tak, tylko ze przeciez moze je pobrac ponownie. Nie szukaj dziury w calym ;) "Sam mowiles ,ze hydraulik nie musis sie znac na OSie. Dla niego to bedzie blad i on sie do produktu zrazi." Ponownie - ten sam hydraulik przez lata korzystal z WinMo i sie do niego nie zrazil. Cuda? "A ja mam wrazenie ,ze wiekszosc ludzi ktorzy ma androida nawet nie wie ,jakiego systemu uzywa. Moim zdaniem ludzie kupuja telefony a nie systemy operacyjne." Widzisz - a ja musialem swoja kolezanke z biura uspokajac ze jak kupi Samsunga Galaxy to NA PEWNO bedzie mogla korzystac z google maps. Cale to zamieszanie (ktore podsyca gugiel i pismaki, zupelnie niepotrzebnie) sprawilo ze ludzie zaczeli z Androidem wiazac cos takiego jak "wersja systemu". Odwrocenie strat bedzie kosztowne i konsumenci za to beda musieli zaplacic. A przeciez wystarczylo sie zastanowic czy na pewno jest sens wypuszczac aktualizacje systemu co pol roku... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 16:04 @von.g: I jeszcze jedno, bo sie przyczepisz. Tak, udzial WinMo w rynku spadl - ale to nie kwestia hot-swappable SD tylko ogolnych zapoznien tego systemu. Akurat nie widzialem nikogo kto by sie skarzyl na to ze mieszanie w plikach tomtoma sprawia ze ten przestaje dzialac... Odpowiedz Link Zgłoś
czujnykorektor Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 16:15 "Hero i Magic roznia sie jesli chodzi o specyfikacje. To nie jest dokladnie to samo urzadzenie." Konkretnie? Bo ja mówię tylko o procesorze, ROM, RAM, ekranie. Czym one się różnią na tyle, by ten pierwszy nie mógł dostać tego samego update'u? Niczym. "Co do tego "obcinania" telefonow to ostatnio zaskoczeniem bylo to ze Desire dostanie aktualizacje (bodajze do 2.2) a Legend (nowszy) juz nie. Czy cos takiego - ale znowu ten sam problem: nie sposob przewidziec co bedzie za pol roku, a telefon kupuje sie na "nieco" dluzszy okres czasu..." Mylisz się. Legend był przed Desire i Legend jest dużo słabszy sprzętowo od Desire. Co więcej, HTC zapowiedziało oficjalnie update do 2.2 Froyo + Sense UI właśnie HTC Desire, Wildfire, Legend i Droid Incredible. Jest też szansa, że dostaną Nowe Sense UI. Desire już dostało 2.2, Wildfire za granicą też. Z Legendem jest jak z Hero - obiecanka, ale wolno spełniana. "Magic i Hero zostaly porzucone przez HTC (Googla?) po niecalym roku." No niestety. Ale nie przez Googla, tylko bardziej przez producentów. Bo MyTouch3G i niebrandowany Magic (32B) mają oficjalnie Froyo. "Mozna tez oczekiwac ze skoro technicznie jest to mozliwe to ze gugiel, dla podratowania reputacji swojego systemu, zaplaci za przygotowanie aktualizacji dla starszych telefonow." Bardzo możliwe. Czy to źle? ""Fragmentacja w Androidzie jes, ale to nie jest jednak powód, żeby porzucać go na coś innego."" "Oczywiscie ze nie. Gdybym dzisiaj MUSIAL kupic nowy telefon to byloby to Desire (Z/HD) z Androidem - WP7 jest zbyt amerykanski, po przygodach z XBox Live nie wierze w to ze bede traktowany jak pelnoprawny klient; srajfona nie kupie bo nie chce byc traktowany jak uposledzone dziecko a nokia, coz, lubie swoja nokie ale nowej nie kupie. Nie wezme nawet jak mi doplaca." Mam w tym wypadku bardzo podobne podejście. A jako, że muszę dziś wybrać nowy telefon to wybieram Desire HD. Co do Gingerbread, ten ma poprawić tak naprawdę tylko UI, w związku z tym przy Sense UI ten jest mi zbędny. Zobaczymy co