Komputery przyszłości będą jak ludzie... omylne

18.03.11, 16:19
"Komputery przyszłości będą jak ludzie... omylne"
Oby tylko nie były tak wredne...
    • zeus_gromowladny Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 19.03.11, 13:10
      > człowiek jest najbardziej zaawansowanym komputerem

      Co?
    • thannatos Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 19.03.11, 16:52
      A potem wlozymy sobie takiego czipa w uklad sterowniczy najblizszego silosa z glowica balistyczna i.....
    • kersjous Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 19.03.11, 17:31
      zeus_gromowladny: jajco
    • tom.gorecki Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 19.03.11, 22:24
      Niektórzy już popełniają błędy: w prostym tekście...
      "pozowlenie", "może dosyć bezpośrednio wpłynąć", "potencjalnie umożliwić zmniejszenie", "ukłądom", "nawet pozbawiony systemów zabezpieczających układy działają"

      Ja wiem, że pryszczersy się na mnie rzucą, ale - drogie trolle - KAŻDY edytor tekstu, nawet wasz kradziony od Billa, ma "spellcheck". Przeglądarki, trolle, też.
    • floydrose Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 20.03.11, 12:02
      Kolejny artykuł z gatunku "coś usłyszeliśmy, nie do końca zrozumieliśmy ale zróbmy z tego newsa". Bardzo bym chciał się dowiedzieć, jakiego typu pomyłek to dotyczy, w jaki sposób skutki tych pomyłek są naprawiane itp... Trudno sobie wyobrazić, że program ma wykonać jakąś instrukcję ale ponieważ coś mu się przestawiło to przeskoczy pod zupełnie inny adres i wykona przypadkowy kod. Po raz kolejny apeluję - zwolnić studentów, zatrudnić redaktorów, którzy zgłębią temat i go zrozumieją a potem jasno i w ciekawy sposób opiszą.
    • fred_filozof Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 20.03.11, 19:53
      Polecam w takim razie zdeponować wszystkie oszczędności do banku który posiada "omylne" komputery. Niech pan profesor pokaże, że ma jaja;-)))
    • alexius Re: Komputery przyszłości będą jak ludzie... omyl 20.03.11, 22:10
      dla mnie sprawa wyglada prosto - chodzi o kase, a nie o energie czy jej zuzycie.

      po 1. - wyprodukowanie ukladu bez "zabezpieczen" bedzie zapewne szybsze i tansze. dzieki temu czas zycia produktow elektronicznych skroci sie jeszcze bardziej zmuszajac konsumentow do czestszych zakupow nowych modeli.

      po 2. - oczywiscie uklady "kompletne" nadal beda tworzone, ale bedzie mozna kwalifikowac je do grupy produktow "profesjonalnych", lepszych itp co pozwoli zwiekszyc ich cene przy zachowaniu dotychczasowych kosztow projektowania/produkcji.

      Podsumowujac - uzytkownik dostaje:
      -mniejsze zuzycie energii - czego pewnie i tak nie zauwazy na rachunku z elektrowni bo oszczednosc bedzie znikoma lub bliska 0

      uzytkownik zaplaci za powyzsze tym:
      - posiadanie elektroniki "gorszej" jakosci
      - wydatki zwiazane z czestsza wymiana sprzetu na nowy (czyt. aktualny)
      - lub wieksze koszty zakupu technologii, ktora obecnie jest "bezbledna" i dostepna dla wszystkich w tej samej cenie.

      Tak wlasnie dziala marketing i "ekologia" ;)
Pełna wersja