Koszmar złodzieja danych

14.04.11, 13:06
Idiotyzm. Pada mi laptop, nie wiem, jakieś przepięcie, wylewam, na niego kawe - whatever, lapek przestaje działać - i teraz co, danych też już nie odzyskam, bo dysk mi je sam wyczyści. A jak ktoś ukradnie mi laptopa - to dojdzie do tych danych, bo dysk rozpozna sprzęt dobrze. Jakie odszkodowania będzie dawała toshiba, w przypadku awarii takiego modułu ?
    • split-fire Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 13:08
      Niebezpieczna technologia... cała maja kolekcja pornoli może przepaść...
    • filetrybny Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 13:29
      Straci zarówno właściciel danych jaki złodziej bo te przepadną bezpowrotnie.Możliwe też będzie sztuczne zamarkowanie kradzieży żeby komuś dane skasowało(tnij.com/rtv2011 )
    • jockerkjs Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 14:33
      No patrzecie jacy w tej toszybie debile musza pracowac ze zaden na to nie wpadl, co kilku "uczonych" z polszy.

      Zanim zaczniecie debilizmy pisac to radze poszperac i przeczytac dokladna specyfikacje.
    • user0001 Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 16:00
      Nie wierzę, w skuteczność takich urządzeń.

      Amerykanie nie dopuściliby do sprzedaży takich urządzeń, jeśli producent nie dostarczyłby backdoora lub sprzętu do ich odczytu dla NSA.

      Procedury postępowania z elektronicznym materiałem dowodowym wymagają by dysk podłączać do kontrolera uniemożliwiającego (sprzętowo) zapis na urządzeniu. Komputer użytkownika nie spełnia tych wymagań, więc dysk uruchamiany przez "stróży prawa" na nim przestałby być dowodem zdatnym do wykorzystania w sądzie.

      • kell99 Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 16:14
        user0001 napisał:

        > Nie wierzę, w skuteczność takich urządzeń.
        >
        > Amerykanie nie dopuściliby do sprzedaży takich urządzeń, jeśli producent nie do
        > starczyłby backdoora lub sprzętu do ich odczytu dla NSA.
        >
        > Procedury postępowania z elektronicznym materiałem dowodowym wymagają by dysk p
        > odłączać do kontrolera uniemożliwiającego (sprzętowo) zapis na urządzeniu. Komp
        > uter użytkownika nie spełnia tych wymagań, więc dysk uruchamiany przez "stróży
        > prawa" na nim przestałby być dowodem zdatnym do wykorzystania w sądzie.

        Gazetowy przepisywacz zapomnial dodac wazna informacje, ze te dyski nie beda dostepne w sprzedazy detalicznej - beda dostepne dla klientow korporacyjnych.

        Skoro mozna zdalnie 'wykasowac' zawartosc blackberry to czemu nie zawartosc dysku.
        Moge sie zalozyc, ze glownie bedzie to chronic 'zgubione' laptopy - nie sadze, ze bedzie to przeszkoda dla osoby/organizacji ktora chce dane wykrasc.
    • wujeksknerus Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 16:22
      user0001
      Jakby NSA, FBI lub inne ABW dobrało się do komputera to zrobią sobie obraz dysku czymś jak Northon Ghost. Chyba, że się pośpieszą i podłączą do blockera to wtedy może być suprise. Ale służby rządowe są zawsze o krok przed cywilami więc biegli mają pewnie już rozpiskę modeli tych dysków i nie dadzą się zrobić w konia.
      • kell99 Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 17:00
        Maja do tego 3 kolejne wersje linukowego kernela i juz dodaja do niego kolejne 'backdoory' zastraszajac przy tym wszystkich ktorzy potrafia czytac kod zrodlowy :)

        Nie badzmy az tak smieszni...
    • pantalonik666 Re: Koszmar złodzieja danych 14.04.11, 19:25
      Co za dziwny zbieg okoliczności, że identyczny artykuł jest na onecie... Zrzynacie z reklamówek od producentów.
Pełna wersja