elenapierce
07.12.10, 23:56
Starajac sie byc wzorowa obywatelka jeszcze nigdy mi sie cos takiego nie przydarzylo ;) dlatego nie za bardzo wiem co mam teraz zrobic. Najwyrazniej zawsze musi byc ten pierwszy raz. Lekko ponad miesiac temu sprzedalam uzywany sprzet agd, swiecie przekonana, ze ok. 2,5 letni (wczesniej byl kupiony od osoby, ktora jak zapewniala uzywala go niecaly rok, najwyrazniej bylo to wiecej). Jak sie okazuje sprzet ma 5 lat i osoba, ktora go kupila ma teraz pretensje, wydawaloby sie, ze sluszne, ale: dlaczego daje mi o tym znac po miesiacu, kiedy juz myslalam, ze wszystko jest w porzadku? Poza tym podalam w aukcji konkretny model, odbior byl osobisty, przyjechali, wzieli i po miesiacu dostaje maila z pretensjami. Kobieta pyta sie, co ma zrobic, skoro wprowadzilam ją w blad - nie wiem, co moglabym jej zaproponowac? Nie wiem tez, czy musze cos proponowac - z jednej strony nie lubie takich numerow i zle sie z tym czuje, z drugiej strony dala mi znac po miesiacu - tylko nie wiem, czy to ma jakies znaczenie? Zakup odbyl sie w drodze licytacji.