Gość: albi2
IP: .48.115.* / 80.48.115.*
16.11.04, 17:47
Witam, może ktoś mi odpowie na pytanie.Zleciłem zrobienie strony www pewnej
firmie (nazwy nie wymienię). Za witrynę zgarnęli 150 zł, potem za 4 podstrony
dopłaciłem jeszcze 400 + 140 na rok za utzrymanie strony przez nich. Po kilku
miesiącach proszę o wniesienie kilku poprawek na stronie. Mija
tydzień...cisza.Piszę,więc grzecznie poraz kolejny. "...jak tylko znajdę
chwilkę wniosę poprawki"-odpisuje. Więc czekam cierpliwie i ...na stronie po
tygodniu bez zmian. Po kolejnym mailu do gościa, odpisał mi "mam problem, nie
mogę znaleźć plików źródłowych Państwa strony a co z tym się wiąże nie mogę
wnieść zmian" TO SKANDAL. Płacę gościowi i chyba mam prawo wymagać. Mam
pytanie,Czy mogę zmienić firmę zarządzającą moją stroną, ale tak żebym nie
utacił dotychczasowej strony www. Czy facet ma mnie w garści? Dzięki za
odpowiedź.