Gość: camel
IP: *.dip.t-dialin.net
04.07.04, 09:33
mam taki problem:
kupile router, podloczylem skonfigurowalem i dziala., ok (win XP)
podlaczylem drugi komputer (win 2000), skonfigurowalem, polaczenie
zadzialalo, chwile i padlo, ale padlo tak, ze nie mozna z zadneko kompa
wejsc. trzeba znow odpalac router.
odlaczylem 2 komputer.
podlaczylem komputery 3 i 4 i dzialaja (win 2000 i win 98). dzialaja
wszystkie 3 jednoczesnie.
znow wlaczam komputer 2, predkosc nagle spada i pada kompletnie polaczenie.
Oczywiscie router jest widoczny. Ale polaczenia nie ma - trwa doslownie 10
sekund i zdycha...
Co to moze byc??
bede wdzieczy za pomoc.
camel