Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerze

21.04.04, 09:14

Zreflektowałem się że codziennie po moim wyjściu z pracy Szef rozpoczyna
przeglądanie mojego komputera ,wysyłane były też z niego jakieś wiadomośći.
Podobno istnieją programy które potrafią zapisywać w ukrytym folderze każde
dotknięcie klawiatury.Przez to można odczytać gdzie nieproszony gość chciał
się dostać i co wysyłał.
CZY KTOŚ ZNA NAZWĘ TAKIEGO PROGRAMU I ZNA EW. STRONĘ Z KTÓREJ MOŻNA GO
ŚCOĄGNĄĆ.?
    • jk13 Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 09:40
      Pozwól, że zapytam: czy problem dotycy komputera stanowiącego Twoją prywatną
      własność? Jeżeli komputer, o którym mówisz jest własnością firmy dla której
      pracujesz, to (niestety) szef ma prawo sprawdzić do jakich celów wykorzystywany
      jest sprzęt stanowiący własność fimy. Podobnie ma on prawo wykorzystać do
      wysłania wiadomości każdy komputer będący własnością firmy,

      Pozdrawiam.
      • arnikaarnika Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 10:47
        Komputer został mi oddany do "użutku służbowego i prywatnego " mam więc prawo
        przechowywać w nim informację stanowiące moją prywatną własność.
        • gray Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 10:53

          no i być może pan szef tych prywatnych informacji nie przegląda. instalowanie
          logera klawiatury ingerowałoby za to w jego prywatność.
        • jk13 Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 10:56
          arnikaarnika napisała:

          > Komputer został mi oddany do "użutku służbowego i prywatnego "


          *** To istotnie zmienia postać rzeczy. jednak zamiast stosowania
          metody "podchodów" (gdzież on mi zaglądał i co sprawdzał?) może lepiej jest po
          prostu przedyskutować te sprawy z szefem ustalając, jaki folder (foldery)
          zwierają twoje prywatne informacje i rozwiązac to na zasadzie wzajemnego
          zaufania.
          Ja podobny problem rozwiązałem w ten własnie sposób i zapewniam Cię, że było to
          rozsądniejsze niż zabawa w harcerzy.
          Jakby nie patrzeć, sam piszesz "służbowy" przed "prywatny".

          pozdrawiam.
          • arnikaarnika Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 11:39


            Nie chciałem opisywać tutaj całej sytułacji ale sprawa jest bardziej
            skomplikowana po pierwsze szef nie przyznaje się do dotykania mojego
            komputera,po drugie problemy zaczeły się gdy po corocznym badaniu umiejętności
            okazałem się być 0 23 punkty lepszy od szefa.

            Więc pozostaje mi tylko zabawa w harcerzy - mimo wszystko nie będę zabierał na
            obiad czy wychodząc do innego działu laptopa ze sobą.
            A boję się że mój pryncypał szuka materiałów aby mnie skompromitować.
            • jk13 Przepraszam, ale... 21.04.04, 11:50
              chyba "rozgrywki" na linii szef - podwładny nie powinny być omawiane na tym
              forum. Jeżeli Twój problem dotyczy sfery konfliktu pomiędzy Tobą, a Twym
              szefem, to uważam, iż nie jest najrozsądniejszym angażowanie użytkownków forum
              do prywatnych utarczek.

              pozdrawiam
              • Gość: dada Re: Przepraszam, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 09:49
                A może lepiej by bylo założyć hasło na prywatne pliki i foldery??? Szef nie
                znajac hasla nie bedzie przegladal zawartosci folderow.

                Jesli masz laptopa i kprzystasz z sieci w domu to wykasuj historie
                przegladanych witryn www i "ciasteczka".

                Byc moze, ze szef sie obawia tego, ze pracujac u niego w firmie mozesz tez
                wykonywac swoja prywatna prace, tzw fuche w godzinach pracy, za ktora ci szef
                placi.
    • yasny Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 15:19
      Po co masz sie narazac na nieprzyjemnosci szpiegujac czy podgladajac. Zaloz haslo na wybrane foldery, lub dla calego swojego konta.
      • yasny Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 15:29
        Jesli sie jeszcze nie rozmysliles ...
        download.chip.pl/download_51032.html
        download.chip.pl/download_18736.html
        download.chip.pl/download_48194.html
        • jk13 Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 15:36
          Przepraszam Cię, ale czy znany jest Ci faktyczny powód zapotrzebowania na tego
          typu oprogramowanie, zwłaszcza w sytuacji, gdy sprawa dotyczy czyjegoś
          konfliktu?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=12118434&a=12122018
          • yasny Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 18:37
            Gosc pyta sie tylko o program, to podaje adres - i jak po adresie widac nie sa to jakies super trudne do znalezienia rzeczy.
            To co z nim zrobi - to juz jego sprawa - zreszta post wczesniej sie na ten temat wypowiedzielm.
            • arnikaarnika Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 22:30
              Dziękuję za pomoc - jeśli chcecie za jakiś czas napiszę co z tego wynikło.

