Netia, fatalne łącze czy można wypowiedzieć umowe?

17.04.11, 14:36
Od października zeszłego roku przeniosłam sie to Netii.
Przez pół roku łącze działało dobrze!
Około miesiaca temu, zadzwonili z Netii ze bedą poprawiac jakość łącza,
tak naprawili że co najmniej 10 razy dziennie jest ono zrywane i brakuje połaczenia przez 10min.

Mimo licznych reklamacji, kilkunastu telefonów , skargi do urzedu konsumenckiego
łącze nadal szwankuje. Najbardziej dotkliwe jest to, że zrywa mi sesje polaczeniowe z siecią klientów i pracodawcy-VPN. Co powoduje nie tylko irytacje ale także wymierne i wcale nie symboliczne straty finansowe.

A teraz najważeniejsze pytanie:
Czy na podstawie ponad 3 tygodni problemów mogę wypowiedziec jednostronnie umowe Netii pisząc że ponoszę straty z powodu bardzo słabego łącza na ktorym nei moge pracowac.
Jesli mogę złożyc taki wniosek to jak sformułować wypowiedzenie.
Dodam ze w Netii reklamowałam to telefonicznie wiele razy, oraz pisemnie , mam tez ich pisemną odpowiedz że "jest już dobrze". Chociaz wcale nie jest.

I drugie, dlaczego nie mogą tego naprawic skoro przez poł roku było bez zarzutu?
    • manhu Re: Netia, fatalne łącze czy można wypowiedzieć u 18.04.11, 13:11
      Dlatego, że naprawia to TPSA i nie ma na to ochoty :) Jak się wściekniesz na Netię to TPSA zyska i weźmiesz od nich łącze :)

      > Przez pół roku łącze działało dobrze!
      A potem była awaria kabli lub podłączyli innych zakłócających twoje łącze (np. w sąsiednich kabelkach).

      Nie wiem czy da się wypowiedzieć umowę bez kary, ale pewnie bez kłopotów zmniejszysz szybkość za darmo (co poprawi parametry SNR Margin) i powinno mniej rwać (lub wcale).
      • m_vivendi Re: Netia, fatalne łącze czy można wypowiedzieć u 18.04.11, 15:59
        > Dlatego, że naprawia to TPSA i nie ma na to ochoty :) Jak się wściekniesz na Ne
        > tię to TPSA zyska i weźmiesz od nich łącze :)

        No tak, ale ja płacę Netii.
        I nie chodzi mi o to by wysłuchiwać wymówek i usprawiedliwień (moze i zasadnych)
        tylko chodzi mi o to by MIEĆ DOSTĘP do INTERNETU. A Netia ktorej płace 50zł za 2Mb/s
        ma dziennie po dwie trzy godziny przerwy.

        Jak będę miała ochotę posluchać usprawiedliwień to sobie znajdę na youtube np"łukasza górskiego".

        Jak ktos nie umie zapewnić usługi to niech się za to nie bierze i nie komplikuje życia innych.

        Co mi z tego ze "konsultanci rozumieją a technicy pracują" skoro dostępu do sieci ciągle nie ma a mój pracodawca każe mi wracac do biura.

        Czy naprawdę za wymówienie umowy (której Netia nie dotrzymuje ) musze zapłacic karę?
        Co na to UKE? Zaraz sie dowiem


      • m_vivendi Re: Netia, fatalne łącze czy można wypowiedzieć u 18.04.11, 16:10
        manhu napisał:

        > > Przez pół roku łącze działało dobrze!
        > A potem była awaria kabli lub podłączyli innych zakłócających twoje łącze (np.
        > w sąsiednich kabelkach).

        Dzięki Manhu,
        to by sie zgadzało, bo ok 4 tygodni temu przełączyli "z centrali TPSA na centralę Netii" (o czym informowali w ramach braku dostępu w czasie prac) .
        I wtedy zaczęło rwać.
        Pomijam takie drobnostki tak to że po wymianie centrali nie przeniesli starych ustawień dostępu do numerów 700.... 800.... na ktorych miałam tanie rozmowy zagranicze a ktore sa teraz zablokowane.
        Łącza raczej nie mogę obniżyc bo wtedy nici z pracy zdalnej.

        Najbardziej żenujace jest to że mimo licznych reklamacji Netia nie umie tej usterki usunąć przez miesiąc, wiec tracę wiarę ze oni cokolwiek robią oprocz wysyłania zapewnień.
        Stad zamiar wypowiedzenia umowy. A przejsc jest do kogo(co najmniej 4 dostarczycieli Netia,TPSA, Aster,Multimedia), niekoniecznie tpsa, w bloku jest nawet światłowód.
        • lemari Re: Netia, fatalne łącze czy można wypowiedzieć u 18.04.11, 16:40
          Sugerowałbym sięgnięcie po poradę na forum konsumenckim.
Pełna wersja