whinterspoon
14.03.12, 18:45
Podpisujac umowe na usluge dostepu do internetu przeczytalem iz firma Netia ma 21 dni na uruchomienie uslugi (regulamin Netii).
Po jakims czasie odwiedzil Nas Pan ktory mial za zadanie okablowanie mieszkania i podlaczenie "Netia spot" (routera) w miejsce przez Nas wskazanym.Na szczescie w mieszkaniu istnialo kiedys lacze TP.SA, bo w przeciwnym razie Pan "smieszny" instalator stwierdzil ze taka usluga by kosztowala okolo 400zl, ale rowniez dodal iz On to moze zrobic.
Czyli reasumujac jesli ktos nigdy nie mial telefonu w Tepsie to poniesie koszty intalacji ze skrzynki do mieszkania (hahahaha), ale OK instalacja w mieszkaniu byla.Niestety okazalo sie ze Pan moze uzyc tylko 15 metrow kabla telefonicznego, wiec na styk wystarczylo do komputera stacjonarnego (przewod jest teraz napiety jak stringi na dupie), ale to nie koniec rewelacji jesli chodzi o firme Netia.
Po odwiedzinach "smiesznego" instalatora zadzwonilem kiedy usluga bedzie dostepna, Pani z call-center sprawdzila i powiedziala iz 8 marca 2012 (dodam ze juz dawno minelo 21),oczywiscie w dniu 8 marca usluga nie zostala wlaczona, wiec zadzwonilem na nastepny dzien z pytaniem DLACZEGO???? :), uzyskalem odpowiedz iz usluga zostanie wlaczona 14 marca (hahaha).
Dzis dostalem esemesa ze w koncu usluga zostala wlaczona.Po powrocie do domu okazalo sie jednak iz usluga nie zostala po raz kolejny wlaczona.
Nie chce mi sie juz do Nich nawet dzwonic, bo kazdy mowi co innego.
Dlatego z calego serca ;) polecam uslugi Netii kazdemu kto chce czekac na aktywacje uslugi nie wiadomo ile.
pozdrawiam