              Pozdrawiam
              • yasny Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 21.04.04, 23:21
                Jesli nie zdradzisz jakiejs tajemnicy handlowej ... :P
                • arnikaarnika Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 22.04.04, 22:53
                  a dlaczego od razu handlowej ja pracuję w ochronie zdrowia ;-)

                  Tu się nie handluje , tu się wydaje ,przyznaje,kontraktuje i subwencjonuje. ;)
              • Gość: e.111 Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.04.04, 23:24
                arnikaarnika napisała:

                > Dziękuję za pomoc - jeśli chcecie za jakiś czas napiszę co z tego wynikło.
                >
                ...jesli szef sie zorientuje,to wiadomo co z tego wyniknie -nagana z wpisaniem do akt
                albo wymowienie, w zaleznosci od tego jakie macie przepisy firmowe o ochronie
                danych( przynajmniej u mnie by sie to tak skonczylo dla przylapanego na takich
                zabawach usera)
                • arnikaarnika Zależy kto kogo dorwie pierwszy . 28.04.04, 12:05
                  Jeśli uda mi się wykazać że Szef grzebał w moich prywatnych plikach lub je
                  kopiował - to będę miał na niego takiego haka jak z Warszawy do Krakowa .

                  A swoją drogą wpisanie nagany do akt ? co to za wymysł? w tej chwili żadne
                  akta w sensie dokumentów idących za precownikiem z jednego miejsca pracy do
                  drugiego nie istnieją.
                  Nagana to teraz kara czysto umowna - rzekł bym nawet czysto honorowa - dzięki
                  ustawie o ochronie danych .... :)

                  Niech by tylko Jakiś Personalny pozwolił sobie by moje dane przekazać
                  komukolwiek - miał by taki procesik że aż miło.
                  • Gość: olo was po prostu popiredolilo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:01
                    jakas panna, pracujaca w sluzbie zdrowia, dostaje laptopa, nie jest w stanie
                    stwierdzic co w nim naprawde jest. podejzewa szefa - a sama jest jeszcze
                    gorsza. szuka haków? obrzydzenie!!!
                    instalowanie szpiega? jak ten co jej to kupił chce i zależy mu na danych
                    (ostatecznie to pewnie instytucja publiczna) to sam zainstalował program
                    monitorujacy. i bedzie wiedział wszystko jako pierwszy. idąc dalej - jak jest
                    sieć i jakaś brama do netu - to pewnie wszystkie pakiety i tak są do
                    sprawdzenia, wychodzące i wchodzące.
                    a teraz zebralo sie kilku gosci - i dalej panie pomagac w szpiegowaniu i
                    personalnych rozgrywkach. po_je_ba_lo???
                    chcesz prywatnosci - kup kompa wlasnego do domu. a w pracy pracuj!!!
                    mam nadzieje ze szef wie, z kim ma doczynienia i jak tylko zobaczy
                    nowozainstalowany programik bez jego wiedzy, w dodatku szpiegowski - wylecisz
                    na pysk, zdziro. jak smiesz cokolwiek instalowac, po za tym, co postanowil
                    ADMIN!!! pornole ogladaj w domu, czat nie jest pozadany u pracownicy w biurze.
                    KUPIL CI KOMPA?!?! to PODZIEKUJ, i DO ROBOTY. u mnie za sam taki tekst
                    wychodzący przez serwer w kierunku jakiegoś forum wyleciała byś z miejsca.
                    • fugazzi Re: was po prostu popiredolilo!!! 28.04.04, 13:46
                      I to jest najmądrzejszy post w tym wątku.


