Jak załozyć internet na Pradzie Pd Warszawa

26.01.12, 00:37
Od 2 miesięcy użeram się z TPSA żeby załozyć neostrade na Pradze Południe - dziś się dowiaduje że nie ma mozliwości technicznych, chociaz od paru miesięcy pytałam i zawsze mówili że możliwości są.

Jak załozyć internet (kablówki nie ma) blisko Grochowskiej.

poniżej jak wygląda póba przeniesiena neostrady na inny adres:
W ciągu ostatnich kilku miesięcy, wielokrotnie zostałam wprowadzona w
błąd przez pracowników telekomunikacji. Od roku planując
przeprowadzkę, dzwoniłam na błekitną linię i pytałam, czy istnieją
możliwości techniczne założenia neostrady pod tym adresem. Za każdym
razem pracownicy telekomunikacji odpowiadali że tak, że sa możliwości
techniczne.

Pod koniec listopada udałam się do salonu przy ul. Jubilerskiej w
Warszawie aby załatwić przeniesienie neostrady. Pracownik doradził aby
złozyć rezygnację z usługi w dotychczasowym miejscu i od razu podpisać
umowę na neostradę na nowym adresie. Miało to być dokonane w ciągu 3
tygodniu.

Około 10 dni później wyznaczony został termin przyjścia montera, który
załozy gniazdko telefoniczne. Zwolniłam się z pracy i czekałam kilka
godzin. Monter nie przyszedł. Nikt nie zawiadomił mnie, że nikogo nie
będzie.
Tydzień później znowu wyznaczony został termin. Ponownie nikt się nie
zjawił. Nie zostałam zawiadomiona, że wizyta jest odwołana. Dzowniłam
na błękitną linie i okazało się, że nikt nic nie wie.
Minął kolejny czas i wyznaczony został kolejny termin. Tym razem
monter zjawił się. Pytałam go o możliwość zainstalowania neostrady.
Monter stwierdził, że mogę mieć w tej lokalizacji większą prędkość
neostrady, nawet do 6 MB. Jednak monter stwierdził, że nie może
założyć gniazdka bo klatka schodowa zostąła niedawno wyremontowana i
potrzebna jest zgoda wspólnoty za przeprowadzenie kabla.

Był to piatek przed świętami. We wtorek po świętach dostałam zgodę
wspólnoty na podłączenie gniazdka pod warunkiem że kabel będzie wkuty
w ścianę. Zadzoniłam na błękitną linię, gdzie powiedziano mi, że muszę
tą zgodę wysłać do TPSA lub zanieść do telepunktu. Dopiero wtedy można
będzie umówić następną wizytę montera. Pytałam czy wkucie kabla w
ścianę muszę wykonać na swój koszt czy też może to zrobić monter. Nikt
nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Pracownicy telekomunikacji
twierdzili że prawodopodobnie może to zrobić monter i prawdopodobnie
nie będę musiała za to płacić, ale przyznawali że właściwie to tak im
się wydaje bo naprawdę nie wiedza.

W piątek 30 grudna udałam się do telepunktu przy ul.Jubilerskiej aby
zanieść pismo ze zgoda na podłączenie gniazdka. W telepunkcie
dowiedziałam się, że muszę zwrócić modem neostrady, który wczesniej
dostałam, bo moje zamówienie na neostradę zostało anulowane. Nikt nie
wiedział dlaczego. Tego samego dnia zadwoniłam na błękitną linię aby
zapytać dlaczego moje zamówienie zostało anulowane. Pracownik
telekomuniakcji powiedział, że prawdopodobnie dlatego że nie było
zgodny wspólnoty na założenie gniazdka. Powiedziano mi, że skoro
zamówienie zostało anulowanę to powinnam przyjść do telepunktu i
podpisać nowe zamówienie. Musze oddać modem, po czym podpisać nową
umowę i znowu otrzymam modem.

Po świętach odniosłam modem do salonu na Jubilerskiej i znowu zadałam
pytanie czy mogę podpiać nowe zamówienie na neostradę. Kolejny
niekompetenty pracownić udzielił mi informacji że poprzednie
zamówienie i informacja, że oddałam modem musi "zamknąć się w
systemie" i że to potrwa pare dni i dopiero po paru dniach mogę
przyjść jeszcze raz i podpisać nowe zamówienie na neostradę.

W tym czasie znowu został wyznaczony kolejny termin wizyty montera
celem założenia gniazdka na dzień 9 stycznia 2012. Tym razem na 1
godzinę przed wyznaczonym terminem monter zadzwonił i powiedział, że
nie może przyjść gdyż on pracuje tylko do 16. Zapytałam go o założenie
gniazdka. Monter stwierdził, że on nie zajmuje się wkuwaniem kabla w
ścianę i że muszę to zrobic we własnym zakresie. Po czym stwierdził,
że muszę załatwić wykucie otworu, a on się ze mną skontaktuje w
przyszłym tygodniu.

Kilkakrotnie dzwoniłam na błękitną linię próbując dowiedzieć się
dlaczego moje zamówienie zostało anulowane. Niekompetentni pracownicy,
którzy nic nie wiedzą, nie potrafili tego sprawdzić. Zostałam
poinformowana, że zamówienie zostało anulowane ponieważ, "nie było
zgodny wspólnoty mieszkaniowej na założenie gniazdka". Powiedziałam,
że złożyłam zgodę w telepunkcie. Po czym okazało się, że zgoda
wspólnoty została dostarczona do telekomunikacji 10 stycznia. Złożyłam
je w telepunkcie. 31 grudnia. Czyli proces dostarczana pisma z
telepunktu do biura trwał aż 2 tygodnie.

Pytałam kilkakrotnie o przyczynę anulowania zamówienia na neostradę i
niekompetentni pracownicy telekomunikacji twierdzili, że dlatego iż
brak było zgody wspólnoty. Pytałam jeszcze raz o sprawdzenie, czy są
możliwości techniczne zainstalowania neostrady. Po raz kolejny
otrzymałam informacje, że w systemie jest napisane, że pod tym adresem
jest możliwość zainstalowania neostrady.

Minęły 2 tygodnie od czasu wizyty montera, która nie doszła do skutku.
Znowu (około 19 stycznia) zadzwoniłam na błękitną linię i znowu
dostałam informacje, że są możliwości techniczne i opóźnienie wniknęło
z braku zgody wspólnoty. Powiedziano mi także, że telekomunikacja
czeka na ekspertyzę firmy zewnętrznej jakie są łącza. Pani w błękitnej
linii nie potrafiła wyjaśnić co to znaczy i sprawiała wrażenie że nie
wie o co chodzi. Sugerowała, że jest to tylko formalność i że muszę
jeszcze poczekać kilka dni.

Przedwczoraj dzwoniono do mnie z telekomunikacja i znowu został
wyznaczony na jutro termin wizyty montera aby założyć gniazdko.
Tymczasem w skrzynce pocztowej znalazłam pismo telekomunikacji z 11
stycznia w którym jest mowa o tym, że nie ma możliwości przeniesienia
linii bo lokalizacja znajduje się poza zasięgiem
sieci.
Pełna wersja