CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robotów

11.01.11, 16:31
Acha. Można ją maltretować, bo nie ugryzie. CJak kotek nie drapie, to też można go bezkarnie maltretować. Albo piesek. Bo przecież sztuczny, to można główkę urwać. Jesli tekst był ironiczny, to słabo wyszło. Masakra.
    • parazyd Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 16:37
      Można ją bezkarnie maltretować...???? Wątpię, może foczka nie zezłości się, nie ugryzie, nie podrapie i nie kopnie, ale Niezawisły Sąd w Najjaśniejszej Pomrocznej nigdy nie puści tego... płazem.
    • radek.zaleski Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 16:50
      ostatnio jak sprawdzałem, to pluszowe zwierzątka służyły do maltretowania
    • tw.zenek Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 17:23
      @parazyd

      Rozumiem, że jesteś za przyzwoleniem na maltretowanie. Czy to efekt własnych doświadczeń życiowych?
    • pogromca_ateuszow Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 18:42
      Nie ma czegoś takiego jak "animaloterapia". Mam nadzieję, że to od łacińskiego "animal", a nie z angielskiego, bo wtedy oskarżam o pismactwo poziomu tabloidu...
      Nie łączymy greki z łaciną, a już broń Boże z jakimkolwiek innym językiem. Nigdy.

      Poprawcie na "zooterapia".
    • tppiotr Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 20:32
      słodki Shiro-chan

      www.asimo.pl/modele/paro.php
    • magda.mw Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 22:09
      Do pogromca_ateuszow - jest coś takiego jak animaloterapia - termin ten jest używany w piśmiennictwie psychologicznym oraz pedagogicznym jako zamienne określenie "zooterapii". Polecam poszukać zanim dokonuje się krytyki innych.
      Do innych poruszonych sformułowaniem, że fokę można maltretować - zooterapia jest często wykorzystywana w pracy z dziećmi upośledzonymi w stopniu znacznym lub głębokim i takie osoby niejednokrotnie przypadkiem sprawiają ból zwierzakowi. W takim wypadku stwierdzenie to jest więc jak najbardziej trafne. I choć jestem jak najbardziej zwolenniczką pracy z prawdziwymi zwierzakami, to rzeczywiście w przypadku alergii, czy ewidentnego zagrożenia dla zwierzaka stosowanie tej sztucznej foki może być jakimś rozwiązaniem. Choć jednak mam wątpliwości, czy tak samo skutecznym
    • rudy_wlos_lonowy Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 11.01.11, 22:11
      warto kupic i do szafy :D

      aibo juz kosztuje w wersji box kosmiczna kase
    • gadolinn Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 12.01.11, 00:31
      Ta babka powiedziala chyba six thousand dollars.
    • kagrami Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 12.01.11, 08:53
      Coś niedopracowana ta foczka. Mały ssak przytula się do głaszczącej dłoni a ona ucieka jakby ja parzyło.. Dziwne.
    • kagrami Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 12.01.11, 08:56
      No i szkoda ze nie widzi - za taka kase.
    • parazyd Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 12.01.11, 09:36
      jestem zdecydowanie przeciwny maltretowaniu ludzi i zwierząt, ale bzdurnota spraw którymi zajmują się nasze sądy z zajadłoścą i to latami (np. sprawa Gucwińskiego), przy całkowitej bezkarności prawdziwych przestępców, skłoniła mnie przy tej okazji do sformułowania takiego małego żarciku, którego intencja okazuje się nieczytelna dla pokolenia wychowanego na zasadach politycznej poprawności
    • irishrecluse Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 01.02.11, 15:44
      Jak dla mnie to ona powiedziała 6000 dolarów.
    • freeman00 Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 04.02.11, 17:48
      ona powiedziała 6 thousand dollars a nie 6 hundred
    • wyjec_kielecki CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robotów 09.02.11, 11:20
      A'propos tabletów, Funai pokazał na CES swoją propozycję - fajnie o tyle, że jeśli go wypuszczą, ceny będą musiały spikować: dowalą gwarancję na pincet lat i wreszcie będzie nas stać na te sprzęty:)
    • icelandic Re: CES 2011: Tablety, telewizory i... kilka robo 14.02.11, 11:50
      six thousand dollars to 6 000 dolarów a nie 600! (studenci na uczelnie a nie na praktyki w GW...)
Pełna wersja