                      Pozdrawiam, Fugazzi...
                      • Gość: jaks To chyba tego nie czytałes... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 13:57
                        o tego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=12118434&a=12122018
                        • Gość: Fugazzi Re: To chyba tego nie czytałes... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.04.04, 15:24
                          Ok, ten też był ładny:))


                          Pozdrawiam, Fugazzi...
                      • nudzisz_strasznie Panowie!!! bardzo slusznie, ale czemu te slowa!!!! 28.04.04, 21:26
                      • netsec Re: was po prostu popiredolilo!!! 30.04.04, 19:37
                        fugazzi napisał:

                        > I to jest najmądrzejszy post w tym wątku.

                        > Pozdrawiam, Fugazzi...

                        Popieram, może trochę ostry ale merytorycznie ok ;)
                        Ludzie zapomnieli, ze sprzęt firmowy nie jest ich własnością, a właściciel ma
                        prawo robić, instalować itd. co tylko chce.
                    • Gość: kapucyn Re: was po prostu popiredolilo!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 20:42
                      Ostro, ale faktycznie chyba wszyscy się opamiętają. Brawo
        • Gość: kk Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 22:39
          Hehe- Yasny, z tym linkiem do cam studio to trochę przesadziłeś. Chyba nie
          doczytałeś, albo raczej zbyt dosłownie wziąłeś sobie do serca to co napisali :-)
          • arnikaarnika Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 05.05.04, 01:20
            Zgodnie z obietnicą odpisuję .
            SYTUACJA JEST TAK DZIWNA ŻE NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ, A SWOJĄ DROGĄ CO POWIECIE
            WY RADYKALNI I PRYNCYPIALNI (patrz komentarze wcześniej).

            Szef używał mojego komputera żeby wchodzić na strony porno z niezbyt
            dorosłymi dziewczynkami. Jak zobaczyłem to aż mnie zmroziło.
            Najpierw się śmiałem ze zboczeńca .
            Ale teraz nurtuje mnie pytanie - czemu z mojego laptopa i po co to robi ?
            Czy to podkładanie świni czy zasady bezpieczeństwa starego zboka.

            ??????
            • netsec Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 05.05.04, 01:47
              arnikaarnika napisała:

              > Zgodnie z obietnicą odpisuję .
              > SYTUACJA JEST TAK DZIWNA ŻE NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ,
              > A SWOJĄ DROGĄ CO POWIECIE WY RADYKALNI I PRYNCYPIALNI
              > (patrz komentarze wcześniej).
              >
              > Szef używał mojego komputera żeby wchodzić na strony porno z niezbyt
              > dorosłymi dziewczynkami. Jak zobaczyłem to aż mnie zmroziło.
              > Najpierw się śmiałem ze zboczeńca .
              >
              > Ale teraz nurtuje mnie pytanie - czemu z mojego laptopa i po co to robi ?
              > Czy to podkładanie świni czy zasady bezpieczeństwa starego zboka.

              Ten problem musisz rozwiązać sam(a), jedno jest pewne, komputer nie jest Twój
              tylko firmy, a szef jest Twoim szefem. Jeśli ten komputer pracuje w sieci
              firmowej to należy zadbać o to, aby szef logował się do sieci na swojego
              użytkownika (konto). Powstanie wtedy ślad, że to on używał tego sprzętu.
              Najlepiej powiedzieć, że konto Twoje się zablokowało etc.
            • jk13 Re: Mam problem z szefem - grzebie mi w komputerz 05.05.04, 11:54
              arnikaarnika napisała:

              > Zgodnie z obietnicą odpisuję .
              > SYTUACJA JEST TAK DZIWNA ŻE NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ,
              *** Przepraszam, ale od tego można zacząć co najwyżej bajkę...

              >
              > Szef używał mojego komputera żeby wchodzić na strony porno z niezbyt
              > dorosłymi dziewczynkami. Jak zobaczyłem to aż mnie zmroziło.
              ***Podejrzanie długo trwało ustalenie tego.

              > Najpierw się śmiałem ze zboczeńca .
              > Ale teraz nurtuje mnie pytanie - czemu z mojego laptopa i po co to robi ?
              ***Kilka postów wcześniej mówisz, iż laptop jest służbowy, który został Ci
              użyczony także do osobistego użytku. Jest w tym jakaś sprzeczność... De facto
              nie jest to Twój prywatny sprzęt.

              > Czy to podkładanie świni czy zasady bezpieczeństwa starego zboka.
              >
              > ??????

              No cóż, wybacz, ale Andersen jest lepszy w tworzeniu baśni; bracia Grimm biją
              Cię na głowę w zakresie bajkopisarstwa.
Pełna wersja