wprowadzić ma Honeycomb (2.4/2.5/3.0?) i wtedy zacznę się martwić o mojego DHD. Nie widzę powodów, dla których miałby nie dostać updete'u ;) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 04.11.10, 16:17 @kretynofil >W stanie obecnym uzytkownik koncowy zaplaci za miliony wpompowane w marketing zeby pozbyc sie reputacji "betaproduktu". Na jakiej zasadzie skoro system jest darmowy? I czemu betaproduktu. Ja mam wersje 1.6 i nie narzekam na jakosc. Domyslam sie tylko ze 2.2 jest lepsza a nie gorsza. >Jak skasujesz w windows plik z tapeta - to ona tez zniknie. Gorzej jak nie skasujesz a zniknie. Pytanie czy pliki systemowe maja byc w "publicznej" partycji czy w ukrytej przestrzeni. W tym drugim przypadku istnieje ryzyko ,ze zostanie nieswiadomie nadpisana. W pierwszym sa inne problemy (np mozliwosc kopiowania platnych aplikacji - choc z takiej ochrony google sie i tak wycofuje). >Tak, tylko ze przeciez moze je pobrac ponownie. Nie szukaj dziury w calym ;) Tego akurat ja nie wiem. Dopiero od niedawna mozna w Finlandii kupowac platne aplikacje i jeszcze zadnej nie kupilem. Jesli mozna je pobierac wielokrotnie to faktycznie jeden problem mniej. >Odwrocenie strat bedzie kosztowne i konsumenci za to beda musieli zaplacic. A przeciez wystarczylo sie zastanowic czy na pewno jest sens wypuszczac aktualizacje systemu co pol roku... Ok moze jestem dziwny , ale wedlug mnie problem jest stucznie rozdmuchany. Dalej uwazam ,ze ludzie kupuja telefony a nie systemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 08:42 @czujnykorektor: "Konkretnie? Bo ja mówię tylko o procesorze, ROM, RAM, ekranie." ROM jest wiekszy. "Mylisz się. Legend był przed Desire i Legend jest dużo słabszy sprzętowo od Desire." Prawdopodobnie masz racje. Nie chce mi sie tego teraz szukac - ale bylo cos takiego ze nowszy i mocniejszy telefon mial nie dostac aktualizacji a starszy i slabszy tak. Wydaje mi sie ze jednym z nich byl Legend, ale naprawde teraz nie pamietam. "No niestety. Ale nie przez Googla, tylko bardziej przez producentów." Ale to sie odbija na wizerunku gugiela tak samo jak na wizerunku producenta. "Bardzo możliwe. Czy to źle?" Nie, tak wlasnie powinno byc. To dobrze :) "Co do Gingerbread, ten ma poprawić tak naprawdę tylko UI, w związku z tym przy Sense UI ten jest mi zbędny." Nic dzisiaj nie wiadomo. To spekulacje. @von.g: "Na jakiej zasadzie skoro system jest darmowy? I czemu betaproduktu." Prosze Cie, nie badz naiwny. Dla odbiorcy koncowego nie ma nic gorszego niz zamieszanie wokol produktu. Normalni ludzie nie czytaja wired, nie czytaja dzialu technologie. Oni nie sprawdzaja swoich uprzedzen i dlatego latwo ich wystraszyc na cale zycie. "Ja mam wersje 1.6 i nie narzekam na jakosc." To sobie zainstaluj nawigacje od gugiela :) Dopoki roznice pomiedzy wersjami dotycza tylko technicznych szczegolow - nie ma problemu, ale sa aplikacje ktore dzialaja tylko w konkretnej wersji systemu (jak nawigacja od gugiela ktora wymagala 2.1) i wtedy jest klops - bo niby uzytkownik nie interesuje sie systemem, ale bardzo, bardzo sie wkurzy jesli kupi telefon na ktorym nie dzialaja interesujace go aplikacje. I co wiecej - wkurzy go to znacznie bardziej niz znikajace kontakty. Co do duplikacji magazynu danych klienta - chcialbym Ci przypomniec ze kiedys tez bylo cos takiego jak kontakty na karcie SIM lub w telefonie - i to sie sprawdzalo, ludzie z tym zyli. "Tego akurat ja nie wiem." Jesli nie jest tak jak mowie to znaczy ze gugiel przeszedl samego siebie. Na co dzien korzystam z roznych podobnych wynalazkow (chociazby PSN) i zawsze mozna pobrac dany produkt wiele razy. "Ok moze jestem dziwny , ale wedlug mnie problem jest stucznie rozdmuchany." Nie jest rozdmuchany. Dopoki aplikacje beda dzialac tylko na podzbiorze wersji systemu to wersja tego systemu bedzie kluczowa dla klienta koncowego. Odpowiedz Link Zgłoś
