torenten Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 12:08 nieprawdaż, wcale nie widzę problemu w zrobieniu odbitki z negatywów na zasadzie HDR, kwestia dłuższego posiedzenia w ciemni (w zasadzie jak by sie zastanowić większość rzeczy z PS mogę zrobić w ciemni :D), z drugiej strony masz "black sun" Ansela Adamsa wiec takie zabawy wydają sie... tylko zabawą :) ""fotografowie" liczy się obraz, przekaz, treść i emocje!!!" prawda ale kotlety lubisz na czystym czy obrzyganym talerzu ? Od, sposób podania też sie bardzo liczy, damnn:P "Ludzie a kto z Was uzywa formatu JPG w fotografii zaawansowanej? Co z was dzieci?" hehe a co masz na myśli pisząc o "fotografii zaawansowanej", ślubniaki albo prasówke w RAW :P hehehe. "Pan autor mieszkal w Bialymstoku?" Co masz do Białego fajne eee miasto :] Dawać więcej, pobijemy razem rekord komentarzy na technologie coś tam coś tam.pl :] Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 12:37 Z fotografią analogową nie jest tak najgorzej. Na pewno się specjalizuje, jako jedna z odmian fotografii, ale nie zanika i firmy nadal będą produkować mniejszą bądź większą liczbę materiałów światłoczułych. A z prezentacją slajdów z interesującej podróży na rzutniku nie może równać się żadna galeria online. Odpowiedz Link Zgłoś
vvidmo Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 12:51 Z tą jakością przy powiększaniu, to autor ostro pojechał. Polecam artykuł w Digital Photo Video (zdaje się - grudniowym), gdzie to porównywane są fotografie analogowe i cyfrowe. Streszczając pokrótce: Jeżeli mamy naprawdę dobry obiektyw i naprawdę dobry film to być może da się z cyfrą konkurować. O wyprzedzeniu jej raczej nie ma mowy... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 13:56 @squadack "Dlatego najlepsze cyfrówki umożliwiają zapis RAW z większą głębią tonalną. Tylko co z tego, skoro i tak, przy dowolnym sposobie publikacji, zostanie to spłaszczone do możliwości końcowego medium - czy to będzie druk, czy ekran monitora. " - twoim zdaniem papier fotograficzny przy wywolywaniu zdjec z analogowej kliszy nabiera jakichs magicznych wlasciwosci i rozszerza mu sie przestrzen kolorow? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bolas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 14:12 Kodak patent kolorowego filmu odkupił nie od żadnego Żyda, tylko od Polaka Jana Szczepanika i to pod koniec lat 20-tych. Mannes i Godowski go tylko dalej rozwijali. pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Szczepanik Odpowiedz Link Zgłoś
mojefotografie Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 16:04 ale dyskusja sie wywiazala :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwant0 Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 16:34 Skoro ta analogowa fotografia jest tak o niebo lepsza od cyfrowej to dlaczego wymarła? W astronomii analogowy proces (płyty szklane) najwcześniej ustąpił cyfrowemu - bo tam liczy się jakość a nie cena. Rozdzielczości idą w setki megapikseli głębia 16 bitów etc... Dla mnie analog broni się wyłącznie dynamiką, brakiem clippingu i ładnym ziarnem (szumy w luminancji a nie chrominancjij). Analog ma też potężne wady - brak powtarzalności, niepewny efekt, kosztowny i czasochłonny proces wywoływania, etc... Czy ktoś widział filmy analogowe o czułości 12000 ISO? czy choćby 6400 ISO przy dużej rozdzielczości? Inna sprawa, że tanie cyferki są przeważnie bardzo słabe - szumią potwornie, obrazki są mdłe albo przeciwnie za bardzo kontrastowe. No ale jak kupujesz aparacik za 200zł to nie cudów nie będzie. Polecam tanią lustrzankę cyfrową. Jakość będzie ok, a na pewno dużo można się nauczyć. Znacznie więcej i szybciej niż analogowym aparatem. Dla