gwozdziu2
07.04.11, 10:18
Internet jest dobry, bo pozwala skutecznie odfiltrować kit pt. licencia poetica.
Powiedzmy, że nie byłeś w szkole fanem historii i zamiast się uczyć grałeś z kolegą w kółko i krzyżyk. Potem jednak zaczynasz wchłaniać tę wiedzę przez osmozę - z filmów, książek itp. Dla przykładu "Imię Róży" i "Cykl barokowy" - autorzy tych dzieł bombardują cię wiedzą historyczną tak sprawnie przemieszaną ze zmyślonymi faktami i postaciami, że bez internetu (= wikipedii) musiałbyś albo łyknąć wszystko jak młody pelikan, albo całkiem olać i stracić możliwość przyswojenia nieraz ciekawej wiedzy. To samo dotyczy opisów technicznych w thillerach Clancy'ego i każdej innej dziedziny nauki.