judas77 Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 08:55 @von.g >>Jak skasujesz w windows plik z tapeta - to ona tez zniknie. > Gorzej jak nie skasujesz a zniknie. Pytanie czy pliki systemowe maja byc w "publicznej" partycji czy w ukrytej przestrzeni. W tym drugim przypadku istnieje ryzyko ,ze zostanie nieswiadomie nadpisana. jak?? mówię ci, że partycji ext2, ext4 windows nie widzi. po prostu ta część karty jest niewidoczna. nawet jak formatujesz kartę - masz dostępną tylko pozostałą przestrzeń. Bez "specjalnych narzędzi" tej przestrzeni nie ruszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 09:06 @judas77: Co do tego ext2/ext4 to ja bym sie w takie rzeczy nie bawil - glownie z tego powodu ze uzytkownik moze wyjac karte pamieci z aparatu i chciec jej do czegos uzyc. I bardzo, ale to bardzo nie spodoba mu sie to ze nagle karta sie "zmniejszyla" a jego system operacyjny (zakladam ze uzywa windows, pod linuksem to banal) nie potrafi mu pomoc rozwiazac tej zagadki. Jak widzicie obaj - ta banalna dyskusja pokazuje jak wazne sa "usability tests" i jak latwo deweloperowi podjac decyzje ktore sa pozniej niezrozumiale/irytujace dla odbiorcy koncowego... Odpowiedz Link Zgłoś
judas77 Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 09:49 @kretynofil > Co do tego ext2/ext4 to ja bym sie w takie rzeczy nie bawil - glownie z tego powodu ze uzytkownik moze wyjac karte pamieci z aparatu i chciec jej do czegos uzyc. w praktyce (czyli przy "moim" użytkowaniu) ta "specjalna" część zajmuje niewielki procent karty (w zależności od wielkości karty oczywiście). Mam obecnie 256 MB na aplikacje/dane/cache i 128 na partycji Linux-swap. Karta 4 GB... Zatem to nie jest chyba wielki problem (im większa karta tym problem jeszcze mniejszy;)). Mam zainstalowane kilkadziesiąt aplikacji i duuużo wolnego miejsca jeszcze... Na potrzeby systemu trzeba by było pewnie trochę więcej zostawić, ale i kartę większą można nabyć... > I bardzo, ale to bardzo nie spodoba mu sie to ze nagle karta sie "zmniejszyla" a jego system operacyjny (zakladam ze uzywa windows, pod linuksem to banal) nie potrafi mu pomoc rozwiazac tej zagadki. no tak, zapomniałem o tym, że proces przejścia na ext można zautomatyzować i założyłem, że skoro sobie sam partycję zrobiłeś, to będziesz wiedział skąd ten uszczerbek... mój błąd, że wyszedłem z punktu, w którym użytkownik świadomie dokonuje operacji na telefonie... BTW - pod jakim względem uważasz android market za słabiutki? owszem, jeśli chodzi o samą konstrukcję/prostotę obsługi - mogę się zgodzić. ale oferta? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 10:03 @judas77: Co do kart i partycji - rozumiem ze sie zgodzilismy. Co do Android Marketu - brakuje mu "polecanych aplikacji", za duzy tam balagan, brakuje rekomendacji. Jak juz pisalem - na co dzien uzywam Playstation Network Store i sporo kupuje tam gier. To jest dzien do nocy - oprocz wyszukiwania i kategorii mam cos takiego jak "latest", gdzie laduja wszystkie nowosci, mam kategorie "polecane", gdzie sa najpopularniejsze produkty. Do tego przy kazdej grze mam "podobne" co ulatwia przebrniecie przez nadmiar aplikacji. Generalnie - brakuje w Android Markecie mechanizmow selekcji naturalnej, mnie cholera bierze ze zeby cokolwiek znalezc trzeba albo znac nazwe aplikacji albo przekopywac sie przez setki bzdurnych aplikacji rodzaju "wariacja na temat" ktorych nawet nie chce mi sie sprawdzac... Do tego strona z aplikacjami w internecie to kpina z uzytkownikow - a wyszukiwanie aplikacji jest wygodniejsze z komputera... Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 10:06 >To sobie zainstaluj nawigacje od gugiela :) Hmm w google maps na 1.6 mam nawigacje. Mowimy o jakiejs innej? >Bez "specjalnych narzędzi" tej przestrzeni nie ruszysz. Program do partycjonowania jest przeciez w kazdym windowsie. Co gorsze windows pokaze to poprostu jako nieznana albo nieuzywana przestrzen i uzytkownik moze pomyslec ,ze to sobie lepiej zagospodaruje. Ale zeby nie bylo. Ja nie mowie ,ze to jest glupie rozwiazanie. Wskazuje tylko na potencjalne problemy. >pod jakim względem uważasz android market za słabiutki? owszem, jeśli chodzi o samą konstrukcję/prostotę obsługi - mogę się zgodzić. ale oferta? Jesli ktos nie lubi marketu to polecam appbrain: www.appbrain.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 10:15 @judas77: Jak widac zreszta, nie ja jeden mam podobne uwagi do Android Market. Swiezo z ReadWriteWeb: www.readwriteweb.com/archives/stumbleupon_helps_android_users_discover_new_apps.php Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Fragmentacja Androida mniejsza, niż ją malują 05.11.10, 10:22 @von.g: "Hmm w google maps na 1.6 mam nawigacje. Mowimy o jakiejs innej?" Nie, masz racje. Ale przyklad jest istotny: pierwotnie gugiel twierdzil ze nawigacja bedzie dostepna tylko dla telefonow z androidem 2.x. Pozniej zmienili zdanie i przeniesli nawigacje rowniez dla wersji 1.6 - ale raz wypowiedziane zdanie obieglo swiat i utrwalilo sie w pamieci uzytkownikow. O tym ze nawigacja dziala w 1.6 dowiedzialem sie dzisiaj (chwile przed tym zanim Ty mi odpisales) - ale dowiedzialem sie o tym tylko dlatego ze o tym dyskutowalismy. Przecietny user bedzie pamietal tylko tyle ze "kiedys gdzies bylo tak ze nawigacja nie dzialala w starych telefonach" i bedzie sie obawial ze jesli kupi telefon z androidem to podobny problem spotka go w przyszlosci. A telefon, jak juz pisalem wczesniej, to nie komputer. Zeby zrobic "upgrade" trzeba kupic nowa sluchawke. Wiesz ile kosztuje odkrecanie takiego mitu? "Program do partycjonowania jest przeciez w kazdym windowsie." Tak i nie. Tak, jest, nie, wiekszosc uzytkownikow nawet nie wie gdzie. To raz. A dwa ze w przypadku pamieci flash z zainstalowanymi partycjami "innymi" domyslny komunikat windows jest "do dupy ta pamiec, sformatowac?". Ostatnio sie zdziwilem przy okazji ChromeOS ktory na karcie pamieci tworzy chyba z osiem roznych partycji i jedyny sposob zeby karte "odzyskac" to linux. Windowsowy "partycjonator" idzie w buraczki... "Jesli ktos nie lubi marketu to polecam appbrain:" Dzieki, fajne. Tyle tylko ze to powinien dostarczac gugiel a nie von.g na forach. Oprocz mnie i judasa nikt tego nie przeczyta. Odpowiedz Link Zgłoś