początkujących największą zaletą jest natychmiastowy wynik, możliwość korekcji a przede wszystkim możliwość eksperymentowania bez narażania się na koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 17:36 Pewien znajomy fizyk twierdzi ze maximum co mozna wyciagnac,przy dzisiejszym stanie nauki to teoretycznie okolo 12mpx.Mowa o prawdziwych,nie podrabianych z pomoca roznych programow.Na wiecej nie pozwala fizyka ciala stalego.Dodam ze jest on zwolennikiem fotografi cyfrowej i pomimo to nie zaprzecza ze jest to klasyczny dowod na prawdziwosc teori monetarnej Kopernika."gorsza moneta wypiera lepsza" Bezsprzecznie cyfra jest w wielu dziedzinach lepszy od analogowej.Np w astrofotografi. Odpowiedz Link Zgłoś
ambx Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 17:50 Ogromna trwałość barwników, szerokość tonalna, bardzo głęboka czerń (D powyżej 3) szlachetna kolorystyka. O tym śpiewali Simon & Gartfunkel, bardziej poetycko. Przez długie lata nie było zawodowego Kodachrome, dopiero w latach 80 - tych najbardziej udane partie emulsji pakowano jako "Professional". Na Kodachromie normalni Amerykanie robili slajdy z wakacji a fotografowie National Geographic - wiekopomne obrazy świata. Prócz filmów niskoczułych - 25 i 64 ASA w połowie lat 80 - tych powstał Kodachrome 200, o takiej samej rozdzielczości. To był najdoskonalszy kolorowy film odwracalny w historii fotografii. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 18:10 @kwantO "Skoro ta analogowa fotografia jest tak o niebo lepsza od cyfrowej to dlaczego wymarła?" Koszty, MIsiu, koszty ;-) U zarania popularnej fotografii cyfrowej jakość z filmu plus dobry skaner była nie do pobicia przez matryce. Ale film kosztował, trzeba go było wywołac i mieć czas, by wskanować klatkę. Z cyfry "zgrywałeś" gotowe fotki (z mojaj pierwszej - jeszcze po RS-ie...) i słałeś je modemem do redakcji. Zdjęcie było tam przynajmniej o godzinę szybciej, niż przy wołaniu rolki i skanowaniu jeszcze wilgotnego filmu. A ta godzina czasem oznaczała, że zdjęcie "wchodziło" do wydania. Co do astrofotografii, to niestety mylisz się. Pierwsze stosowane tam matryce dawały gorszy obraz, niż szklane płytki, ale był to obraz, który dawał się łatwo i "on line" digitalizować, co z kolei ułatwiało wyszukiwanie przesunięć punktowych źródeł światła i tym samym - powiedzmy - wyszukiwanie orbitujących ciał niebieskich. Dopiero, gdy okazało się, że cyfrowy zapis ułatwia katalogowanie zdjęć i przeszukiwanie bazy danych, nastąpił rozwój matryc stosowanych w tym celu. I jeszcze jedno - wiele fotografii "kosmicznych" mogło być wykonanych jedynie na orbicie. Naświetlanie płytek i ich transport na Ziemię bywa w tej sytuacji trudny - stąd konieczność stosowania - dość prymitywnych na poczatku - matryc. @x2468 Nie wiem, w jakiej dziedzinie fizyki specjalizuje się twój znajomy, ale albo gada głupoty, albo ty go nie zrozumiałeś (stawiam na to drugie). Wierz mi, że w moim aparacie jest więcej niż 12 Mpix i nie sa one "podrabiane". Owszem, barwny obraz jest uzyskiwany za pomocą interpolacji, ale każdy pixel na matrycy (poza martwymi) bierze udział w tym procesie... A w takim Pentaxie 645d czy innych Hasselkach jest nawet duuużo więcej niż 12 Mega i wszystkie pracują jak najbardziej fizycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
