Ubuntu Studio

IP: *.tktelekom.pl 12.02.12, 23:58
Czytając opis Ubuntu Studio zastanawiam się czy to, aby na pewno to samo co pobrałem i zainstalowałem. Obraz iso był dosyć ciężki bo 1.8GB. Na dodatek instalacja na netbooku z pena przygotowanego za pomocą unetbootin ciągle kończyła się niepowodzeniem, chociaż inne dystrybucje Linuksa instalowały się dobrze. Na szczęście z pomocą przyszedł win32imager. Po udanej instalacji widok niezbyt ciekawy, przypominał system MS w ustawiony na jak największą wydajność. Oprogramowanie natomiast to tragedia. Do przeglądania zdjęć służy Mozilla, żadnych programów graficznych czy też biurowych poza Nano, którym wiadomo co można sobie otworzyć, multimedia też lichutko. System tą swoją początkową niechęć do niego rekompensuje bardzo dobrą konfiguralnością i to mi wystarcza w zupełności. Zastanawiam się, tylko czemu tak dużo zajmuje obraz. W zupełności wystarczyłoby go w 1/4 wielkości. Może podczas instalacji coś przeoczyłem, w końcu jestem tylko człowiekiem.
    • Gość: quest Re: Ubuntu Studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 13:31
      Sprostowanie, jednak przegapiłem postawienie jednej spacji w pewnym momencie podczas instalacji. Zainstalowałem jeszcze raz na innym kompie i teraz jest wszystko ok. Programów multum :D
    • Gość: souler Re: Ubuntu Studio IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 15:17
      Wydaje mi się, że najwięcej miejsca zajmują tu programy muzyczne. Nie posiada pakietu biurowego, ponieważ jest to dystrybucja przeznaczona do tworzenia multimediów a tekst piosenki sobie bez problemu napiszesz w notatniku. Uważam, że instalacja tej dystrybucji ma sens dla człowieka który tworzy muzykę lub filmy, gdyż zmodyfikowane jądro jest nastawione by było jak najmniej opóźnień w czasie rzeczywistym. Dla grafika jest to bez znaczenia. Oczywiście można zainstalować tam pakiet biurowy, przeglądarki grafiki itd, ale czy to ma sens? Bardzo ciekawą, sympatyczną jest Mint 12 ze środowiskiem graficznym LXDE. Jest tam wszystko co potrzeba normalnemu użytkownikowi a można też bez problemu doinstalować z repozytorium interesujące oprogramowanie. Ja sobie właśnie zaraz zainstaluję Ubuntu studio 11.10 obok Minta, ponieważ są duże opóźnienia podczas komponowania muzyki.
      Pozdrawiam
Pełna wersja