kwant0 Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 17.01.11, 18:55 @apas13, Pierwsze komercyjne matryce do aparatów miały 640x480 i nikt nie twierdzi że były dobre czy lepsze. Pierwsze matryce do astro-photo też były słabe, jednak teraz nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli o płytach światłoczułych nie tylko dlatego że są niewygodne. Matrycę schłodzisz ciekłym helem i przy dużej czułości dostaniesz zdjęcie w gigantycznej rozdzielczości (300-500Mpix), głębi 16bit i bez szumów. Choć byś jajko zniósł to to nie osiągniesz takich parametrów w procesie analogowym. Pierwsze błony światłoczułe były znacznie gorszej jakości niż pierwsze CCD/CMOSy. Różne technologie trzeba porównywać na tym samym etapie rozwoju. Z technologii analogowych wycisnięto już wszystko co się dało, technologie cyfrowe tylko w niektórych aspektach są grosze lub porównywalne z analogowymi a nadal są rozwijane. Jak napisałeś, cena/wygoda jest jednym z wyznaczników tego czy technologia jest lepsza czy gorsza. Dla przykładu w średnim obrazku, ze względu na kosmiczne ceny cyfrowych ,,pleców'' film trzyma się bardzo dobrze. Zwyczajnie, jak ktoś robi kilka rolek miesięcznie (czyli bardo dużo) to nie opłaca mu się kupować pleców za kilkadziesiąt tysięcy $$. Ale jak ktoś jest bardzo pro, siedzi w studio i pstryka fotki modelkom to opłaca mu się kupić cyfrowe plecy z rozdzielczością 40Mpix. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 18.01.11, 00:25 @czlowiek.epoki "twoim zdaniem papier fotograficzny przy wywolywaniu zdjec z analogowej kliszy nabiera jakichs magicznych wlasciwosci i rozszerza mu sie przestrzen kolorow? :)" Nie ma tu ani troche magii. Trzeba przyznac, ze robienie odbitek analogowych to strata jakosci; dwa uklady optyczne - obiektyw aparaty + obiektyw powiekszalnika oraz rozne ziarnistosci negatywu i papieru. JEDNAK kopia na papierze fotograficznym NIE JEST ograniczona sztywna iloscia stosowanych barw oraz liniatura. Za moich czasow kolorowe magazyny drukowaly w liniaturze 220 do 300 lpi. Wspolczesne odbitki cyfrowe moze daja sie drukowac w liniaturze ok 500 lpi. A teraz siac i policz stosunek 1 lpi do 1 lpmm :-) I chocby skaly sr...ly to na dzisiaj jakosc odbitki analogowej jest nie do pobicia przez cyfre - mowie o zastosowaniach domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 18.01.11, 00:31 @kwant0 "Czy ktoś widział filmy analogowe o czułości 12000 ISO? czy choćby 6400 ISO przy dużej rozdzielczości?" ISO 6400 np. Ilford :-) Mozna tez naswietlac tak jak dla zadanej czulosci i "fosowac" wywolanie ja tak robilem z Fuji 1600. Pytanie rowniez dotyczy cyfry - czy widziales dobrze wygladajace cyfrowe zdjecie zrobione z ISO 12000? Bez oczywiscie czyszczenia w PS. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 18.01.11, 00:48 @kwant0 "Matrycę schłodzisz ciekłym helem i przy dużej czułości dostaniesz zdjęcie w gigantycznej rozdzielczości (300-500Mpix), głębi 16bit i bez szumów." Czy to znaczy, ze jak mojego D700 schlodze w cieklym helu to z matrycy 12M zrobi sie 500Mpix? Ha!! i do tego bedzie to matryca bezszumowa? Kolega raczy bajki opowiadac :-) Do zwiekszenia czulosci CCD potrzebuje zwiekszenia napiecia a to rowna sie zwiekszeniem szumow - fizyka, prosze pana. Mozna tez naswietlac dluzej, tak samo jak w fotografii tradycyjnej, ale i tu kumulowac sie beda szumy. Schlodzenie matrycy ograniczy szumy, to prawda, ale ich nie wyeliminuje. CCD jest najbardziej czuly w pasmie podczerwieni i dlatego obnizenie temp. eleiminuje czesc szumow. Jednak elektrony uwiezione w studni potencjalu przetwornika maja temp w glebokim powazaniu. Nie maja przeciez masy a to znaczy, ze temp nie ma na nie wplywu. Tuneluja wiec tak jak tunelowaly. "W astronomii..." W astronomii stosuje sie fotografie czarno - biala. Czas nie jest tak istotny jak w fotografi uzytkowej. Nie ma wiec wielkiego problemu by filtrowac cala klatke dla zadanego widma zamiast ograniczac rozdzielczosc matrycy maska Bayera. Odpowiedz Link Zgłoś
tomesio Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 09:36 Prawda jest taka, że filmy analogowe prędzej czy później odejdą na dobre do lamusa. Odpowiedz Link Zgłoś
boewulf Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 09:45 Standardowe klisze kolorowe mają rozdzielczość około 12 megapikseli, czyli tyle ile współczesne cyfrówki. Dlatego zaprzestano ich używania. Na kliszy muszą przecież być rozmieszczone plamki kilku różnymi substancji chemicznych naświetlanych różnymi barwami światła. Jednakże klisza czarno-biała jest nie do pobicia. Sama w sobie ma prawie nieskończoną rozdzielczość, bo pokrywa ją warstwa jednolitej substancji chemicznej reagującej jedynie na natężenie światła. Dlatego jest ciągle w użyciu przez profesjonalistów dla odbitek o wielkich formatach. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 10:08 @smutas: ja ci o chlebie, a ty mi o niebie. nie mowilismy o "liniaturze" i rozdzielczosci, tylko o przestrzeni kolorow. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 21:19 @czlowiek.epoki nie mowilismy o "liniaturze" i rozdzielczosci, tylko o przestrzeni kolorow. A jak, jak nie ze stosunku rozdzielczosci do liniatury liczy sie ilosc kolorow w druku? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 21:26 @czlowiek.epoki nie mowilismy o "liniaturze" i rozdzielczosci, tylko o przestrzeni kolorow. A jak, jak nie ze stosunku rozdzielczosci do liniatury liczy sie ilosc kolorow w druku? PS. jesli to powtorka postu to przepraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 11:07 "nienajlepszy, czarno białe, na dzień dzisiejszy" Tyle z pamięci i po szybkiej lekturze. Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 13:17 "Ja "Technika" w GW czytam by się pośmiać z dyletanctwa zatrudnionych pseudo-ciennikarzy opisujących coś-tam technicznego bez składu i ładu. To najgorsza rubryka w GW, odstająca swą fachowością od reszty tematów." A co ma dział techniczny w "GW" do działu "Technologie" (jakby nie można było napisać: Technika) na portalu Agory, poza tym że czasem (ten sam wydawca) trafiają tu teksty z dziennika? "GW" ma stronę WWW pod adresem Wyborcza.pl. I chyba zupełnie inną jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 13:29 bolas - wynalazek szczepanika byl tworem addytywnym, ziarna skrobii zbarwione na czerwono, zielono i niebiesko. Kodachrome tworzy barwy subtraktywne - zolta, purpurowa i niebiesko-zielona. szczepanik byl wielkim wynalazca, ale nie dajmy sie zwariowac. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 16:24 @smutas, ty lepiej o "fizyka, prosze pana" nie pisz, bo się strasznie kompromitujesz, coś tam poczytałeś, ale niewiele zrozumiałeś, komentów wyżej też z resztą nie. A artykuł rzeczywiście kiepski z masą błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 24.01.11, 21:15 @acid.jazz teza bez dowodu jest tym czym "stryczek bez wisielca - jest za co ciagnac, nie ma na co patrzec". Jesli zarzucasz mi bledy to powinienes wskazac gdzie i udowodnic, ze jest inaczej. W przeciwnym wypadku twoja wypowiedz to sam acid a jazzu za grosz. cheers Odpowiedz Link Zgłoś
maxdream6 Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 25.01.11, 13:32 Cóż za wciągająca historia:D thebestmaszyna.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kr3cik Re: Historia ostatniej rolki Kodachrome 26.01.11, 12:26 Nie zgadzam się z autorem artykułu i śmiem zarzucić mu słabe przygotowanie się do jego napisania. Obecny format RAW (bezstratny format zapisu zdjęć - w drastycznym uproszczeniu) potrafi przechwycić więcej informacji w zdecydowanie lepszej jakości, niż można to uzyskać za pomocą kliszy. Obecnie profesjonalna lustrzanka z matrycą CMOS o rozmiarze pełnej klatki przewyższa jakością zdjęć nawet najlepsze analogi z kodachrome. Odpowiedz Link Zgłoś